Hej hej.. :) nie odzywam się, bo u nas bez zmian. ja praca, uczelnia, praca,uczelnia żadnego dnia wolnego
jedynie to coś się działo u mnie nieciekawego, ale to nie temat zwierzakoooowy
Ja robie tak jak pisałam, bo ta kaszka nie jest mleczna z tego co pamiętam. Rozrabiam 90 ml mleka, czyli 90 ml wody 3 łyżeczki mleka. Przelewam do miseczki i dodaje kaszki aż będzie odpowiednio gęsta. Wcześniej juz grzeje owoce w słoiku i jak są ciepłe dodaje po trochu do kaszki. Na łyżeczkę biorę trochę kaszki i trochę owoców. Nie mieszam ich żeby bardziej czuł owoce. Do tej sliwkowej kaszki dawałam morelowy deser owocowy
Angi, ja teraz kupiłam, bo robiłam Marysi i Marcelowi i naszła mnie ochota. Kupilam tez bobovite malina-truskawka bleh nie smakuje ..albo komuś oddam albo wyrzuce
Marcel miał po zwykłym mleku na buzi wysypkę. To zacznij mu dawać co te 3,5h będzie głodny to zje. Nie dokarmiaj go między posiłkami, bo właśnie potem nie je ci porcji.. :)
Czekam na relacje jak będzie dalej Z tym jedzeniem. :) a na fb masz link