szkoda gadać, wyglądał jakbym go uderzyła..;)
bawił się taka plastikową grającą gitarką i tak szalał szalał... wymachiwał rękoma, nogami i tak coraz szybciej aż z zamachu przywalił sobie ciut nad powieką... :( jak wychodziłam miał nieźle czerwone i guzaaa, aby nie miał siniaka :(