Nie, po prostu wiedziała, że jak ja się uprę, to i tak dokonam swojego :D Tata jak zaczęłam go prosić, aby mi tam sprawdził coś coś do mamy powiedział (rozmawialiśmy w trójkę na skype) to tylko usłyszałam komentarz mamy 'przecież siłą jej nie zatrzymasz' Jedynie pytali o numer do Ciebie, aby mieć kontakt potem jak będę, czy w bliższej odległości do przylotu :)
Tak, Angi! zrobiłam to, i sama nie wierze! ale wiem, że będzie fajnie :)