Hello! Info dla tych bez facebooka :P
Wczoraj wykąpałam Larsona..ile z niej kłaków wyszło, to głowa mała. :P Dzisiaj natomiast wyczesałam Dore i Rudego-cała była w futrze xd
Z kolejnych fb info, to skopiuję:
Dzisiaj poszłam do lasu, ale tego koło swojego domu. Od jakiegoś czasu ruszyły prace nad nową drogą..ale to co zobaczyłam, to masakra. Jako że szłam z Lara, to szłam do lasu drogą niedaleko mnie-z dora tamtędy nie chodzę, bo czesto jest suka, ktora sie rzuca na inne psy.. i dochodzę do ścieżki przylesnej iiiii nie ma lasu-kompletnie. Szłam drogą między rozkopami i gdy znalazłam kawałek dawnej drogi, która skrecalam w lewo dalej w las nie miałam jak przejść...czyli spacer lesny okazal się nim nie być. Jeśli będę chciała iść u siebie do lasu to innym, dalszym wejściem uhmm
A jakby kogoś interesowało, to genetykę mam już zaliczoną..teraz będę miała egzaminy, ale internet jest taki fajny, nawet jak nic się nie dzieje. :D Nawet sprzątanie, prasowanie jest super..byle nie nauka, Norma! W pt mam zaliczenie z radiologii, ale to jest jakaś masakra..chyba poprawka będzie, w pn chyba angol-kolejna porażka :D oprócz zrobienia wszystkiego na e-learningu, nic nie umiem. Prawo to kolejny dramat. Co za semestr!
Do tego wystawiam się na próbę we wt..teraz zastanawiam się, czy ja w ogóle dam radę, ale klamka zapadła..trzymajcie kciuki od 15 we wt..
A co do agility i Larsonem, to chcę jeszcze troszkę odczekać po sterylce ;) Myślę, że wrócimy na początek maja.
Czas tak zapierdziela...zaraz maj, czerwiec ciepłe dni, wyjazd.. muszę w tym roku 'przycisnąć' znajomych żeby gdzieś wyskoczyć, bo w ciągu roku i tamtych wakacji tak się skupiłam na pracy, że czasu totalnie nie miałam. No to się rozpisałam. :P Za przeczytanie powinnam dać Wam jakąś nagrodę :D