Jump to content
Dogomania

Anula

Members
  • Posts

    22256
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    12

Everything posted by Anula

  1. Itske - Twoje posty są bomba.Z rana zaglądam do kudłaczka-a tu żadnych wiadomości!
  2. Oby był tylko w pomieszczeniu ogrzewanym i nic mu się nie stało bo noce są chłodne-trzymam kciuki i myślę o kudłaczku.
  3. [quote name='togaa']To może wyadoptujemy TZ ?;)[/QUOTE] Nie da się-gdzie mu będzie lepiej niż w swoim domku i przy kochanej gospodyni domowej!
  4. Tak ale nie mogę sama decydować.TZ miał duże opory w daniu BDT i po wielkich namowach i dyskusjach udało mi się go przekonać i tym sposobem jest Cecylka u nas i może być następna bida jeżeli niunia znajdzie domek.Wiem na 100%,że jak ona zostanie to nie będę mogła przyjąć następnego psa w potrzebie-niestety takie są realia mojego domu.
  5. [quote name='togaa']No nie wiem czy sie Anulka ucieszy....:razz:[/QUOTE] A no właśnie! Sama nie wiem? Jeżeli znajdzie się bardzo dobry domek,czy będę wylewać krokodyle łzy ze szczęścia czy też z tęsknoty i żalu za Cudeńkiem.Sama biję się z myślami czy adoptować Cecylkę czy też dalej pomagać najbardziej potrzebującym bidom.Rozsądek przemawia za wcześniej założonym celem tj.pomagać w formie BDT. Moje Cudeńko już kończy lek na anemię w związku z tym w piątek jedziemy do Legnicy na badanie krwi,ogólne oględziny i jeżeli będzie możliwość to szczepienie na wirusówki.Na tym szczepieniu bardzo mi zależy-zawsze dbam o to bo licho nie śpi.Nie wybaczyłam bym sobie gdyby Cecylka zachorowała na jedną z tych paskudnych choróbsk. A fakt,że Cecylka już traktuje nas i nasz dom jako swój i to jest straszne.TZ był z dwoma psiakami na spacerku-bez problemu-Cecylka bardzo pilnowała się TZ i Mikusia-była spuszczona ze smyczy-i to jest ten właśnie dowód,że sunia już się do nas przyzwyczaiła.No ale cóż może stały nowy domek będzie jeszcze lepszy jak mój i tak to chyba trzeba przyjąć.
  6. Ja tylko pragnę bardzo dobrego domku dla kudłaczka-należy mu się to,a więc trzeba super Cioteczek do sprawdzenia tego domku i jego domowników.Nie powinno być zatargów między suczką a psem-przeważnie się bardzo dobrze dogadują-jedynie sterylizacja jednego z nich i wszystko będzie okey.Dziewczyny nie obcinajcie go byle jak,lepiej a żeby to zrobił porządny fryzjer,ponieważ później gorzej jest naprawić to co jest popsute.Myślę,że jedynie wchodzi w grę tylko wykąpanie go a nowa Pani już znajdzie dobrego fryzjera i zrobi chłopaka na bóstwo.
  7. A wiesz,że ja też mam takie same myśli - a to przecież jest Cudeńko.
  8. O Matko !!!Wielkie dzięki-jesteś kochana Itske.To kudłate nie dawało mi spokoju.No i BDT to cud jakiś! Ja jednorazowo prześlę 100 zł aby było na sam początek.Proszę o nr.konta na pw.
  9. [quote name='jaanka']O Anula dzięki że dzielisz się z nami swoim doświadczeniem . To ważne dla ewentualnego przyszlego dt lub ds żeby nie bał się opieki nad chorym Brunem . Tak o tej chorobie ja też nic nie wiedziałam,ale zapewniam,że z tą chorobą piesio jak i jego człowiek może na spokojnie żyć.Ja się bardzo cieszę bo każdy tydzień suni wnosi poprawę w jej zachowaniu i samopoczuciu.Tu tylko tyle,że przyszły adoptujący musi liczyć się z kosztami bo to spory pies,ale jak pokocha to koszta-pryszcz.Myślę,że Bruno na te koszta zasługuje jest pięknym psem. A to jest wątek Cecylki:http://www.dogomania.pl/threads/197687-Cecylka-zaklinowa%C5%82a-si%C4%99-w-rzece-skutej-lodem-potrzebna-pomoc-na-badania!
  10. Jeżeli pozwolicie kochane cioteczki to ja mam w BDT Cecylkę z Elbląga z chorobą Cushinga.Dwa miesiące jest na leku Vetoryl i jest bardzo duża poprawa.Sunia już zachowuje się jak zdrowy pies.Sierść pomału odrasta, dodatkowo dostaje na porost sierści biotynę,surowe żółtko i siemię lniane.I tu chcę zaznaczyć,że pies powinien być w domu pod stałą kontrolą,ponieważ schronisko nie ma możliwości obserwacji z chwilą podawania leku.Podawano jej Vetoryl 30mg co drugi dzień,ponieważ sunia waży 5,5kg.Okazało się u mnie,że sunia źle się czuła.Podzieliłam dawkę leku na pół i podaję codziennie - no i rewelacja sunia bardzo dobrze znosi ten lek.Na forum amerykańskim można przeczytać,że dawka powinna indywidualnie być przystosowana do psa,ponieważ każdy organizm psa inaczej toleruje ten lek.Vetoryl zakupuje schronisko jego koszt to 170zł,natomiast gdybym ja chciała zakupić ten lek u weterynarza to koszt-250zł.Vetoryl jest w dawkach 30mg i 60mg.- 1mg/6kg wagi ciała.Też o radę można napisać do malawaszki-ma sznaucerka z tą chorobą.Piesio czuje się świetnie i nie widać,że jest chory.
  11. Jeżeli Leo z wątku Edi100 znajdzie domek to mogę 50zł deklaracji stałej przekazać na kudłaczka.Leo ma dużo porobionych ogłoszeń-może się uda znaleźć mu szybko domek.
  12. Kurde,nie można go tak zostawić bez pomocy-piękny pies-trzeba na cito szukać DT.Jak go się odpicuje to szybko znajdzie domek.
  13. [IMG]http://www.empikfoto.pl/albumy33/341951/1180636/39492457_img_0285.jpg[/IMG]No i Cecylka ukatrupiła Mikusia.Miki kaput.
  14. [IMG]http://http://www.empikfoto.pl/albumy33/341951/1180636/39491823_img_0277.jpg[/IMG][IMG]http://www.empikfoto.pl/albumy33/341951/1180636/39491823_img_0277.jpg[/IMG]W Cecylkę wstępuje diabeł-chce pożreć Mikusia.
  15. [IMG]http://www.empikfoto.pl/albumy33/341951/1180636/39492399_img_0283.jpg[/IMG]Aby cioteczkom poprawił się humor to Cecylka się przypomina.Cecylka Aniołek.
  16. [quote name='basia0607']Pozdrawiam Ciebie Anulu z Cecylką. U nas mrozy do -23, ja mam grype a Aga jest na szkoleniu.Więcej nic nie będe pisać, powiem tylko, że zaczynamy kontrolować zwierzęta gospodarskie i nie miała pojęcia jak one cierpią w oborach zamknięte przed światem. ![/QUOTE] Ja też pozdrawiam i życzę powrotu do zdrówka,ta zima chyba nigdy się nie skończy-dużo ludzi w tej chwili choruje.Ja myślę,że 90% zwierząt gospodarskich wymaga poprawy warunków bytu-no ale co zrobić-jak nie dotrze się do naszej wsi to tak będzie jeszcze długo-taka jest ta nasza Polska i takie ustawy.
  17. Pokerku-jeżeli cenisz rady to na łupież i wypadanie sierści a takżę na grzybicę skuteczny jest Nizoral.Można kupić jedno opakowanie w aptece i małą potrzymać w tym szamponie 5 minut a następnie spłukać wodą.Sprawdzone-działa.
  18. [quote name='togaa']Nieee...no wnusie masz sliczniutkie !!! A jak delikatnie sie z Cecylką obchodzą.! Piekne zdjecia... A co zrobilaś że zebole Cecylki wybielały? Same tak od siebie ?[/QUOTE] To fakt-daję 100%,że by nie zrobiły żadnemu zwierzakowi krzywdy,dlatego Miki je uwielbia.A Cecylka jak pisałam wcześniej,dostaje codziennie Pedigree Denta stix i taki paluszek ze skóry.Musiałam coś zaradzić,ponieważ bardzo jej śmierdziało z mordki-teraz nie śmierdzi i ma czyste zęby te,które były przyżółcone są bialutkie.Chyba jedyna metoda skuteczna-bo sprawdziłam oprócz szczotkowania.Bardzo polecam.Ja kupuję Pedigree 6+1 gratis do 10kg i dzielę na pół-wychodzi taniej.A Cecylka coraz bardziej ciemnieje tzn.na wyłysieniach pojawiła się ciemna skóra i mały meszek,no ale jeszcze chyba dużo czasu upłynie zanim pojawi się normalna sierść.
  19. Ala56 nie gotuj ryżu tylko wsyp do dużej ilości gotującej wody i wyłącz kuchenkę.Ryż pod przykryciem w krótkim czasie będzie ugotowany i bardzo dobry-nie traci też wartości odżywczych.
  20. Leo to teraz po ogłoszonkach i szczepionkach szybko do domku!
  21. No jak tam Twix-już po fryzjerze,czy jeszcze przed.Trzeba ogłaszać psiaka bo zasiedzi się w tym DT i będzie mu bardzo ciężko przyzwyczaić się do nowych opiekunów-a mam nadzieję,że z nową fryzurką znajdzie szybciutko domek-to jest taki piękny pies-taka maskoteczka.
  22. No to Lando w swoim domku.Dla Pańciostwa pociechy z Lando a dla Landusia najsmakowitszych kosteczek życzę.A Togusia nie choruj-wracaj do nas-tęsknimy!No i dla Irenki całuski,że tak pięknego Lando wyprawiła do nowego domciu.
  23. Ja wiem,że to koszt ale może by się przydała wizyta u dobrego chirurga,może na tą ranę trzeba założyć szwy i dobrze oczyścić?Piesio by się tak nie męczył.
  24. Widzę,że zachwycacie się kochane cioteczki wnuczętami moimi -a ja chciałam przede wszystkim pokazać jak Cecylka reaguje na dzieci-baaaardzo pozytywnie.Może pierwsze zdjęcie nie oddaje tego ale Cecylka w tym czasie obgryzała kosteczkę na swoim posłanku i ani jej w głowie było warczenie,czy też kłapnięcie.Kochana sunia.A moje wnusie raczej nie przychodzą do mnie tylko wcześniej do Mikusia a teraz do Mikusia i Cecylki.Miki opracował już zabawę z nimi-a mianowicie:bierze w pysio piłeczkę i ucieka a one zanim i tak się bawią w ganianego.a Cecylka na razie wariatuńciom się przygląda i obszczekuje. Odrobaczenie przebiegło bez żadnych sensacji,w ko nie zauważyłam robali.
  25. Farciku-jak tam twoje zdrówko?Jak rana?Może te opatrunki żelowe co oferowała mysza1 by pomogły.Gdzieś wyczytałam,że są rewelacyjne,tylko nie wiem,czy nadają się na każdą ranę.
×
×
  • Create New...