Jump to content
Dogomania

Anula

Members
  • Posts

    22256
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    12

Everything posted by Anula

  1. Ja też czekam na szersze wieści.Jedynym chyba rozwiązaniem to szukać Cioteczek,które mogą Kapselkowi porobić sporą ilość ogłoszeń. Ktoś może pomóc w zrobieniu dla Kapselka allegro? Poszukam jutro Cioteczek co robią ogłoszonka i napiszę do nich prośbę o nie.Jedynie tak mogę pomóc.
  2. [quote name='Bogusik']Piękny,cudowny Rysio!To widać,że psiak jest bardzo szczęśliwy!Oby takich domków było więcej...[/QUOTE] Tak to moje jest słoneczko!Bardzo lubię na ten wątek wrócić,poczytać posty i pooglądać może mojego ale już nie mojego Rysia.
  3. [quote name='Sarunia-Niunia']Właśnie chciałam zapytać Cię, czy już jest? Po to płaciłam (a raczej ty Aniu) za priorytet, żeby był wczoraj, a tu dziś jeszcze nie ma....[/QUOTE] Przesyłka dotarła za,którą chcę ślicznie podziękować Cioteczce jeszcze raz i za kalendarzyk nadprogramowy nie wliczony w koszta.Zaraz potwierdzę na bazarku.Już popsikałam majteczki i jeszcze ręką nasmarowałam leciutko sierść z tyłu.Miki prycha,kicha.Napiszę wieczorkiem,czy preparat zdaje egzamin.
  4. No Dorotko,właśnie mogły zaszkodzić te skrzydełka bo zawierają kości.A z wetem nie zgodzę się,przecież na chory żołądek,czy wątrobę albo trzustkę podaje się na bank gotowaną pierś,wymieszaną z ryżem i marchewką i wszystko to ma swoje zadanie aby nie było sensacji żołądkowych.To jest jedyne lekko strawne pożywienie i wartościowe dla psa.Nawet sucha karma,czy też puszki tego nie zastąpią bo nie wiadomo co jest w tych puszkach,suchej karmie namieszane. Kiedyś przeczytałam artykuł o jakiejś Firmie,która skupowała od Bakutilu wszelkiego rodzaju mięso po padłych,chorych zwierzętach i to przetwarzała na karmę dla psów i kotów mokrą i suchą,jednym słowem straszne.
  5. Jeżeli mogę się wciąć to dwa moje tymczasowicze znalazły domy z ogłoszenia tablica,wiem bo pytałam się adoptujących jak wynaleźli piesia.
  6. No to super wieści.Chyba wszyscy trochę odetchniemy! Nikt nie opuścił Deniska i radził jak mógł!Fajnych ma Denisek przyjaciół obok siebie i oczywiście Pani Ania też!
  7. [quote name='Sarunia-Niunia']Właśnie chciałam zapytać Cię, czy już jest? Po to płaciłam (a raczej ty Aniu) za priorytet, żeby był wczoraj, a tu dziś jeszcze nie ma....[/QUOTE] Wiesz,okres przedświąteczny chyba poczta nie wyrabia a jeszcze do tego wszędzie zima rozpoczęła się na całego,przynajmniej u nas.Sprawdzam skrzynkę bo nie wiem czy doręczą mi do domu,czy będę musiała gnać na pocztę.Zasadą priorytetu jest dostarczenie przesyłki w ciągu dwóch dni.Na razie czekam.
  8. To z tym Orlena żołądkiem jednak coś się dzieje,a może wątroba,trzustka bo też są takie objawy.Chudy kurczak ugotowany nie powinien mu absolutnie zaszkodzić.Jeżeli dajesz kości Orlenowi to nie dawaj,u niektórych psów powodują wymioty tak jak u mojego rezydenta.Ja już nie wiem jak radzić,wszystko wyczerpałam.Orlen chyba wymaga doświadczonego weta i konkretnych badań bo to co piszesz Dorotko to jest nie normalną sytuacją a tym bardziej jak przebywa w domu,ma świeże jedzenie podane i doskonałe warunki.Od momentu zabrania go ze Stacji Paliw powinien już dojść do siebie.Jedno jest pocieszające,że jest prześliczny,jednym słowem cudo,no a charakterek jego to wymaga pracy,nie da się zmienić nabytych złych manier w ciągu trzech tygodni,trzeba na to czasu.Jednak uważam,że każdego psa da się naprostować tylko tu dużą rolę odgrywa czas i konsekwentna praca z psem.No a natura kocia Dorotko to przypadłość PONów ale pomimo tego i tak są wspaniałymi psami.
  9. [quote name='kajak']co zobaczę psa to chcę brać,ale wiem że nie mogę ,pozatym mam wyciągnąć Malika i czekam na niego,nawet mój synek ostatnio powiedział pani jak byli na spacerku (bo zobaczył pieska z podwiniętą nogą) cyt.,,że szkoda że jego mamy tu nie ma, bo by zabrała tego biednego pieska,bo my bierzemy do domku takie pieski ładnie je robimy i dajemy do innego domku"-:loveu:słodkie nie? niedługo wszystkie okoliczne psy kióre chodzą bez smyczy zamieszkają u nas:lol:[/QUOTE] Kajak a kiedy masz zamiar wyciągnąć Malika?On jest prześliczny,chyba długo już jest w schronie.Tak ten chłopak mi leży na sercu.
  10. [quote name='dogomanka_']jezu jaki on śliczny! praktycznie nie do poznania! tak miło jest wejść po dłuższej nieobecności na dogo i zobaczyć, że PONik jest w domku! :loveu:[/QUOTE] Tak!Jak cudownie jest,że utrzymuje się kontakt z właścicielami Rysia i można co jakiś czas popatrzeć na metamorfozę,która dodaje siły do pomagania innym bidom.
  11. To teraz trzymajmy kciuki za naprawienie jak najszybsze samochodu,a dla Kierownika Schroniska wielkie uznanie!Sądzę,że już teraz trasa dla Pani Gdańsk-Warszawa to pikuś.Oby sunia jak najszybciej trafiła do domku.
  12. Majka oprócz spacerków chodzi cały czas w bieliźnie tylko,że majteczki są czarne to nie widać.Przycięłam jej trochę sierść na uszkach bo jak jadła to uszka były w misce i musiałam wciąż je myć,teraz już jest dobrze.Wczoraj minął tydzień jak Majeczka jest z nami.Jest bardzo kochana,nie kłopotliwa,zero jakiś problemów,bardzo kontaktowa,szalenie mądra,obserwuje każdy ruch człowieka,to nie jest pies,który żyje swoim życiem,ona uczestniczy w życiu człowieka.TZ jest też Majeczką zachwycony.Cudowna sunia,mądra,uległa,łagodna.Wydaje nam się,że jest z nami już od dawna.Maja nie wymaga szkolenia,uczenia jej podstawowych komend, zasad bo ona je wszystkie zna.Jedynym mankamentem Majki jest strach przed hukiem wywołanym przez dzieciaki na łące. Jeżeli chodzi o rozpulchnienie narządów rodnych to przyznam się,że nie mam pojęcia jak wyglądają czy są rozpulchnione czy nie. Przerzedzenia już w minimalnym stopniu zarastają bardzo króciutką sierścią. Vivisol jeszcze nie dotarł może dzisiaj przyjdzie.
  13. Docha a zrobisz tą wizytę dla mari? Co u naszego Orlenka słychać,jak tam żoładeczek-wszystko wróciło do normy po zastrzykach?
  14. [quote name='magenka1']Mamy na oku tymczasa tylko ten tymczas ma pieska, który prawdopodobnie w tym tygodniu jedzie do domu stałego więc trzymamy kciuki bo to nic pewnego[/QUOTE] To trzymam kciuki aby tymczasik wybył do domku A nasz Beniutek pojechał na jego miejsce.
  15. Nikt nie pytał o naszego Benusia z ogłoszeń? Kurcze co z nim będzie?
  16. Kiedyś Anetek100 wysłała mi fotki na maila takiego piesia podobnego do Fifka.On był z drugim pieskiem na fotce.Czy on jest jeszcze w schronie i czy są jego lepsze fotki.Na pierwszej stronie nie widzę tej fotki.
  17. A może ktoś suczkę podrzuci do Warszawy Pani zawsze to by było bliżej?
  18. I jeszcze trochę fotek Rysia. [IMG]http://www.empikfoto.pl/albumy53/341951/1290413/46098569_50d_420.jpg[/IMG] [IMG]http://www.empikfoto.pl/albumy53/341951/1290413/46098577_50d_436.jpg[/IMG] [IMG]http://www.empikfoto.pl/albumy53/341951/1290413/46098594_50d_441.jpg[/IMG] [IMG]http://www.empikfoto.pl/albumy53/341951/1290413/46098611_50d_458.jpg[/IMG]
  19. Kochani!Dostałam maila od Państwa Tusika i fotki Tusikowo-Rysiowe. Przesyłam zdjęcia naszego Rysia. Zmieniliśmy mu imię, gdyż zbyt kojarzyło sie nam z poprzednikiem na, którego bardzo podobnie wołaliśmy, a Rysiek ma swój charakter i jest wyjątkowy sam w sobie. Mały jest genialny. Bardzo się do nas przywiązał. Pokochał zarówno Dorotą jak i mnie :) Jak cień chodzi za mną po domu - gdzie ja, tam i on. Zaprzyjaźnił się z psem rodziców i razem biegają po ogrodzie. Doszło do sytuacji gdy pierwszy z nich wypuszczony biegni epod drzwi drugiego domu i obszczekując prosi o wypuszczenie kumpla. Bardzo ładnie się zgadzają i nie ma pomiędzy nimi żadnych objawów agresji, czego nie mogę powiedzieć o zachowaniu w stosunku do obcych psów podczas spacerów ( pewnie nas broni :)). Nadal nie spuszczamy Ryśka ze smyczy - jego ciekawski i mocny charakter oraz myśliwskie zacięcie przewyższają niestety posłuszeństwo wobec nas. Wiosną planujemy zapisać się na szkolenie by kompletnie zapanować nad jego posłuszeństwem. Co innego na ogrodzie - tu jest w 100% słuchającym się i grzecznym psiakiem. Rysio bardzo ładnie pozwala się myć oraz czesać. To mój pierwszy pies, który widząc szczotkę macha ogonem i drapie łapą prosząc o czesanie. Jednym słowem bardzo fajny i kochany psiak z niego i cieszymy się, ze do nas trafił. [IMG]http://www.empikfoto.pl/albumy53/341951/1290413/46098539_50d_016.jpg[/IMG] [IMG]http://www.empikfoto.pl/albumy53/341951/1290413/46098544_50d_046.jpg[/IMG] [IMG]http://www.empikfoto.pl/albumy53/341951/1290413/46098550_50d_139.jpg[/IMG] [IMG]http://www.empikfoto.pl/albumy53/341951/1290413/46098557_50d_395.jpg[/IMG] [IMG]http://www.empikfoto.pl/albumy53/341951/1290413/46098562_50d_407.jpg[/IMG]
  20. Energy!W łazience ubierałam się rano i Majka siedziała przy mnie,jak wstała zauważyłam rozmazaną różową krew o długości gdzieś 5cm,nie macałam tego a więc nie wiem,umyłam podłogę i to wszystko.Na podłogach ani w legowisku nie zauważyłam kropli krwi przed majtkami,teraz też podpaska jest sucha i biała sama nie wiem co o tym sądzić,tylko tyle mogę napisać,że jak Majka przyjechała do mnie to Miki nie trzymał nosa przy pupie Majki a teraz jak Majka się ruszy to jest wciąż przy niej.Tak to wygląda. Trochę fotek naszej niuni. [IMG]http://www.empikfoto.pl/albumy53/341951/1290413/46103262_img_1923.jpg[/IMG] [IMG]http://www.empikfoto.pl/albumy53/341951/1290413/46103279_img_1914.jpg[/IMG] [IMG]http://www.empikfoto.pl/albumy53/341951/1290413/46103292_img_1912.jpg[/IMG] [IMG]http://www.empikfoto.pl/albumy53/341951/1290413/46103306_img_1922.jpg[/IMG] [IMG]http://www.empikfoto.pl/albumy53/341951/1290413/46103321_img_1917.jpg[/IMG]
  21. Cioteczki!Przyznam się,że w pewnym momencie byłam załamana,ponieważ oczywiście z problemem zostałam sama,ale już wszystko jest opanowane.Wydawało mi się,że nie poradzę sobie, jednak nieprawda - poradziłam.Byłam u weta,kupione są majteczki,Vivisol.Tak jak pisałam nie miałam styczności z suczką z cieczką a więc tu tkwi główny problem,miałam w BDT dwie suczki wysterylizowane a więc nie było problemu cieczki.Wiem jedno nigdy na BDT nie wezmę suni niewysterylizowanej,no ale człowiek się uczy całe życie na błędach.Majka jest zabezpieczona majteczkami dobrej firmy Trixi i fakt majteczki są super,Majka nie zajdzie w ciążę bo nie ma takiej możliwości.Ogrodzenie mam szczelne a więc też nie ma możliwości ucieczki Majki.Majka nie chce iść sama do ogrodu,ja z nią muszę wychodzić.Ona na ogrodzie ani sekundy nie chce zostać sama,wciąż mnie ma na oku i mnie pilnuje i to bardzo blisko jest przy mnie.Jest trzy razy dziennie wyprowadzana na spacer w szelkach poza posiadłość,na początku ciągła,teraz już na spokojnie chodzi bardzo ładnie na smyczy.Ani razu nie załatwiła się w domu no ale to moja zasługa bo ostatni spacer był na początku pobytu u mnie o 23 i ranny o 6,teraz wszystko jest już przesunięte,ostatni spacer o 21 i ranny o 7.Nie myślę ani Majki ani Mikiego zamykać w pokojach,ponieważ jak i Miki tak i Majka drapią w drzwi a więc to jest nie możliwe bo nie mam zamiaru zmieniać drzwi.Majka i Miki będą z nami normalnie spędzać święta i uczestniczyć w Wigilii jako pełnoprawni członkowie rodziny.Jeżeli chodzi o cieczkę to nie mam pojęcia,Majka nie krwawi ale Miki wciąż trzyma nos przy pupie Majki,już sama zwątpiłam czy ona ma cieczkę skoro nie krwawi no ale może tojest ten okres od 9-13 dnia sama nie wiem.Majka Mikiemu nie podkłada się. Za majteczki zapłaciłam 16,50zł a za Vivisol 18zł,porada u weta nic nie kosztowała o dziwo! Po świętach muszę jeszcze skoczyć do weta po jakiś środek uspokajający,przeciwstresowy dla Majki,ponieważ w Sylwestra będzie niemiłosierny huk,strzały a Majka panicznie się tego boi.
  22. Wstawiłam bidulkę na ten wątek,może ktoś pomoże. [url]http://www.dogomania.pl/threads/133903-BERNARDYNY-adopcje.-Przeka%C5%BC-na-bernardyny-1-swojego-podatku!/page46[/url]
  23. Bernardyn w potrzebie,może ktoś zaglądnie na wątek i pomoże. [url]http://www.dogomania.pl/threads/219738[/url]
  24. Sarunia-serdeczne dzięki za tak szybką przesyłkę!Jesteś Kochana! Majka wg schronu ma dwa lata to chyba już miała z dwie cieczki.Ja na suniach absolutnie nie znam się.Zawsze w domu były samce.Mój rezydent Miki nie daje żyć Majce.Majka natomiast ucieka od Mikiego.Majtki mają podpaskę,nie ma śladu krwi od rana.Tak to dzisiaj wygląda.Zobaczymy co przyniosą następne dni.Majeczka ma już uszka w lepszym stanie ale nie są to jeszcze zdrowe uszy,trzeba czekać na efekt cierpliwie.Ogólnie Majeczka czuje się dobrze, w pierwsze dni spędzone u mnie nie mogła się bidulka najeść,w tej chwili już wszystko dochodzi do normy,nie rzuca się na jedzenie,je spokojnie.Jest bardzo spokojną sunią,szybko się uczy.Nauczyłam Maję siadu przy zakładaniu szeleczek,na spokojnie siada,daje najpierw jedną łapkę później drugą,zapinamy szeleczki i idziemy na spacerek.Maja bardzo dobrze chodzi na smyczy,jednak jak się wystraszy huku robi w tył zwrot i pędem biegnie do domu,nie pomaga uspokajanie jej.Ogólnie Maja posiada same zalety,jest niesamowitą przylepą,nie odstępuje człowieka ani na krok,szybko się uczy,jest bardzo posłuszna,jednym słowem cudowna.Mojego rezydenta bardzo polubiła a on ją,dogadują się super,nie ma warczenia przy misce,wszystko jest okey.Sądzę,że na spacerze by się trzymała blisko mnie,jednak nie ryzykuję i jest wyprowadzana w szelkach głównie ze względu na strzały.Ona panicznie się ich boi.Nie wiem skąd ten strach ale tak jest,już się boję Nowego Roku.
  25. Bardzo dziękuję za pomoc w kwocie 100zł dla Majki z poniższego wątku - skarbonce pudelkowej. Majka też dziękuję i przesyła lizanko dla wszystkich Cioteczek,które wspierają Pudelki w potrzebie! [url]http://www.dogomania.pl/threads/218706-Pudliszonowata-Maja-w-dt-potrzebne-na-sterylke-i-leczenie-poschronisk.paskudztwa?p=18238578#post18238578[/url]
×
×
  • Create New...