Jump to content
Dogomania

Anula

Members
  • Posts

    22256
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    12

Everything posted by Anula

  1. Ja też bardzo martwię się o Tonika.To chyba jedna z cięższych operacji? Tonikowi nie będzie potrzebna krew?
  2. Już dostałam maila od Państwa! Witam Państwa właśnie szczęśliwie dotarliśmy do domu, podóż do Kątów Wrocławskich była nie spokojnie Kamuśia była niespokojna piszczała, myśleliśmy że jej serduszko pęknie, żona starała się jak mogła ale nic to nie dało, dopiero jak wyjechaliśmy na autostradę jak ręką odjoł, uspokoiła się położyła główkę na kolana Izy i było dobrze. Wtej chwili siedzi przy soim nowym legowisku i obserwuje co się dzieje w domu który poprzedziła wizytacją całego mieszkania. Przyznam się że ja tak i Iza bardzo się cieszymy że mogliśmy adoptować Kamusię z tak dak DOBRYCH LUDZI!, więcej się nie rozpisuje idziemy pierwszy raz na wsóplny spacer. Pozdrawiamy proszę spać spokojnie jeżeli jest to możliwe. O rany! Nam chyba też serce pęknie,aby do jutra wytrzymać,może jutro będą lepsze wiadomości. Biedny Kamutek! Nie wie jeszcze,że otrzymał lepsze życie niż miał!
  3. No i w domu totalna cisza i pustka niesamowita! Kama w nasz dom wniosła wiele ciepła i powiedziałam bym,że ruchu,zawsze była ze mną,zawsze widoczna na pierwszym planie.Tylko pluszaki i gumowe zabaweczki pozostały po Kamusi,teraz sobie leżą nietknięte.Smutno! Państwo,przemili,przesympatyczni,uśmiechnięci,o ciepłych sercach,o ciepłym spojrzeniu na Kamę,zaraz można było odczuć,że kochają zwierzęta.Dużo opowiadali o swoim labradorku,który odszedł jak dobrze zrozumiałam 22 grudnia-żył osiem lat.Cały dom ustawiony był pod kątem Ediego bo tak miał na imię.Pokazali nam zdjęcia (Edi w łóżku,Edi z Państwem na wczasach,Edi z synem),opowiadali o nim ze łzami w oczach.Nawet samochód został zamieniony na combi aby swobodnie się podróżowało Ediemu.Mam wielką nadzieję,że Kamusia będzie kochana jak Edi przez Państwa.Wierzę bardzo w to,ponieważ ona da się kochać.Panią wylizała po twarzy a Pani wcale nie protestowała.Szczegółowo wypytywali co Kama je,jak ją żywić.Czas spędzony z Państwem to czas nie stracony,wręcz przeciwnie,bardzo mile spędzony i w miłej atmosferze.Państwo będą wieczorem w domku a więc chyba bardzo zmęczeni,w związku z tym raczej nie dowiemy się dzisiaj jak Kama przetrwała podróż do nowego domku bo to jest 330km.Dzisiaj nie będę Państwa męczyć pytaniami.Jutro postaram się zadzwonić i uzyskać jakieś informacje.
  4. Ja swój post napisałam tylko wyłącznie z mojego punku widzenia tak jak ja bym postąpiła. Nie znamy dokładnie pierwszych opiekunów Majki,co to są za ludzie,jakimi kategoriami myślą,co sobą reprezentują,a więc trudno powiedzieć co jest lepsze dla Majki.
  5. [quote name='Poker']I co? Pojechała już? Dajecie radę?[/QUOTE] Oj! Pokerku nie dasz na spokojnie z Państwem zjeść obiadek! Kamusia nasza niusia przed chwileczką odjechała z Państwem do domku po nowe życie. Państwo zgodzili się na umieszczenie fotek z nimi i ostatnich chwil uwiecznionych Kamusi u nas. [IMG]http://www.empikfoto.pl/albumy29/341951/1467008/50189712_img_0191.jpg[/IMG] [IMG]http://www.empikfoto.pl/albumy29/341951/1467008/50189729_img_0193.jpg[/IMG] [IMG]http://www.empikfoto.pl/albumy29/341951/1467008/50189737_img_0195.jpg[/IMG] [IMG]http://www.empikfoto.pl/albumy29/341951/1467008/50189756_img_0196.jpg[/IMG] [IMG]http://www.empikfoto.pl/albumy29/341951/1467008/50189761_img_0197.jpg[/IMG]
  6. Ja tylko wypowiem swoje zdanie,że osobiście bym chciała odzyskać swojego psa,jeżeli nie to bym nie ogłaszała,że poszukuję. Wydaje mi się,że Państwo będą żądać zwrotu Majki.
  7. Każde rozstanie z tymczasowiczkiem było i jest przykre,pomimo,że wiem ,czuję,że będzie kochany i będzie miał swój prawdziwy dom,dom na,który zasługuje po skrzywdzeniu przez nieodpowiedzialnych byłych właścicieli.O każdym myślę,zaglądam na wątki,mailuję z opiekunami.Każdy był i jest częścią mojego życia.Wszystkie je w jakiś sposób pokochałam i zalegają w moim sercu.
  8. Właśnie dostałam maila potwierdzającego przyjazd Państwa po Kamusię moją niuniusię jutro. Kama spędzi z nami ostatnią noc przemieszczając się raz w Mikusiowym legowisku,raz w swoim legowisku, na pontonie koło łóżka i na łóżku,bo tak Kamusia sobie śpi gdzie jej wygodnie.Jutro ostatni raz będę słyszała Tz humorystyczne rano narzekanie,że niby nie mógł nóg rozprostować bo Kamusia spała w łóżku.
  9. [quote name='Poker']U psiaków często się zdarzają problemy z siusiaczkiem. Trzeba przepłukać riwanolem.[/QUOTE] Tak to dość skuteczny sposób, nawet wlać do słoiczka lekko ciepły rywanol i pomoczyć siusiaka w nim.
  10. [quote name='Lucyja']Wiesz Aniu dlaczego Nico został porzucony ? Bo jest już stary :( Mamy w fundacji teraz same stare psy :( Po co zajmować się starym psem, kiedy można sobie wziąć młodego ? To jest poprostu ludzka bezduszność. Mamy 14-letnią sunię collie, która właścicielka przyprowadziła do schroniska, bo ......jest już stara. :angryy:[/QUOTE] NIGDY,NIGDY nie zrozumiem tych ludzi jak można będąc z psem przez ileś lat porzucić go na starość i poniewierkę! Dla mnie to jest nie zrozumiałe i nie wybaczalne! Nienawidzę takich ludzi dla mnie są potworami kompletnie bez duszy,bez serca - nie powinni istnieć na tym świecie!
  11. Takie wiadomości wyciskają łzy z oczów. Bella i Nico dostały nowe życie. Nico jest przepiękny,jak można porzucić tak pięknego psa!
  12. [quote name='Anula']Okey.Koszyczek zawieszany z przodu koniecznie aby mieć na oku Majeczkę i jeszcze krótką smyczkę do przypinania tak na wszelki wypadek.Popatrzę na allegro.Czasami jeździmy na giełdę do Lubina to też rozejrzymy się i jeżeli będzie coś odpowiedniego to postaramy się kupić i przesłać.Teraz lecę do szukania osoby do wizyty p/a za Ozimkiem-ciężka sprawa.[/QUOTE] Ineczko co u Was słychać? Za koszyczkiem się rozglądam,ale wszystkie małe,nawet w Brico był plastikowy ale taki dla Yorka malutki.
  13. [quote name='rodzice']Ja myślę że warunkiem adopcji musi być obecność na dogo i relacjonowanie nam tutaj wspólnego życia z Kamusią . Wybaczcie ale to mój pierwszy wyciągnięty ze schronu psiak i jestem z nią zwiazana i tyle . Domagam się takiego punktu w umowie adopcyjnej :)[/QUOTE] Uleńko nie martw się,wiem,że Kamusia-niusia leży Tobie głęboko na sercu,zresztą wszystkim,którzy są na wątku Kamy,postaram się Państwa namówić na zalogowanie się na Dogo,jeżeli nie to na bank będzie kontakt mailowy,telefoniczny.Ze wszystkimi osobami,które adoptowały ode mnie psiaki utrzymuję kontakt,może nie jest to częsty kontakt ale jest. Szykuję dla Kamusi wyprawkę! Bardzo też chcę Uli podziękować za bazarek,który zrobiła dla Kamusi na zabieg. Kwota 69zł wpłynęła na moje konto. DZIĘKUJĘ! [IMG]http://www.picturesanimations.com/h/hearts/hart-beertje-1.gif[/IMG]
  14. O rany! Ale nasz Kolinek,ach nie nasz już ale jest śliczny! Cieszą takie fotki i naprawdę warto pomagać i trzeba! Cudo! Lumix dziękuję! To miód na serce!
  15. [quote name='docha']niedźwiadek Bastusiowy[/QUOTE] Tak nasz niedźwiadek Bastusiowy. Dorotko a może w późniejszym okresie wybierzemy się do Bastulińskiego?
  16. [quote name='Javena']Jak zwykle nie mogłam Was znależć w gaszczu wątków. Wizyta sie odbyła. Państwo sa wszyscy na tak ,bez wyjątku. Uwazam ,że Kamusia będzie miała wspaniałą rodzinkę. Państwo sie tylko martwią ,jak ich Kama przyjmie.;) Ja jednak sądze ,że nie bedzie żle. Moze Figanna wpadnie to opisze swoje spostrzeżenia.[/QUOTE] Dzięki za przeprowadzenie wizyty. Wiadome jest,że każdy pies przechodzi psychiczny stres w nowym domu i w nowym otoczeniu.Trzeba dać każdemu psu min.2 tygodnie na zaakceptowanie nowych warunków.Kama należy do psiaków,które wymagają bliskości człowieka,głaskania jej,zabawy.Jeżeli Państwo poświęcą jej trochę czasu to sądzę,że nie będzie problemu.Kama należy do psów o bardzo delikatnej psychice,niemniej jednak jeżeli to dostanie od Państwa co napisałam wyżej to sądzę,że będzie okey.Kama jest bardzo mądrym psem,ona obserwuje każdy minimalny ruch człowieka,a także mimikę twarzy a więc każde niezadowolenie,czy podniesiony głos to po niej widać bo płaszczy uszy.Oczywiście my ją rozumiemy i sądzę,że nowi opiekunowie też jej charakter szybko poznają.Kama jest wspaniałym psem i odwdzięcza się tym samym w stosunku do człowieka. Panie Piotrze, może zaloguje się Pan na Dogo,byśmy mieli wiadomości o Kamusi a może też i zdjęcia Kamy z nowego domku.
  17. Możesz mu śmiało podać dzisiaj siemię to nie jest jedzenie a bardzo dobrze zrobi na żołądek i jelita,jest lekkostrawne.
  18. Znam taki przypadek,psiak połknął worek foliowy i wet wyciągał mu takim czymś jak się robi gastroskopię,przez gardło.To było we Wrocławiu.
  19. O rany! Ola ale się bardzo cieszę.Super wiadomości,teraz czekamy na więcej.Ten pies tak potrzebował tego aby stamtąd go zabrać. DZIĘKUJĘ!
  20. Prawdopodobnie Rosi będzie miała domek,tak wynika z wątku Gorzowskiego.
  21. [quote name='Milka__']Rosi będzie miała nowy domek ;)[/QUOTE] O rany! Naprawdę! Zdradź tajemnicę,kiedy i jaki domek,jak do tego doszło? Bardzo mi Rosi leżała na sercu.Bardzo proszę o informacje.
  22. Szpice wyginęły w czasie wojny została ich garstka.Moi rodzice mieli szpica powojennego we Wrocławiu,ja go nie bardzo pamiętam,w każdym razie był przewspaniały,struł się trutką na szczury,bo wiadomo Wrocław po wojnie był mocno zaszczurzony,a zresztą teraz też.Oglądałam reportaż z przechadzek szczurków.
  23. [quote name='wilczka']suka west tez nie nauczona czystosci-pewnie byly w klatkach albo piwnicy i rodzily nonstop:(macie tu kogos z tamtej okolicy zeby to sprawdzil?[/QUOTE] Trzeba napisać do dziewczyn z tego wątku.Bolesławiec jest nie daleko,bliżej jest jeszcze Legnica ale tam nie wiem czy coś się wskóra. [url]http://www.dogomania.pl/forum/threads/190962-Boles%C5%82awieckie-psiaki-szukaj%C4%85-dom%C3%B3w-przystanek-przed-schroniskiem/page143[/url]
  24. Jak nie nauczone czystości tak przeczytałam w ogłoszeniach, o rany to gdzie one przebywają,w klatce,komórce,chlewie,na bank nie w domu. To jakaś chyba pseudo! Złotoryja!
×
×
  • Create New...