-
Posts
22256 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
12
Everything posted by Anula
-
Orlen kudłacz w typie rasy PON w swoim domu u docha
Anula replied to docha's topic in Już w nowym domu
Dorotko dziękuję.W każdym razie gdyby coś to krzycz głośno o pomoc.Z tą tuszą Orlena to ja wg.książki się kierowałam,a więc spoko Ty masz go na oku i wiesz. Nie wiem jak Orlen mógł Cię zdenerwować,że taką karę dostał,mam nadzieję,że to tylko sporadyczna,jednorazowa,przecież to taki aniołek,tak bardzo dobrze z oczów mu patrzy.Cudo nie pies! -
Wstawcie sunię na kudłacze w potrzebie.Jest śliczna.
-
O rany! Ale Kawa przeszła metamorfozę.Jest śliczna i szczęśliwa.
-
Baksiutku biegaj po zielonych łąkach wśród swoich przyjaciół! Tak nie miało być!
-
Kudłacze w potrzebie - wątek dyskusyjny - PROSZĘ O NIE CYTOWANIE ZDJĘĆ
Anula replied to leni356's topic in Już w nowym domu
Tragedia w Kłaju koło Krakowa! http://www.dogomania.pl/forum/threads/227348-W-Kłaju-jak-w-raju-dramat-psów-pod-opieką-fundacji -
Jest jakaś poprawa?
-
Orlen kudłacz w typie rasy PON w swoim domu u docha
Anula replied to docha's topic in Już w nowym domu
Jak Orlen jest na diecie to schudnie a i tak ma lekką niedowagę. Dorotko prostym domowym sposobem można sprawdzić trzustkę czy prawidłowo pracuje. Pakujemy kupkę do słoiczka i wkładamy pasek kliszy naświetlonej np.po prześwietleniu płuc. Kliszę w kupie przetrzymujemy przez 24 godz. Po umyciu jeżeli emulsja na kliszy zniknęła to oznacza,że trzustka jest zdrowa,natomiast jeżeli nie zniknęła to powinno się zrobić badanie na trzustkę (enzymy). Dorotko podaj nr.konta na pw. wpłacę 80zł na badania Orlena,chociaż tak pomogę. -
O rany! A jakaś diagnoza już jest? Tak się cieszyłam,że jest w DT! Co się stało,dlaczego nagle stan zdrowia się tak pogorszył?
-
Pudliszonowata Maja w domu stalym, DZIEKUJEMY!!!!!!!
Anula replied to kizimizi's topic in Już w nowym domu
No same prawie dobre wiadomości.Z tymi kotkami to mnie zaskakujesz.U mnie chodzą kotki po ogrodzie i Maja ich nie goniła jedynie tylko obserwowała.Nie wiem co jej się poprzestawiało.Uważam,że musisz za każdym razem reagować na zachowanie Majki wobec kotów tak i też w przypadku yorka.Nie można jej pozwolić na wszystko.Ona musi nauczyć się,że słowo nie wolno czy inne to jest święte.Kilka komend pies musi wykonywać bez względu na to czy chce czy nie,bo to jest potrzebne dla dwóch stron. Fotki bardzo fajne.Majka mnie zauroczyła od początku swoimi oczami takimi czarnymi perełkami i często je wspominam,że ma przepiękne oczy i spojrzenie.A z koszyczkiem nie wiem co poradzić.Może w Niemczech by się taki kupiło no ale trzeba jechać do Niemiec.Ja wciąż rozglądam się na giełdzie lubińskiej ale jeszcze nie spotkałam coś takiego jak opisuje docha. -
[quote name='Anula']Jak będą jakiekolwiek to zaraz wstawię na wątek. Nie chcę się naprzykrzać Państwu. Może napiszę maila aby Kamusi nie zostawiali pod sklepem,ponieważ są teraz bardzo częste kradzieże psów,no i żeby nie chodzili z nią po nagrzanym asfalcie,ponieważ będąc u weta napatoczyłam się przypadkowo na owczarka,który miał poparzone i do krwi pozdzierane opuszki.[/QUOTE] Taki mail otrzymałam od Pani Izy i Piotra: Witamy Proszę się nie obawiać o pzostawianie Kamusi przed sklepem nigdy tego nie stosowaliśmy nawet z Edim, jestem przeciwnikiem takiego zachowania zakupy mają być zakupami, a spacer jest dla psa, z asfaltem nie ma problemu bo nasze osiedle otoczone jest zielenią i z asfaltem Kamusia ma styczność tylko przy przejściu przez ulicę, Kama to mała dama i nie wypada aby po mieszkaniu poruszała się w szelkach, podczas zakładania szelek jest sama radość i ubaw dla wszytkich domowników bo robi to z niezwykłą gracją. Kamusia daje nam dużo radości i przywraca nasz dom do życia po utracie Edusia. Pozdrawiamy! [quote name='Inka67']Ojej! Tyle czasu mnie nie było, a tu Kamusia już w nowym domku. Prawde mówiac troche mi sie smutno zrobiło,że jej juz nie ma u Ciebie, choc super,że znalazła nowy ciepły domek. Podziwiam Cie Anulu,ze potrafisz sie rozstac ze swoimi tymczasami. No ale gdyby tak nie było to ja nie miałabym kochanej Majusi! Także trzymam kciuki za Kamusię w nowym domku! A Tobie życzę wielu radości z nowych wieści o Kamusi.[/QUOTE] Iwonko nam jest też smutno ale mamy wiadomości od Państwa o Kamie i to pozwala nam jakoś żyć.Każde rozstanie z tymczasowiczkiem przynosi rozterkę psychiczną,wiele obaw i zakłócenie życia,jednak po pewnym czasie to mija i ruszam dalej z pomocą jakiejś bidzie.Mój rezydent Miki też na swój sposób przeżywa rozstanie,że to nie jest takie proste wszystko jak się wydaje. Iwonko,gdyby nie my wszyscy,którzy pomagają psiakom Twoja Majeczka by w schronie nie przetrwała,wracam często do pierwszych zdjęć Majeczki to jedna rozpacz,a teraz nie mogę się napatrzeć jaka jest piękna,zadbana,kochana. Tak bardzo jestem wszystkim adoptującym, szalenie wdzięczna,że adoptowali ode mnie psiaki i dali im cudowne domy.Psiaki dostały nowe życie.
-
No i są od Państwa fotki Kamy. Kama nie opuszcza Państwa ani na krok. [IMG]http://www.empikfoto.pl/albumy29/341951/1467008/50467550_100_3908.jpg[/IMG] [IMG]http://www.empikfoto.pl/albumy29/341951/1467008/50467874_100_3909.jpg[/IMG] [IMG]http://www.empikfoto.pl/albumy29/341951/1467008/50468038_100_3914.jpg[/IMG]
-
Bardzo proszę zajrzyjcie na ten wątek-czarna rozpacz! http://www.dogomania.pl/forum/threads/227348-W-K%C5%82aju-jak-w-raju-dramat-ps%C3%B3w-pod-opiek%C4%85-fundacji
-
[quote name='rodzice']Są jakieś nowe wieści o Kamusi ?[/QUOTE] Jak będą jakiekolwiek to zaraz wstawię na wątek. Nie chcę się naprzykrzać Państwu. Może napiszę maila aby Kamusi nie zostawiali pod sklepem,ponieważ są teraz bardzo częste kradzieże psów,no i żeby nie chodzili z nią po nagrzanym asfalcie,ponieważ będąc u weta napatoczyłam się przypadkowo na owczarka,który miał poparzone i do krwi pozdzierane opuszki.
-
[quote name='anetek100']a ja pochlonięta bazarkiem nie obejrzalam fotek nawet:):):)ale etraz zobaczylam - cudne:)wiesci cudne, Kamusia cudna wszystko cudnie:):):) z bazarku na Kamusie wyszło 79 zł: [URL="http://www.dogomania.pl/forum/threads/226458-ROZLICZAM!!-Młodziezowe-ciuszki-na-rzecz-Kamy-przedłużony-do-20-05-g-20"]http://www.dogomania.pl/forum/threads/226458-ROZLICZAM!!-Młodziezowe-ciuszki-na-rzecz-Kamy-przedłużony-do-20-05-g-20[/URL] jak się rozlicze przeleję Anuli:)[/QUOTE] Anetko i Dorotko serdeczne dzięki za bazarek.BARDZO DZIĘKUJĘ! Pieniążki dotarły w kwocie 80zł na moje konto. [IMG]http://www.picturesanimations.com/f/flowers/1.gif[/IMG]
-
Gabi - pudelka na wpół łysa na wpół zdredziała z guzem- w DS :)!!!
Anula replied to toyota's topic in Już w nowym domu
[quote name='Energy']Proszę o wstawienie suni wg metryczki z 1 postu. Biedna suczyna:shake:[/QUOTE] Toyota bardzo proszę wstaw na wątek Gabi wg.metryczki.Ty więcej wiesz o suni. Bardzo cieszę się,że Ciocie pudelkowe zaglądają do suni.Dziękuję i pomogą pod względem finansowym. -
Gabi - pudelka na wpół łysa na wpół zdredziała z guzem- w DS :)!!!
Anula replied to toyota's topic in Już w nowym domu
Toyota jak długo Gabi przebywała w schronie,że jej wcześniej nie zauważyłaś? -
Gabi - pudelka na wpół łysa na wpół zdredziała z guzem- w DS :)!!!
Anula replied to toyota's topic in Już w nowym domu
[quote name='toyota']Już operacja była wczoraj :). Także sterylizacja- było ropomacicze. Został jeszcze jeden mały guzek do wyłuskania.[/QUOTE] Przepraszam toyota,przecież czytałam rano i tak mnie przejęły zdjęcia,że chyba w amoku napisałam zapytanie. Jak się czuje Gabi? Jest śliczna! Trzymam mocno kciuki aby szybciutko wracała do zdrowia. -
Gabi - pudelka na wpół łysa na wpół zdredziała z guzem- w DS :)!!!
Anula replied to toyota's topic in Już w nowym domu
O rany! ten guz jest bardzo duży.Wiadomo kiedy będzie operowana? -
B-B,Szczeniule spanielowate. Nasz Toni umarł, Mamusia dalej na łańcuchu...
Anula replied to togaa's topic in Już w nowym domu
Ja sądzę,że właściciele zgodzili się tylko na oddanie maluchów,natomiast suni nie oddadzą - będzie tkwić na tym łańcuchu aż do śmierci,ponieważ teren jest nie ogrodzony.Jedynie możemy pomóc w sterylce aby sunia już nie rodziła niepotrzebnych miotów. Mi się serce rozpada jak widzę ją na łańcuchu,ona powinna być na kanapie. -
Kochani a może poprosimy kogoś z tamtych okolic do pilotowania Leo i do zaglądania do niego. Ten hotel jest dokładnie gdzie? Może uda się znaleźć tam osobę w pobliżu z Dogo. Ewelina jeżeli nie mogła zakupić kości, powinna dawno przesłać pieniądze do hotelu aby hotel zakupił dla Leo kości. Prawdopodobnie z tym hotelem to wielkie nieporozumienie.
-
B-B,Szczeniule spanielowate. Nasz Toni umarł, Mamusia dalej na łańcuchu...
Anula replied to togaa's topic in Już w nowym domu
[quote name='maja602']Rozumiem Cię doskonale. Wiem jak to strasznie boli a szczególnie, gdy kończy się życie, które właściwie dopiero się zaczęło. Trzeba koniecznie zabrać matkę szczeniąt i dać jej możliwość normalnego, godnego życia. Łąncuch pozostawić gospodarzowi.[/QUOTE] No właśnie cholera jasna - NIECH SIĘ SAM PRZYPNIE NA ŁAŃCUCH! -
B-B,Szczeniule spanielowate. Nasz Toni umarł, Mamusia dalej na łańcuchu...
Anula replied to togaa's topic in Już w nowym domu
Ihabe nie pomożemy już Tonikowi.Każdy pomagając mu miał wielką nadzieję,że będzie żył i cieszył się życiem. Pomimo wielkiemu zaangażowaniu wielu osób wyszło jak wyszło nie udało się. Teraz trzeba skupić się na pomocy suni tkwiącej na łańcuchu.Macie jakieś plany jak to przeskoczyć aby sunia była wolna? -
Proszę na pw o pełne dane do przelewu.Ja też obiecałam Baksikowi pomóc. Obiecałam 20zł stałej deklaracji przez pół roku.Mogę wpłacić całość lub co miesiąc jak wolicie.