Jump to content
Dogomania

Igam

Members
  • Posts

    2286
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Igam

  1. Kate&... to świetnie, że chcesz z nią pracować :) Co prawda nie wiem gdzie mieszkasz, ale wyślę Ci coś interesującego - może się tam spotkamy :)
  2. Ale wieści!!! Jeśli serce jest to cała reszta będzie OK. Andzike :glaszcze:
  3. Farmerko, rozumiem Cię doskonale :) Swoją drogą warunki oraz opiekę jaką zapewniacie psiakom jest super. Na pewno jest też niewiele osób, które przymkną oko na demolkę domu :evil_lol: Co do długości tymczasu, to czasem są to i lata :-( niestety.... Ale każdy pies jest inny, jeden w mgnieniu oka przestawia się na nowy domek, a inny tęskni i cierpi. My też się przywiązujemy i to już podwójna trudność. Cieszę się, że Lola ma dużą szanse na znalezienie swojego miejsca na ziemi właśnie u Ciebie :multi: To chyba najlepsza wiadomość dla kibicujących i Loli i Tobie. Jeżeli zaś, jakimś cudem, znalazł by się ktoś, kto może dać porównywalne warunki i serce, to zawsze można tą sprawę przemyśleć ;) [SIZE=1]Jeśli zaś obawiasz się czy pies da radę, to Ci powiem, że od 2 tygodni mieszka u nas wiekowy psiak i choć był i w schronisku i w DT (5 m-cy), to czujemy się wszyscy i my i on - tak myślę - jakbyśmy byli ze sobą od zawsze :p [/SIZE]
  4. Owca wrzosówka - the best! :lol: Cieszę się Farmerko, choć może gdyby dobry domek się trafił to byłoby miejsce na kolejną bidę :diabloti: ;)
  5. Jak pojedziesz to pamiętaj o aparacie i zapasowym akumulatorku, żeby móc zrobić duuużooo ;) zdjęć
  6. nie głupia, nie ;) ja też mam mokre oczy...
  7. [B]juliaikamil [/B]- prawdopodobnie będę jechała do Rasztowa w sobotę, to mogłabym zabrać fanty i po drodze Ewie podrzucić [B]emilia2280 [/B]- taka paczka na pewno się przyda :) odbiór i transport (długi, majowy weekend się zbliża ;) ) jakoś się zorganizuje Festyn jest 8 maja? Ojjj 8 mam Komunię :(
  8. Tak to bywa. Pies doskonale "wyczuwa" człowieka, jego zamiary, charakter. Rejka już po prostu wie, że to jej dom i jej najukochańsza Pani :) i że już jest bezpieczna i nikt nie pozwoli jej już skrzywdzić - i korzysta z tego jak może :)
  9. Włosów mniej to i waga od razu spadła ;) ważyliśmy wczoraj - ok 17 kg (to waga łazienkowa, więc niezbyt dokładna, ale chyba ciut schudł :) ) Natomiast dziś w nocy mieliśmy troszkę problemów. Może to stres pofryzjerowy, może ucho królicze (które dostał wieczorem), może tabletki na robaki (bo niestety trzeba było znów dać, ale poprzednio takich sensacji nie było) ??? W każdym razie wymiotował (skóra królicza się nie przyjęła), oraz zrobił 2 śluzowate koopy :shake: Wobec czego dziś rano, mimo błagalnego wzroku, nie dostał nic do jedzenia. Ale humorek za to mu dopisywał i nawet przeskoczył :crazyeye: (nie widziałam tego) dziś przez buta. Zrzucił chłopak co mu leżało "na wątrobie" i od razu poczuł się lepiej, choć wczoraj też był dziarski. Zobaczymy co zastanę po powrocie z pracy. Mam już wyniki badań - wszystko w porządku :) - może później uda mi się wkleić
  10. [quote name='zula131']tak sobie myślę, że adresatka chyba jest niezbędna. Licho wie, co małej, zwłaszcza na początku, może wpaść do główki...[/QUOTE] Na pewno. Mój Dodulek, który jest dopiero u mnie od tygodnia, od kiedy wysmyrknął się z obroży, nosi 2 adresatkę jeszcze przy szelkach. Co prawda on chodzi powolutku, ale wolę się zabezpieczyć :p A Rejkę przydało by się przy najbliższej wizycie u weta zachipować (chyba, że już jest). Pozdrawiamy serdecznie i życzymy wszystkiego najlepszego na nowej drodze życia ;) :multi:
  11. Oj tak, też mi się marzy taka działeczka :) Może... kiedyś... :cool1: Morze, piaseczek - mniam ;) jeśli nie pamięta, to na pewno szybko sobie przypomni :lol:
  12. Pogoda popisała, więc i działkowanie wyszło na 6 + :lol: Sarunia jest mądra niesamowicie. I tylko się boję, gdzie ona lepszy domek znajdzie (chyba nie istnieje taki na świecie) :shake:
  13. Uuuwieeeelbiam takie zdjęcia :) Cieszę się przeokrótnie ;)
  14. [quote name='Kava']Rita, an lodowke reaguja nawet swinki morskie...[/QUOTE] Dokładnie :) Moja piszczy jak słyszy otwierane drzwi. Doduś, a właściwie już raczej Max (dziś zrobiłam eksperyment - zawołałam Dodi - i nic. Jak zawołałam Max - głowę podniósł do góry). W każdym razie na Maxa reaguje dużo bardziej niż na Dodiego. Przychodzi nawet z daleka. Także chyba zostanie już Maxem :) Ale nie o tym ;) W sobotę podczas pobierania krwi był bardzo grzeczniutki, przy płukaniu uszu także. Jako nagrodę dostał michę, bo był na czczo, więc wciągnął ją w mgnieniu oka :) (ucho królicze dostał dziś). Około południa pojechaliśmy do lasku, gdzie oddał się swemu ulubionemu zajęciu, czyli podążanie przed siebie, wąchaniu i, jak się już zmęczył, leżeniu na słoneczku. podążanie: [URL=http://img819.imageshack.us/i/cimg3642r.jpg/][IMG]http://img819.imageshack.us/img819/1731/cimg3642r.jpg[/IMG][/URL] wąchanie: [URL=http://img858.imageshack.us/i/cimg3643.jpg/][IMG]http://img858.imageshack.us/img858/6149/cimg3643.jpg[/IMG][/URL] odpoczywanie: [URL=http://img820.imageshack.us/i/cimg3652h.jpg/][IMG]http://img820.imageshack.us/img820/7844/cimg3652h.jpg[/IMG][/URL] Natomiast dziś pojechaliśmy z nim podciąć ciut sierść na łapkach. Pani fryzjerka próbowała go troszkę trymować, ale powiedziała, że ponieważ jego skóra nie jest przyzwyczajona do takich zabiegów to może nabawić się zapalenia mieszków włosowych i zanim zdążyliśmy coś powiedzieć wzięła maszynkę i zaczęła go golić :cool3: No i wygląda teraz tak: [URL=http://img858.imageshack.us/i/cimg3680.jpg/][IMG]http://img858.imageshack.us/img858/6816/cimg3680.jpg[/IMG][/URL] Ślicznie, nieprawdaż :) A tak w ogóle to już chyba czuje się bardzo u siebie. Jak przyszedł sąsiad to go obszczekał (normalnie to on nie szczeka jak ktoś wchodzi), położył się w pokoju i go obserwował, a jak wstawał (sąsiad) to znów zaczął szczekać (pies) ;) :-o
  15. Dopiero teraz mam chwilkę, żeby poczytać. A tu takie dobre wieści :) Cieszę się w Waszego szczęścia. Na razie na pewno trzeba ją pilnować. Ona do niedawna latała po polu i w ogóle nie dawała się złapać, więc jak się czegoś wystraszy to może chcieć salwować się ucieczką. Pilnuj jej dobrze Kate&... ;)
  16. Ha, jaka zadowolona (bo ja panienka jestem, a panienki nie lubią być brudne - chyba, że same tego chcą ;) )
  17. [quote name='Kate&...'] Wierzę, że będzie dobrze:)[/QUOTE] Ja też :) I z niecierpliwością czekam na wiadomości.
  18. Ależ cudowna wiadomość :) Kate&... trzymam bardzo mocno kciuki :cool1: I nie poddawaj się zbyt szybko. Wzajemne oswojenie wymaga czasu i tylko wielką cierpliwością można to osiągnąć.
  19. Czyli jednak ten brzuszek to od serduszka? A że kosteczki można policzyć, to widzieliśmy :( A jak zachowanie? Przestraszona czy już pewniejsza nieco?
  20. [quote name='bajk21.']Dziewczyny, chciałam wam powiedzieć, że u mnie zaczyna się nieciekawie. Smyk jest już po kastracji za którą zapłaciłam pieniędzmi z bazarku, ale musiał jeszcze mieć zdjęty opuszek z łapy, którą prawdopodobnie sobie gdzieś zakuł i zrobił się ropień. Masza zachorowała, bardzo wymiotowała dostała w lecznicy zastrzyki jest już lepiej, ale dług wisi. Gapcia ma chorobę skóry i zaatakowało jej ucho, zrobiono jej badania krwi i wymaz z ucha oraz dano na razie antybiotyk w zastrzykach, na wstępie [U][B]wiszę za nią 200zł[/B][/U]. a jeszcze po wynikach wymazu będzie trzeba ją leczyć. Mam sukę, która była w lecznicy na Książęcej bo ma uraz nogi tylnej(to nowa suka), [U][B]tam jest do zapłacenia za niż około 300zł[/B][/U].(robiono prześwietlenie i konsultacja u Janickiego, oraz kilka dni pobytu), sunę zabrałam do siebie, bo Janicki zażyczył sobie 850zł za operację i każdy dzień pobytu kosztował by 40zł., a ja w Radzyminie mam tę samą [U][B]operację u dr. Persony za 600zł razem ze sterylką [/B][/U](sterylka w późniejszym czasie jak wydobrzeje noga, ale płatne razem) i dzienny pobyt suni 15zł. Operacja jest naznaczona na 4 kwietnia i[B] trzeba wpłacić chociaż część pieniędzy, których niema. Proszę o pomoc[/B].[/QUOTE] Faktycznie, bardzo trudna sytuacja. Dobrze by było pozakładać wątki psiakom. Wtedy łatwiej zebrać pieniążki na leczenie oraz robić ogłoszenia - może ktoś któregoś wypatrzy. Myślę, że Smyk szybko mógłby znaleźć domek. Ludzie lubią takie psiaczki (co prawda nic nie wiem o jego charakterze, ale mam nadzieje, że do zadziornych nie należy). Masza, choć na razie chora, także ma szanse, póki jeszcze szczeniakiem jest. Aleksandra - może w porozumieniu z Panią Jolą, pozakładałabyś wątki psiakom??? A może ktoś inny się tego podejmie? W przyszłą sobotę (chyba) jest w Blue City jakiś event - pokazy psich sztuczek itp Można wchodzić z psem (trzeba mieć książeczkę). Ponieważ piszą, że kącik adopcyjny także będzie może warto spróbować (choć ulotki z kontem na 1% porozdawać)????? ps. zdjęcia zza krat powalające
  21. [quote name='dusje']Dodulek pewnie slodko spi wiec tak po cichutku zapytam, jak sie miewacie i czy wszystko w porzadku? :lol:[/QUOTE] E tam, zaraz śpi ;) Właśnie wróciliśmy ze spacerku. A wcześniej były zabiegi pielęgnacyjne (kupiłam taką fajną gumową szczotkę-zgrzebło dla terierów i Doduś został wydrapany, aż mruczał ;) ) oraz zabawy. Już coraz śmielej porusza się po domu. Na dźwięk otwieranej lodówki już 2 psy siedzą w kuchni :) Na dworku się ładnie słucha. Boi się dużych psów, ale do mniejszych idzie z podniesionym ogonem. Coraz lepiej orientuje się w terenie. Generalnie, cudo nie pies ;) Jutro go czeka tylko ciut nieprzyjemna rzecz - będzie miał pobieraną krew. Ale postaramy się, aby szybko o tym zapomniał (królicze uszy już czekają :) )
  22. Tak myślałam ;) podobno ma być ciepły weekend. Wypoczywajcie :)
  23. Ostatnie zdjęcie - rewelka :) Jakbyś w niedziele jakimś cudem została w W-wie to chętnie bym się umówiła na Polach :)
  24. Rozumiem :) w takim razie czeka grzecznie, może uda się jakieś wieści zdobyć ;)
  25. [quote name='ladySwallow'] [B]Raaja pojedzie do hotelu, wyspecjalizowanego w pracy ze szpicami. Hotel to 300 zł + karma - karmę zapewniają HA[/B] [/QUOTE] Cioteczki, jeszcze ciut ślicznej Raaji brakuje - dorzućcie grosik :)
×
×
  • Create New...