Jump to content
Dogomania

wenia41

Members
  • Posts

    486
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by wenia41

  1. No to wklejam następne zmniejszone.
  2. Oj udało się po zmniejszeniu zdjęcia!!!!!!:multi::multi:
  3. O jej jaka z niego bidula teraz. Koleżanki pieso wylądował u weta prawie jak Erką u ludzi przez ropuchę z którą świetnie się bawił. Ona zeźlona ośliniła się, a pieso pyskiem ją szturchał i próbował do pyska wziąć. Spuchł i dusił się nie mogąc nawet dobrze oddychać. Też dostał dziwne owrzodzenia nawet w pysku ale po zastrzykach histaminowych na alergię przeszło mu.
  4. Też jak patrzę na Chestera wydaje mi się, że widzę mordunię swojego kuncwota. Co do zdjęć wcześniej nie miałam żadnych problemów z wklejaniem i o większej pojemności niż 5MB. Ale podziałam tak jak mi doradzasz zobaczymy co z tego wyjdzie.
  5. Ja na 56m2 mieszkałam w durnym bloku z 2-ma psami, TZ-tem i 2-ką dzieci, a moje psy jak wracały ze spacerów były tak zmęczone, wybiegane, że do następnego spaceru nie chciały nawet ruszyć się z legowiska. Nawet na dużych działkach psy nie mają 56-cio kojca. Rozumiem jednak osoby, które nie chcą mimo sympatii dla zwierząt mieć je w bloku. Co do adopcji stało się tak jak się stało i nie cofnie się tego wszystkiego trudno tak bywa w życiu musimy zadbać tylko aby się już nigdy nie powtarzały takie sytuacje nawet na forum dogomanii.
  6. No tak dawno mnie tu nie było ale widzę, że dobrze się dzieje. Kubuś masz już domek z niego już Cię nie oddadzą. Masz w nim dużo miejsca w sercach.
  7. O KURCZE nie wiem co bym zrobiła na miejscu prawowitego właściciela, ale również na miejscu nowego też by chyba mnie szlak trafił. Ktoś znajduje moje kochane futerko i nie czekając i szukając mnie oddałby moją miłość komuś kto też przecież przywiąże się i pokocha moje futerko na czterech łapach. Więc w tzw dobrej wierze krzywdzi ktoś ile istot i serc????!!!!!!!!! Może ta miłośniczka psów zanim zacznie pomagać im przestanie siedzieć na rozumie, a zacznie z niego korzystać!!!!!! Oczywiście nie chcę nikogo obrarzać ale nie chciałabym być w skórze żadnej z zainteresowanych stron.
  8. Iś&Chesterku naszło mnie jakoś tak do wspominek i przeszłam całą stronkę Wasza od samiusieńkiego początku do ostatniego wpisu. Muszę stwierdzić, że jesteście super. Nawet w powtórkach nie nudzicie nikogo. Chesterek może jest wspaniały, charakterku unikat jak wszystkie nasze piesy, ale właśnie za to je kochamy - choć wszystkie są psami ale każdy jest inny, jeden po drugim wkrada się w nasze serca zajmując je całe dla siebie. Bo cóż możę być bardziej kochane i wkurzającego za razem jak nie tona futra, mokry czarny nochal dotykający wówczas gdy tego nie chcemy, szorstki różowy jęzorek z czarną plamką na środeczku u Chesterka, ciężka łapa proszącą o kąsek no i te wielkie, wierne i tak bardzo ufające ślepia. No i po zebraniu tego wszystkiego do jednego skórzanego worka daje nam jedna wielka miłość bezgraniczną - spróbujcie coś z tym tylko zrobić - serce pęknie na miliony drobinek.
  9. No nareszcie udało mi się wkleić zdjęcie. Dasko biega i ma futro - takiemu to dobrze jak na dworze nieciekawie. Ja marzłam, woda w miskach zamarzła, a w altanie miałam rano 6-7 oC. Fajnie no nie ale jest teraz ok w domku ciepełko no i na dworze polepszyło się szkoda tylko, że pada i pada i pada prawie codziennie. No i innych wkleić nie mogę - piszą, że są za duże ponad 5MB :placz: Pozdrawiamy z Dasko wszystkich:loveu:
  10. Nie wiem co się dzieje!! nie mogę wkleić żadnych zdjęć.:shake: :angryy:
  11. Witam wszystkich już z domku!!!! WRÓCIŁAM!!!!!:multi::multi::multi: a raczej wróciliśmy z Dasko. Jak Bosko cieplutko nie trzeba palić samemu i pamiętać o dokładaniu do westfalki. Rano teraz mogę się polenić w wyrku zanim z niego wyskoczę na ziąb. Życie może być jednak piękne.
  12. Witam Dopiero dzisiaj wdepłam po długiej przerwie na dogo Trzymam kciuki za słodziaki.
  13. Oj, bardzo ciężko. Do 12 - 12:30 padało, a jak panowie rozjechali się do domów (ile mogą siedzieć i gapić się na padający deszcz) to jak na złość padać przestało i nawet nieśmiało ale wychodziło za chmur co jakiś czas słoneczko. I tak przez kolejne dni. Jak dzisiaj sytuacja się powtórzy to nie napiszę co mnie trafi :angryy: jak na razie niebo jest zachmurzone i zapowiada się znowu na płacz aniołków. Chyba w każdym rogu działki posadzę psa żaby pilnowały :mad:i deszczu nie dopuszczały na teren budowy :evil_lol: Jak tak dalej pogoda będzie fochy stroić to jesień mnie tu zastanie i śniegi zasypią z nastaniem zimy.
  14. Czy jest gdzieś u kogoś dzisiaj słoneczko ????? Niech pożyczy mi troszkę bardzo mi potrzebne. Moje zapasowe już przekwita, a deszcz utrudnia i uniemożliwia prace na dworze. :placz::placz::placz:
  15. Hura, hura, hura !!!!!!:multi::multi::multi::multi::multi: Udało się w końcu :evil_lol::evil_lol::evil_lol: zapisało moje bazgroły:lol::lol::lol:
  16. Sory ale piszę czasami po kilka razy i nie zapisuje mi na wątku. Przed chwilką też odpisałam Tobie na pytanko ale wszystko znikło nic nie zostało zapisane. Próbuję więc jeszcze raz. Otóż przyczyna okularków i wyłysienia na kufie u mojego kuncfota wydała się zupełnie przez przypadek. Leczyłam go dobrych parę miesięcy zmiana karmy, witamin, wizyty u wetów. Stosowałam również wszystko to co pisali na wątku o nużycy tyle tylko, że nie robiłam mu kąpieli, a tylko przemywałam zmienione miejsca. Gotowałam mu na rosołowym ryż z warzywami itd, itd.... ale przez cały czas dostawał dodatkowo mielone mięso z indyka kupowane w Biedronce. Dopiero przez przypadek, gdy nie podawałam mu jakiś czas mięska ze zdrowego indyka !!!!!!! okularki znikły, a kufa zaczęła zarastać. Radość wielka ale przyczyna nie znana, nie skojarzyłam jednego z drugim. Po jakimś czasie odmroziłam mu znowu mięsko coby piesa dobrze odżywiać i od razu okularki utworzyły się znowu, a kufa zaczęła się przerzedzać. I EUREKA przyczyna wyszła na jaw. Zdrowe mięsko nie było takie zdrowe !!!! Doczytałam się na etykiecie ile ładują do mięska zdrowego!!!! ulepszaczy (świństw) !!!! Teraz kupuję mu tylko kurczaka w całości i gotuję na rosołowym, a mielonego żadnego gotowego już nie kupuję.
  17. A oto następne zdjęcia mojego pupila. Ciągle mu tylko zabawa w głowie, kiedy ten mój chłopak spoważnieje !!!!!
  18. Witam. Ja z komina w salonie zrezygnowałam wlaśnie ze względu na to że kominki brudzą. Ale te co mi przysłałaś są fajne. Zawsze mogę podłączyć się do dymowego w kotlowni, albo zrobić wyprowadzenie dodatkowe na zewnątrz budynku przy ścianie nośnej. Teraz palę w westfalce drewnem i też muszę co chwila dokładać ale do rana wygasa mi wszystko i rano muszę od nowa rozpalać. Ale moja westfalka jest już wiekowa i może dla tego. Na działce nie była mi do tej pory potrzebna lepsza. Jak robiło się chłodno po prostu zjeżdżałam już do domku. Dom będzie ocieplony 15 cm styropianem, a w garażu pod stropem będzie 10 cm. A co robicie z popiołem???? Nazbiera się go przez zimę i co wtedy.
  19. Marzenuś nie chciałabym marznąć przez zimę. Niedokończone poddasze naprawdę dużo oddaje ciepełka w świat. Ale życie takie jest i nie pyta nas co nam się podoba, a co nie. Ja dzisiaj znowu muszę napalić bo marznę na budowie. Miałam wskoczyć do domku ale nie wypaliło i teraz bardzo żałuję marzy mi się wanna pełna cieplutkiej wody, a ja w niej wylegująca się. Sylwia te piecyki są super. Ale czy nie brudzi się w pokoju od palenia w nich. Ja tutaj palę w westfalce na razie drewnem tylko i w kuchni mam co trochę czarne kropki i maznięcia od pyłu na meblach. A jak wychodzicie cenowo rocznie z ogrzewaniem gazowym i na jaką powierzchnię?
  20. Kurcze jak ja się cieszę, że u mojego kuncfota Dasko okazało się, że to nie nużyca !!!!! :multi::multi::multi: też pewnie mordowałabym się no i przede wszystkim Dasko. Wymiziajcie wszystkie biednie piesy.
  21. Oj, Marzenuś ja już w domciu wolałabym marznąć:evil_lol: niż w ciepełku tu siedzieć ale obowiązek rzecz święta!!!!! Nadzoruję budowę :mad: i nerw mi strzela :angryy: przez moich panów budowlańców. Przez nich chyba zima mnie tu zastanie. A odnośnie ogrzewania to jakie masz w domku ???? Na co grzejesz????? Czy masz ogrzewanie też podłogowe???? Jeśli tak to jak ono się sprawdza ?????? Wiewióra !!!!!
  22. No jak podoba sie zapasowe słoneczko. Jak patrzy się przez okno na nie lekko z góry to robi się człowiekowi aż ciepło i wesoło na duszy. Po kąpieli trzeba się dobrze wytrzeć I wymasowac krzyże.
  23. Marzenuś ja na działeczce w razie niepogody w ogródku mam słoneczko zapasowe, a w altanie żywy ogień (westfalka), który już teraz mnie grzeje. Zdjęcia za chwilkę.
  24. Witamy! Gorąco bywało ale dobrze, że woda dostępna była do woli i bez ograniczeń!!!! Wyglądam jak jeżyk. Z kijem i upały łatwiej można znieść!!!
  25. Wakacje, Wakacje zleciały chyba wszystkim miło. Ciepełko się skończyło - nadeszła bardzo szybko pora mokra i zimna, a ja siedzę na działce z kuncfotem i ździebeńko marznę ale do domku jechać nie mogę - obowiązki nie pozwalają. Wklejam kilka zdjęć z wakacji dla ich wspomnienia JEŚLI MI SIĘ UDA KOMP MI TU MULI JAK NIGDZIE CHYBA NA ŚWIECIE!!!!!!
×
×
  • Create New...