-
Posts
231 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by lilacly
-
[B]gops[/B],[B] sable[/B] - dzięki za odpowiedzi ;) trzeba będzie zainwestować w kolejnego DD ;)
-
[quote name='Sable'] Dublin Dog i Furkidz Active ładnie przeżyły wakacje, ciągłe moczenie, polecam oba modele :) Szkoda, że na furkidzach zostały czarne przebarwienia od metalowych elementów (klamra i kółko), ale mi to niezbyt przeszkadza. [/QUOTE] A mogłabyś się pokusić - lub ktoś inny kto miał do czynienia z tymi dwoma obrożami - o stwierdzenie czy w takim razie Dublin Dog jest wart swojej ceny? Mam jedną obrożę Dublin Dog i jestem z niej bardzo zadowolona - powoli zbieram się do kupienia wodoodpornej obroży dla drugiego psa i zastanawiam się czy odkładać na Dublin Dog czy kupić po prostu Furkidz, który jest nie ma co ukrywać duuuużo tańszy ;) Czy prócz wspomnianych czarnych przebarwień zauważyłaś jakieś inne minusy Furkidza? I jak wygląda jego 'sztywność' w porównaniu z Dublin Dog? Będę wdzięczna za wszelkie opinie na temat Furkidz Active oraz porównania z Dublin Dog ;)
-
Filmiki z płytki można obejrzeć na stronie latającepsy.pl link do I części - [url]http://www.latajacepsy.pl/psie-sporty/dogfrisbee-krok-po-kroku-czesc-1[/url]
-
Najdziwniejsze komentarze dotyczace waszych psów :) [2]
lilacly replied to dog_master's topic in Wszystko o psach
Od kiedy z Amber zaczęłyśmy się bawić dyskami jej 'rasowość' i atrakcyjność wzrosła :p Już kilka razy przeprowadzałam dialog w stylu: - Ooo co to za rasa? - Kundelek ze schroniska. - No niemożliwe! I taki mądry! Jeszcze bardzo młoda musi być! - Ma już 5-6 lat, więc nie taka młoda ;) - A bawi się jak szczeniak ! Będzie miała niedługo młode? Bo dla dziecka bym wziął/wzięła takiego wesołego psa! -
Gdzie kotek ma te wrzody? Spytaj proszę mamy jakie tabletki i jaką maść kotek dostaje. Weterynarz kazał przyprowadzić kotka na kontrolę? Raczej mało prawdopodobne by polecał taką terapię, że jak tylko jest trochę lepiej to przestaje się zmiany smarować.
-
[quote name='shera9'] Powiem tylko tyle że jak na takiego to się trzyma całkiem dobrze,a leki jakieś przeciwbólowe dostał [/QUOTE] 'jak na takiego'? można wiedzieć co mu jest prócz tego, że jest starszym kotem? stwierdzenie 'leki jakieś przeciwbólowe dostał' nie świadczy zbytnio o Twoim zainteresowaniu się jego stanem.
-
A co z kotkiem ? Na co dokładnie jest chory ? Dostaje jakieś leki ?
-
W zeszłym roku byliśmy w lipcu z psem na Sardyni. (pies średniej wielkości) Pies chodził z nami na plażę - znaki zakazu byly praktycznie tylko przy głównych wejściach na plażę (przy wyjściach z hoteli i barów plażowych), tam gdzie był postawiony leżak przy leżaku do wynajęcia (a i tam widziałam ludzi z małymi psami) - ale wystarczyło odejść kilka metrów w bok i nie było problemu. Pies mógł biegać luzem i wchodzić do wody. (w godzinach szczytu gdy biegało dużo małych dzieci był odsyłany pod parasol 'na miejsce', żeby nie wchodził między dzieci). Przejazd promem na wyspę oraz późniejsze wycieczki motorówkami bez problemu. Pies mógł leżeć sobie pod moim leżakiem na pokładzie zaraz obok baru, było dużo innych psów, wszystkie na smyczy, bez kagańców. Z restauracjami, kawiarniami nie było żadnego problemu - jeśli nie mógł siedzieć pod stołem na głównej sali to siedzieliśmy przy stoliku na dworze. Jak był jakiś park, jaskinia czy ruiny, do których wstęp był kategorycznie zabroniony to kilka razy zaproponowano nam, że jeśli pies jest grzeczny to możemy go zostawić pani w kasie i się nim zajmie. Ogólnie nastawienie Włochów do psów - super :p
-
Regulamin znam (jeden pies na jednego dorosłego człowieka), ale właśnie poprzez przewóz jednego psa w klatce staram się go obejść :p (przewóz psów w transporterze jest omówiony w regulaminie oddzielnie od przewozu psów na smyczy - i zapis "1 człowiek=1 pies" napisany jest jedynie w punkcie o psach luzem, o tym czy w transporterze może być 1 pies czy psów 10 nie ma mowy, ani o tym czy transporterów mogę mieć 1 czy 10) Dlatego byłam ciekawa jak radzi sobie ktoś kto chce jechać z 2 psami i nie złamać regulaminu :cool1: A jeśli chodzi o kaganiec na stacji: Regulaminy miejskie obowiązują z wyłączeniem obszarów podlegających regulaminowi wewnętrznemu przewoźników (w to będą wchodziły dworce i perony), obiektów sportowych czy centrów handlowych. A Regulamin Korzystania z Budynków Dworców Kolejowych (i dotyczy on również terenów przydworcowych) mówi: "[U]Na terenie dworca oraz terenie przydworcowym zabrania się[/U] : ... 4. pozostawiania zwierząt bez dozoru oraz [U]wprowadzania lub wpuszczania psów bez kagańców i smyczy[/U]; za wszelkie szkody zawinione przez zwierzę odpowiada jego opiekun, ..." link do regulaminu: [URL]http://www.dworcekolejowe.pl/article/nasze_dworce/article.php/id_item_tree/70e2e2c8729e4414d9dd1713f86a41ad/id_art/21dfd860b7977e7dcc35df3d69ea5bcd[/URL]
-
Witam :p Mam pytanie do osób, które jeżdzą z większą ilością psów. Przepisy ogólnie znam i regularnie jeżdzę z jednym psem (luzem, smycz, kaganiec, bilet). Ale jako, że planuję powiększenie stada interesuje mnie jak będzie wyglądał przewóz 2 psów. No i czy moja interpretacja przepisów sprawdza się w praktyce ;) 1 dorosła osoba + 2 psy - jeden z nich w klatce (bez biletu), drugi luzem (smycz, kaganiec, bilet) Orientuje się ktoś może czy taka kombinacja będzie zgodna z regulaminem?
-
[B]Mada95[/B] dzięki za wyczerpującą odpowiedź ;) [B]wikikoniki[/B] ja teraz jestem prawie codziennie koło 18 na polach (o ile nie jest za ślisko, żeby skakać), więc jak masz ochotę to zapraszam ;)
-
witam wszystkich ;) ja z takim pytaniem, bo widzę, że niektórzy z Was już byli na tej nowej psiej plaży ;) jak to w praktyce wygląda? nie ma problemu, żeby psy luzem biegały? jest 'pies na psie' czy wystarczająco dużo miejsca, żeby psu piłeczkę lub dyski porzucać nie mając wokół siebie od razu dziesięciu aportujących psów?
-
;) w tej książce są opisane najczęstsze problemy behawioralne u psów - każdy rozdział jest omówieniem konkretnego przypadku (opis pacjenta, okoliczności poznania go, zastosowana terapia behawioralna, nie pamiętam czy o wspomaganiu lekami coś było, przytoczone trudności, które zaistniały w trakcie terapie, nawiązywanie do podobnych przypadków) - po każdym rozdziale krótkie podsumowanie. Rozdziały pogrupowane są w części o agresji (m.in. dominacyjna, terytorialna, na tle padaczkowym), lęku (separacyjnym, agresja lękowa, lęki starcze, coś o burzy) i natręctwach (wylizywaniu, posikiwaniu w domu) Czytałam ją jakiś czas temu, więc takich na świeżo przemyśleń o niej jakiś głębokich nie mam - pamiętam, że podobał mi się sposób przedstawiania sposobu postępowania i że najciekawszy był dla mnie rozdział o lękach starczych, bo wcześniej o nich mało co wiedziałam. (na PW już jedna osoba wcześniej się zgłosiła - więc jeśli będzie chętna to będzie miała pierwszeństwo ;) )
-
nieaktualne
-
Mam tę książkę do sprzedania - gdyby ktoś był chętny :cool3: [B]SPRZEDANA[/B]
-
[B]<nieaktualne> [/B]
-
kontakty poszły na PW :)
-
[quote name='nathaniel'] Ponawiam pytanie, nie słyszał ktoś o kimś, kto przenosiłby się na zagraniczną uczelnię?[/QUOTE] Jeśli chodzi Ci o niemieckojęzyczną uczelnie to moja przyjaciółka od października będzię w Gissen (Niemcy) - jeśli nie chcesz przenosić się od tego października a dopiero w dalszej przyszłości i w październiku nadal będą Cię info jak to wygląda interesowały to mogę dać Ci kontakt, napewno chętnie opowie ;) Natomiast teraz mogę dać Ci kontakt do dziewczyny, która od roku studiuje w Madrycie. (obydwie się nie przeniosły tylko są na Erasmusie)
-
O ile nic się w ostatnich czasach nie zmieniło: Zasady w pociągu: - pies jadący w klatce/na rękach - za darmo - pozostałe psy muszą mieć bilet (1 pies na 1 dorosłego podróżnego) - w osobowych 4zł niezależnie od trasy, w TLK ok. 15zł Pies musi być na smyczy, w kagańcu i mieć aktualne szczepienie przeciwko wściekliźnie. (w praktyce to jak już mniej więcej się ustali kto siedzi z nami w przedziale i jak współpasażerowie już zobaczą, że mój pies leży sobie spokojnie i śpi to pytam czy nikomu nie będzie przeszkadzało jak zdejmę jej kaganiec - i jeśli wszyscy się zgodzą to resztę podróży już bez kagańca jedzie) Przed pierwszą podróżą warto kilka razy z psem przejść się na peron i przyzwyczaić go do przyjeżdzających i odjeżdzających pociągów. Skupianie psa na sobie na peronie, wyrabianie pozytywnych skojarzeń z tym miejscem i ogólnie przyzwyczajenie do nowej sytuacji sprawi, że jak nadejdzie czas tej prawdziwej podróży to pies będzie wyluzowany. Moją sucz muszę brać na ręcę w momencie wchodzenia do pociągu (15kilo), mimo że jeździmy bardzo często i cała reszta podróży to dla niej norma to wsiadać jej pomagam - do skm i osobowych wejść psu łatwo, do pospiesznych schodki są niekoniecznie wygodne.
-
super wieści ! :D gratulacje dla wszystkich, którzy się przyczynili do odmienienia losu tego malca ! powodzenia Szczylku !
-
trzymam kciuki za Szczyla !
-
[quote name='sajlana'] mogłabys mi przesłać swój nr telefonu? [/QUOTE] przekazałam Asi, żeby wysłała Ci swój numer - bo za tego Szczylka ona będzie odpowiedzialna, więc lepiej się z nią kontaktować - ja tym razem będę tylko zapasową parą rąk do tulenia, głaskania i sprzątania siuśków :D
-
DT w Olsztynie ogólnie nadal aktualny i jesteśmy gotowe przyjąć malucha. (jedyny dzień, w który nie może do nas przyjechać to ten czwartek) Jednak przypominamy, że mamy tutaj 2 psy ! Magda (współlokatorka Asi Springer)
-
[quote name='Squ']W segmencie, w którym mieszkała koleżanka z grupy był kot, wcześniej mały kundelek, więc da się ;) Ale jakie warunki trzeba spełnić to nie wiem. Pewnie wszyscy w segmencie muszą się zgadzać + kierowniczka.[/QUOTE] W DS3 tak naprawdę to nawet sporo zwierząt mieszka ;) widziałam kociaki i kilka psów (a kto wie co jeszcze tam się ukrywa :p) Z tego co wiem to odbywa się to na zasadzie, że można trzymać zwierzęta, które są w trakcie leczenia - wet wystawia Ci papierek, że pies potrzebuje stałej opieki weterynaryjne i możesz go wtedy trzymać przez 3 miesiące. (nie wiem na ile faktycznie te papierki trzeba pokazywać a na ile po prostu przyprowadzasz psa i mówisz, że jest leczony) W akademiku mieszkają też niektóre psy z chirurgi i diagnozy - ale w tym przypadku to nie wiem czy na zasadzie, że leczone, czekające na adopcje czy po prostu po znajomości. ;) W każdym razie stwierdzenie 'w DS3 nie można trzymać zwierząt' obalam :p
-
[quote name='aleola'] Powiedziała [B]lilacly[/B], która jutro ma egzamin, ale miga się od nauki, bo siedzi na dogomanii ;].[/QUOTE] jutro pójdę się ładnie przywitać i obiecać, że na następnym terminie już będę coś więcej wiedzieć :razz: