Salo
Members-
Posts
939 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Salo
-
Przykro mi, ale ja już nie będę się zajmować takimi sprawami. Sorki :(.
-
Strasznie nas tu mało... wszyscy sobie poszli :(:(:( . Załączam nowe fotki Łatka, z telefonu komórkowego: [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/_smhujo8uq6I/TVAMoW-5noI/AAAAAAAAAH4/O8mnyvj70Yk/Zdj%C4%99cie001.jpg[/IMG] [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/_smhujo8uq6I/TVAMoRUVoaI/AAAAAAAAAH8/pztJiN-_Mz4/Zdj%C4%99cie015.jpg[/IMG] [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/_smhujo8uq6I/TVAMouCy_3I/AAAAAAAAAIA/PTUK7BxPS0U/s512/Zdj%C4%99cie016.jpg[/IMG] [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/_smhujo8uq6I/TVAMomHSd-I/AAAAAAAAAIE/RrMHhW7NyRg/Zdj%C4%99cie018.jpg[/IMG]
-
O, Piotruś, widzę, że dołączyłeś na Dogomanię :D .
-
Ja nie mieszkam w Wawie, nie wiem jak się tam do tej Gazety Wyborczej daje ogłoszenia. Może któraś z dziewczyn mieszkająca w Warszawie dałaby takie ogłoszenie ? Ale to trzeba od razu trzy ogłoszenia, bo każdy pies ma być oddzielnie ogłoszony... A co do Łatka: mam jego fotki na telefonie, ale nie wiem jak przerzucić na komputer, niestety :( . Łatek już się przyzwyczaił do Artura, biega za nim, zaczepia pieski inne na spacerze, hehe :) . Na smyczce ładnie chodzi, elegancko :-) . Tylko troszku mu w dupkę zimno i szybko do domu chce uciekać :):):).
-
Widzę, że już nikt prawie do nas nie zagląda. Raptem Tattoi, ja i z 2-3 osoby. Chyba nam się wątek powoli zaczął wykruszać :( . A zostało tylko 114 zł na koncie :( . Dzisiaj nowe zdjęcia Łatka będą, jeśli tylko uda mi się przerzucić fotki z telefonu na kompa. Acha, widziałam Pimpę, ale nie mam nawet co marzyć , że sama ją złapię. Marzenie ściętej głowy, a poza tym... nie mamy już kasy nawet na to, aby ją przetransportować... Pozdrawiam.
-
Dobre wieści: Widziałam niedawno Artura z Łatkiem. Piesek zachowuje się bardzo ładnie. Chce się bawić i elegancko chodzi na smyczce . Smyczka luźna, a Łatek słucha się Artura i chodzi mu przy nodze. Wygląda na to, że się chłopaki dobrali dobrze :) .
-
Artur pisze mi dziś na telefon: "Łatek obudził mnie o 5 nad ranem. Wyszedłem z nim, aby się załatwił na dwór. Zrobił co miał zrobić, potem sobie zjadł karmy. W mojej pracy wszystkim się Łatek spodobał. Ciapnął dla zabawy Pawła (dyrektora) podczas zabawy, ale to nic wielkiego. Ciągle chce się bawić." Artur pisze co do zmiany imienia: "Nie, wszystkim te imię się podoba."
-
Będą jutro nowe fotki Łatka :-) .
-
BRAWO! wszystkie 4 psiaki w swoich domach! dziękujemy!!!
Salo replied to tripti's topic in Już w nowym domu
Pies załatwia się na kołdrę, bo po prostu tam się czuje bezpiecznie i ma miękko pod dupcią ;). -
Cielak z wybitymi zębami, potrzeba deklaracji lub DT/DS na cito!
Salo replied to Niuni&Pupi's topic in Już w nowym domu
Może nikt mu tych zębów nie wybił, może po prostu ułamał sobie na kościach i czymś twardym. A jeszcze zależy to też od tego ile pies ma lat. Ja nie mogę określić wieku po oczach na podstawie tzw. "refleksu starczego", bo mi flesz z aparatu odbił się od soczewki. A krew w moczu - pewno nerki chore. A może pęcherz moczowy jest uszkodzony ? W każdym razie - do weta jak najszybciej ! -
Ile to kosztowało ?
-
[quote name='katarzyna09']A czemu nieaktualna?Czy z psiakiem jest zle,jak on się czuje?[/QUOTE] Wieczorem wyjaśnię, bo teraz idę sobie już. Mam robotę.
-
[quote name='Tattoi'] Natomiast za te paszporty i chipy to Ty nie płać Salo. Niech oni płacą. Nie ma tak, że wszystko Ty i dobrzy ludzie. [/QUOTE] Ci dobrzy ludzie już dość sporo zapłacili. Mam na myśli Anitę i jej męża. Ci z Niemiec. Same smycze i obroże kosztowały bardzo dużo... A wcześniej jeszcze wysyłała dwukrotnie dość sporą sumkę. Przecież o tym wiesz... Anita dobrze wiedziała, że pies musi mieć porobione te szczepienia, paszporty, itp. Chciała zapłacić. To nie tak, że ona chciała wziąć psa w ciemno, nie ! [B]Niech za pieski zapłacą teraz ci, którzy w ogóle nigdy wcześniej się nie złożyli!!![/B] Nowi właściciele, np. ode mnie Artur, który ma po psa przyjechać jutro. On sobie w Ostrołęce opłaci chip, szczepienie, kastrację. I my już tu nie mamy nic do robienia. Jego pies - jego wydatki. A co do Anitki - to ona by nigdy pieska w ciemno nie wzięła.
-
No, no, już czaję bazę. Ale niestety tylko jeden piesek pojedzie (może) pod granicę.
-
[quote name='Tattoi']Transport ja mam, ale płatny. 1,50 za km. Możemy zabrać 4 psy. Wtedy kasa do podziału na 4. [/QUOTE] A czemu 4 psy?? Chodzi tylko o Misia. Z Józefowa do Zgorzelca, bo przecie Łatek we wtorek już pojedzie. A Anita chce tylko Miśka.
-
Gdy już będzie wszystko wiadomo czy Misiek pojedzie do Zgorzelca, to ja poproszę Piotrka (tego samego co pieski wiózł), by zawiózł Misia pod granicę. On zechce tylko za paliwo kasę. I nic więcej. [B] No, chyba, że macie kogoś z okolic Warszawy/Józefowa, kto by zawiózł pieska do Zgorzelca ? Ok. 530 km w jedną str.[/B]
-
Dowiedziałam się, iż chip dla Misia chcą mu wbić w Niemczech, bo tam miałby mieszkać. Potrzebują tylko książeczki ze szczepieniami + paszport. I wsio. - MISIO.
-
Tattoi, ja nie wiem czy Miś pojedzie do Niemiec na 100% . Czekają na właścicielkę mieszkania. Bez jej zgody nie mogą zabrać tego psa . Nie ma takiej możliwości, bo wtedy wszyscy wylecą na bruk. Jeżeli ktoś bierze psa to już powinien to w swoim zakresie załatwić - chodzi mi o chip. Artur sam zajmie się szczepieniami, kastracją i chipem - jeśli chodzi o Łatka. Mamy zaprzyjaźnioną weterynarz niedaleko i ona na pewno zajmie się pieskiem :).
-
Dobrze, że jesteś. Zapłaciłam za hotelik za marzec. Druga sprawa dotyczy Misia i jego adopcji. Osoba, która chce zaadoptować Misia (ale jeszcze nie jest to pewne) podjedzie do miasta najbliżej granicy Niemiecko-Polskiej po niego, ale nie będzie mogła podpisać umowy u Ciebie w Józefowie. Ona zapłaci za transport Misia . Ktoś będzie musiał go tam zawieźć (za paliwo się zapłaci) , a umowę zabierze ze sobą w podróż. I wtedy Anitka podpisze.
-
Nano, najpierw to ja muszę Pimpę złapać, aby potem ją leczyć ;). A Pimpa (matka szczeniaków) jest dość zdziczała, boi się bardzo smyczy, ale przychodzi do mnie na zawołanie, cieszy się da się dotknąć z raz, lub z dwa. Ale na podwórko za cholerę mi nie wejdzie. Nie wiem czy mnie pozna, ja we wtorek będę w Kadzidle. Zjadę wieczorem na stację benzynową. Zobaczę czy ona jest. 13-ego wracam do Poznania, a potem znowu pojadę, bo mam praktyki w Ostrołęce, to będę mieć czas na łapanie Pimpy. Koleżanka z Poznania zaproponowała, że pożyczy mi klatkę dla psa. Ale ona waży 20 kg, a ja nie mam takiego auta w Poznaniu, aby tę klatkę wozić.
-
[B]A cóż to za książki będą? ;) Mam nadzieję, że jakieś kryminały, thrillery, hehe. Oj, zapomniałam: a po niemiecku?? A teraz sprawy finansowe: Zapłaciłam za wór z karmą 102 zł (to już będzie drugi worek 15-kilowy) i wyślą kurierem pod same drzwi. Wysłałam dzisiaj jeszcze 310 zł za hotelik, za marzec. Wiem, że jeden piesek idzie już do adopcji, ale zostają jeszcze trzy i pewno jeszcze w marcu będą mieszkać w hoteliku. Wolę wysłać na zaś, póki jeszcze jest hajs :).[/B]
-
Czemu tak drogo ? Za co tyle kasy? Bo chyba nie za leki ...