Jump to content
Dogomania

belka123

Members
  • Posts

    633
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by belka123

  1. ja proponuje przedzwonic do medora, to byloby dla niego chyba nie takie zle, a jesli postanowisz go zlapac moge sprobowac Ci pomoc, tylko termin trzeba bedzie zgrac
  2. moj maz wlasnie wrocil ze spaceru i Gapcio czuje sie coraz pewniej, szedl za maja gromadka i szczekal ;/ tak jak pisze asiulek to kwestia czasu robi sie cieplej cieplej i coraz wiecej ludzi bedzie przyjezdzac na dzialki...
  3. w obwodzie zostaje medor, bo trafialy tam psy z naszej wioski, tez nie czytalam wczesniej o ogrodzeniu, chlopak ma jako takie jedzenie zapewnione, pewnie nie do konca systematyczne i najlepsze dla niego ale pare osob do dokarmia, kwestia jest, ze ludzie tu maja swoje psy i tu moim zdaniem pojawia sie pewien problem, blakajacy sie pies tej wielkosci moze byc roznie odebrany, ja nie chce narzucac kwestii dzialki, ale moim zdaniem nawet zamkniecie go tam daje plus o tyle ze i tak mozna mu zaniesc jedzenie kwestia co ze spacerami, z tego co widze to chlopak zwiedza coraz wieksze tereny, wiec nie mozna wykluczyc ze bedzie chcial nawiac :(
  4. to ja poprosze konto na priv, podesle cos jednorazowo,
  5. dzisiaj Gapcio mnie obszczekał, poszłam ze swoimi miśkami a ten doszedł do lasu i klapa, wróciłam lasem bo nie wiedziałam jak się skonczy spotkanie bernardyna i podhalana z kaukazem :| wiem ze co najmniej 2 osoby go systematycznie dokarmiaja, blakanie sie po ulicy jest zlym rozwiazaniem, bo o ile na razie kazdego kogo spotkalam to uprzedzialam ze na dniach postaramy sie go zlapac, to komus moze jednak to przeszkadzac i pojdzie chlopak do schroniska ja mu tego nie zycze, ale przyznam ze sama zmienilam znaczac trase by sie z nim nie spotykac jak chodze z miskami co do sasiada od slabek siatki - tak sa dwa owczarki niemieckie ktore praktycznie sa same, dostaja jesc, ale jak dla mnie to zahcowuje sie dziwie i nie akceptuja zadnego czworonoga,
  6. oki doki, coś mu podrzucimy, tylko też jutro cały dzień jestem w rozjazdach węc będzie to co najwyzej sniadanie i kolacja
  7. dzien mnie nie bylo i nie nadazam, chwile myslalam ze Gapcio ma zapewniony dom a okazalo sie ze nie, dopiero wrocilam do domu nie zanioslam mu kolacji bo mysalam ze rano bedzie lapany, ale w takim razie sniadanie mu zaniose i wode i pewnie kolacje tez pozdrawiam,
  8. tak, to ten gabinet dokladnie :)
  9. juz dziala :)
  10. link nie dziala :(
  11. tego nie wiem, bo gabinet dziala od niedawna, a pracuje tez w Łodzi, ale mowil ostatnio ze ma byc akcja sterylizacji w Łodzi i tez bedzie bral w niej udzial a moje psiaki oba sa po ciachnieciu
  12. mowiac przyszlosciowo, bardzo dobry wet jest w Glinniku (dla wtajemniczonych to jest blisko Dąbrówki Wielkiej), blisko obecnego pobytu psa, sama leczę u niego swoje psy człowiek serce po prostu
  13. z moim nielicznych kontaktow wynika ze raczje jest plochliwy, nie podchodzilam do niego ze swoimi psiurkami aby go nie straszyc i nie denerwowac on jest po prostu taki Gapcio :D
  14. jak go nie ma tym zakrecie to czesto siedzi pare dzialek dalej, ale tam nie ma zadnego swiatla i lodu mnostwo, wiec zostawilam mu przy jego slupku bo tam do tej pory zawsze wracal, znajdzie sie :D
  15. byłam u Gapcia, ale niestety gdzieś się wybrał na nocne spacery, wołałam wołałam i nic zostawilam mu jedzonko i swieza wode
  16. sliczny misiek, kaukazy sa piekne ale maja swoj charakterek, powodzenia zycze, na pewno bede podbijac
  17. niestety ten link nie dziala Aska25
  18. bidulek po poludniu widzialam Gapcia siedzial przy swoim murku nie podeszlam do niego bo bylam ze swoimi miskami wieczorem mu cos podrzuce do jedzonka
  19. witam, co tam u naszej bohaterki slychac? wizyta u weta sie chyba zbliza?
  20. witam, myslalam ze beda lepsze wiesci a tu :(( Gapcio sie miewa dobrze bo rano przyszedl na drugi koniec ulicy, co dla niego nie jest dobrym rozwiazaniem bo jest tu duzy owczarek - stary juz, ale pierwszy byl w okolicy i rano bidaka obszczekal, no i moje miski ktore nie akcpetuja nikogo za siatka, tzn jak one sa na dzialce a ktos im lata przed siatka, tez mysle ze to jakis mix kaukaza ode mnie ostatnie jedzenie dostal wieczorem w poniedzialek, dzisiaj mu cosik podrzuce, jesli bedziesz w piatek rano to moge sprobowac pomoc, tylko ja najpozniej o 9 musze sie ruszyc do Łodzi :( co do innych psow, to moj maz raz widzial jak Gapcio bawil sie przez siatke z yorkami - bo niedaleko od niego sasiedzi maja hodowle,
  21. rano jak bylam na spacerze to go niestety nie widzialam, ale daleko bylam, a nie chcialam podchodzic z moimi miskami, daj znac co z nim i czy bedzie gdzies blisko ze mozna mu cos zaniesc do jedzenia? jak tu mieszkam to jest mi prostu latwiej i stad mje pytanie
  22. więc byliśmy u Gapcia i to imie pasuje... bidulek wykopal albo wygrzal wlasnym cialem mala dziure przy murku i tak sie zaslania z jednej strony od wiatru, lezal juz zwiniety w klebek jak przyszlam i kimal ale jak zawolalam Gapcio to spojrzal na mnie, zaczal wcinac a dostal cala duzo miche i dwa pojemniki wody i zostawilam go w spokoju, zeby sobie jadl, nie rzucil sie juz tak szybko na jedzenie jak w poludnie ale nie zostawil michy, jest plochliwy ale na moj glos zareagowal spokojnie i nie uciekl i czekal przy misce bidulek taki :((
  23. zaraz ide z psami jak wroce to zdam relacje
  24. Gapcio dostanie dzisiaj jeszcze kolację, idę zaraz ze swoimi psiakami i Gapcio dostanie od moich trochę mięsa i warzyw bo dzisiaj im gotowałam, karmę i trochę rosołku co zostało po gotowaniu mięsa i świeżą wodę, powodzenia jutro, on jest bardzo ufny - sam podchodzi,
×
×
  • Create New...