Jump to content
Dogomania

Maada

Members
  • Posts

    650
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Maada

  1. Pipi, od dwóch godzin już siedzę na forum czytając wątki o Tobie i Twoich psiakach i naprawdę nie mogę wyjść z podziwu dla tego co robisz i tak samo nie mogę przestać zgrzytać zębami jak czytam posty pewnych osób, które ośmielają się to krytykować... Masz ogromnie dużo wrażliwości i siły i to jest naprawdę zasługuje tylko na podziw, poparcie i pomoc. Życzę Ci wytrwałości i odporności na ludzką głupotę. Prosze prześlij mi na pw konto postaram się wesprzeć finansowo w miarę skromnych możliwości. Dziękuję za to, że jesteś. Dzięki takim ludziom jak Ty i inne "wariatki" na dogo jakoś udaje mi się wierzyć, że człowiek jest bardziej dobry niż zły :) Pozdrawiam Cię bardzo bardzo serdecznie!
  2. Wpłacam 20zł i trzymam kciuki za tego dzielnego psiaka. Wracaj do życia Champ!
  3. Wpłaciłam 30zł... trzymam kciuki, żeby szybko doszedł do siebie. Myślałam, że moja sunia była wychudzona jak ją przygarnęlam ale przy Skinnym to niemal grubaska :( Psy zadziwiają wolą przeżycia..
  4. Hej, jesli jest problem z transportem mogę pomóc, za zwrot kosztów paliwa (moje ogłoszenie jest tu: [url]http://www.dogomania.pl/threads/176018-OferujAE-transport-zwierzakA-w-w-Krakowie-i-okolicach[/url] ), jakby coś dajcie znać :)
  5. Żeby zacząć ten Nowy Rok jakąś pozytywną informacją: Nuka już wysterylizowana i goi się "jak na psie", mam tylko problem jak ograniczyć jej żywiołowość do zdjęcia szwów. Trzymam kciuki, żeby Hania się znalazła albo trafiła znów na jakichś dobrych ludzi. Na szczęście ruch samochodowy w Sylwestra jest szczątkowy więc jest duża szansa, że nic się jej nie stało.. Pozdrawiam wszystkich!
  6. O rany :( ja Nuce od razu sprawiłam adresówkę, choć jest bardzo posłuszna... ale lepiej dmuchac na zimne. Jutro jestem z nią umówiona na sterylke i szczerze mówiąc boję się jak cholera :( Mam nadzieję, że Hania się znajdzie..
  7. Ja króciutko i bez rymów bo jestem do tyłu ze wszystkim jak zwykle.. Życzę Wam wszystkim porządnego odpoczynku, otrzaśnięcia się ze stresów i rozpłynięcia w swiąteczno-rodzinnym ciepełku :) PS. strasznie się cieszę, że będę miała w końcu powód, żeby zwlec się z kanapy po świątecznym obżarstwie ;) Spacerek z Nuką oczywiście :)
  8. Kotom potrzeba dość dużo czasu.. moje są ciągle trochę obrażone.. myślę, że potrwa kilka tygodni zanim Nukę zaczną całkiem tolerować (nasza sunia dostala jednak nowe imię Nuka).. Jest to męczące trochę ale do przejścia :)
  9. Dzwoniła do mnie Ewa, ze Henia na razie zostaje w DT. Oby na jak najdłużej. Andzia, zwracam Ci pieniądze na konto i trzymam kciuki żeby suńka tam została :)
  10. Niestety z tymczasu dla suczki o ktorym myślalam nici :( Co z opcją zamiany czekoladka??? Pani Wando proszę dac znać gdyby Pani coś wiedziała od P. Jasi, ja będę zpowrotem online ok 19.00, teraz wyjeżdżam.
  11. Pani wando a rozmawiala Pan i z Panią Jasia jak tam sie sprawuje czekoladek? czy pytala ich o kastracje albo zamiane na Heńke? Ja sie nie moglam do niej dodzwonic
  12. hej, czekam na odpowiedz od znajomego w sprawie tymczasu dla suni. Tyle, ze on ma sukę wysterylizowaną. Na pewno nie będze miedzy nimi spięć? Bo on ma juz doswiadczenia z sukami (niewysterylizowanymi), które skakały sobie do gardła i troche sie obawia.
  13. hej, pojechalabym jutro b. rano jesli nie bedzie innego wyjscia, ale co z kasą? Na 250 km potrzebuje 80zł, sorki ale ja nie moge wylozyc :( No i pytanie co z nią zrobić w Krakowie? Pani Wando, moze Pani Jasia sie zgodzi na pogadac zeby zamienic czekoladka na Sunie? prosze z nią porozmawiac. Jego jakos łatwiej mi bedzie zawiezc do azylu.. jesli już :(
  14. Ja mam pytanie w sprawie tego pieska (czekoladowego), który jest na razie u rodziny Pani Jasi, ale są z nim klopoty, bo jest agresywny w stosunku do suki i do ludzi. Czy nie sadzicie, że wykastrowanie go mogłoby zalatwic ten problem? Ja nie mam doświadczenia z psami, ale mam dwa koty kastraty i wiem, że zwierzak łagodnieje jak się mu ten testosteron ograniczy. Czy byłaby jakaś szansa złożyć się na ten zabieg dla niego? Ja sie podejmuję go zawieźć i przywieźć jesli będzie problem z transportem. Proszę dajcie znać! Koszt to ok 150zł.
  15. Pani Wando, ma Pani przepelniona skrzynkę pw, prosze usunąc troche wiadomosci :)
  16. kurcze jak to zrobić żeby temat posta był pogrubioną czcionką? prosze o pomoc techniczną! [url]http://www.dogomania.pl/forums/521-Transport[/url]
  17. Do ludzi z Krakowa: nie wiem za bardzo jak tę moją deklarację powyższą nagłośnić zeby dotarła do tych co trzeba, bo na pewno są takie osoby poza tym wątkiem więc proszę kopiujcie to info o transporcie gdzie uważacie za stosowne.
  18. Dziewczyny, gdyby był potrzebny transport to dawajcie znać. W miarę możliwości postaram się pomóc. W Krakowie i okolicach mogę jeździć na własny koszt, gdzieś dalej niestety za zwrot kosztów benzyny. Poniewaz nie zawsze jestem online dzwoncie w pilnych sprawach 506 035 650.
  19. Melduję, że Nuka (w końcu została Nuką) jest juz odpchlona, odrabaczona, zaszczepiona na co trzeba i generalnie zdrowa :) Pije hektolitry, w związku z czym musiałam o 5.00 lecieć z nią na spacerek :) Wcinałaby na okrągło (zakupiłam za pieniądze od Pani Jasi wór dobrego pokarmu dla szczeniaków, żeby ją trochę odpaść, jeszcze raz wielkie dzięki :). Zachowuje się bardzo grzecznie tylko trochę brakuje jej towarzystwa.. koty się nie spisują jako kompani do zabawy niestety, musimy jej znaleźć jakiegoś zaprzyjaźnionego psa do ganiania.
  20. zmykam spac, porozsyłam jutro rano zdjęcia tej biduli którą zabrałyście, pa
  21. a jak zalatwiacie sterylke takiej suczce? z wlasnych pieniedzy? bo wiem ze w krakowie miasto daje jakąs kasę na sterylke kotów, nie wiem jak jest z psami...
  22. Wiecie co.. jesli macie taki problem w Kielcach z tymczasami... może podejść do tego w sposób trochę "marketingowy" i pokontaktowac się z ludźmi, którym zaginęły zwierzaki ostatnio z prośbą o taki tymczas dla konkretnego psa, np dla Tuptusi. Ogloszenia o zaginionych zwierzakach sa wszędzie, jak ktos miał zwierzaka i go intensywnie szuka to znaczy , ze jest z tych "z sercem".. Takie mam przemyslenia bo ostatnio zglosiły mi się dwie osoby szukające kotów (myslały ze moja Puska to ich kot) i widze, że to są ludzie, z którymi można pogadać. Dla Tuptusi lepiej byloby jednak poszukac w Kielcach bo to o wiele bliżej.. ale gdybym miala chętnych tu w Krakowie to dam znac oczywiscie.
  23. Wydaje mi sie że na taką małą kudłatkę znajdzie się ktos chętny, trzeba by się rozgladnąć wśród osób, szczególnie starszych, które straciły ostatnio jakies swoje zwierzaki i je troche "ponachodzić", ona chwyta za serce ta Tuptusia :)
×
×
  • Create New...