Jump to content
Dogomania

gawronka

Members
  • Posts

    1398
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by gawronka

  1. witam śliczną Dziewczynkę :) [url]http://tablica.pl/oferta/bernardynka-kami-IDHW0B.html[/url]
  2. Kciukasy trzymam :) zrobiłam jeszcze allegro [url]http://allegro.pl/show_item.php?item=2094053629[/url] i gumtree (to ostatnie zuźliku też musisz aktywować)
  3. zrobiłam kamulcowi BO : [url]http://www.bialystokonline.pl/ogloszenia.php?catid=24&id=2142840&strona=1[/url] i tablicę(zuzliczku, musisz aktywować). kontakt na zuzlikową
  4. Sliczny:loveu: a noga po operacji się zagoi jak "na psie" :evil_lol: ja w Londynie tez nie widziałam ani jednego bezdomnego psa. nawet ludzi pytałam,że dziwne coś ,że psów nie widac bezdomnych :lol: To oni na mnie patrzyli jak na dziwadło,że jak to "psy bezdomne"? Ich umysł tego nie ogarniał :evil_lol:
  5. Super ,że trafiła do Ciebie bo w te mrozy to jeszcze by i zamarzła. A Schronisko w łomży jest O.K. Zgłoś do straży miejskiej,że się błąkała po Łomży i straż zawiezie do Schroniska. A Radysy to wiadomo :(
  6. [quote name='jumanjiana']nie wiecie gdzie w Białymstoku można dostać słomę? mróz jest straszny, dobrze by było podrzucić psiakom choć trochę ciepełka... siedzą w tym magazynie, otwór wejściowy jest bardzo wąski, nie wcisnę tam żadnej kołdry czy poduchy, ale ze słomą może się udać.[/QUOTE] [url]http://www.bialystokonline.pl/ogloszenia.php?catid=24&id=2137572&strona=6[/url]
  7. [quote name='joanna83']Udało się dotrzeć do właścicieli Tofika, a raczej Spajkiego. Piesek ma 10 lat. Niestety właściciele wyjechali za granice i pieska już nie chcą. Podobno uciekł przed ich wyjazdem i z Wygody teleportował się do Wasilkowa chyba. Jaki dziwny zbieg okoliczności prawda? Właściciele szukali mu domu, bo wyjeżdżali, a tu problem sam się rozwiązał, bo piesek uciekł...[/QUOTE] Co za "dziwny zbieg okoliczności":mad:
  8. jakie dobre nowiny :) Super,że trisia ma się dobrze i stado ludzko-psie :evil_lol: przyjęło jej powrót z radością. Zdjęć kiedyś wiem,że na pewno nie można było robić. Zawsze na płotach wisiały tabliczki "zakaz fotografowania" a teraz jak to prawnie wygląda to nie wiem. Znaczy się czy zakaz nadal obowiązuje.:roll:
  9. W jednostce została jeszcze jedna i będzie koniec z "wojskowych" , dzikie są jeszcze na octowej , przy rondzie z kopernika.
  10. Dziewczyny ale o czym tu w ogóle jest mowa?! Bo wpadła rewelacja i wyzwała nas od podłych? A sama co zrobiła oprócz wyzywania? jakoś wcześniej nie widziałam jej na wątku suń "jednostkowych". Sunia miała przejść sterylkę i być wypuszczona. przypominam ,że tam jest jeszcze druga , dzika suczka. I co? Drugą też będzie wciskana do Magdalleny na oswajanie( W takim wypadku miesięcznie trzeba nazbierać 500)a jak nic nie wyjdzie to do Pipi? I dlaczego Pipi jest stawiana w takiej sytuacji? takie miejsce gdzie można przetrzymać chwilowo dzikie psy są bardzo cenne i powinny być naprawdę chwilowe bo rudka po zabiegu zapewne też do Pipi na przetrzymanie do czasu zagojenia się szwów trafi czy się mylę? trzeba suczkę wypuścić jak najszybciej dopóki psy w jednostce od niej sie nie odzwyczaiły i traktują ją jak członka stada.
  11. ja też zaglądam ale nic mądrego wymyślić nie potrafię ani pomóc. Ale zaglądam. ta Ruda to chytrus, naprawdę.
  12. [B]Rewelacja[/B], przecież możesz zapłacić za 3 miesiące i później ewentualnie hotelik jak nic nie wyjdzie z oswajania. nikt Ci tego nie zabrania. I wcale nie jest pewne,że suni tego(oswajania) do szczęścia brakuje. Może ona jest szczęśliwa w swojej wolności. Poza tym tam jest jeszcze druga , też dzika, sunia. Ponawiam pytanie, jak szwy suni?
  13. przez 30 lat (tzn. odkąd pamiętam) żaden z dowódców nie wygonił psów z terenu jednostki a żołnierze (kiedyś nawet i kucharki) karmili psy. nadal uważam ,że sunię trzeba wypuścić i nawet im szybciej tym lepiej(oczywiście po zagojeniu się szwów)
  14. ja również(tak jak pisałam na forum podlaskim) uważam,że należy sunię wypuścić. Dziewczyny stwierdziły naocznie,że psy są karmione, mają gdzie się schować; najważniejsze ,że nie bedzie kolejnych bied. Zresztą takie było założenie,że po sterylce parę dni u Pipi i wypuścić . A jak nie wyjdzie oswajanie? przywozić ją z powrotem i wypuszczać? Po 3 m-cach stado może ją odrzucić.
  15. A ja uważam,że sunia powinna być wypuszczona ; tym bardziejże żołnierze się o nią martwili,że zostanie zabrana, dokarmiają ja, ma gdzie się przespać aby tylko nie miała szczeniaków
  16. Smutna historia. Chociaż podniosę Zdjęcie nr 2 PRZEPIEKNE
  17. Dziewczyny, co za akcja :crazyeye: :multi: I wojskowi spisali się na medal :multi: O Pipi nie wspomnę bo to oczywista oczywistość :loveu: Sunia cudna :loveu:A imie Wojak bardzo mi sie podoba :loveu:
  18. extra że się udało :multi: a szczenior śliczny :loveu: taki sam jak basza :loveu:
×
×
  • Create New...