Wiem, że nic ich nie tłumaczy, ale może te osoby, które kochają psy, jakoś pomogą, przyniosą może coś, no nie wiem...
Na pewno ode mnie z klasy dziewczyny kochają zwierzęta, pamiętam, że jedna zwolniła się jak okazało się, że jej pies zdechł... Inna płakała na lekcji ciągle... Chociaż niektórzy nie widzą nic złego w rozmnażaniu psów nie rasowych...