Jump to content
Dogomania

vega17

Members
  • Posts

    2569
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by vega17

  1. [quote name='dota&koka']vega,ja sobie poradzę jakby co z tymi robalami,zaraz pojdę do wetki i ją sterroryzuję.nie będę słuchać że to sama chemia itd.pies sie męczy,ja też jak na niego takiego suchego patrzę.koka tłusta jak prosiak,a ten chudy jak szczapa :-( czy to proszek,czy zawiesina,to sa na szczęście groszowe sprawy.tyle że pewnie i moją świnkę będzie trzeba także odrobaczyć[/QUOTE] wiesz jakie mam wyrzuty sumienia?? same kłopoty z tym psiurem są....sam biedaczek się meczy to jescze Wy z nim latacie po wetach . a co do jedzonych rzeczy, mnie pies zjadł 2 pary sandałów i pilota :( poza tym psiak uczy czystości hihi , teraz nauczyłam się chować buty do szafki i ubrania do komody...
  2. poproszę właścicielkę schronu może rzuci coś kasy, u nas nic im się nie działo, nie miały robali, odrobaczane były kilka razy
  3. matko kochana nie wiem co się dzieje z tymi psiurami....moze zapięcie od biustonosza mu stanęło i nie nie moze jesc hihi. mnie też kiedys pies wsunął biustonosz, wyrzygał na dworze resztki :)
  4. [quote name='vega17'][IMG]http://img1.classistatic.com/cps/kj/100407/414r2/43031ma_20.jpeg[/IMG] [IMG]http://img1.classistatic.com/cps/kj/100407/415r6/3958mnc_20.jpeg[/IMG] [IMG]http://img1.classistatic.com/cps/kj/100407/415r4/26782dk_20.jpeg[/IMG] a o to i Frędzelka z Buskiego schronu:) czeka na nowy dom[/QUOTE] Frędzelka jest wysterylizowana, za tydzień ściąganie szwów:)
  5. heheh w końcu akademik :) niech się dziewczyna uczy :)hehe
  6. ojoj nic się nie zmieniło?? strasznie się o nią martwię... a jak ogólne wrażenia z nowego domku?
  7. nie martw się, trzeba jej znaleźć dom z dzieciakami:) żeby miała się z kim bawić, a mnie martwi że się nikt nie pyta o nią, dineh błagam wrzuć jakieś ciekawe zdjęcia, najlepiej na czerwonym tle, albo na zielonych, żeby dobrze ją było widać.
  8. [url]http://siepomaga.pl/f/fundacja-viva/c/141[/url] jeszcze coś ode mnie , proszę o przesyłanie tego linku, zbieramy pieniążki na sterylki dla naszych psiaków
  9. Pani ciepło mowi o tym swoim poprzednim psiaku, do pracy tez chce go zabierać póki się nie przyzwyczai, generalnie nie jest tak źle, czasem gdy chce wydać psiaka mam jakiś opór, raz mi się tylko nie udało ( nie mogłam nikogo znaleźć do sprawdzenia ) i niestety padło to na Dyzia, biedaczek był z nami w Oświęcimiu. wolę dmuchać na zimno. dineh co u Ciebie? nic nie piszesz? jak Diva? jak zdrówko?
  10. no właśni, ja mam mieszane uczucia dlatego prosiłam o sprawdzenie, niby wszystko jest ok, pani dobrze zarabia, ale tak jakby nie docierały do niej pewne rzeczy. dlatego proszę o wypytanie jej dokładnie odnośnie psiaka, bo niby jest ok, ale coś mi się świeci.
  11. [quote name='Andzike']Tak czy siak jestem z nią umówiona - sprawdzić domek nie zaszkodzi :)[/QUOTE] Andzike bagam wytyja ja dokładnie, ona sie upiera ze nie wykastruje psa, ale jest jakaś dziwna.
  12. hm bo gdyby coś nie wypaliło mam drugą panią , trzymam ją na wypadek gdyby nie wypaliło:)
  13. super bardzo dziękuję, Pani parę dni temu straciła psiurka swojego i jest strasznie smutna, nie jest pewna czy chce się psiaka, na początku chciała od razu, a teraz ma mieszane uczucia, mam nadzieję że będzie dobrze
  14. a skąd psinka jest??? nie mają ludzie auta? czy za daleko?
  15. możesz go zostawić hihi:) a na poważnie, zrobi miejsce da kolejnego psiaka (pod warunkiem że nie masz dość)
  16. podniosę psinkę, na dzień dzisiejszy tyle mogę zrobić, jeśli odzyska siły mogę porobić ogłoszeń. może faktycznie jakiś hotelik dla niej, na kolejny tydzień chociaż.. biedaczka
  17. hehe nie wiedziałam że to takie diabły:) dają Wam popalić, eh. Ale mam dobre wieści, znalazłam dziewczynę na wizytę z Mokotowa , zostawiałam namiary, przesłałam wątek i domek sprawdzi, jedyne co trzeba będzie zrobić to zawieźć szczyla na miejsce, ewentualnie Pani sobie po niego podjedzie.
  18. zrobimy tak, ja naślę na babeczkę wizytacje:) jeśli wszystko będzie ok, wtedy umówicie się już razem na "dostawę" psiurka, może być?? bo może ona się wycofa i trzeba będzie szukać dalej
  19. eh, współczuje, a dałabyś radę tylko zawieźć dzieciaka do nowego domku? to ja już coś wykombinuje
  20. ok super, napisze wiec do babeczki ze dopiero za 2 dni, moze do tego czasu dorwe kogos na wizyte
  21. dota odezwij się błagam, mam milion ludzi z zapytaniem o Dyzia i nie wiem co robić
  22. ja tez jestem ciekawa co z psiurkiem, czy ma już swoje miejsce na ziemi:)
  23. ale warto jej coś dać, tableteczka będzie kosztować ok 3 zł , my dajemy takie na czczo do jedzenie, ale to już można się weta spytać. A wcześniej tak jadła? nie , bo nic nie mówiłaś, spróbuj najpierw na te robale
  24. wow co ona oszalała??? może robale ma:( spróbuj uczyć ją słowa " nie", "nie wolno", nie karmić pod stołem(wiem że pewnie tego nie robisz, ale warto się tego trzymać mocno) i nie wiem czemu tak pochłania jedzenie. szaleństwo. jak możesz to ją odrobacz, może to właśnie robale ją męczą.' a co do wizyty, na początku jest trudno wiem, bo też przez to przechodziłam, ale naprawdę wszystko wychodzi w "praniu" z rozmowy, jedno pytanie wynika z drugiego. w razie czego nie jedź sama tylko z facetem (ewentualnie z dzieckiem:)) będzie Ci raźniej i rozmowa będzie inaczej przebiegać.
  25. wiesz co mogłabyś zrobić tak, podjechać tam z piesiem i wejść na gore bez niego, na co trzeba zwaracać uwgę ( mój punkt widzenia) czy jest porządek w domu, czy psiak ma przygotowaną miskę, posłanie, spytać o karmienie, o wychodzenie na podwórko, ale większość wychodzi w praniu:) sama poczujesz czy będziesz chciała tam zostawić psiurka. Można pytać o to czy mieli kiedyś psa, co się z nim stało, o szczepieniach poinformować. A jeśli coś Twoim zdaniem będzie podejrzliwe, odwracasz się na pięcie i mówisz " muszę się jecsze skonsultować z właścicielką " i wychodzisz i zmykasz:) a jak wszystko będzie super , wtedy mówisz " idę po psiaka" hihi
×
×
  • Create New...