-
Posts
8383 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Ewanka
-
Dobrze, że się znalazła, wyobrażam sobie, co przeżyłaś . Mizianko dla Gajuni :)
-
Czili znalazła swoją przystań - już w cudownym DS :)
Ewanka replied to Akrum's topic in Już w nowym domu
Też myślę, że jak ktoś się w niej zakocha, to weźmie bez wzgl. na stan zdrowia. Malutka jest słodka i już się otwiera na ludzi, więc nie powinno być większego problemu :) Jak długo może zostać w obecnym miejscu? -
Niestety , nie znajdę tego przelewu, bo w necie mam dostęp do mojego konta, tylko do ostatnich 3 czy 4 miesięcy. Pamiętam tylko, że czekałam na zwrot kasy kilka miesięcy, u nas zawsze bida, więc to dobrze zapamiętałam ;) O jakie dane chodzi???
-
[B]Witaj Kikuniu o poranku :loveu:[/B] Bardzo się cieszę, że jest coraz więcej zwolenniczek indywidualnego podejścia do sprawy sterylki itp. u suczki w starszym wieku. Teraz trzymajmy kciuki, żeby Kikunia dobrze zniosła narkozę i żeby św. Mikołaj pzyniósł Jej pod choinkę kufereczek stóweczek :p [U]..........[B] bo na koncie [COLOR=red]zstało 10,75 zł :([/COLOR][/B][/U]
-
[quote name='jaanna019']Już po wecie. Kika dziś była wyjątkowo grzeczna w gabinecie. Nie było żadnej histerii. Pan doktor wkłuł się bez problemu i pobrał krew. Wyniki będą jutro ok.12stej. Na antybiotyk jutro nie idziemy, podam jej sama w domu. Zapłaciłam rachunek na [B]107,25,-[/B] w tym 70zł badania i 37,25,- antybiotyk podawany od wczoraj do zabiegu. Kiepsko stoimy z kasą :( Zabieg usuwania kamienia normalnie kosztuje ok.150,- ale Kika dostanie zniżkę. Trzeba robić zrzutę albo jakieś bazarki.[/QUOTE] [B][U][COLOR=red]Mamy na koncie 123 żł i ani grosza więcej :([/COLOR][/U][/B] ... [B]jutro wyślę Ci przelew na 107,25 zł,[/B] a dalej nie wiem skąd Kikunia weźmie na kolejne zabiegi :(
-
Czili znalazła swoją przystań - już w cudownym DS :)
Ewanka replied to Akrum's topic in Już w nowym domu
Też odwiedzam i podnoszę, może jeszcze ktoś zerknie i malutką wypatrzy :) -
Może gdyby udało się, by nasikała do czystej kuwety i wtedy przelać do słoiczka, niektórzy wyciskają nasączony moczem podkład czy gruby ręcznik, na który sika psiak ... powodzenia :)
-
[quote name='farmerka63']Ewanko - może narkoza była źle dobrana ? Owczarki collie są bardzo wrażliwe - mają taki trefny gen uwrażliwiający je na niektóre specyfiki, ale o tym zapewne wiesz...[/QUOTE] Ja o tym oczywiście wiem, ale niestety wetka chyba nie wiedziała, albo zapomniała, a mnie wtedy nie było przez miesiąc w domu (byłam u chorej córki w innym mieście) i nie dopilnowałam wszystkiego na miejscu :(
-
[quote name='Ewanka'](...). [I]Nasz Zorba (avatatrek) adoptowany na dogo, prawie 4 lata temu, miał dwa mies temu kastrację ... potem przez kolejne 3 tygodnie po 3 kroplówki dziennie, bo wysiadły mu nerki. Stan był krytyczny, przez 3 tyg nic nie jadł, a wymiotował dalej niż widział ... wymęczył się strasznie, schudł i zmarniał. Nadal je tylko gotowane, suchym nadal wmiotuje. Nie może wrócić do zdrowia, mimo, że już minęło ponad 2 miesiące od kastracji. [/I] [I]Teraz bardzo żałuję, że się na to zdecydowałam, ale mam 9-mies suczkę grzyweczkę i nie chciałam, zeby wariował w trakcie jej cieczki, tak jak to było przy tymczasowiczce Dosi. Istne szaleństwo , nie spaliśmy 3 tygodnie, a Zorba ze spokojnego psa, stał się wtedy Don Juanem przez 24h.[/I][/QUOTE] [quote name='mshume']A czemu bałaś się narkozy przy kastracji psiaka? To nie jest tak poważna operacja ,jak sterylizacja, tylko zabieg.[/QUOTE] Ja rozumiem, dlaczego ktoś boi się narkozy , nawet przy tak małym "zabiegu" jakim jest kastracja psa. Po tym "drobiazgu" została mi połowa psa z wielkimi problemami z jedzeniem, przyswajaniem itd ...... a 2 miesiące temu , przed narkozą (kastracją) to był zdrowy radosny pięknie wyglądający pies z avatarka. Jeśli chodzi o Kikę, to ja się nie upieram przy żadnej wersji, decyzja jest tu "zespołowa" , ale sądzę, że należy wnikliwie rozważyć wszystkie "za i przeciw", żeby nie wylać przysłowiowego dziecka z kąpielą.
-
[B]To wspaniała wiadomość, że operacja się udała, a malutka dobrze się czuje !!!!!!!!!!!![/B] [B] :multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi:[/B]
-
Też sądzę, że warto zapytać o te guzki .. można przecież zrobić to w opowiedniej kolejności ... może najpierw guzki i dobrze je zabezpieczyć, a potem ząbki, albo odwrotnie (???) ... no i oczywiście osłonowo antybiotyk. Nie jestem wetem, wiedzy merytorycznej nie mam, ale nie zawadzi zapytać o różne możliwości. No i czekamy cierpliwie na wyniki badań :)
-
To prawda Energy, takie doświadczenie uczy pokory :(
-
Cztery Gremlinki i ich mały/wielki świat.. <3 ... ;)
Ewanka replied to ChiqDeeWikiXenia's topic in Galeria
[quote name='deer_1987']Ewanka, Niunia by pewnie nie chciala zebys sie smucila :([/QUOTE] Staram się :) ... ale stale jednak myślę o Niuni. -
Pudle i pudlowate w potrzebie proszą o pomoc !!!
Ewanka replied to Energy's topic in Już w nowym domu
[quote name='coronaaj']Przed Swietami znowu wysyp pudelkow.[/QUOTE] Ojej , co się dzieje z tymi ludźmi ? :( -
To masz cudowną rodzinkę :) Może rzeczywiście zapytać weta, czy "wyłuskanie" guzków miałoby sens w jej przypadku. Każdy organizm jest inny. [I]Nasz Zorba (avatatrek) adoptowany na dogo, prawie 4 lata temu, miał dwa mies temu kastrację ... potem przez kolejne 3 tygodnie po 3 kroplówki dziennie, bo wysiadły mu nerki. Stan był krytyczny, przez 3 tyg nic nie jadł, a wymiotował dalej niż widział ... wymęczył się strasznie, schudł i zmarniał. Nadal je tylko gotowane, suchym nadal wmiotuje. Nie może wrócić do zdrowia, mimo, że już minęło ponad 2 miesiące od kastracji. [/I] [I]Teraz bardzo żałuję, że się na to zdecydowałam, ale mam 9-mies suczkę grzyweczkę i nie chciałam, zeby wariował w trakcie jej cieczki, tak jak to było przy tymczasowiczce Dosi. Istne szaleństwo , nie spaliśmy 3 tygodnie, a Zorba ze spokojnego psa, stał się wtedy Don Juanem przez 24h.[/I]
-
Czikuniu kochana , mocno trzymam kciuki :)
-
Cztery Gremlinki i ich mały/wielki świat.. <3 ... ;)
Ewanka replied to ChiqDeeWikiXenia's topic in Galeria
[B]Witajcie malutkie kochane ślicznotki :loveu:[/B] ... tak ostatnio było mi smutno z powodu Niuni, że aż nie mogłam za często tu wchodzić :roll: -
To jesteśmy już dwie w klubie, teraz czekajmy na lincz :D Uważam, że konieczne jest indywidualne podejście do sprawy, szczególnie tak poważnej. Słyszałam wiele relacji, że wiekowe suczki, po usunięciu guzków i sterylce żyły max pół roku. Być może to jakiś pechowy zbieg okoliczności, ale warto to dogłębnie przemyśleć. [B]Uruchomiłyśmy wspaniałą emocjonalną machinę ratowania małej Kikuni po to, [/B] [B]by cieszyła się życiem jeszcze wiele , wiele długich lat :)[/B]
-
[quote name='Energy']widzę, że to nie tylko moje zdanie:lol:[/QUOTE] Ja nie jestem fanatyczką strylek, choć to nie jest TU popularny pogląd ;):) Zobaczymy jak Kikunia zniesie narkozę, w końcu pezecież chodzi nam o Jej dobro, by jak najdłużej cieszyła się zdrowiem i radością życia :)Jest wychudzoną staruszką i jeśli trafi do dobrego, odpowiedzialnego domu, to nikt nie przecież zrobi z niej maszynki do produkcji szczeniaczków.
-
Też myślę, że strylkę trzeba dobrze rozważyć ... wszystkie "za i przeciw" , to starowinka i do tego wycieńczona ... chyba pomyślimy później :)
-
[B]Witaj Kikunku o poranku :loveu:[/B] ... o, widzę, że burza mózgów trwa, podpisuję się też pod tym, co było powiedziane wyżej, w kwestii badań. U nas też zawsze kamień razem ze strylką był robiony, może jednak rozważyć jakiś szerszy plan (???) Chyba najbardziej obciążająca jest sama narkoza, a skoro sunia już będzie spała, to może ciachnąć tę jedną "gorszą" listwę ? Bo inaczej, szykują jej się 3 narkozy :/ Co sądzicie?
-
A to mała spryciara ;):) ... ja zawsze wiedziałam, że to mądrala, dlatego musi mieć najlpeszy domek :)
-
Dzielna mamusia już w drodze do lepszego życia !!! pojechała do DT
Ewanka replied to Becia Lublin's topic in Już w nowym domu
Czy Ilona mogłaby przysłać aktualne fotki suni? ... a ten łańcuch to jakiś dramat :(