Jump to content
Dogomania

Ula83

Members
  • Posts

    165
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Ula83

  1. Trzymamy wszyscy mocno kciuki za Reksia na Fb! Powodzenia maleńki!
  2. jasne, że to może być na tle nerwowym (drapanie i siusianie)..., ja może nie znam się na psiej psychologii, ale na studiach - na ludzkiej wałkowali nam, że przy diagnostyce najpierw zawsze trzeba wykluczyć schorzenia i dolegliwości medyczne... z tymi zębami to bardzo ciekawa sprawa - pierwszy raz o czymś takim słyszę:))) a z karmy baaaardzo się cieszymy!!! DDDDZZZIIIIĘĘĘĘKKKKUUUJJJJEEEEMMMMYYYY!!! :***
  3. Dzięki WIELKIE. Oczywiście mam paragony i jutro postaram się załatwić sprawę z tymi fakturami- może jeszcze wystawią. Dobra Anita, z tym podjadaniem też się postaramy;DDD
  4. p.s. zapomniałam jeszcze wspomnieć, że właśnie idziemy się kąpać (zgodnie z zaleceniami wetki;))
  5. Dzięki wszystkim za ciepłe słowa:DDD noc upłynęła nam spokojnie (Gufik musiał oczywiście zareagować jak ktoś chodził w nocy po klatce i trochę poszczekać, Psota oczywiście musiała się przyłaczyć i pokazać, że ona też jest potrzebna i broni domu...hehehe). Chłopak od rana w doskonałym humorze, dziś rano zaryzykowałam i wzięłam 2 psiaki na spacer (Psotę na automatyczną) a Gufiaka na krótką - udało się bez problemu, trochę ciągneli każdy w inną str.,ale Psocie na podwórku zupełnie nie przeszkadza to, że jest tuż obok niej-nie warczy ani nie szczeka, nawet merda ogonem i obwąchuję chłopaka, wizyta u wetki (dr. Agnieszki Dobrowolskiej z Przychodni Małych Zwierząt na ul. Wesołej) wcale nie okazała się profilaktyczna czy kontrolna (z czego osobiście się cieszę bo babka jest bardzo konkretna i profesjonalna). Jeszcze raz pobraliśmy zeskrobinę z kilku miejsc (m.in.uszu) bo okazało się, że tą co miał Gufi była tylko od grzyba, a w tej przychodni robią jeszcze alergię i kilka innych rzeczy (wyniki mają być 27 grudnia), jako że chłopak dużo pije wody i sika (w domu) jutro z rana zawiozę jego próbkę moczu (jutro zapłacę 10zł) i zrobimy jeszcze badania krwi (czy nie dzieje się nic z nerkami czy wątrobą; do zapłaty 70zł), dostałam też 2 tabletki na odrobaczenie, które mogę mu podać nawet pojutrze (Pratel zamiast tego Advocata 29 grudnia), co do szamponu to kupiłam mu tańszy (tamtego szamponu było bardzo mało), ale skuteczny odpowiednik (Sebovet Clean-płyn przeciw łojotokowi tłustemu u psów) i zaleciła mi żebym go teraz kąpała co 3 dni, antybiotyk wykupiłam i od jutra zaczynam go podawać (21tabl.), ale moja wetka zwiększyła mu dawkę z 1/2 na 3/4 2 razy dziennie, Gufi ciągle się drapie i dlatego jeśli za 2 tygodnie będzie to robił to dostanie sterydy(tak samo jak zalecił tamten wet). Co do dalszych badań nad alergią (jeżeli te wasze i moje wyniki zeskrobiny nie wykażą) dr poleciła mi bardzo dobre ale bardzo drogie bad. (bo aż 530zł) nad alergią (firmy Polnet, wyniki wysyłają do Poznania i czeka się tydzień) bada 91 alergenów, np. trawy-12 alerg., chwasty-7, drzewa-11, insekty-3, grzyby-15, naskórka-6, kurz domowy-4, alergia pokarmowa-24, pomieszczeń itd.), wtedy jeśli już wiadomo na co pies jest uczulony to można ich unikać albo zamówić zastrzyki odczulające (które mają 70% skuteczności), które działają na 9 miesięcy i też są dosyć drogie (w tym nawale już info już nie pamiętam ale chyba 230zł bodajże...). Co do kastracji to kosztowałaby ona jakieś 260zł (można ją zrobić w każdej chwili, ale może jeszcze poczekajmy aż się chłopak podkuruje).Kupiłam mu też karmę żeby miał na najbliższe parę dni (2 puszki mokrej-Royal Sensitive Control-420g i paczkę suchej-Royal Hypoallergenic-2kg). Zrobiła mu też ogólny przegląd i z resztą wszystko jest, w uszach nie ma żadnej wydzieliny, na zębach jest tylko troszkę kamienia, ale na razie ujdzie- z ich wyglądu wywnioskowała, że Gufek miał z nimi już jakieś przejścia-brakuje mu jednego z przodu, a jak wczoraj chciałam je obejrzeć to nie był skory do ich pokazywania). Dziś już nie kicha więc to przeziębienie i zmęczenie może było związane z podróżą. Oprócz tego kupiłam szelki (o wiele lepiej się z nim chodzi bo już tak nie ciągnie i od razu samochodowe bo znajomi zobowiązali się nas podrzucać co jakiś czas na wizyty u wetki-40zł), kaganiec (15.50zł), 2 duże miski (19zł) i adresatkę (5zł). Jeśli będziemy chciały go np.jutro zaczipować to na mnie kosztowałoby 35zł (na Fundację więcej). Więc podsumowując: u weterynarz wydałam dziś 149,13, antybiotyk (Augmentin-22.45zł; mam jeszcze dokupić mu jakąś osłonę trillac albo coś takiego bo on już długo go bierze) a w zoologicznym (75.78) ogółem ok. 248zł. Ale się znowu rozpisałam..heheh...w każdym razie się nie martwcie Gufik jest pod dobrą opieką i wygląda na zadowolonego ze swojego nowego życia (Psoty unika, kiedy ta na niego szczeka i warczy, ale nie wydaje się nią przejmować-dla niego w domu ważniejsi są ludzie-jest bardzo towarzyski i chodzi za mną z kąta w kąt, a jak jesteśmy na spacerze to tradycyjnie już zaczepia innych ludzi i psiaki:DDD). Jeśli Ida możesz to prześlij mi dziś NIP fundacji żebym chociaż od jutra mogła "wrzucać w koszta" usługi weterynaryjne (te bad. moczu i krwi, itd.). Jak będę miała jeszcze jakiś przypływ gotówki to chętnie zamówiłabym mu te beżowe posłanie co mi Anita ost. pokazywałaś (przynajmniej 90x120) ([url]http://allegro.pl/legowisko-dla-psa-ponton-90-120-rozbieralne-gratis-i1366312298.html[/url]). Oczywiście nie mam zamiaru podejmować żadnych kosztownych decyzji co do jego badań nad alergią i czy odczulaniem (szkoda, że te ceny są takie zawrotne:((). Co do specjalistycznej karmy (według mojej wetki) to masz Anita rację-najlepsza byłaby dla niego Hill's d/d, albo Eucaneba dermatosid, Purina HA lub Royal hypoalergic.
  6. jestem jestem, ale takich pięknych zdjęć to ja mu nie zrobię;D i co ja Wam tu dziewczyny mogę powiedzieć czego Wy nie wiecie o Gufim? jest przytulankowym i kochanym słodziakiem, który ma niezliczone pokłady cierpliwości - był taki dzielny i grzeczny w pociągu, a do Psoty - prawdziwy gentleman (chociaż ta się n niego szczerzy i go od czasu do czasu od gania szczekaniem to i tak po kilku godzinach widać postępy - już Psota toleruje go w tym samym pokoju i nie ma nic przeciwko siedzeniu obok Niego gdy jest karmiona szyneczką i nawet pozwalała koledze brać co drugi kęs;D). Dzięki jeszcze raz Ida za ten telefon od p. behawiorystki (wyluzowałam się trochę i upewniła mnie w tym, że wszystko będzie OK). Co do siusiania chyba za dużo dajemy Mu wody bo potrafi wypić całą miskę na raz i kilka razy zaznaczył obficie teren chociaż byliśmy z nim 3 razy na podwórku - nie zrozumcie mnie źle- nam to aż tak bardzo nie przeszkadza bo nie mamy nowych mebli i wcale aż tak bardzo nie pachnie;D pytam z troski -bo to chyba normalne jeśli ma chore uszy, co (pomijając kastrację)? Gufiak wygląda trochę na przeziębionego-dziś kilka razy kichał i miał ciepły nos (czy to możliwe, że ze zmęczenia?) poza tym jak tak sapał to zaczęłam się już zastanawiać czy nie jest mu za gorąco może w mieszkaniu, ale jak jest tak zimno na dworze a on chory...chyba Gufi dostanie od nas kubraczek na prezent Świąteczny (siostra kumpeli od Łapka podobno takie szyje więc może się na jakiś unikat zdecydujemy jak nic ciekawego nie będzie w sklepach;D) Co do rodziny to JAcek jest już nim zachwycony(już jest Jego), kupił mu kilka zabawek i trochę się pobawiliśmy (niestety moja Psiucha nie jest taką sympatyczną i kontaktową labką;D) i kilka razy wspólnie byliśmy na spacerkach, moja siostra ma dziś problemy z powrotem z Wawy do Białego i będzie dopiero 3-4 w nocy więc idę się trochę zdrzemnę. Dołączam się do grona zakochanych w Gufim i życzę wszystkim dobrej nocki (rzeczywiście zzaaajebisty psiak)!!! P.S. w pociągu zauważyłam, że Gufi ma łaskotki jak się dotyka futerka na jego łapkach;DDD
  7. i jeszcze "widzę,że ta Pani mówi, że monitoruje te sprawy od końca do początku...ale naprawdę proszę uważać..." Nie chcę nikomu psuć tej radości bo sama się strasznie ucieszyłam, ale w tej sytuacji chyba nie ma czegoś takiego jak za dużo ostrożności, co?
  8. Dziewczyny, nie chcę nikogo obrazić ani nikogo straszyć, ale podczas rozsyłania wydarzenia Reksia dostałam oto takie informacje zwrotne z zaufanego źródła, które chce pozostać anonimowe z prośbą abym Wam to udostępniła co też czynię: "Uwaga z Niemcami,słyszeliśmy niefajne rzeczy,że psy adoptowane w Niemczech,przez niby rodziny trafiają potem do laboratorium,sprawdzone,proszę monitorujcie jak mu tam jest bo szkoda psa...."
  9. Wspaniale! Rozumiem, że pieniądze mamy dalej przelewać na nr p. Magdy, tak?
  10. strasznie się cieszę, będziemy wszyscy 3mać bardzo mocno kciuki za Reksia, dajcie znać jeśli trzeba zorganizować dla niego jakąś zbiórkę na transport itd. :)))
  11. Dziewczyny, właśnie odezwała się do mnie Pani z zapytaniem o telefon kontaktowy w sprawie DT dla Reksia, podałam ten p. Magdy Moroz. I moje pytanie brzmi: co robimy w sprawie tych zagranicznych adopcji i rehabilitacji? Czy dalej szukamy Reksiowi domku w Polsce (ost. była mowa o Warszawie i czy inne miasta też wchodzą w grę)? Czy mam dalej na Fb szukać mu domku czy zbierać pieniądze na leczenie?
  12. Nigdy nie miałam niepełnosprawnego psa, ale to co mówisz o finansach ulvhedinn wydaje mi się bardzo logiczne, o sprawach medycznych nie mam niestety zielonego pojęcia :(
  13. za późno z tymi przelewami;D dzisiaj podałam nr konta 2 bardzo poruszonym sytuacją Reksia Paniom. Wklejam maila od 1 z nich: "Witam, los Reksia bardzo poruszył mnie i mojego chłopaka, jutro powinien dojść od nas przelew. Nie jest to ogromna kwota, ale przekazana z potrzeby serca :) 3mamy kciuki za Reksia, proszę mu przekazać żeby się nie poddawał! Serdecznie pozdrawiam!!!" oczywiście będziemy dalej starali się jak najbardziej promować Reksia, pozdrawiam
  14. dziewczyny, podajcie mi numer konta żeby osoby z Fb, które nie są na dogo również mogły wpłacać pieniądze na Reksia (rozumiem, że nie mogę go wkleić na str. Reksia, tak?) pozdrawiam, serdecznie!
  15. witam, utworzyłam grupę Reksiowi na Facebooku: "Kto pokocha Reksia???" (co prawda miało być wydarzenie, ale jestem trochę atechniczna;D) i zapraszam wszystkich :DDD [url]http://www.facebook.com/#!/home.php?sk=group_175682475787553[/url]
×
×
  • Create New...