-
Posts
165 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Ula83
-
Fioletowy pies- czyli Gufi- ZOSTAJE NA STAŁE U ULI !!!!
Ula83 replied to idusiek's topic in Już w nowym domu
Dzięęękkuuujjeeeemyyyy Ci Agni bardzo za super śmieszny bazarek!!! :) Jakiś czas temu chciałam dla Psoty zrobić zabieg czyszczenia zębów pod narkozą i usuwania guzka w okolicy piersi, ale weterynarz powiedziała mi, że to nie jest dobry pomysł bo podczas zabiegu od zębów może wdać się zakażenie... ale kombinowałam tak samo jak Ty, że może za jednym zamachem...ostatecznie doszłam do wniosku, że jednak nie będę ryzykować przy tylu latach (16) i jej kłopotach sercowych bo mi się jeszcze nie obudzi...(guzek nie rośnie więc bardzo możliwe, że nie jest złośliwy, a biopsja też nie zawsze jest miarodajna...ostatnio jedna babka opowiedziała mi historię swojego psa, któremu zafundowała taką operację i podczas której serce psa niestety nie wytrzymało, a na stole okazało się, że guz był niezłośliwy...nie chciałabym mieć podobnych przeżyć więc na zęby i dziąsła Psota dostaje teraz tylko maść. -
Fioletowy pies- czyli Gufi- ZOSTAJE NA STAŁE U ULI !!!!
Ula83 replied to idusiek's topic in Już w nowym domu
dzięki Andzike, uspokoiłaś mnie trochę;) -
Fioletowy pies- czyli Gufi- ZOSTAJE NA STAŁE U ULI !!!!
Ula83 replied to idusiek's topic in Już w nowym domu
hehehe, ja się nie o narożniki boję co o to żeby sobie krzywdy tym kołnierzem jeszcze nie zrobił...wczoraj w nocy próbował się lizać i się poobcierał i teraz ma biedak czerwone (szwy są nienaruszone, ale teraz biedak leży w korytarzu-na zimnej podłodze), może mu lodu przyłożyć, co? to pomoże coś? czy lepiej się nie dotykać i poczekać aż mu jutro czymś mosznę posmarują? (swoją drogą to chyba jednak dobrze, że ma ten kołnierz bo inaczej chyba by sobie wyrządził jeszcze większą krzywdę...) -
Fioletowy pies- czyli Gufi- ZOSTAJE NA STAŁE U ULI !!!!
Ula83 replied to idusiek's topic in Już w nowym domu
wklejam to co napisałam do Idusiek na fb: Biedak męczy się w tym kołnierzu (strasznie mi go żal bo widać, że mu bardzo w nim niewygodnie -obija się o różne przeszkody), ale musi go nosić cały tydzień (mimo wszystko próbuje się wylizywać i gorzej by było gdyby pozdejmował sobie wszy, albo zrobił sobie jakąś poważniejszą krzywdę), daliśmy mu dziś środek przeciwbólowy, jutro idę z nim żeby go zobaczyli (troszkę mu moszna spuchła, ale wet powiedziała, że to naturalne), za tydzień zdejmą mu szwy; jutro dostaniemy receptę na nowy lek przeciwhistaminowy - Hydroxyzinum (25mg, 2 op., 2 tabletki dziennie) -
Fioletowy pies- czyli Gufi- ZOSTAJE NA STAŁE U ULI !!!!
Ula83 replied to idusiek's topic in Już w nowym domu
Wiesz co? może lepiej dziś (jestem teraz ostro spłukana), dzisiejsze faktury prześlę jutro, kastracja się udała teraz Gufik odsypia, biedak musi nosić kołnierz bo chce się bez przerwy lizać, w przychodni był dziś sajgon i nie miałam za bardzo jak pogadać z weterynarz, powiedziałam, że jednak zdecydowaliśmy się nie podawać mu sterydów, ewentualnie jakąś maść sterydową na co weterynarz powiedziała, że ok i że w takim razie przepisze mu jakieś nowe leki przeciwchistaminowe (jeszcze nie wiem jakie), a że maści nie ma sensu brać. Po naszym zabiegu miała następny więc po faktury wybiera się jeszcze dziś moja babcia, która mieszka niedaleko lecznicy. Jutro je prześlę. -
Fioletowy pies- czyli Gufi- ZOSTAJE NA STAŁE U ULI !!!!
Ula83 replied to idusiek's topic in Już w nowym domu
przed ost. razem oglądała je ta okulistka od Łapka i powiedziała, że "oczy nie są do zabiegu" więc na razie tak je zostawię (nic się z nimi nie dzieje, tzn. żaden jęczmień itd. nie rośnie) -
Fioletowy pies- czyli Gufi- ZOSTAJE NA STAŁE U ULI !!!!
Ula83 replied to idusiek's topic in Już w nowym domu
dzięki Ludwa! no mi też bardzo zależy na zmniejszeniu się świądu i zaczerwienienia skóry... dziwią mnie jeszcze jego oczy, tzn. Gufek ma wpuszczane już 4 op. kropli (Maxitrolu) a poprawa jest znikoma... ost. weterynarz powiedziała, że skoro za bardzo nie widać poprawy to na razie tak je zostawimy... -
Fioletowy pies- czyli Gufi- ZOSTAJE NA STAŁE U ULI !!!!
Ula83 replied to idusiek's topic in Już w nowym domu
Dzięki wszystkim za porady, porozmawiam z weterynarz żeby zrobić mu kilka dni przerwy albo ewentualnie dała nam jakąś maść, niestety te wyżej wymienione też mają swoje skutki uboczne - w tej sytuacji chyba nie ma leku idealnego :( Przy Elosone „mogą wystąpić: miejscowe zakażenie skóry pochodzenia bakteryjnego lub grzybiczego, nasilenie trądziku pospolitego, łagodne odbarwienia skóry, pieczenie skóry, podrażnienie skóry”. „Protopic jest lekiem [B]immunosupresyjnym[/B] miejscowym. Oznacza to, że obniża on aktywność systemu immunologicznego jedynie w miejscu zastosowania, nie wpływając na resztę organizmu (tak jak robi to np. [URL="http://www.atopowe-zapalenie.pl/atopedia/Cyklosporyna"]cyklosporyna[/URL]). Działanie immunosupresyjne może potencjalnie spowodować zwiększenie podatności skóry na [URL="http://www.atopowe-zapalenie.pl/atopedia/Infekcja_sk%C3%B3ry"]infekcje[/URL] bakteryjne. Jeżeli jednak lek stosuje się na skórę bez istniejącego zakażenia, bardzo rzadko jest to problemem. Jest bardzo ważne, żeby [B]nie stosować tej maści na zakażoną skórę[/B]. Jeżeli istnieje podejrzenie zakażenia (np. występuje wysięk), należy w pierwszej kolejności krótkoterminowo zastosować maści sterydowe oraz antybiotyki. Dopiero kiedy infekcja zostanie wyleczona, można zacząć stosować immunosupresję.” A clemastinum odpada bo nie chcę go usypiać:( Ostatecznie, jeśli będzie mocno się drapał, mogę z nim jeździć raz na jakiś czas (np. raz w tygodniu) na ten zastrzyk (podskórny) tylko dexametazonu też pewnie nie można za długo stosować, co? -
Fioletowy pies- czyli Gufi- ZOSTAJE NA STAŁE U ULI !!!!
Ula83 replied to idusiek's topic in Już w nowym domu
dexametazon był podany 2 razy w zastrzyku w kilkudniowych odstępach (na spróbowanie; nie wiem co Gufi miał dokładniej podane, jaki zastrzyk i ile razy jak był w Warszawie) i rzeczywiście nastąpiła poprawa...weterynarz chciała mu przepisać Encorton w tabletkach (przez 5 dni a później co drugi dzień). Czytałam w necie, że rzeczywiście tego leku nie można szybko odstawić -trzeba stopniowo i wspominała też o syndromie Cushinga (nie wydaje mi się żeby Gufi po tych zastrzykach więcej pił czy siusiał). Rzeczywiście jak poczytałam w necie to lek ten ma dużo skutków ubocznych...wydaje mi się też, że weterynarz miała na myśli leki immunosupresyjne, a jakie maści bric-a-brac dokładniej masz na myśli? Próbuję coś znaleźć w necie, ale totalnie się na tym nie znam i kiepsko mi to idzie...z tego co zdążyłam się zorientować z for dla ludzi to te maści sterydowe też szybko nie działają (bo od 1 do 3 miesięcy i też nie można ich raptownie odstawić, poza tym skóra robi się bardzo wysuszona i bardziej wrażliwa i trzeba ją chyba jeszcze dodatkowo czymś nawilżać...), z opisów ludzi też wynika, że skóra się do nich szybko przyzwyczaja a po odstawieniu jest jeszcze gorzej... czasami z niektórych wypowiedzi wynika, że maść zamiast pomagać wręcz szkodzi...:( a maści niesterydowe nie zawsze na wszystkich działają albo tak jak maść 999 tak naprawdę zawierają sterydy (w tym przypadku wspomniany wcześniej dexametazon). To czego się obawiam to to, że będziemy się tak bawić z tymi maściami żeby dojść do wniosku, że jednak skuteczniejsze jest działanie od wewnątrz z drugiej strony mi wcale nie chodziło o szybkie zaleczenie problemu tylko jego wyleczenie, ale nie znam się na tym i z tego co do tej pory mówili weterynarze, w przypadku Gufiego oprócz testów alergicznych chyba zostają nam już tylko sterydy... myślę sobie, że po tej kastracji możemy poczekać kilka dni i nawet nic z tym nie robić (tzn. dalej brać diphergan i robić co 3 dni przymoczki) pytanie tylko co zrobimy jak świąd i zaczerwienione miejsca nasilą się? czy nie odkładamy tylko tej decyzji w czasie? -
Fioletowy pies- czyli Gufi- ZOSTAJE NA STAŁE U ULI !!!!
Ula83 replied to idusiek's topic in Już w nowym domu
jeśli chodzi o mnie to nie ma problemu-możemy przerzucić się na maść a nie tabletki tylko radziłabym wam to jeszcze przemyśleć bo na samym początku zwracałyście mi uwagę żebym nie szalała za mocno z kasą, a z tego co pamiętam weterynarz od początku uczciwie (od 1 wizyty z Gufim) mówiła mi, że może mi przepisać jakieś różne maści czy płyny sterydowe (niekoniecznie bardzo skuteczne), które będą drogie bo ok 120zł za małą tubkę/butelkę i będą mi starczały na ok tydzień, ale po jakimś czasie może to być dosyć kosztowne, a poprawa wcale nie musi nastąpić szybko dlatego też weterynarz zaproponowała (najpierw zastrzyki a później) tabletki jako rozsądniejsze i skuteczniejsze wyjście... -
Fioletowy pies- czyli Gufi- ZOSTAJE NA STAŁE U ULI !!!!
Ula83 replied to idusiek's topic in Już w nowym domu
Byliśmy dziś u weterynarz i jest trochę lepiej, w uszach dalej są drożdżaki, ale wet. powiedziała, że taka ilość mazi jest jeszcze ok, gruczoły też w porządku, oczy bez zmian więc skończymy te opakowanie kropli, które mamy i zobaczymy co dalej. Za dzisiejszą wizytę niestety nie zapłaciłam (35,50zł) bo nie miałam już kasy więc przychodnia wet. powiedziała, że nie ma problemu - może poczekać 2 tygodnie na przelew od Fundacji. Na kastrację umówiłam się na jutro na 15.00 więc trzymajcie kciuki. Dalsze leczenie nastąpi kilka dni po kastracji. Weterynarz powiedziała, że jutro coś mu dalej przepisze więc jutrzejsza wizyta może kosztować ok 300zł (260zł to kastracja). Ludwa wysłałam ci 3 karty chorobowe i 6 faktur (z moich obliczeń wynika 169,11zł). Zapomniałam dosłać jeszcze jedną fakturę za 22zł -zrobię to jutro razem z tą po kastracji) Co do samopoczucia Gufka to jest ono jak najbardziej ok, tak jak mówiłam - trochę wybrzydza z karmą i troszeczkę schudł-waży 16,50kg. Dziś jak za mną tęsknił i siedział z moim narzeczonym to trochę popiskiwał, wskoczył na okno i tak sobie siedział na parapecie obserwując ludzi za oknem;) chyba mnie wypatrywał...:) a Jackowi kopara opadła...hihihi -
Fioletowy pies- czyli Gufi- ZOSTAJE NA STAŁE U ULI !!!!
Ula83 replied to idusiek's topic in Już w nowym domu
Idusiek, przecież wiesz, że ja krótko nie umiem...hihihi Gufi był fioletowy od gencjany. Weterynarze najpierw podejrzewali u niego grzybicę (badania zeskrobany to wykluczyły), później atopowe zapalenie skóry. Najbardziej prawdopodobna (wg warszawskiego i białostockiego weta) jest jednak alergia („umiejscowienie wyłysień wskazuje na wziewną z powikłaniami bakteryjnymi”- ludwa). (wet.-„wyłysienia o zaczerwienienia skóry prawdopodobnie przebiegające ze świądem najbardziej wyraźne zmiany wokół oczu, na małżowinach usznych, kufie, pachy, okolice mostka, skóra sucha z nadmierną keratynizacją, krosty, przeczosy strupy, ogniska wyłysień; zapalenie kanałów słuchowych zewnętrznych na tle drożdżaków”, „zalecono antybiotykoterapię min. 3 tygodnie). Wyniki białostockich badań krwi wykazały, że morfologia w normie, parametry nerek i wątroby też w normie; Gufi miał co najmniej ze 3 razy pobieraną zeskrobię (w Warszawie i w Białymstoku) . Wyniki badania zeskrobiny nie wykazały obecności żadnych pasożytów (a więc także świerzbu, nużeńców itd.), a także grzyba, wykazały jedynie istnienie gronkowca pośredniego, która normalnie bytuje na psach... (stąd te powikłania bakteryjne). Gufi był na antybiotyku (Surolan-do uszu, Augmentin i przez tydzień Synergal-ten sam ant. w zastrzykach żeby trochę dociążyć żołądek) od bodajże 6 grudnia do 12 stycznia (przy problemach bakteryjnych antybiotyk trzeba brać 5 tygodni) i specjalnie zwlekaliśmy ze sterydami w nadziei, że jego stan się poprawi..., niestety tak się nie stało... (jego wcześniejszy wet. w Warszawie chciał włączyć sterydy już 29 grudnia...). Ostatecznie od 12 stycznia dostał 2 zastrzyki sterydowe –Dexafort - przeciwświądowo (i chyba jeden na samym początku w Wawie, gdy grzybica była jeszcze brana pod uwagę). Możliwe, że było tak jak pisze idusiek czyli „że to był stres plus schroniskowe żarcie, może uczulenie na szczepienie albo fiprex”, albo pchły...ciężko powiedzieć bo bez dalszych testów na alergię możemy tylko zgadywać. Tego się już raczej nie dowiemy bo badania na alergię są bardzo drogie (ok. 530zł; firmy Polnet) a odczulanie ok. 260 zł, które działa przez 9 miesięcy na 75%psów). Jako że nas na to nie stać zostaje nam działanie doraźne (objawowe) - w takich sytuacjach niektóre pieski biorą sterydy już do końca życia... Kastracja Gufiego powinna odbyć się już za kilka dni. Od ciągłego drapania się Gufi ma przewlekłe zapalenie spojówek (na zdjęciach widać, że już co najmniej od października, albo dłużej… jak dziewczyny tylko go zobaczyły w schronisku) -od 6 stycznia podaje mu krople do oczu Maxitrol, -od 28 grudnia bierze też Diphergan -co 3 dni robię mu przymoczki roztworem z imaverolu -odkad jest u mnie najpierw był kąpany co trzy dni, później 1 na tydzień, -o odrobaczaniu i zewnętrznych preparatach od pasożytów pisać już nie będę (bo i tak tradycyjnie już wyszło mi wypracowanie z pl;)) -
Fioletowy pies- czyli Gufi- ZOSTAJE NA STAŁE U ULI !!!!
Ula83 replied to idusiek's topic in Już w nowym domu
hehehehe, może coś jednak w tym imieniu jest...my nie raz już śmialiśmy się, że Psota to właśnie taki koto-pies, że jest taka niezależna i ma wiele takich kocich zachowań... ale raczej z kotem to ona się nie chowała bo jak widzi jakiegoś to chce go pogonić (wzięłam ją też jak miała 2 lata, a jej poprzedniego "pana" nie miałam "zaszczytu" poznać) - tak jak Gufik z resztą;))) -
Fioletowy pies- czyli Gufi- ZOSTAJE NA STAŁE U ULI !!!!
Ula83 replied to idusiek's topic in Już w nowym domu
hehehe, idusiek ma rację -"dobre rady zawsze w cenie";DDD Gufiak ma się po tym zastrzyku o wiele lepiej w ogóle się dziś nie drapał (no może 1 ale to było w okolicy obroży to może być co innego...), od wczoraj ma momenty, że już tak się nie szarpie na smyczy więc spacery sprawiają nam coraz więcej radości - szczególnie w drodze powrotnej drepcze sobie na luźnej merdając ogonkiem (słodki widok;DDD), z apetytem słabo - głupio się przyznać, ale ta karma chyba mu się znudziła a tak naprawdę to chyba od początku mu tak nie smakowała jak ta weterynaryjna więc trochę kombinuję - to go kilka godz. przegładzam, to dolewam mu do niej ciepłej wody, to tego specjal. oleju, to tranu od Ludwy z ogólnie kiepskim skutkiem (myślę, że ta weterynaryjna kaczka z ryżem Hillsa w przyszłości lepiej zaspokoi jego wybredne psie podniebienie;DDD), poza tym w domu jest słodziakiem (muszę mu koniecznie kiedy zrobić fotę jak się koncentruje np. podczas zabawy jak mu się rzuca piłeczkę - odchyla wtedy głowę do tyłu i wygląda wtedy jakby nie miał szyi, do tego wpatruje się w jeden punkt i ma strasznie głupi wyraz na mordce - no jest w tedy po prostu boski! zauważyłyście to może wcześniej?), na spacerach dalej obszczekuje i piszczy do innych psiaków, a na mojej starej wariatce dość szybko się poznał i jak go zaczepia do zabawy (obwąchuje go merdając ogonkiem albo siada na pupie i podnosi przednie łapki do góry - prosi go) to ją lekceważy - wie, że z wariatką lepiej nie zaczynać...hehehehe...raz chce się z nim bawić za chwilę będzie go obszczekiwać albo warczeć jak np. machnie jej ogonem po pysku czy niechcący trąci z radości witając się z kimś czy zbliży się do jej żarcia (ona oczywiście może się częstować z jego miski kiedy tylko ma na to ochotę - podwójne standardy..hehehehe...typowa kobieta, rozstawia go po kątach i robi z facetem to na co ma ochotę...hihihi), ogólnie są fajne momenty, że oba pieski leżą pod stołem na kocu przy kanapie (dzięki obrusowi mają taką mini budę i bardzo lubią tam przesiadywać). Choć Psota ogólnie jest terytorialną zazdrośnicą to ogólnie rzecz biorąc jestem bardzo zadowolona bo go toleruje (wychodzi na zero-raz się przymila a momentami na niego wrzeszczy..hehehe). -
Fioletowy pies- czyli Gufi- ZOSTAJE NA STAŁE U ULI !!!!
Ula83 replied to idusiek's topic in Już w nowym domu
wyniki badania zeskrobiny nie wykazały obecności żadnych pasożytów (a więc także świerzbu, nużeńców itd.), a także grzyba, wykazały jedynie istnienie gronkowca pośredniego, która normalnie bytuje na psach... -
Fioletowy pies- czyli Gufi- ZOSTAJE NA STAŁE U ULI !!!!
Ula83 replied to idusiek's topic in Już w nowym domu
dokładnie...:( -
Fioletowy pies- czyli Gufi- ZOSTAJE NA STAŁE U ULI !!!!
Ula83 replied to idusiek's topic in Już w nowym domu
w przypadku Gufiego nie wydaje mi się aby ta decyzja była pochopna, gdyż Gufi był na antybiotyku co najmniej od 9 grudnia do 12 stycznia i specjalnie zwlekaliśmy ze sterydami w nadziei, że jego stan się poprawi..., niestety tak się nie stało... (jego wcześniejszy wet. w Warszawie chciał włączyć sterydy już 29grudnia...) -
Fioletowy pies- czyli Gufi- ZOSTAJE NA STAŁE U ULI !!!!
Ula83 replied to idusiek's topic in Już w nowym domu
a znacie jakieś lepsze rozwiązanie? bo ja weterynarzem nie jestem... -
Fioletowy pies- czyli Gufi- ZOSTAJE NA STAŁE U ULI !!!!
Ula83 replied to idusiek's topic in Już w nowym domu
zrobione:) -
Fioletowy pies- czyli Gufi- ZOSTAJE NA STAŁE U ULI !!!!
Ula83 replied to idusiek's topic in Już w nowym domu
tego samego zdania jest moja wet., ale testy diagnostyczne są straaasznie drogie (ponad 500zł) tak samo jak odczulanie (ponad200zł, które działa przez 9 miesięcy na 75%psów) więc chyba nic innego nam nie zostało, wet. mówiła, że w takiej sytuacji niektóre pieski biorą sterydy już do końca życia... zaraz zajrzę:) -
Fioletowy pies- czyli Gufi- ZOSTAJE NA STAŁE U ULI !!!!
Ula83 replied to idusiek's topic in Już w nowym domu
tak też myślałam, faktury wyślę dopiero we wtorek, mam nadzieję, że wtedy to dostaniemy już jakieś sterydy w tabletkach do stosowania w domu i że następna wizyta będzie dopiero co najmniej za tydzień, zobaczymy; z lekami i szamponami przeciwgrzybicznymi nic Ci Agni niestety nie pomogę bo sama jestem laikiem i jedynie dostosowuję się do zaleceń wet., może Anita coś mądrego Ci doradzi... -
Fioletowy pies- czyli Gufi- ZOSTAJE NA STAŁE U ULI !!!!
Ula83 replied to idusiek's topic in Już w nowym domu
fajnie Agni, że tak mocno się angażujesz - Kochana Jesteś :* dziś znowu mieliśmy wizytę u weterynarz i dostał ten sam zastrzyk sterydowy co ost. (wg weterynarz jest lepiej i steryd mu pomaga), następna wizyta we wtorek; musiałam dokupić mu też szampon (Hexoderm) bo już nam się skończył, Diphergan i Maxitrol więc dziś łącznie poszło 77.89zł :( -
witam dziewczyny, sorki, że się tak wcinam w środku wątku, ale po cichu obserwuję sprawę Kubusia i baaardzo was podziwiam za tę całą akcję dla niego! Arktyko jesteś taka dzielna!!! pisałam już na fb, że też mam starą suczkę (16letnią) i jest w trochę lepszym stanie od Kubusia (też starość jej trochę doskwiera-problemy z sercem, słuch i węch już nie ten, jak też katarakta...), ost. zaczęłam podawać jej właśnie Carsivan i wydaje mi się Goniu 66, że jest to bardzo dobry pomysł -jest bardzo dobry właśnie dla starych piesków, jego jedyną wadą jest to, że jest na receptę i jest dosyć drogi (od 60 do 75zł za opakowanie...), nie wiem jakie dokładniej leki przyjmuje teraz Kubuś, ale jeśli dajecie mu na serce Enarenal to mam 1 opakowanie po Psocie (musiała przejść na trochę silniejszy - Lotensin) i mogę wam przesłać; na razie niestety nie mogę zadeklarować się z pomocą finansową Kubusiowi, ale jak tylko będę miała jakiś zastrzyk gotówki to na pewno będę o nim pamiętać. Trzymam mocno kciuki za jego socjalizację! pozdrawiam was gorąco!
-
Fioletowy pies- czyli Gufi- ZOSTAJE NA STAŁE U ULI !!!!
Ula83 replied to idusiek's topic in Już w nowym domu
dzięki Jambi za słuszną uwagę - jesteśmy wszystkie ost. tak zakręcone, że chyba nikt nie miał czasu i okazji tego zauważyć; moim zdaniem pies nie jest "nerwowy", wręcz przeciwnie jest bardzo zrównoważony, kochany i posłuszny, na podwórku po prostu rządzą nim hormony; jeśli chodzi o drapanie się na tle nerwowym to po wizycie u weterynarza skłaniam się raczej do tezy, że pies jest po prostu "alergiczny"... :( dziś byłam z Gufim na wizycie kontrolnej i niestety zdaniem p. weterynarz jeśli chodzi o stan jego skóry nie ma żadnej poprawy - dalej jest zaczerwieniona, Gufek dalej się drapie (moim zdaniem mniej, ale konkretnie, jedynym pozytywnym newsem jest to, że mu powolutku sierść na uszkach odrasta) -z oczami też wcale nie jest lepiej tylko gorzej - pomimo wpuszczania mu 3 razy dziennie kropli do obu oczu (na pierwszym zdjęciu ze schroniska widać jego lewe oko i że już wtedy miał te zapalenie spojówek i że jest to przewlekła sprawa...:( Gufka konsultowała też dziś bardzo dobra okulistka (ta co ost. konsultowała Łapka), oczy nie są do żadnego zabiegu, ale przez jakiś czas będzie trzeba mu jeszcze podawać Maxitrol (1 op. -24zł, a zużyliśmy już niestety prawie 2op....3 razy dziennie do obu oczu - idą jak woda:(), Gufek niestety pogarsza sprawę tym ciągłym drapaniem się... :( dalej muszę podawać mu tabletki przeciwświądowe - Diphergan (10zł za op., które starcza tylko na 5 dni...), dalej też kapiel raz na tydzień (czyli dziś), co 3 dni przymoczki z imaverolu, dziś kończymy z antybiotykiem i następna kontrola w ten pt-sb, a najważniejsze z tego wszystkiego jest to, że dziś dostał zastrzyk sterydowy -Dexafort i jako że, tak jak to już kilka razy wcześniej pisałam - testy na alergię są bardzo drogie (ponad 500zł), tak samo jak odczulanie (ponad 200zł) i nikogo z nas na to nie stać, pies najprawdopodobniej będzie przyjmował sterydy w tabletkach i jadł hypoalergiczną, weterynaryjną karmę Hillsa (kaczka z ryżem) (z tego co pamiętam warszawski/a wet chciał/a włączyć mu steryd już 29 grudnia (my mieliśmy nadzieję, że sam antybiotyk pomoże, ale niestety okazało się, że nie...). -jeśli chodzi o kastrację to będzie ona miała miejsce, tak jak to wcześniej było planowane czyli pod koniec miesiąca - jak "sytuacja ze skórą trochę się unormuje" (no i po tych sterydach i kastracji będziemy musieli uważać na wagę bo Gufik będzie miał po nich większy apetyt i skłonność do tycia. mam nadzieję, że hypoalergiczna wystarczy i nie będzie trzeba jeszcze szukać jakieś specjalnej, hypoalergicznej "light"). Z finansowego punktu widzenia wygląda to tak: -do tej pory za poprzednią wizytę nic nie zapłaciłam, za dzisiejszą (za zastrzyk) -23.70, w aptece - za Dipherganx2 (20zł) i Maxitrolx2 (48zł z groszami) razem 91.22zł -w najbliższych dniach będę pewnie musiała dokupić tych kropli do oczu (24zł za 1 op.), nie wiem jak to będzie z Dipherganem, ale pewnie też bo zostało nam 1 opakowanie czyli tylko na najbliższe 5 dni, z tego co pamiętam sterydy nie są drogie (bodajże 9zł za 20tabletek), a kastracja szacowana jest na jakieś 260zł. Chociaż jak widzicie pies nie ma grzyba to jego sytuacja medyczna i finansowa nie wygląda za wesoło... idę go trochę wypromować na fb. -
Fioletowy pies- czyli Gufi- ZOSTAJE NA STAŁE U ULI !!!!
Ula83 replied to idusiek's topic in Już w nowym domu
cała przyjemność po mojej stronie:) :) :)