Jump to content
Dogomania

Nemko

Members
  • Posts

    1706
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Nemko

  1. moj mail: [EMAIL="anuk2@wp.pl"]anuk2@wp.pl[/EMAIL]
  2. jestem pisala do mnie dziewczyna z Tozu, ze za leczenie tj. przeswietlenie, leczenie zaplacic 45zł+30zł= 75zł...Wezme z tych, ktore zostały wysłane na Sopelka na moje konto. Wieczorem sie rozlicze, napisze kto wplacil na niego, ile co i jak...
  3. lece do roboty, potem poczytam jeszcze forum
  4. sopelek nigdzie nie pojedzie...zabieramy go w sobote
  5. odpisalam florentynko na priv......jestem w milionach kawalków
  6. łeb mnie juz boli.........:( z nerwow i z tego wszystkiego
  7. hmmm....i co sie dzieje dalej z "jej" psami?
  8. Wszystko wyszlo dzisiaj...Sopelek przebywal w dt od soboty. Dzis pewnie im uciekl i wpadl pod samochod w Szczecinie na ulicy Santockiej. Zabralo go Toz i zadzwonili do mnie...(juz nie pamietam skad mieli tel)...Nic, zadnych informacji o zaginieciu psa nie mialam z dt....Maly dostaje zastrzykip/w bolowe, antybiotyki. Ma szanse wyjechac w niedziele na adopcje do Niemiec. Organizuje to Canis Gratia...
  9. [quote name='pinkmoon']Ciotki, pozwólcie że na chwilę odbiegnę od niemieckiego tematu. Wielka prośba do osób które widziały Sopelka "na żywo". zerknijcie na fotki na tym wątku... to nie jest ten sam pies, prawda? [url]http://www.dogomania.pl/threads/174880-Norfolk-terrier-coA-tu-namieszaA-i-mamy-Don-Kichota-DAE-brA-wka-ZAADOPTOWANY[/url] czasami jak zobaczę porzuconego psa, podobnego do tego którego raz już spotkałam w schronisku, popadam chyba w lekką paranoję i potrzebuję, żeby ktoś chłodnym okiem spojrzał z boku i powiedział że to nie ten. :( Ale co się dziwić, jak parę tygodni szczeniaka adoptowanego od nas znaleźliśmy w schronisku kilkanaście kilometrów oddalonym od przytuliska, z którego go ludzie zabrali. Młode miłe małżeństwo... skur*ysyny oddały psa, 4-miesięcznego szczylka, do innego schronu W DNIU ADOPCJI, mówiąc, że znaleźli :([/QUOTE] Nie, to nie Sopelek...Sopel ma białą plamke na czole i rozowy nosek
  10. Bo albo jade w sobote do Tozu i sie z nim widze i go zabieram, albo widze sie tylko z dziewczyną - opiekunką, oddaje kojczyk małego, pileczke, kocyk, ktore wczesniej zabiore mam nadzieje, z domu tymczasowego,i juz go nie zobaczymy:(
  11. Karolina...uczymy sie na swoich i cudzych bledach cale zycie. Trudno, stało sie...Juz nawet myslalam, ze zabiore go na tydzien ale musze znalezc mu domek...domek stały...koniecznie. Jesli mialby pojechac do Niemiec i byloby mu tam dobrze, dlaczego go tego pozbawiac??........tylko nie mamy pewnosci...
  12. "Psy w Niemieckich schroniskach maja przypisanych opiekunow ,wolontariuszy ktorzy tj.w Polsce zajmuja wyprowadzaniem,i pielegnacja,nie zajmuja sie natomiast adopcjami,sa to osoby po 18 roku zycia.DT przetrzymuje pieski ,przez siebie wybrane,podpisuje umowe z org.lub schroniskiem bez prawa decydowania o adopcji.Adopcjami zajmuja sie osoby ze schronisk lub organizacji. Schronisk polskch nie nalezy w zadnym wypadku porownywac do schronisk niemieckich gdyz on reprezentuja znacznie wyzszym standartem,i kierownictwo ma odpowiednie kwalifikacje ,sa to prawdziwi milosnicy zwierzat,gdyz w innym przypadku po 5 latach ,a nawet wczesniej moga byc odsunieci przez zarzad schroniska czy organizacji sa wybory miedzy czlonkami. psy dlugo przebywajace moga wystapic w telewizji w niedzielnych godzinnych programach regionalnych np.co niedziela WDR godzina 18 pietnascie jest program gdzie schroniska i inne organizacje przedstawiaja pieski do pilnej adopcj,sa i kotki i inne zwierzatka.Poza tym program zawiera duzo ciekawostek :jak wychowuje sie psy itd.te programy sa w kazdym regionie." taka info tez znalazłam
  13. Ciezko powiedziec....raz są zdjecia, raz nie....Raczej stracimy nad tym kontrolę. Jesli organizacja ta wezmie Sopcia pod swoje skrzydła, nie beda mieli za bardzo czasu na relacje, bo maja duzo pracy i nie sposob dla kazdego pieska caly czas organizowac zdjecia i wysylac...Dziewczyna z Tozu mowila, ze raz są fotorelacje, raz tylko relacje
  14. Tak, stowarzyszenie szuka mu pozniej ds
  15. Florentynko, tez slyszalam takie glosy, ale skad to mozemy wiedziec?? Toz wspolpracuje juz z ta organizacja juz jakis czas dluzszy i Sopelek pojechalby z inna 14sto letnia suczka. Został wybrany sposrod innych pieskow...Gdybym sie nie zgodzila, zostałby w schronisku z masa innych piesków, a przeciez tego od samego poczatku nie chcialam. Wlasnie dlatego zdecydowalam sie go zatrzymac na pare dni i na szybko szukac mu domku... Skoro ma jechac do dt, lub azylu w ktorym jest 10 - 15 miejsc, nie jest tłok i gwar, dlaczego ma nie jechac? Gdyby tu w Polsce mial warunki.........nie oddalabym go.
  16. [quote name='Florentynka']Rozumiem, że chodzi o dt w Niemczech? Tak?[/QUOTE] tak...stowarzyszenie Canis Gratia
  17. Jesli macie jakies inne propozycje....prosze podajcie....moze w takim razie ktos z was go wezmie na dt?
  18. Sopelek ma szansę ,ktorej tutaj niestety [B]nawet w platnym[/B] dt nie mial............
  19. Pani z Tozu powiedziala, zeby juz mu nie mieszac w głowce i nie przyjezdzac... Ja siedze przed kompem i rycze:( Tak chyba bedzie najrozsadniej......:(:(
  20. Caly czas bije sie z myslami, bo jest szansa na adopcje zagraniczna małego. Milaby pojechac w niedziele. Ja PO PROSTU nie moge go zatrzymac a tak...jest swiatelko w tunelu... Bardzo by plakał, jakbysmy go samego na 11 godzin zostawiali...Chcielismy pojechac w sobote do niego, ale rzeczywiscie byloby to z naszej strony nieodpowiedzialne, bo Sopelek bardzo by chcial z nami wracac a nie moze!!:( Boze........:(
×
×
  • Create New...