Jump to content
Dogomania

Betta

Members
  • Posts

    2351
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Betta

  1. [B]obejrzał go wet ?[/B] może rzeczywiście lepiej nie dawac antybiotyków jesli niewiadomo o co chodzi dokładnie [B]Klaudus[/B], ja rozumiem, ja tez bez kasy i bez pracy, a na swojego zwierzaka tez wydatki poczyniłam.... mam nadzieje że szybko sie jakas kwota konkretna zbierze, bo z tym brzuchem to kiepsko mi wygląda, żeby nie miał wysięku płynów do jamy brzusznej, [B]ma kaszel, duszności, problemy z oddychaniem??[/B]
  2. [B]ciapuś[/B], zapamiętam... dzieki ; ) ZOBACZCIE PROSZE [URL]http://www.dogomania.pl/threads/178640-PotrAE-cony-przez-samochA-d-Burek-Potrzebny-dt-i-pieniAE-dze-na-leczenie-Pszczyna[/URL]
  3. zerduszko ale trafiłaś..... ja mam słabość do staruszków, któe pod koniec życia lądują pod kołami samochodów jestem spłukana, moge dać jednorazowo 10 zł , ale musimy uzbierac szybciutko na leczenie, na jakies badania, bo będzie za późno .... dt moge szukac ale pewnie nikt nie weźmie mi chorego staruszka bez deklaracji : /
  4. a jesli nie ciągnie na smyczy to nie powinnien byc dominantem co do kastracji... to w tym wieku uważam że to powinno byc naprawde dobrze rozwazone... a przede wszytskim poparte panelowymi badaniami które kosztuja ok 200 zł
  5. Dziewczyny dla mnie sprawa jest prosta, nawet gdyby za miesiąc trzebabyło by go oddac do schronu, to lepsze to niż teraz czekanie na niewiadomo co a jego zdrowie to napewno lepsze nie bedzie Ossa, gdyby były jakiekolwiek problemy z jego zachowaniem to ja chętnie pogadam, bo troche sie behawiorystyka zajmuje i conieco raczej wiem : P poza tym chetnie podjade do kato żeby psiaka poznac.... ja sie w nim chyba zakochałam i chodziło mi po głowie żeby go wziąść ale mam narazie niepwna sytuacje włączajac w to lęk mojego ojca do owczarków głównym problemem mogło by być twoje dziecko, które by szturachało psine - 4,5 roku? hmm...to juz duże dziecko : ) a psiaka tez można pozytywnie nastawic do dzieci, gdyby okazało sie że wcześniej nie bardzo był chętny... chociaz zazwyczaj chodzi o dzieci z konkretnym "charakterkiem" albo o dominujacy charakter psa - ale nad tym też można zapanować przestrzegajac kilku zasad hmm, to jak ossa mówisz że sie decydujesz :) pogadaj z mężem, ja jakby co jestem pod telefonem o każdej porze dnia i nocy
  6. kurcze...For Animals nie maja żadnego biura, ni siedziby... mozna jedynie ząłożyc watek na forum żeby wszyscy wolontariusze zobaczyli.....ja teraz nie dam rady... jesli macie czas dajcie ogłoszenie !!! [url]http://www.foranimals**********/zwierzaki,6/?sid=2f7a056e18f484e3e01523d48f7f08a9[/url]
  7. słuchajcie, zebranie pieniędzy to nie jest hop siup.... moze potrwac jeszcze z 2 tygodnie a mrozy jak długo jeszcze trwają? [B]albo załatwi sie mu chociaz krótki tymczas do konca zimy, albo może jakas Fundacja sienim zaopiekuje np For Animals... sytuacja jest nieciekawa....[/B]za chwile będzie nastepna stara i chora psina która bedzie sie trzeba dożywotnio zajmowac bo się nie podniesie, ossa ma racje każdy następny mroźny dzien i jego stawy i organizm sie wyniszcza...odejdzie nawet nie zauważycie kiedy
  8. [COLOR=Green][B]WIecie ....trudno sie szuka psiaka po takiej ilości stron .... ja szukam dla cioci ale ani ja teraz - a ni ona pewnie nie bedziemiałą czasu żeby to przeglądac ..... macie konto na NK ???[/B][/COLOR]
  9. zadzwoniłam i powiedziałam że mam osobe zainteresowana adopcją - co poniekąd jest prawdą (laikinia) - i chciałam sie dowiedziec czy pies który leży ciągle na mrozie dobrze sie porusza czy juz mu może stawy nie padaja... a pani odbierajaca słuchawke zapytała p. Lidlke o to jak on sie miewa... i powiedziałą ze nic niepokojacego sie nie dzieje bo gdyby tak było byłby w izolatce
  10. obraczus87, czyżbyś chciała Sonię do kIkou wysłać : ) słuchajcie, przepraszam ...nie mam czasu czytac całego wątku... napiszcie mi prosze jak wygląda stan zdrowia psinki - jakie leczenie jest jej potrzebne, co dokładnie jej dolega postaram sie znaleźć jej dt w moim mieście... ale to też trochę potrwa w każdym razie gdyby co to polecam hotelik u kikou - ona cały dzien siedzi w domu i tymi swoimi chorymi bidami sie zajmuje...
  11. nie wiem kim jest Pani Lidia w schronisku...ale rzekła pani odbierającej telefon że Boro żyje i całkiem dobrze sie porusza....hmm
  12. dziękuje kochana ! konto prześle niebawem : )
  13. dogo cos mi nawala....dostałam nr dzieki
  14. Aska25, ja mam nadzieje że do 2 tygodni to Ozzy juz bedzie u Kikou.... ale miło że ktoś sie tam boroczkami zajmuje : ) na bazarkach tez sie zupełnie nie zanm...ale mysle że kazdy pieniądz sie przyda, bo cos czuje że leki dla Ozzego wyjda drożej niż policzyłam... w kazdym razie priorytetem jest uzbieranie 350 stałych deklaracji Aniu czekam na nr tej pani na PW : )
  15. Aska25, super ! dzięki za deklaracje i chęc obfocenia ! Ozzuś wytrzymaj jeszcze .....
  16. [URL]http://schronisko.doskomp.lodz.pl/index.php?co=adopcje&pod=7&podstr=1[/URL] opisy niektórych psiaków :)
  17. zadzwonie jutro do schroniska, niech wiedzą że los "jakiegoś tam" owczarka marznącego nawet z własnej "checi" nie jest ludziom obojetny
  18. ja też nie wiem co by tu zrobić, rozsyłam zaproszenia i nic : ( dawno nie widziałam tak zrezygnowanego psiaka jak Ozzy, nie rozumiem czemu nie wzbudza zainteresowania...
  19. jak pies nie jest przyzwyczajony do budy, albo co gorsza ma uraz to nie zmuszą go nawet mrozy .... kiepsko to widze:/ właśnie, czy ktoś może chcociaz zadzwonić i sie upewnic co z nim?
  20. Emi, raz lepiej, raz gorzej....trzeba rozesłać zaproszenia po Polsce, ja sie biorę za Śląsk - Katowice itd
  21. mamamuminka, musi się udać... [B]wysyłajcie zaproszenia dziewczyny[/B], ja wyslę jeszcze wieczorem....nie ma co czekać !
  22. Ludziska spieszmy się... kolejna - 11letnia - psina za TM - Beri, który rokował tak dobrze..... [*] a wiecie jaka jest sytuacja Ozzy'ego..... [B]Ania[/B], co z badaniami Ozzusia?
  23. widze Ozzy, że tylko Emi cie odwiedza : (
  24. kutwa, a ja tu w Rybniku zaczynałam ruszać ostro z poszukiwaniami domku dla niego, dzisiaj jeszcze rozmawiałam z kierowniczką schroniska, która czekała na wyniki badań........ 11 lat pies żyje w spokoju przy kochanej pani a na starość ląduje w przepełnionym , głośnym schronie i umiera tam .... bosze jak ja nie znoszę egoistów jak dokładnie umarł? zasnął sam?
  25. ; ) Kobito, dla mnie referencją jest liczba twoich postów i uwierz mi, ze akurat tego, czy Ty przemyślałaś 'sprawę' jestem pewna..... chyba mnie troszku źle zrozumiałaś.....
×
×
  • Create New...