-
Posts
2351 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Betta
-
Ciąża,łańcuch,głód,zabite dzieci-Asta z Radlin ma już DOM !!!!
Betta replied to marra's topic in Już w nowym domu
Astunia cudowna jest !! chętni do wizyty to mysle sobie że z Formica trzeba pewne rzeczy ustalic no i Biedroneczka tez musi podac odpowiednie informacje ... jak Prezes zatwierdzi wizytujaca to od razu dzwonic do Pani Alicji i sie umawiac ... Dobranoc Księżniczko : * -
Tymczas bez funduszy !! starusi SZPIC i kundelkowa sunia > ZAJRZYJ
Betta replied to Betta's topic in Już w nowym domu
nie .................. -
Maleńka MUSZKA - zostanie wyrzucona przez włascicieli ?
Betta replied to Betta's topic in Już w nowym domu
[B]wydarzenie na facebook'u >> [url]http://www.facebook.com/event.php?eid=108706885881066[/url][/B] !!! -
Maleńka MUSZKA - zostanie wyrzucona przez włascicieli ?
Betta replied to Betta's topic in Już w nowym domu
ja byc chyba trochu niekumata i nie móc zrobic wydarzenia na facebooku..czy ktoś wie jak to sie robi ? -
Niedowidzi ,Zgredzik kochany czeka. Pojechał do domu.
Betta replied to monika55's topic in Już w nowym domu
a ja zdjecia drukowaam a on ma domek ... jesu jak sie ciesze .. mam nadyieje ze oba pieski zostana 3mam kciuki -
Maleńka MUSZKA - zostanie wyrzucona przez włascicieli ?
Betta replied to Betta's topic in Już w nowym domu
ten Pan to taki typowy wiejski chłop... on lubi te sunie.. i widac ze niekoniecznie chce ja uśpic... tzn pytał czy schronisko w jej wypadku było by dobre... ale sam sobie odpowiedział od razu... mieszka z nim syn z rodzina którzy napewno odpowiednia poprowadza tok sprawy jesli ta mała nie przestanie robic kup... bo jak juz ktos wyżej napisał to małe raczkujace włazi w te kupy nie tylko nogami... poza tym telefon był najpierw od razu z zapyatniem czy uśpimy tego psa ...myśle że jak najbardziej istaniejje szansa duza że Muszka zostanie z nimi jesli przestanie robic kupy w domu....tylko obawiam sie że istniejje mała szansa że ona te kupy przestanie robic : ( ona ma jakis wygiety ten kręgosłup ale nie był mocno tkliwy.. z pewnoscia jednak bola ją stawy (w jednej nóżce ma zdeformowany staw-nadgarstek)... i chyba miednica.... pan wspominał że miała jakies akcje po złapaniu kleszcza ..wspomniał o boreliozie... na moje oko juz troche doświadczone i opinie weta... stawy kiepsko , nerki pewnie tez bo to czuc z pyska ...dla mnie ona moze pożyc góra 2 lata... ja nie wiem jak ona sie w domu zachowuje ale w lecznicy była ogromnie kontaktowa i pełna życia.... mimo to...w rybniku są weci którzy uśpią takiego psa.. dzieki ze zagladnęliście..prosze powiadomcie jednak znajomych ..ja oferuje pomoc... są psy które godza sie z takim wyrokiem ale ona jeszcze nie chce odejsc.. -
Maleńka MUSZKA - zostanie wyrzucona przez włascicieli ?
Betta replied to Betta's topic in Już w nowym domu
hoooooooooooop -
Maleńka MUSZKA - zostanie wyrzucona przez włascicieli ?
Betta replied to Betta's topic in Już w nowym domu
weci twoierdza że czasem przychodza gorsi...że ten przynajmneij wziął leki by spróbować... ale dla mnie teksty "noo kiedyś [U]była [/U]fajnym psem" znacza jedno.... brak emocjonalenego przywiązania... -
Ciąża,łańcuch,głód,zabite dzieci-Asta z Radlin ma już DOM !!!!
Betta replied to marra's topic in Już w nowym domu
[B]kolejna psia bieda... skazana... założyłam watek zajrzyjcie > > [url]http://www.dogomania.pl/threads/206201-Male%C5%84ka-MUSZKA-ma-zosta%C4%87-u%C5%9Bpiona-20.04?p=16711490#post16711490[/url][/B] melduje ze czekam jeszcze na wpłaty z II bazarku dla Astuni -
[B]edit 04.05.2011[/B] : troche ponad tydzień temu rozmawiałam z "opiekunką" Muszki - mówiła że już nie robi często kup w domu...ale ciągle myslą nad jej oddaniem... ewidentnie nie mają widze chęci do zajmowania się starszym psem który może być chory... uświadamiałamże leki na stawy trzeba podawać dłużej.... Pan nie pojawił się w lecznicy wiec nie wiem co dzieje się z pieskiem... mają mój tel gdyby tylko chcieli sie jej pozbyc na już...maja dzwonic ------------------------------------------------------------------------- Witam... napisze bo może ktoś może pomóc oferujac dt lub ds - lub pomoże szukac domu dla tej radosnej suńki.. Od razu zaznacze.. że oferuje robienie bazarków na ewentualne leczenie suni... i czasem moge załatwic karme... W każdym razie sprawa ma sie tak... dziś do przychodni w której pracuje przyszedł pan z MUCHĄ... radosna i kontaktową sunieczka która wciskała mi sie pod ręce kiedy ja ważyłam .... po kilku minutach okazało się czemu Pan przyszedł... sunia robi mu kupska w domu a że maja 15 mniesieczne dziecko...zgadnijcie.... lekarz powiedział że albo to sprawa reumatyczna,demencyjna albo sunia ma dośc tego że brzdąc za nią gania i robi kupska specjalnie... Pan dostał leki na kości i stawy... bo jednak podejrzewa że to kwestia bólowa (sunia przestała chodzic po schodach...ale ona taka maleńka że sie nie dziwie - 5 kg) i powinno jej to przejść .. co dokladnie ? kupkanie w domu ... jesli nie to właściciel nie pozwoli by jego wnuk wchodził w te kupy i ją uspi ... nie wiem gdzie ale widze że jest pan zdecydowany i mysle ze nawet jesli sie Muszce poprawi to i tak jej nie bedzie chciał zatrzymac... a ja bym sie nie zdziwiła gdyby sunia faktycznie miala dosc malca i podstawiala mu miny... [B]Prosze pomożcie znaleźć jej dt lub ds [/B]... bo czuje że we wtorek/środe Pan wróci i zapyta tylko czy mam dla niej cos (bo powiedziałamn ze wstepnie juz sie rozeznam czy gdyby nie wyszło z "leczeniem" to ja odda do adopcji) a jesli nie to dostanie złoty strzał..... a jej kurde nic nie dolega prócz bólu stawów i robienia kup w domu.. i tylko jesli to sprawa demencji to nic sie z tym zrobic nie da ..jedynie pieluszkowanie... siusiu robi na dwórku ale troche z pyska śmierdzi .. moze miec juz nerki w nienajlepszym stanie w maja bedzie Mucha miałą 14 urodziny... pozuje nieśmiało ale do człowieka podchodzi pierwsza na 4 biegu z merdającym ogonkiem [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images35.fotosik.pl/610/f31f7f5823a5e923.jpg[/IMG][/URL] Jeśli dom sie nie znajdzie do środy to bede próbowała przekonac Pana aby poczekał jeszcze pare dni... choc on już założył pewien bieg spraw
-
Po cichutku zaglądałam na ten wątek .... i za każdym razem cieszyłam się że są takie osoby które chcą wyciągnąć ze schorniska starego , schorowanego często śmierdzącego pieska.... i po prostu dac mu siebie.... dziękuje za to takim osobom.... mam nadzieje że jak juz będe "na swoim" nie będę wymyslać absurdalnych powodów by takim istotkom nie dawac nadziei na lepszy koniec życia.... myslałam o Noli kiedy dziś do przychodni w której pracuje przyszedł pan z MUCHĄ... radosna i kontaktową sunieczka która wciskała mi sie pod ręce kiedy ja ważyłam .... po kilku minutach okazało się czemu Pan przyszedł... sunia robi mu kupska w domu a że maja 15 mniesieczne dziecko...zgadnijcie.... lekarz powiedział że albo to sprawa reumatyczna,demencyjna albo sunia ma dośc tego że brzdąc za nią gania i robi kupska specjalnie... Pan dostał leki na kości i stawy... bo jednak podejrzewa że to kwestia bólowa (sunia przestała chodzic po schodach...ale ona taka maleńka że sie nie dziwie - 5 kg) i powinno jej to przejść .. co dokladnie ? kupkanie w domu ... jesli nie to właściciel nie pozwoli by jego wnuk wchodził w te kupy i ją uspi ... nie wiem gdzie ale widze że jest pan zdecydowany i mysle ze nawet jesli sie Muszce poprawi to i tak jej nie bedzie chciał zatrzymac... a ja bym sie nie zdziwiła gdyby sunia faktycznie miala dosc malca i podstawiala mu miny... Pisze tu bo Muszka....to taka sama bidulka jak Nola... maleńka staruszka (14 lat) która juz została skreślona.... jest identyczna ...uszy nietoperka , tylko pyszczek troszku mniej siwy niz Nola.... jestem jeszcze w pracy wiec pomyslałam że tu napisze... Prosze pomożcie znaleźć jej dt lub ds ... bo czuje że we wtorek/środe Pan wróci i zapyta tylko czy mam dla niej cos (bo powiedziałamn ze wstepnie juz sie rozeznam czy gdyby nie wyszło z "leczeniem" to ja odda do adopcji) a jesli nie to dostanie złoty strzał..... a jej kurde nic nie dolega prócz bólu stawów i robienia kup w domu.. i tylko jesli to sprawa demencji to nic sie z tym zrobic nie da .. zrobilam jej zdj komorka ale wstawie ok 18ej kiedy wróce do domu ... i moze watek zaloze.... jesli sie ktos znajdzie... jestem w stanie albo prowadzic bazarki na ewentualne leczenie i od czasu do czasu załatwic troche karmy.... tyle moge zrobic ja :/ http://www.dogomania.pl/threads/206201-Male%C5%84ka-MUSZKA-ma-zosta%C4%87-u%C5%9Bpiona-20.04?p=16711490#post16711490
-
Ciąża,łańcuch,głód,zabite dzieci-Asta z Radlin ma już DOM !!!!
Betta replied to marra's topic in Już w nowym domu
oooo kurcze jakie dobre wiesci ...dwa dni mnie nie ma a tu takie nowinki.... super że po zabiegu ok... Biedroneczko a fartuszka Asta nie dostała ? [U]nie wiem kto bedzie przeprowadzał wizyte, ale mnie sie wydaje że skoro Asta jest czystym psem i w domu jest ok.... to z racji że 1) pragnie miec jak najwiecej kontaktu z ludzmi i 2) jest psem juz w podeszłym wieku który mimo tego ze świetnie wygląda i ma dobre wyniki może mieć niedługo problemy ze stawami gdzie mieszkanie na dworze nie słuzy -POWINNA mieszkać w domu[/U] ,[U] i to trzeba Pani uświadomić a właściwie ja przekonac że pies nie zawsze wie co dla niego lepsze [/U] poza tym...chyba nie po to ściągałyśmy ją z łańcucha zeby teraz w kojcu mieszkała i w budzie....? skoro PAni to jest obojętne to trzeba przeforsowac na wizycie domowej wiadomo która opcje.... [U]błagam nie badzmy minimalistami....tej suce należy sie bardzo dobry domek....gdzie podstawa jest kontakt suni z rodzina i odpowiednia dawka ruchu żeby jej stawy były jak najdłuzej zdrowe...[/U] a co więcej o tej nowej PAni? sama jest czy ma rodzine? mówiła czemu akurat Asta ? a co do dt ... u nas w schronisku jest piękny pies który przez 2 lata żył na wolności... był psem bezdomnego... kiedy wzięłam go na spacer w tamtym roku ....zachowywał sie jak autystyczny... łapał nosem zapachy i nic innego sie dla niego nie liczyło ale to był 1 spacer od 4 lat....niestety przeniesli go na boksy ogólne i skonczyło sie na 2 spaceraxch: ( widac ze on starsznie pragnie wolnosci... dzis ma juz 7 lat ... jest wielkości ASty i jest piękny ! w typie LApinporokoira .... chciałam go wzioac na dt ale nie wyszło :/ poszukam jego zdjec.... edit [URL="http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=5c6e8105607e5e68"][IMG]http://images43.fotosik.pl/310/5c6e8105607e5e68m.jpg[/IMG][/URL] -
Tymczas bez funduszy !! starusi SZPIC i kundelkowa sunia > ZAJRZYJ
Betta replied to Betta's topic in Już w nowym domu
[quote name='Lidan']Witajcie :-) Na prośbę wellington zrobiłam Puszkowi allegro: [URL]http://allegro.pl/show_item.php?item=1562518291[/URL][/QUOTE] śliczne dzięki... jednask mam prośbe... żeby nie pisac że szukamy tylko domu gdzie byłoby jedynym psem... jasne to byłby wymarzony domek...ale raz Puszek jest tylko troszku zazdrosny i okazuje ten stan poprzez wciskanie sie pod reke miziasta...wiec kwestia tego zeby ten drugi pies nie był agresywny i zazdrosny... jasne ze rózne rzeczy moga sie dziac ale to tez mozna by jakos sprawdzic ale są psy łagodne i dobrze wychowane i gdyby taki sie trafił na kompana to nie byłoby źle... a właściciel musiałby zadbac o kontrolowanie tego lizania... [U]reasumujac[/U] ..wydaje mi sie że mniej ograniczajacy jest tekst ... ze puszek jest bardzo spragniony uwagi człowieka że przy kazdej mozliwej chwili podsuwa mu się pod ręce ... i w takim przypadku powiennien trafic do domu bez innego psa lub z psem który z zazdrości nie zrobi mu krzywdy, czyli ewentualny rezydent musi byc łagodny i karny(wychowany) ... co wy na to ? aa... mysle ze dobrze mu zrobic te badania krwi... prosze wiec podnoscie ten bazar > [url]http://www.dogomania.pl/threads/205811-Wiadra-RC-na-psie-i-kocie-tymczasy-gt-gt-do-20.04?p=16672101[/url] a o fundusze na sterylke nori to teraz pisze bo zapomniałam ostatnio <sciana. -
Tymczas bez funduszy !! starusi SZPIC i kundelkowa sunia > ZAJRZYJ
Betta replied to Betta's topic in Już w nowym domu
Agucha, w tym miejscu powiem ze zarówno dla Puszka jak i dla Nori zdecydowanie inny opiekun byłby lepszy... Nori za chwile bedzie bestia nie do uspokojnenia .... powiedziałąm Irenie jak z nia postepowac ale nie wiem czy to robi.... jakos jestem dobrej mysli ze znalazł by sie dom dla niego mimo ze staruszek bo urokliwy - nie jedna babcia by takiego chciała .. z Nori po sterylce problemu tez nie bedzie... tak szczrze to nie wiem co zrobic ze starsza kocia która jest u niej.. bo żyła sobie kilkanascie lat na wolnosci pod blokami a teraz zaczeła prowadzic inny tryb zycia... cały dzien siedzi w tym pokoju z psami... konczy sie drugi tydzien jak ja wysterylizowalismy i wiemze jeszcze teraz Irena mogła by ja wypuścic pod bloki....szkoda tylko ze tam durnie trutki sypia i okaze sie ze sterylizacja na darmo a kot i tak padanie... no i szkoda by jej yło bo jest ogromnym miziakiem -
Tymczas bez funduszy !! starusi SZPIC i kundelkowa sunia > ZAJRZYJ
Betta replied to Betta's topic in Już w nowym domu
i nie wiem tez co nazywasz wybrykami.... puszka znalazła zmarznietego... miałąm jej powiedziec "Pani Ireno niech pani zadzowni po schronisko Pani nie może wziasc tego psa...." ? juz by go nie było.... ------------------------------------------------------------------------------ ja mysle że Puszek napewno potrzebuje wiecej uwagi ze strony człowieka...on prócz tych akcji z lizaniem bardzo fajnie reaguje na korekty i widac ze dotyk człowieka jest dla niego najfajniejsza nagroda... na dwór wychodzi tylko na 2 min na siusiu a jak był z nami na 10 minutowej sesji to był wniebowizety zapachami i bardzo grzeczny.... Ireny nie ma 2/3 dnia wiec siedza 3 psy razem a przy Nori to domyślam sie że spokojnie tam nie jest : / jesli znacie kogos kto ma słbosc do takich urokliwców to dajcie znac ... -
Tymczas bez funduszy !! starusi SZPIC i kundelkowa sunia > ZAJRZYJ
Betta replied to Betta's topic in Już w nowym domu
Agucha, mówisz że popieram ? na podstawie czego ? tego że założyłam ten wątek ? zayebiście .... ...gdyby nie ja i stały mój kontakt z nia ...już by była na nowo zakocona bo wyadoptowałąm od niej 4 koty po przeprowadzce... oprócz tego z mojego powodu nie zagościły u niej kolejne koty bo cały czas do mnie dzwoni i mówi o kolejnych biedach... ja jej za każdym raziem tłumacze że z umierem ma podchodzic tym bardziej ż enie ma środków a ja tez pomóc moge niwiele... tak czy inaczej- wkopałam sie , ale wiem ze gdyby nie ja to ona za chwile znowu miaął by u siebie 25 kotów ... jak znalazła NOri i do mie zadzowniła to jej powiedziałąm że ma zadzwonic po schornisko żeby jej przypadkiem nie brała... po zaszczepieniu jej jeszcze raz wspomniałąm ze teraz bezpieczniej by oddac suczke do schornu bo ma juz jakas odpornosc...ale ani jej sie to nie widzi a ja tez pewna nie jestem czy suka oprócz tego ze pewnie w miare szybko znajdzie dom czy nie zostanie mama za pare miechów...wiec naiwnie pomyślałąm że uda sie ja przynajmneij wydac na umowe o sterylke albo wysterylizowac najlepiej.... z tegogłównie powodu założyłam watek zeby zebrac jakas kase na ten cel...porzy okazji myślałam ze ktos pomoze w ogłoszeniach bo ja nie wyrabiam...chyba sie pomyliłam dla mnie... decyzje tutaj wcale nie sa proste i łatwo mi nie przychodza... cos trzeba jednak wybrac bo oan na swojej drodze niewatpliwie ciagle bedzie spotykac bezdomne zwierzaki a ze ja nie mam pomysłu jak racjonalnie rozwiazac problem - w tym wypadku wszystkich bezdomnych zwierzat w radlinie - pomagam tym zwierzakom ktore ona znajduje na ile moge.... i nie rozumiem co na tym watku świadczy o tym ze [B]popieram[/B] jej zbieractwo? a o Puszku tez wspomniałą ze jak sie nic nie znajdzie [U]bardzo dobrego[/U] to ona go zostawi... wiem jednak ze tego nie zrobi bo ma do mnie zaufanie... gdyby go nie miała to ciekawa jestem kto jej by za lat pare wyrwał te zwierzaki z rąk... schronisko? czy podstępem wywieziono by je na fundacje? czasem trzeba umiec słuchac i próbowac zrozumiec ... a nie tylko oceniac zastała sytuacje i myślec ze człowiek juz nic nie zrozumie.... ale jak juz sie przekonałam na tym a szczególnie na innym prozwierzecym forum... animalsi maja z tym problem z założenia gadaka o sterylce... i co? z buta byscie połozyły 12 letniego psa na stół? tak na to jest fundusz....moze badan przedtem mu robic nie trzeba? i oczywiscie zakłada sie od razu ze wpadnie w oko rozmnazaczom... dziewczyny popadacie w skrajnosc moim zdaniem... chwyt z ogłoszeniem b dobry by pisac ze jest wykastrowany i to tyle -
Tymczas bez funduszy !! starusi SZPIC i kundelkowa sunia > ZAJRZYJ
Betta replied to Betta's topic in Już w nowym domu
w ogłoszeniu można tak napisac.... jak najbardziej słuchajcie on nie ma zębów chyba wcale... jezyczek wogóle mu tak śmiesznie z boku wystaje... on 10 ma jak nic a 12 tez spokojnie... co do kastracji ani przez mysl mi nie przeszła... za to badania krwi i owszem... na dobra sprawe nawet nie ogladałam ...nie macałam z-boka czy ma jajka <yhym> czipa tez by mu trzeba było poszukac .. moze to przy okazji wizyty u weta na szczepieniu...na które jeszcze nie nazbierałam (podnoscie bazar) a co do cieczki młodej.... to raczej drugi pies jest zagrożeniem.... konkretniejajeczny Reksiu -
Tymczas bez funduszy !! starusi SZPIC i kundelkowa sunia > ZAJRZYJ
Betta replied to Betta's topic in Już w nowym domu
aa..Puszek czuje sie dobrze... jednak ogladałam wczoraj Cezara Milana i podpowiedział mi że...to lizanie to obsesja ha! no i szkoda ale cóz.. p.Irena napewno nie da rady skorygowac tego zachowania bo ona taka małoharmonijna jest ...takze mam nadzieje tylko ze nori sie nie rzuci znów na niego a dziwie sie ze Reksiu to lizanie wytrzymuje ...choc z drugiej strony jak mówił Milan lizanie jest oznaka uległości... -
Tymczas bez funduszy !! starusi SZPIC i kundelkowa sunia > ZAJRZYJ
Betta replied to Betta's topic in Już w nowym domu
[quote name='wellington']Betta, a szpiculek i sunia sa w Rybniku ? Poprosilabym kogos o ogloszenia ale nie wiem na kogo podac kontakt. A propos sterylki suni to chcialam dodac ze moj wet krakowski ktory moja sunie w r. 1996 przed 1.cieczka ciachna nigdy w Stanach nie byl. Po prostu oswiecony czlowiek i na biezaco z literatura fachowa :Rose:[/QUOTE] rozumiem.. tak sa w Rybniku (czy tez zaraz przy granicy : ) prosze podajcie na mnie kontakt 510 266 079 [B] BAZAR : [url]http://www.dogomania.pl/threads/205811-Wiadra-RC-na-psie-i-kocie-tymczasy-gt-gt-do-20.04?p=16672101#post16672101[/url][/B] -
Ciąża,łańcuch,głód,zabite dzieci-Asta z Radlin ma już DOM !!!!
Betta replied to marra's topic in Już w nowym domu
[quote name='halbina']A to już efekt ogłoszeń CatAngel? Szczeniaki pod opieka fundacji: [COLOR=#0000ff][FONT=MS Shell Dlg 2][U][url]https://picasaweb.google.com/115670091005766533609/PrimaAprilFrida#[/url][/U][/FONT][/COLOR][COLOR=#000000][FONT=MS Shell Dlg 2] [/FONT][/COLOR][/QUOTE] CatAngel nie robiła jeszcze ogłoszen...ja zobiłam 10 i ktos jeszcze dorabiał..wodziałam na portalach...ps ładna sunia to nie ma co czekac : ) -
Ciąża,łańcuch,głód,zabite dzieci-Asta z Radlin ma już DOM !!!!
Betta replied to marra's topic in Już w nowym domu
[quote name='marra']No nie bo padnę !!!!! Rewelka !!!!!!!!!!!!! :D:D:D:D[/QUOTE] jo tyż : D tłum: gleba : ) czy w kontekście pożadanej przez wszystkich wizji wypada mi prosic o podniesienie bazaru ? a jednak ! >[URL="http://www.dogomania.pl/threads/205349-gt-gt-Fajniusie-r%C3%B3%C5%BCno%C5%9Bci-by-%C5%82a%C5%84cuchowej-ASTUNI-%C5%BCy%C5%82o-si%C4%99-lepiej-do-10.04%21?p=16669473#post16669473"]http://www.dogomania.pl/threads/205349-gt-gt-Fajniusie-r%C3%B3%C5%BCno%C5%9Bci-by-%C5%82a%C5%84cuchowej-ASTUNI-%C5%BCy%C5%82o-si%C4%99-lepiej-do-10.04!?p=16669473#post16669473[/URL] obowiązkowo trzeba niunie wysterylizować...[B] Biedroneczko[/B] .... na kiedy zabieg umówiony ? -
Tymczas bez funduszy !! starusi SZPIC i kundelkowa sunia > ZAJRZYJ
Betta replied to Betta's topic in Już w nowym domu
jutro zrobie bazarus żeby na szczepienia starczyło... wiaderka na karme mam z royala : D ładniutkie ja w przyszłym tygodniu pogadam z wetami co mysla .... tak czy inaczej mysle ze za około miesiac mozna/tzreba by ja sterylizowac .... a czy wczesniej.... obaczym -
Ciąża,łańcuch,głód,zabite dzieci-Asta z Radlin ma już DOM !!!!
Betta replied to marra's topic in Już w nowym domu
Biedroneczko, Asta juz je suchą ?