Jump to content
Dogomania

Andy B.

Members
  • Posts

    358
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Andy B.

  1. To ja sie dziwie ze Puska nie chce kurczaka... ;) jak ja mshume kotletami karmila:) Foty beda jak do mnie aparat od zalobnikow wroci.
  2. Pusia to prawdziwa ksziezniczka :) Wczoraj z menu wybrala: rano wolowine gotowana bez dodatkow a wieczorem kotlety sojowe w jajku :) Ma sunia gust... :) Przd chwila dala sie namowic na pol nalesnika ze serem:) Chyba preferuje jedzenie domowe. Wiem ze to nie najlepsze dania dla czworonoga ale na razie zalezy mi na tym zeby cos jadla. Bo tylek ma koscisty wyjatkowo :) Powolutku bedziemy przechodzic na bardziej "psie" posilki :)
  3. :diabloti::diabloti::diabloti:
  4. Prawde mowiac, ten twarozek z tunczykiem to ja dla siebie przygotowalem :) ale Pusia hipnotyzowala mnie wzrokiem... i poniewaz nic nie chciala wczesniej zjesc moj tunczyk stal sie jej tunczykiem :) A ja zjadlem reszte twarozka :)
  5. Nie bylo nas wczoraj bo net mi sie zbiesil:-( Ale juz wszystko ok. Pusia jest super. Mamy za soba spacerek bez smyczki na zamknietym terenie. Sunia uwielbia dluuugie spacerki:) Relacje z Figa i Lilka bardzo poprawne, czasami musze Lilce przypomniec o miejscu w sforze :) z Figa zaczyna brykac :evil_lol: Pusiaczek okazal sie wybrednym konsumentem co jak na psiaka z jej przeszloscia jest dosyc zaskakujace, ale moze to jeszcze efekt stresu po zmianie domku. Dzis rano pierwszy raz zalatwila szybko swoje psie sprawy i chciala wrocic do domku, sprawdzila kilka przygotowanych dan sniadaniowych i zdecydowala sie na tunczyka z twarozkiem ale pod warunkiem ze nie ma w nim ryzu ani kaszy :) Witaminki uzupelniamy sucha karma bo na warzywa i owoce patrzy "z byka". Moja mama jest zachwycona Pusia bo wrezszcie ma przytulaka :evil_lol: Spacerowanie z cala trojca wychodzi zupelnie niezle:) Kiedy opiekowalem sie psami w Londynie bywalo ze chodzilem z piecioma:evil_lol: Dzisiaj moj aparat wraca do domu z wypozyczenia wiec zaczniemy wrzucac fotki.
  6. Zachowanie Pusi zdumiewa. To genialny pies. Z Figa stosunki prawie towarzyskie, z Lilka byly dwa incydenty plegajace na warczacych prowokacjach. Ogonek Pusi zatacza coraz wieksze polkola:) Apetyt w normie. Teraz wychodzimy na spacerek wokol osiedla. W poniedzialek wrzuce jakies fotki... i pewnie przeniesiemy sie z Puska do watku "sfora andy'ego' :lol:
  7. dzieki :) [B]prosze zmienic tytul :)[/B]
  8. Jestem przekonany ze dzisiejszy dzien bedzie zapoznawczo-rozpoznawczy a jutro suczki beda sie razem bawily. Figa caly czas zacheca Pusie do figli :)
  9. Raport poranny. Wczoraj przespacerowalem Pusie ok. polnocy, pozniej zdecydowala sie zjesc troche kurczaka z marchewka i poszla spac w sypalni mojej mamy. W nocy byla spokojna. Kolejny spacerek mielismy dzisiaj o 7 rano i bylo pierwsze siku :) Sunie poznaje dom, obwachuje wszystko ale widac ze szuka poprzednich domkow :( Moje suczki troche sie uspokoily, Figa juz proponuje Pusi zabawe (chwilowo bez skutku) a Lilka ja ignoruje. Teraz cala sfora siedzi ze mna i wzajemnie sie obserwuje. Moja mama jest pod urokiem suczydla i nadziwic sie nie moze ze to taki grzeczny pies. Ale Pusia pokazala tez "pazur". Kiedy rano Figa wpadla do sypialni mamy i podeszla do kocyka Pusi, ta wrocila szybciutko na kocyk i wydala z siebie cichutkie wrrr. Figa postawila tylko malego irokeza i merdajac swoja kitka zapraszala do zabawy. Mam nadzieje ze dzisiaj sie suczki poznaja i bariery towarzyskie zostana przelamane.
  10. Teraz kiedy Pusia jest juz w domu chcialbym jeszcze raz [B]podziekowac wszystkim[/B] za uratowanie Pusi. To sliczny i naprawde madry pies ktory powinien miec swojego czlowieka. I strasznie sie ciesze ze to ja nim jestem. Dzieki Wam...
  11. Jestem. Sorki za opoznienie ale najpierw musialem Pusie zapoznac z Figa i Lilka. Zacznijmy od poczatku. Z relacji Julii Pusia zachowywala sie perfekcyjnie. Gdy ja odbieralem na dworcu byla troszeczke zdezorientowana ale po kilku minutach pojawily sie delikatne merdniecia ogonkiem. Na smyczy chodzi perfekcyjnie. Bog mi swiadkiem, pelne zaskoczenie... W domu moje suki powitaly ja frontalnym atakiem ktory zaskoczyl Pusie i troszke zestresowal. Rozdzielilem wiec psiaki po pokojach i zapoznawalem pojedynczo. Warczenia sie skonczyly, chodza tylko wokol siebie na wyprezonych lapach. Moje tak chodza bo Pusia pokornie okazuje poddanstwo. Napila sie troche wody ale na zarelko nie ma ochoty. Zeby mogla spokojnie odpoczac przenioslem jej kocyk do pokoju mojej mamy i sunia spi. Ciezko wzdycha... i pewnie sni o jutrzejszym dniu. Ja zrobie wszystko zeby to byl piekny dzien :)
  12. :) :) :) Jade na dworzec po Puske :) :) :)
  13. Elizo, jakiego zlego? :mad:
  14. Pusia wyladuje w Krakowie o 21.23, w domku bedziemy przed 22.
  15. [quote name='leni356']A tylko dla Pusi gotujesz? :) Można wpaść na obiad? ;) [B]Ja już przebieram niecierpliwie nogami[/B] i czekam na wieści[/QUOTE]...w zwiazku z obiadem :) czy z podroza Pusi :)
  16. Jestem. Rozmawialem z Julia. Wbrew obawom jada sobie komfortowo. Pusia strasznie sie denerwuje ale mimo to jest bardzo grzeczna :)
  17. to licze na zachwyt :) bo zarelko gotuje :)
  18. [B]mshume-[/B]na jakim zarelku byla Pusia?
  19. no to dla zwierzakow to szczesliwy dzien :)
  20. to chwilowe, uboczny efekt frustracji w oczekiwaniu na Pusie :evil_lol:
  21. meldunki beda, i moze jakies fotki... :)
  22. spoko :) Nie moge sie wieczoru doczekac... :)
  23. [B]mshume - [/B]jezeli dobrze zrozumialem chcesz mnie wyadoptowac? :lol: masz doswiadczenie :evil_lol: wiec istnieje szansa na sukces :evil_lol:
  24. taaa... przynety mam pod dostatkiem :)
×
×
  • Create New...