[quote name='lunarmermaid']A co do waszych min to mój mąż stwierdził,że wysiadły z auta dwie obrażone na cały świat królewny,które od razu wiedziały,co chca zobaczyć.[/QUOTE]
Nikt nie pomyśli, że te dwie królewny rzuciły wszystko i jechały 6 godz po Kudłatego, dlatego, że dowiedziały się o tym, że zabrany rok temu do dt na socjalizację wraca do schronu? Jeżeli miałabym jakiekolwiek obawy co do mojej przyszłości i wynajmowanego domu to nie brałabym płochliwego psa na dt z końca Polski!
I nie obrażone tylko wkurzone i to konkretnie! Bo Pan zadowolony taki był chyba chciał się jak najszybciej pozbyć Kudzia. I dlaczego Kudłaty wtulił się we mnie przed środkiem uspokajającym? Dlaczego od razu wskoczył do auta? O szczepienia się pytałyśmy bo Pan nie powiedział ani słowa i zaczęła się ulewa. Przywieźć, zapłacić, przyjechać i odwieźć i wrzuty co do min jeszcze?! Śmiało :angryy: