-
Posts
11052 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
5
Everything posted by Istar19
-
Masza wiele potrafi - tylko zazwyczaj udaje że nie wie o co nam chodzi ;) na filmiku np te z widać, że często siad myli jej się z waruj ^^' a z kubeczkami to tak ..podpuszczaliśmy dla filmiku :) boi zazwyczaj jest tak, że trzymam kubeczek dla Holi i czekam aż Patryk zje jogurt/serek by i dla Maszy pudełko było ...a tu się Masza niecierpliwi - podchodzi powoli - głowa nisko, łapy przykurczone ...wyciąga szyję jak tylko może - sięga po kubeczek który trzymam w rękach - powoli i delikatnie bierze w zęby po czym się poooowoooli wycofuje do tyłu ^^ Holi się na nią gapi, my się gapimy ..a ta z podkulonymi uszami idzie na druga stronę kanapy albo legowisko ..a potem już szczęśliwa zabiera się za wylizywanie ...
-
a tutaj największy dowód na to że po ponad dwóch latach bytowania ze sobą Masza jednak coś potrafi ;) dodam jeszcze że wczoraj ..nie ..przed wczoraj Masza BEZ smyczy szła mi koło nogi przez ponad 20 sekund!! wiem ...niewiele ..ale dla nas to wielki krok naprzód ;) a jutro będą zdjęcia jak zwykle z polanki ...niestety jak mam prace na popołudniu tylko na polankę z nimi chodzę żeby pobiegały z 30 minut na szczęście - co dziwne, polanka prawie za każdym razem wita nas pustką... nasza mała oaza spokoju chodź miło czasem spotkać innych psiarzy - psy się cieszą a ja mam z kim pogadać :) idę spać ..jutro znów do pracy ...i tak do niedzieli ... a w sobotę maraton ze schroniskiem i pracą w roli głównej ... i muszę w końcu przypomnieć w pracy że 6,7 i 8 lipca muszę mieć wolne ...
-
aha ..ja tez na niego czekam ... a z dziś mam zdjęcia ...ale dam je jutro ...i w ogóle może coś więcej napiszę ;) gdzieś pomiędzy spaniem/robieniem banerków/śniadaniem/spacerem a pracą ... edit: Mówiłam wam już że Masza to złodziejka? oto przykład ...ona nie pyta ..nie prosi ..po prostu bierze ...to samo jest jak trzymam w rękach kanapkę/widelec ..cokolwiek jak może to sięga ..powoli ...i myśli chyba że jej nikt nie widzi ^^' http://www.youtube.com/watch?v=4d5GC0iLbMw&list=UUcr7Als3YS2Re_5AXiH7L8Q& index=2&feature=plcp
-
można :) powstanie jutro ok? jakoś do południa :)
-
jestem :) śliczny kudłacz
-
jestem u Szyszki :)
-
jej ja też chcę się na furze z sianem przejechać^^'
-
fotki z popołudnia - nie ma jak skończyć pracę godzinę po czasie ...potem człowiek leci do psów i przychodzi do domu padnięty ^^ no i w pracy dziś kiepsko było, coś ostatnio mamy złą atmosferę ...a mnie dobija klima ...od kilku dni boli mnie gardło i ciągle męczy mnie katar ale ja nie o sobie chciałam ...grunt że Holi z Maszą są zadowolone ze spacerów :D Masia dziś mnie szukała!! serio ..aż mnie do zdziwiło ...siedziałam sobie w wysokiej trawie pod drzewem... a oczy mi się zamykały ...Holi szukała dopiero jakiegoś patyka.. wiec cisza i spokój ..Masza gdzieś tam w trawie nagle otwieram oczy i widzę jak Masia robi stójki ponad trawę i tak śmiesznie podskakuje ...i ..szuka mnie wzrokiem :D jak w końcu zauważyła to podbiegła - upewniła się, że ja to ja ....i sobie poszła a po chwili znów się skradała :)
-
jakie słodkie maleństwo :D jej siostrzyczce też się poszczęści!
-
dzięki ;) a Masza ...hmm..kto ją wie ..czasem za czymś goni..za myszami , wiewiórami ..szczurami... a dziś mieliśmy dwa spacery na łąkę choć na tym pierwszym zaraz po pracy to ja przysypiałam na siedząco ..Masza buszowała w trawie, a Holi automatycznie już rzucałam patyk ^^ ale ...na nikogo nie zaszczekały!!!! NIKOGO!! a przejeżdżał koło nas rowerzysta, dwa razy człapała głośna młodzież ..i nic ..żadnego szczekania :D zdjęcia...pewnie jutro jak chcecie ...bo pewnie są już nudne^^' A drugi spacer wieczorkiem ..przypadkiem łączony z goldenką Molly, yorkiem Matim, pseudopudelkiem Boryskiem i ...z SESI w typie labka, którą w zeszłym roku opiekowałam się w schronisku :D a moje psiaki były ciągle grzeczne!! chyba dziś były takie grzeczne w rekompensacje za to że skarżyła się właścicielka - sąsiadka na ich szczekanie przez pół dnia :mad:...eh
-
i lądujemy o własnie tak ..i tak przez kilkanaście minut... tymczasem Masza oddawała się ulubionemu zajęciu ...szukaniu dziury w całym - czyli myszy i kretów na łące... a Holi w końcu na chwilę dłuższą usiadła^^ potem ..potem był powrót okrężną drogą do domu ... ale w domu nudy ..więc posiedzieliśmy z pół godziny i znów wyruszyliśmy w las^^ po drodze zahaczyliśmy o stoisko z wat,ą cukrową ...wiecie ..nigdy nie kupujcie niebieskiej ^^ jak wata to zwykła biała ...chyba że chcecie być smerfem/Marsjaninem (zielona) bądź czymś tam jeszcze ;) spacerek w drugą stronę bo przez łąkę - las, wertepy leśne i do domu ...dobrze czasem mieć wolne :
-
dzięki Maciaszku :) mi też się bardzo podoba ..i chyba sobie wywołam w większym formacie^^' zawiśnie na ścianie obok zdjęcia - jaka ja jestem słodka ..będzie dla kontrastu :D a teraz zdjęcia z dzisiaj ....w trakcie pierwszego spaceru stwierdziliśmy że dobrze będzie się wyłożyć w trawie ..słonko świeciło, cieplutko się robiło ... tylko coś psiaki nasze nie zmęczone jeszcze :) pff weź ten aparat, pobawiłabyś się ze mną albo po prostu mnie pogłaszcz dobra dobra koniec tych pieszczot! no daj spokój!
-
a dziś ładna pogoda ... wykorzystaliśmy ją w pełni ....dwa spacery do lasu każdy po ok 2 godziny :) a dzień jeszcze trwa^^' ale teraz jest już czas na zrobienie obiadu i lenistwo ...nawet psiakom chyba wystarczył dzisiejszy ruch bo teraz grzecznie śpią :D a w lesie oczywiście pustynia ludzka ...tylko kilka osób spotkaliśmy - w tym parę z 4 chow-chowami ...cudne psiska :D mam duuużo zdjęć ..w tym zdjęcia z odpoczynku na łące gdzieś w lesie niedaleko dużego osiedla ...ale będąc tam nikt nie czułby się jak w mieście ... chcecie zobaczyć zdjęcia ?:)
-
a na koniec zdjęcie, którego nie powinno się oglądać przed spaniem ...przywodzi na myśl wszystkie koszmary z dzieciństwa o Potworze z Szafy i Spod Łóżka ... ...oto prawdziwe oblicze Maszy ...jej diabelska duszyczka uchwycona w kadrze... powinnam się jej bać co? może ....ale i tak kocham tego mojego małego demona ...zresztą przy Zuzi to Masza jest o ..piekło lepsza ...ale o Zuzi innym razem
-
a tu pozowanie na schodkach :) świetnie wyszła jej komenda - na górę (wejście na schodki) i zostań ..choć zostań tylko na kilkanaście sekund^^ a potem było - hop i zostań i ładne wejście na ławkę ;) Masia nie lubi takich komend wykonywać w plenerze, więc wolała się położyć a Holi obserwowała wszystko z góry :) Maszka z dołu ..zawsze czujna