Jump to content
Dogomania

paula82

Members
  • Posts

    1440
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by paula82

  1. Aronek znowu nie ma już karmy :( P. Jola ma kupi mu jakiś nieduży worek, ale na długo nie starczy. Może któraś dobra ciocia wspomoże chłopaka?
  2. czy byłby ktoś chtny do wystawienia bazarku rzeczowego dla Arona? Dostałam od p. Joli sporo pluszaków na ten cel, tylko z czasem jest troch cieżko. Prześle zdjecia i wysyłki moge zrobic (za zwrot kosztów), tylko potrzebna osoba, która zrobi, poprowadzi i rozliczy bazar.
  3. Przypomne Nire, która już bardzo długo czeka na wymarzony dom. Jest śliczną młodą 9-10 miesicy sunią. Lubi dzieci, oraz inne psy, jest bardzo żywiołowa, ładnie chodzi na smyczy, zachowuje czystośc w domu, bez problemu jeździ komunikacją miejską. Szukamy jej dobrego domu, nie oddamy jej do budy/kojca. Nira jest troszke drobniejszym owczarkiem, który może zamieszac zarówno w domu jak i w mieszkaniu w bloku. Jest już wysterylizowana, ma kopmplet szczepień. Jest wspaniałym rodzinnym psem. Przebywa u mnie w DT Warszawa.
  4. Rozmawiałam dzisiaj z opiekunką Arona. Opowiada o nim w samych superlatywach, mówi, że bardzo sie z nim z żyli i on z nimi. Jest z niego ogromny przyjaciel rodziny, ale obcych potrafi odstraszyc, zaszczeka na podwórku, do domu każdego nie wpuści, aby zaufał musi najpierw poznac. Natomiast jeśli chodzi o jego stan zdrowia, niestety nie jest to taka prosta sprawa. Priorytetem jest wątroba, która nie zregeneruje sie z dnia na dzień, musi miec ścisłą diete i trzeba go bardzo pilnowac, aby na raz nie zjadł za dużo, ani, żeby nie zjadł innej niż zalecana karmy bo zaraz puchnie, wątroba nie pracuje dobrze. Guz/ropień, który sie mu utworzył, nadal jest smarowany, rozcierany, rozgrzewany. Troche sie zmniejszył, ale nadal jest twardy i byc może trzeba bedzie mu to usunąc, do tego od wkłuc do żył ma sporo zrostów, wiec łapy też są smarowane dwa razy dziennie. W postach poprzednich było wspomniane, że Aron czasem sie zataczał, czasem sie przewróci niestety zdarza sie to nadal, dobrze by było go za jakiś czas skonsultowac neurologicznie, jakby tego było mało prawdopodobnie ma "coś" z tylnymi łapami, nie wiemy, czy stawy, czy kregosłup, potrzebny byłby RTG, niestety w znieczuleniu ogólnym czego w tej chwili nie można zrobic bo wciąż jest za słaby. Badania krwi były robione jakieś dwa tygodnie temu za kolejne dwa trzeba powtórzyc, aby "monitorowac" stan wątroby. Niestety prawda taka, że na wszystko potrzebna kasa, której nie ma, no i póki wątroba nie bedzie pracowała dobrze cieżko jest cokolwiek wiecej zbadac, bo w tej chwili do końca nie wiemy, czy zatacza sie bo neurologicznie coś nie tak, czy to tak wpływa na niego chora wątroba, podobnie z podejrzeniem o chorobe stawów, teraz nie można zbadac bo jego stan nie pozwala na to. Leczenie Aronka jeszcze potrwa i to długo. Karmiony jest cztery razy dziennie niewielkimi porcjami, łapy smarowane dwa razy dziennie, dwa razy dziennie dostaje leki. Nadal przyjmuje encorton, usacam? (może nazwe pomyliłam) nospe, żelazo, kwas foliowy, esentiale forte, witaminy B compleks i C. Może ma ktoś i może podarowac? Może jakieś alegro cegiełkowe by ktoś umiał zrobic?
  5. Rudzia jutro na 17.30 jest umówiona do weta. Jak bedzie po wszystkiemu od razu napisze.
  6. Evelin, czy moge skopiowac zdjecie? Kapitalne i świnkowych maniaków pewnie zacheci. :D
  7. kur... nie moge foty wrzuci do kompa, zawsze przez bluetooth wrzucałam, dwa tygodnie temu miałam przeinstalowany komp i coś sie poblokowało, czy co? Przepraszam, ale chyba nie dam rady. :(
  8. P. Jola nie ma dostepu do netu (psy mysz zeżarły :angryy: ), ale postaram sie z drugiej strony jakoś nowe fotki, oraz świeże info o stanie Aronka uzyskac.
  9. Pani Jola nie ma dostepu do internetu, wiec na jej prosbe zamieszczam informacje, że Iwan wczoraj w lecznicy dostał kroplówke podskórnie. (dożylnie niestety sie nie udało). Została również pobrana krew, która bedzie badana, aby wykluczy choroby trzustki, na wynik trzeba bedzie poczekac kilka dni, do tygodnia. Było również zalecone, że należałoby go odrobaczyc i p. Jola już kupiła mu leki, bo może zarobaczenie jest powodem biegunki, jednak p. Jola zastanawiała sie, czy nie bedzie to kolejne obciążenie dla jelit, które i tak są bardzo kiepskie, w związku z tym po ponownym porozumieniu z lekarzem przez kolejne trzy dni bedzie zbierany kał, który zostanie zbadany w kierunku robaków. Do metronidazolu został mu dołączony biotyl, żeby wspomóc działanie metronidazolu. Dzisiaj p. Jola, żeby odciąży jelita prosiła lekrza o wkłucie dożylne i podawanie płynów zamiast jedzenia i picia. Lekarz stwierdziła, że odczekamy kilka dni podając do metronidazolu biotyl i po przyjściu wyników badań krwi i kału podejmiemy dalsze decyzje. Iwan kiedy znalazła go p. Jola ważył 29kg. obecnie waży 32,5kg.
  10. [URL]http://www.utracone.pl/temp-5810/zaginela-suczka-doli.html[/URL] tutaj znalazłam podobną, choc nie wiem, czy to możliwe, aby to ona była?
  11. relacja z imprezy na Woli, Nirą i Alvinem była moja znajoma z caviarni Martu.ha, oraz jej koleżanka z Koterii. Kopiuje z forum caviarnia: [COLOR=#333333][FONT=Lucida Grande]Naszymi specjalnymi gośćmi były dwa psiaki, które szukają nowego domu. Chciałam je jakoś zareklamować przy okazji, ale spójrzcie na zdjęcia, a żadna reklama nie będzie potrzebna. One same się reklamują swoimi minami. Próbowałam im zrobić zdjęcie jednocześnie, ale były w ciągłym ruchu i nie było takiej możliwości, aby patrzyły jednocześnie w obiektyw. [/FONT][/COLOR] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images38.fotosik.pl/1579/5d3dd0eb9b9259e0med.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images40.fotosik.pl/1581/730d908b81399f98med.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images40.fotosik.pl/1581/50b963fbe396d2b0med.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images50.fotosik.pl/1597/1a919ab704369dcbmed.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images40.fotosik.pl/1581/9c817311872ce58fmed.jpg[/IMG][/URL] [COLOR=#333333][FONT=Lucida Grande]Na prawdę trudno mi zrozumieć, czemu te psiaki ciągle czekają na swojego dwunoga. Po dniu spędzonym z Nirą i Alvinem - po prostu zakochałam się w tych małych łobuzach.[/FONT][/COLOR] [COLOR=#333333][FONT=Lucida Grande]Nira jest niesamowita. Jeszcze szczeniak, ale z jej oczu bije taka mądrość dorosłego psa. Z pewnością ma jakieś wspólne geny z psami pasterskimi, mi się kojarzy z border colie, chociaż oczywiście nie tak umaszczona i nie ta postura, ale te jej czujne uszy. Chociaż jeden pan wziął ją za owczarka... Jest bardzo grzeczna, chociaż musi się jeszcze nauczyć chodzić na smyczy, gdyż absolutnie wszystko ją interesuje i chce powąchać, sprawdzić: inne psy, dzieci, śmietniki - no po prostu wszystko. Bardzo duże zainteresowanie wzbudziły u niej tchórzofretki, aż się trzęsła :) W komunikacji miejskiej (a jechała autobusem, tramwajem i pociągiem) nie sprawiała żadnych problemów, rozumiała, kiedy kazałam się położyć tak, aby pasażerowie mieli przejście. Pozwoliła się głaskać dzieciom, jest bardzo przyjazna. Taki pies to skarb! W odpowiednim domu będzie wierną i kochaną przyjaciółką.[/FONT][/COLOR] [COLOR=#333333][FONT=Lucida Grande]Alvin to taki ciapciak mały, szczeniul, dzieciak. Ma niesamowity talent do plątania się, innych, smyczy, łap... niezliczoną ilość razy odplątywaliśmy jego, siebie i Nirę ze smyczy, którą sam zaplątał [/FONT][/COLOR][IMG]http://www.swinkimorskie.eu/forum/images/smilies/icon_lol.gif[/IMG][COLOR=#333333][FONT=Lucida Grande] Jest grzeczny, chociaż jak zbyt długo nie dzieje się nic ciekawego, to zaczyna się nudzić - jak to dzieciak - i wyraża dezaprobatę tego stanu rzeczy przez piszczenie. Jest niesamowicie słodki, ma pysio do całowania, zresztą chętnie daje buziaki [/FONT][/COLOR][IMG]http://www.swinkimorskie.eu/forum/images/smilies/icon_e_wink.gif[/IMG][COLOR=#333333][FONT=Lucida Grande] Chętnie daje do głaskania goły jeszcze brzuszek i jest łasy na smakołyki (a kto nie jest [/FONT][/COLOR][IMG]http://www.swinkimorskie.eu/forum/images/smilies/icon_e_wink.gif[/IMG][COLOR=#333333][FONT=Lucida Grande]) O dziwo był brany za labradora, chociaż ja bym go raczej skojarzyła z małym Dingo. Sama słodycz![/FONT][/COLOR] [COLOR=#333333][FONT=Lucida Grande]A najlepiej te dwa smarkacze po przejściach dogadują się ze sobą. Oczywiście chciałabym, żeby każde z nich znalazło dobry dom, chociaż szczerze mówiąc nie wyobrażam sobie rozdzielenia ich. Tylko kto weźmie takie dwa energiczne szczeniaki? Oni nie tylko się ze sobą bawią, ganiają, pilnują wzajemnie - jedno się ciągle ogląda, gdzie jest drugie. Chcą być blisko siebie, robią jednocześnie to samo: jak Nira piła wodę z miseczki to Alvin oczywiście też musi jednocześnie to samo robić. Jak Nira zobaczyła jakiegoś pieska i szczeknęła, to Alvin, chociaż nie wiedział w którą stronę ma się skierować, szczekał razem z nią (chociaż nie wiedział o co chodzi). Podbili serca moje i moich znajomych, chciałabym, żeby znaleźli dobrego człowieka, który da im dom na zawsze. [/FONT][/COLOR][IMG]http://www.swinkimorskie.eu/forum/images/smilies/fingerscrossed.gif[/IMG]
  12. relacja z imprezy na Woli, Nirą i Alvinem była moja znajoma z caviarni Martu.ha, oraz jej koleżanka z Koterii. Kopiuje z forum caviarnia: [COLOR=#333333][FONT=Lucida Grande]Naszymi specjalnymi gośćmi były dwa psiaki, które szukają nowego domu. Chciałam je jakoś zareklamować przy okazji, ale spójrzcie na zdjęcia, a żadna reklama nie będzie potrzebna. One same się reklamują swoimi minami. Próbowałam im zrobić zdjęcie jednocześnie, ale były w ciągłym ruchu i nie było takiej możliwości, aby patrzyły jednocześnie w obiektyw. [/FONT][/COLOR] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images40.fotosik.pl/1581/730d908b81399f98med.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images40.fotosik.pl/1581/50b963fbe396d2b0med.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images38.fotosik.pl/1579/5d3dd0eb9b9259e0med.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images50.fotosik.pl/1597/1a919ab704369dcbmed.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images40.fotosik.pl/1581/9c817311872ce58fmed.jpg[/IMG][/URL] [COLOR=#333333][FONT=Lucida Grande]Na prawdę trudno mi zrozumieć, czemu te psiaki ciągle czekają na swojego dwunoga. Po dniu spędzonym z Nirą i Alvinem - po prostu zakochałam się w tych małych łobuzach.[/FONT][/COLOR] [COLOR=#333333][FONT=Lucida Grande]Nira jest niesamowita. Jeszcze szczeniak, ale z jej oczu bije taka mądrość dorosłego psa. Z pewnością ma jakieś wspólne geny z psami pasterskimi, mi się kojarzy z border colie, chociaż oczywiście nie tak umaszczona i nie ta postura, ale te jej czujne uszy. Chociaż jeden pan wziął ją za owczarka... Jest bardzo grzeczna, chociaż musi się jeszcze nauczyć chodzić na smyczy, gdyż absolutnie wszystko ją interesuje i chce powąchać, sprawdzić: inne psy, dzieci, śmietniki - no po prostu wszystko. Bardzo duże zainteresowanie wzbudziły u niej tchórzofretki, aż się trzęsła :) W komunikacji miejskiej (a jechała autobusem, tramwajem i pociągiem) nie sprawiała żadnych problemów, rozumiała, kiedy kazałam się położyć tak, aby pasażerowie mieli przejście. Pozwoliła się głaskać dzieciom, jest bardzo przyjazna. Taki pies to skarb! W odpowiednim domu będzie wierną i kochaną przyjaciółką.[/FONT][/COLOR] [COLOR=#333333][FONT=Lucida Grande]Alvin to taki ciapciak mały, szczeniul, dzieciak. Ma niesamowity talent do plątania się, innych, smyczy, łap... niezliczoną ilość razy odplątywaliśmy jego, siebie i Nirę ze smyczy, którą sam zaplątał [/FONT][/COLOR][IMG]http://www.swinkimorskie.eu/forum/images/smilies/icon_lol.gif[/IMG][COLOR=#333333][FONT=Lucida Grande] Jest grzeczny, chociaż jak zbyt długo nie dzieje się nic ciekawego, to zaczyna się nudzić - jak to dzieciak - i wyraża dezaprobatę tego stanu rzeczy przez piszczenie. Jest niesamowicie słodki, ma pysio do całowania, zresztą chętnie daje buziaki [/FONT][/COLOR][IMG]http://www.swinkimorskie.eu/forum/images/smilies/icon_e_wink.gif[/IMG][COLOR=#333333][FONT=Lucida Grande] Chętnie daje do głaskania goły jeszcze brzuszek i jest łasy na smakołyki (a kto nie jest [/FONT][/COLOR][IMG]http://www.swinkimorskie.eu/forum/images/smilies/icon_e_wink.gif[/IMG][COLOR=#333333][FONT=Lucida Grande]) O dziwo był brany za labradora, chociaż ja bym go raczej skojarzyła z małym Dingo. Sama słodycz![/FONT][/COLOR] [COLOR=#333333][FONT=Lucida Grande]A najlepiej te dwa smarkacze po przejściach dogadują się ze sobą. Oczywiście chciałabym, żeby każde z nich znalazło dobry dom, chociaż szczerze mówiąc nie wyobrażam sobie rozdzielenia ich. Tylko kto weźmie takie dwa energiczne szczeniaki? Oni nie tylko się ze sobą bawią, ganiają, pilnują wzajemnie - jedno się ciągle ogląda, gdzie jest drugie. Chcą być blisko siebie, robią jednocześnie to samo: jak Nira piła wodę z miseczki to Alvin oczywiście też musi jednocześnie to samo robić. Jak Nira zobaczyła jakiegoś pieska i szczeknęła, to Alvin, chociaż nie wiedział w którą stronę ma się skierować, szczekał razem z nią (chociaż nie wiedział o co chodzi). Podbili serca moje i moich znajomych, chciałabym, żeby znaleźli dobrego człowieka, który da im dom na zawsze. [/FONT][/COLOR][IMG]http://www.swinkimorskie.eu/forum/images/smilies/fingerscrossed.gif[/IMG]
  13. w najbliższą niedziele. Fajnie bedzie. :D zapraszam.
  14. [quote name='UlaFeta']Paula na co ta zgoda potrzebna?Na stoisko i loterie?[/QUOTE] no na przykład. Co Wy na to? no bo, żeby z psem pochodzi to mi zgoda nie potrzebna.
  15. Z Maxem byliśmy wczoraj na spacerku po lesie. Na szczście przed spacerem zauważyłam, że obroża trzyma mu sie na dosłownie kilku milimetrach, musieliśmy zmienic na inną, bo Wiera mu zeżarła. Niestety z ogłoszeń póki co żadnego odzewu nie było. :(
  16. Uszatka fajna, ale łobuz z niej. "Rozbiera" psy. Bipkowi i Maxowi zeżarła obroże. :diabloti:
  17. Na impreze pojechały Nira i Alvin, w przyszłym tygodniu wezme Bipka, a może ktoś sie bedzie chciał wybrac z nami? [URL="http://www.rembertow.waw.pl/wydarzenie-368-Piknik+Ekologiczny+%E2%80%9ERembertowski+Dzien+Matki+Ziemi%E2%80%9D.html"]http://www.rembertow.waw.pl/wydarzenie-368-Piknik+Ekologiczny+%E2%80%9ERembertowski+Dzien+Matki+Ziemi%E2%80%9D.html[/URL] psów mam na tyle, że wystarczy dla chetnych ;) (chusty mam tylko dwie)
  18. Olu prosze zmień tytuł, może cud sie zdarzy, może ktoś by go wziął na DT, może ktoś wspomoże jakąś wpłatą, lub bedzie miał czas, checi i doświadczenie z takimi psami, aby podjechac do p. Joli i z nim pracowac. bilu jest "wyjątkowym" psem. Owszem jest piekny, młody, mądry (na swój sposób), ale w przytulisku sprawia problemy, dlatego trzeba by go "przeszkolic".
  19. no i było domów dwa, lecz nie ma żadnego, nadal szukamy :( [COLOR=#333333][FONT=Lucida Grande] Jednego dnia radocha bo dwa domy, wydają sie ok. natomiast dnia drugiego nie ma nic i znów od nowa. Dom z Ursynowa wydawał sie byc bardzo zdecydowany, jednak pani wcześniej córce (16 latce) nie pokazała Niry. Kiedy nastpnago dnia mieli przyjechac sie poznac, dziewczyna powiedziała, że Nira sie jej nie podoba i woli innego psa, którego wypatrzyła w schronisku. [/FONT][/COLOR] [COLOR=#333333][FONT=Lucida Grande]A u pani Moniki? No cóż, miec kilka psów na tak małym metrażu to "wyczyn". Nira za dużo przeszła, aby narażac ją na kolejną nieudaną adopcje, a nie wiem, czy na małej powierzchni (pokój z kuchnią w kamienicy) nie było by z kotem zgrzytów. Dac psa bardzo żywiołowego, pełnego energii, który jest przyzwyczajony do biegania po podwórku kiedy sie jej zachce, do dzikich szaleństw z psami i oddac ją do mieszkania, gdzie pewnie i byłaby kochana, głodna by nie chodziła, ale czy szcześliwa? Troche wiem jak to jest. Mam w domu, trzy psy Theriona, Alvina i Nire i kiedy jest dzień, że np. pada, że spacer jest krótki, to w domu nas wszystkich trafia, bo psy nie wybiegane i chcą sie bawic, a miejsca na to nie mam i jest uciążliwe i dla mnie i psów. Nie wyobrażam sobie miec na stałe trzech psów, bo wiem, że nie byłoby to dobre, ani dla nich, ani dla mnie, dlatego też szukamy nadal. Nira z Alvinem byli wczoraj na imprezie na Woli, spacerowali z chustami "szukam domu" zainteresowanie niby było, ale głównie ochy, achy i "czy można pogłaskac?" Rozdanych zostało troche plakatów znajdkowych, ale póki co cisza. :( Alvina niektórzy brali z labka ;) [/FONT][/COLOR]
  20. ja nie wiem jak to wygląda od zaplecza, od kogo trzeba by zgode uzyskac i teraz nie wiem, czy nie za późno, ale może...? [url]http://www.rembertow.waw.pl/wydarzenie-368-Piknik+Ekologiczny+%E2%80%9ERembertowski+Dzien+Matki+Ziemi%E2%80%9D.html[/url] fajna impreza bedzie, ja na 100% z moimi psami bede.
  21. myśle, że to była jej pierwsza cieczka i pierwsza ciąża, ona to taki szczyl nie wyszalany jeszcze. Ona ma max 1,5 roku. wiem, że jest zaszczepiona i też można dopisac.
  22. Która ciocia zrobiła Kaktusowi ogłoszenia? Bardzo dziekujemy, oby Maxior wpadł komuś w oko ;) a tak wogóle my tu mówimy Max Kaktus, a mój syn woła Max Powers
  23. ha no pewnie, że dobrze by było. Na razie próbuje komuś wcisnąc Bipka, lub Maxa-Kaktusa na spacer po parku Sowińskiego z chustą "szukam domu". Bedzie fana impreza: [URL]http://www.swinkimorskie.eu/forum/viewtopic.php?f=51&t=10027[/URL] może ma ktoś ochote? Psa wypożycze w zasadzie każdego, tylko Rudzia jest za delikatna na takie imprezy. Do Wyboru Bipek, Wiera, Alvin, Max, Nira mam nadzieje, że do tego czasu bedzie już w DS.
  24. i mam zagwozdke. Jak DS nie było to nie było teraz mam dwa do wyboru, jeden na pradze północ, z dwoma bolończykami i kotem w małym mieszkaniu (ta pani, która była wczoraj), drugi natomiast na Ursynowie w dwupoziomowym mieszkaniu z dziecmi 3 i 16 lat i w domu są dwie świnki morskie. Dzisiaj ma nas odwiedzi pani z Ursynowa, trzeba dobrze wybrac, aby zwrotów znów nie było.
×
×
  • Create New...