Jump to content
Dogomania

WARANSKA

Members
  • Posts

    7055
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by WARANSKA

  1. Ponat 3tyg. to troche duzo? Nie sadze z Wroclawia do Wroclawia to nie jest w sumie daleko,a wszedze gdzie wysylalam pieniadze jakos doszly w super czasie a mam prawo chyba wiedziec co sie stalo? bo zaczynam watpic czy warto pomagac.
  2. Pieniadze wyslane przekazem z Poczty Polskiej sie nie wrocily do adresata ,suma 250 zl wyslane z Wroclawia,mam przekaz i mialy byc w ciagu 3 dni oczekuje potwierdzenia,tym bardziej ze obiecalam i nie zawodlam !!!!!
  3. A tak przy okazji chcialabym wiedziedziec o sumie 100 ZL.ktore wyslalam dla Piracika.Niestety nie skorzystal z nich bo odszedl za TM.a nie ma zadnych wiadomosci na 1 pos.
  4. A tak przy okazji chcialabym wiedziedziec o pieniadzach 100 ZL.ktore wyslalam
  5. Wyslam ponownie pieniadze pod koniec marca dla Karinki czy je otrzymala?
  6. Wyslam przekazem pocztowym z Wroclawia 29 O3 pieniadze na adres Demi na Czucza czy doszly?
  7. Siedze,czytam i wyje jak te wszystkie psy u p.Stasi.Proponuje uwiazac w ten sposob p.wujta(koniecznie w garniturze) i niech mu p.Stasia chociaz przez dwa tygodnie kawy gotuje i byc moze zaglaska na smierc jesli to tylko zwierzeta.Moze w ten sposob p.Stasi znajdzie sie szybko miejsce w domu opieki.Panu wet.radze powrocic do szkoly i odswiezyc wiadomosci.Dogomanczycy jestescie ludzmi z przeogromnym sercem i dziekuje ze jestescie!!!!!
  8. Pieniadze zostaly wyslane tak jak obiecalam 10 lutego i mam nadzieje ze doszly.Ciesze sie bardzo,ze Karinka jest nareszcie szczeslwa u Irenki.Kochana sunieczka.
  9. Przekazalam pieniazki,przez osobe ktora miala przelas je na konto dla Karinki i Piracika,czy doszly?
  10. Piraciku kochany,bedze mi smutno bez Ciebie.
  11. Przepraszam moze zle to ujelam.Nie tak chcialam.Chyle glowe przed tymi wspanialymi ludzmi z bardzo wielkim sercem i bezgranicznym oddaniem dla zwierzat.
  12. Dziewiec lat niewoli czy ta sunia sobie na nia zasluzyla?Znowu wrocila do krat czy w zyciu nic juz dobrego ja nie czeka?Pomozmy jej cos w zyciu zmienic!!!tacy jak ja co tylko sledza watek a najgorsza robote odwalaja za nas wszystkie nie strudzone,walczace do granic ciotki.
  13. Piraciku kochany jestem z z toba,tak mi ciebie strasznie zal,mysle o tobie i przykro ze nikt nie chce Ci zaufac i podjac walke z Twoja choroba,bo ja nie jestem w stanie by dac Ci to o czym marzysz pysiulku.To tylko odrobina milosci na ktora czekasz .Tak malo i tak wiele dla ciebie.Moze taki ludz jak ja nie bedzie obojetny i pomysli o iskierce dla Ciebie?To tylko cieply dom!!!!
  14. Przepraszam jestem milosniczka kolekcji sow ,Sarik wcale jej nie przypomina tak przy okazji
  15. Demi jestescie wszyscy niesamowici i tak mocno zangazowani w to co robicie.Ja tez pchodze z Wroclawia i nie moge byc obojetna na los tych biednych zwierzat.Przyjade do wroclawia okolo 20 marca i napewno postaram sie wam pomoc.Jestem z wami i trzymam kciuki za te wszystkie uratowane psiaki.
  16. Biedna,chora i 9 lat samotna.Tyle juz w zyciu przeszla, ale dzieki wam pinczerka i gizmo cos w tym sciernisku ja dobrego spotka.Jaki jest jej stan zdrowia?Narescie jakas fotka.Mam ja w sercu i napewno o niej nie zapomne
  17. Od jakiegosc czasu jestem na tym watku. Jakos nie moglam sie odnalesc na nowej dogomani ,poprostu wiek.jestem przerazona ile te biedne zwierzeta musialy sie wycierpiec.bubu!!! Jestes wspaniala osoba z bardzo wielkim sercem.nie moge byc inna,kocham bardzo wszystkie zwierzeta dlatego postaram sie pomoc piracikowi i karince bo z niedzwiadkiem juz lepiej.prosze oczekiwac mojej wplaty po 1 lutego napewno nie zawiode
  18. Niestety duzo zwierzat odchodzi niepotrzebnie przez wet,tak bylo w moim przypadku.Jednak wiekszosc z nich zostaje wet z powolania a nie dla kasy i walcza o psa do konca.Bardzo ci wspolczuje!!!
  19. Biedny,kochany FIFUS!!!!Nastepny pies trafil w okrutne rece.Serce sie kraja,bo przeciez mogl jeszcze cieszyc sie zyciem,gdyby kiedys ten WLASCICIEL SIE NIM NIE ZA OPIEKOWAL.
  20. same tragedie,smutno sie robi na sercu.przyjedzam czesto do wroclawia i zal mi tych wszystkich zwierzat.czekaja mnie pierwsze swieta bez mojego minorka,ale przeciez musze sie pozbierac.dziekuje wszystkim,ze znalazlam ten blog i nie jestem sama.prosze przyjac moje najserdeczniejsze zyczenia swiateczne.
  21. Czytam i nie moge uwierzyc ,jak ludzie moga byc tacy okrutni i bez serca,by uwiazac biedna sunie w kagancu i zastawic na pastwe losu.serce mi sie kraje,gdy biedulke zobaczylam na zdjeciu.moj piesio o imieniu minor odszedl od nas po 17 latach.byl chory na nerki i niestety z winy weta.byl malutkim o rasie ratlerek pieskiem.walczylismy obydwoje do konca ale przegralismy ta walke i pozwolilam mu odejsc 30 maja.tesknie za nim bardzo i strasznie mi go brakuje.tak mi smutno i zle bo byl niesamowitym oddanym moim kochanym piesiem
×
×
  • Create New...