Jump to content
Dogomania

Akrum

Members
  • Posts

    20500
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by Akrum

  1. Kruszynka jest śliczna, cieszę się że już bezpieczna.
  2. A ja w sobotę widziałam Sidneja i znów jak zwykle na dzień dobry swoim niskim głosem szczekał :) Chłopak o wiele lepiej już wygląda, nabrał trochę ciałka i widać że szczęśliwy jest :)
  3. [quote name='wykrywka']Pierwszy raz zmierzyłam siły na zamiary i ... odmówiłam pomocy :oops:, ale myslałam, że faith35 pociągnie sprawę dalej, zwróci się do IDz lub SOZ a tu nic :shake:. Już piszę do faith35 Pw z prośbą o adres tych ludzi, podęjdę, zobaczę, ocenię. Może będzie można coś zrobić na miejscu, jeżeli nie, to zwrócę się Akrum do Ciebie o oferowaną pomoc. Mam nadzieję, że oferta ciągle aktualna :niewiem:[/QUOTE] tak, póki co nadal aktualna, bo miejsce jeszcze jest, ale jak długo - trudno mi powiedzieć.
  4. przychodzę tu po weekendzie, od piątkowego popołudnia byłam odcięta od netu. Chciałam się zabrać od razu za ogłoszenia, ale widzę że Ewka już zadziałałaś :) I tym razem Ty mnie uprzedziłaś. Jeśli karma się skończyła, to zamawiaj aikowo. Jak brakuje pieniążków, to piszcie. Trzymam mocno kciuki za to by odzew z ogłoszeń był. Szkoda, żeby chłopaki się na dobre zadomowiły i potem znów stres związany ze zmianą miejsca pobytu. aikowo, a czy chłopaki już trochę przytyły, czy nadal pod futerkiem żebra mocno wyczuwalne??
  5. ale cieszą takie wieści :) Fajnie, że Piegusi się udało i w takim fajnym domku jest, domku który się nie poddał wiedząc, jakie mogą być z Piegusią problemy.
  6. udało mi się w końcu edytować post rozliczeniowy, więc go uzupełniłam. przypominam, że rozliczenie prowadzone jest w poście nr 4. sprawdźcie, czy wszystkich wpłaty są odnotowane, czy się nie pomyliłam przy przepisywaniu z zeszyciku :roll:
  7. Wiem, że Gapcia jeszcze nieadopcyjna jest, dlatego bardziej może miałam napisać, że za jakiś czas, jak uznasz Nutusiu, że już czas, to daj znać, żeby małą ogłaszać :) Ty będziesz najlepiej wiedzieć, kiedy przyjdzie na to pora. Bardzo się cieszę, że mała jest u Was na DT, bo tak sobie myślę, że gdyby ktoś przyszedł do przytuliska i ją zobaczył, to z uwagi na to że jest śliczna, na pewno ktoś by się na nią skusił i jeśli trafiłaby do domu niedoświadczonego, "głośnego" itd.. możliwe że trafiłaby znów "na dwór", to albo by nawiała, albo by ją oddali z powrotem do przytuliska, albo w ogóle by się zamknęła nieodwracalnie w sobie... A tak po kolei wolnymi kroczkami idzie do przodu, otwiera się i o to chodzi :) wyjdzie dziewczynka jeszcze na prostą i będzie w pełni szczęśliwa :)
  8. Przyszłam i ja na wątek do małej. Czytam, że mała chodzi w kółko - jeśli to na prawdę problemy neurologiczne, to popytajcie ciotek z Poznania, czy jest u nich jakiś neurolog, którego by polecały, bo nasz wet odpada - jeśli chodzi o neurologię. A mała musi być solidnie zdiagnozowana i to na cito.
  9. Przed Kają jeszcze trochę drogi by uzyskać w pełni sprawność, ale każde minimalne postępy dają taką radość :) Często tu na wątek przychodzę, nawet jak nie ma żadnych nowych wpisów, tylko po to, by popatrzeć sobie na jej ostatnie zdjęcia - taka dumna sunieczka z niej :) i piękna i kochana :) Szkoda, że w Poznaniu nie ma takich fachowców jeśli chodzi o ortopedię. Nasza Dianka byłaby wtedy może jeszcze lepiej zdiagnozowana i już dziś biegała by znów radośnie na 3 łapinkach. Ale niestety Wrocław to dla nas za daleko, przy takiej ilości obowiązków tu na miejscu.
  10. Mnie zawsze śmieszy Sidnej, bo jak tylko zajeżdżamy do Psanatorium, to na dzień dobry słychać z daleka Sidnejkowy basowy szczek :) Gdybym nie wiedziała, że to Sidnej, to pewnie pomyślałabym sobie, że to jakiś wielki misiowaty psiak szczeka, a to drobny Sidnej :)
  11. Lady w swoim "domu" żyła na podwórku, tak? Czy tam miała jakiś kojec, gdzie sypiała? Jeśli to jest roczna suczka, to fajnie - zwiększa jej to szansę na adopcję. A mam jeszcze takie pytanie, bo czegoś tu nie rozumiem. Skoro państwo "pozbywają" się Lady (szczeniaków - rozumiem, bo ile można mieć psów) z uwagi na swój wyjazd za granicę, to dlaczego zostawiają sobie tatusia i jednego z chłopaków? to kto się będzie nimi opiekował skoro państwo mają zamiar wyjechać?? Chyba, że gdzieś to było napisane na wątku, to przepraszam że pytam jeszcze raz, no ale trochę to dla mnie dziwne jest.
  12. to ja czekam w takim razie na fajne tekściki i jak tylko Florentynko wkleisz tutaj, to biorę się za ogłoszenia - największa oglądalność zawsze w weekend :)
  13. nie wiem, czy już pytałam - ale jak stoisz stonka z tą karmą dla Dropka? Jeszcze ma jakiś zapas, czy trzeba by pomyśleć o zakupie kolejnej paczuszki antyalergicznej karmy? tylko czy on ją zjada ze smakiem? może teraz by mu innej firmy kupić? i jak z tym jego drapaniem i kąpieliami?? może już czas zamówić jakiś szampon z olejkami - łagodzący? A może Dropek musiałby dostać też jakieś witaminy na skóre i sierść?? Doradźcie coś, proszę. A może zapytaj stonko przy okazji jak będzie u Was wet - co on myśli o tej skórze Dropka. Na zdjęciach widać, że chociażby uszyska - nadal łyse, choć nie ma takich strupków, jak na początku.
  14. [quote name='hotelterier5']Do sunieczek dołączyła Lenka po rozstaniu ze szczeniakami. Dobrze jej to zrobi.[/QUOTE] Muffinka we wtorek będzie sterylizowana, DS na nią czeka :) Maja - jak ja bym chciała, by znalazł się dla niej domek. Tak mi żal takich staruszków, one powinny przy swoim człowieku spędzać ostatnie lata życia. A Lenka - dobrze, że nie jest już sama w boksie, bałam się że się znów wycofa.
  15. [quote name='Maciek777']Ale tu cisza:hmmmm: Myślę, że od nowego tygodnia mógłbym trochę poćwiczyć z Corsem przychodzenie na lince. Pojęcia nie mam jak on się wtedy zachowa:-)[/QUOTE] Weź sobie jakieś dobre smaczki i ćwicz z nim - jak to mówią - trening czyni mistrza :) Jeśli jest łakomczuchem - to będzie jeszcze łatwiej :)
  16. [quote name='hotelterier5']Diankę energia rozpiera, bardzo brakuje jej zabawy. Pod tym względem jest podobna do Samby. Jeżeli nie będzie poprawy, trzeba będzie drastycznie ograniczyć ruch, kurcze![/QUOTE] Skoro poprawy nie ma, musimy znów udać się do ortopedy z Dianką. Nie można tego zaniedbać. Tylko odwieczny problem się pojawia - kasa na leczenie.
  17. Na wolny termin u weta na sterylkę czeka Lenka, mamusia tych naszych dzielnych szczeniaczków, które już w swoim domkach są szczęśliwe. Jak również na DS, chociaż chciałabym, żeby udało się z domem tymczasowym dla małej, by nauczyła się życia blisko człowieka, w domu, bo ten rok, który spędziła na wolności, bezdomna... walczyła o przetrwanie dzień w dzień, o jedzenie... na pewno zakorzenił w niej jakieś lęki, niechciane zachowania... Może się uda z DT, zobaczymy.
  18. [quote name='hotelterier5']Wiercipięta jedna. Dzisiaj było w Psanatorium zabezpieczanie przed pchelkami i kleszczami. Myślicie, że mogłam trafić kroplami w odpowiednie miejsce? O mało nie zakropiłam jej oczu, a potem nosa![/QUOTE] Wyobrażam sobie, jak Sambulek musiała się wiercić, kręcić - pewnie myślała, że to zabawa jest :) Moim największym marzeniem jest, by Samba na lato była już w swoim DS, ale jak to zrobić, skoro zainteresowanie jej ogłoszeniami jest zerowe? Psiaki, które ogłaszam dla innych fundacji, dogomaniaków - jakoś domki znajdują, nawet te, które latami w schronie siedzą, a Samba? Nitk się jej ogłszeniami nie interesuje. Tak bardzo mi zależy by domek wspaniały miała, by była kochana i szczęśliwa, że ma człowieka dla siebie... i kicha... Choć i tak się cieszę, że już od dawna nie siedzi w przytulisku... tam miała smutne oczy, teraz szczęśliwe, choć i tak widać jak brakuje jej człowieka przy boku. Marzy mi się dla niej taki domek, jak ma Karotka, co nie Pyrdka?? Ale to by był dla Sambusi raj :)
  19. [quote name='Maciek777']Z chęcią bym go odwiedził! Tyle, że to trochę dziwnie pakować się komuś do domu żeby "pogadać" z ich psem:-) Mam nadzieję, że gdzieś go kiedyś spotkam, a wtedy oby mnie poznał:-)[/QUOTE] od tego właśnie są wizyty poadopcyjne :) podpisując umowę adopcyjną - jednym z warunków jest zgoda na wizytę poadopcyjną, czyli sprawdzenie czy się psiak w pełni zadomowił, czy jest zadbany, czy faktycznie ma dobre warunki itd... W przypadku Czapiego wiem, że jest wszystko ok, nawet lepiej :) Domek Czapiego to jeden z tych domków, gdzie oddałabym z chęcią jeszcze kilka psiaków :lol:
  20. Faktycznie z Bambulka to kawał chłopaka jest :) Może niech odda trochę sadełka Sambusi, bo coś Samba ostatnio znów schudła, jej się przyda, a Bambuś nie zauważy jak mu 2-3 kg ubędzie :) A swoją drogą, ja sobie innego Bambu nie wyobrażam, on jest taki misiowaty, a misie są duuuże :) Przynajmniej jest co tulić i głaskać :)
  21. [quote name='stonka1125']smutne jest to, że powiedział że tak naprawdę trzeba się cieszyć każdym dniem.... [/QUOTE] kochana, my wiemy, że Pikulinek długo nie pożyje, dlatego chcemy miał jak najlepsze te ostatnie dni,tygodnie, może miesiące... Oto chodzi, by gdy chce się pomóc takiemu staruszkowi, to trzeba mu zapewnić godną starość, bez bólu, w godności. A gdy przyjdzie czas, odejdzie kochany i otoczony ludźmi, którzy byli z nim i podarowali mu tyle miłości ile było to możliwe.
  22. czyżby sarna gdzieś przebiegała?? :) [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-PhkXtnYt9HQ/T6vKL_XFItI/AAAAAAAADgI/87LSOy4OFYU/s512/DSC02168.JPG[/IMG] a to, jak kotecek ze Shreka ;) [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-R3SIT8UV3GQ/T6vKbL2irOI/AAAAAAAADgo/r6gNVNzJYXA/s512/DSC02175.JPG[/IMG]
  23. a to zdjęcie - dalo mi tyle radości :) aż mi się łza w oku zakulała :loveu: pełnia szczęścia Dropiszonka :) [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-p-m0IQE6ISE/T6vJ_bg25zI/AAAAAAAADfg/ojfBEVdu-qM/s576/DSC02115.JPG[/IMG]
  24. hehehe, to jest suuuper :) [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-BPt_OWjMGZ8/T6vImc1KV9I/AAAAAAAADbw/V3-NAJW8hBQ/s720/DSC01812.JPG[/IMG] Dropek jest śliczny i faktycznie jak na starszego psiaka, to dużo energii ma :) A to pewnie dlatego, że w końcu czuje się bezpieczny, kochany i szczęśliwy :) Już nikt go nie kopie, ma dzień w dzień jedzonko, chodzi na spacery i jest zadbany :) A ze szczęścia ma się dużo, dużo energii :) stonka, ja ja Ci zazdroszę tych terenów: [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-F7eC3j6290c/T6vJSjiHIUI/AAAAAAAADdo/NPhRDD1yVs8/s720/DSC01990.JPG[/IMG]
  25. Super, że trochę lepiej się Pikuś czuje :) Wiem, że on już staruszek i co chwilkę będą pewnie takie zapaści, ale takie polepszenie stanu zdrowia tak bardzo cieszy :) Stonka, czy za dzisiejszą wizytę trzeba coś płacić wetowi?? Za poprzednie przelałam 50 zł na to samo konto, co na samym początku. Właśnie 2-3 dni temu rozmawiając z Pyrdką o Pikusiu mowiłam, że może trzeba by pomyśleć o zakupie pieluszek, żeby chociaż na noc miał zakładany, dla jego i Waszego komfortu. Stonka, jak masz gdzie - to kup i dolicz wszystkie wydatki do kolejnej fakturki,ok??
×
×
  • Create New...