Jump to content
Dogomania

Akrum

Members
  • Posts

    20500
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by Akrum

  1. Ciekawe co u Miki słychać, chciałabym zobaczyć jej zdjęcia w nowym domku... I mam nadzieję, że Pani już podjęła decyzję i nie ma zamiaru oddawać już Mikuni :)
  2. kochany Bingo :) i ja do ciebie w odwiedziny dizś przychodzę :)
  3. Dobrze, że mRówcia już jest zabrana ze schronu... teraz tylko czekać na transport do DS :)
  4. Do lepszego hoteliku TOpiczek trafic nie mógł :) na zdjęciach widac, że jest bardzo szczęsliwy :) zmienił się nie do poznania :)
  5. chłopaki,jeszcze tylko trochę... niedługo pojedziecie do cudownego hoteliku :)
  6. Groszek, jak mogłeś...nafukać na Tamarkę, no wiesz... A może ty tez wolisz pieski, zamiast sunie, co ?!!
  7. Cudownie, ze Kubuś już jest w hoteliku, ze ma tam inną psią pannicę do zabaw i wspólnych spacerków :) Mam nadzieję, że jednak szybko się tam zaaklimatyzuje i wszystko bedzie w porządeczku :) No i może ktoś tam Kubusia przyuważy jak przyjdzie po drzewko?!! ;)
  8. ja widzę zdjęcia :) Welsh jest prześlicznym ONkiem :) jego barwa - śliczna, a te oczyska...ah, można się zakochać :) ząbki nawet ma w niezłym stanie - bynajmniej na zdjęciach:)
  9. witaj Heniutku :) przepraszam, że dopiero o tej porze dziś do ciebie zaglądam, ale byłam zajęta, musiałam troszkę zadbać też o moje ogony, ale już jestem i miziam cię i za uszkiem tez cię drapkam :) pojdziemy na spacerek, co?
  10. super, że dorałaś anawa w całości :) gorsza sprawa z tymi stawami, biedny Welsh i le on się musiał wycierpieć, ile bólu zniósł przez te stawy... przez te opuchnięcia i zapalenie... nie wyobrażam sobie tego... Dobrze,że już jest w klinice i podawane są mu środki, dobrze że już jest zabrany z tej... umieralni.... Mam nadzieje, że szybko mu w tej klinice pomoga, zeby choć bólu już nie czuł... i wtedy szybko odzyska wigor :)
  11. pięknie, deklaracje zebrane w całości :) Kapslik, już mam nadzieję że się pakujesz ?!! gratuluje cioteczki sprawnej akcji i mam nadzieję, że z transportem tez będzie gładko :)
  12. Fotki są prześliczne, widać na nich, że Kosta nie jest w cale taka duża jak poczatkowo myślałam :) Mała jest zadbana, pięknie wygląda :) Cieszę się, że wizyta się udała, więc teraz trzymam mocno kciuki, żeby państwo rozważyli wszystkie za jak również przeciw i podjęli dobrą (oczywiście dla Kosteczkia)decyzję :)
  13. nadal nic nie wiadomo... wróciłam do domu i pierwsze co zrobiłam, to do kompa usiadłam i na wątek Welsha wskoczyłam, miałam nadzieję, że już coś będzie wiadomo... Welsh - mam nadzieję, że podróż minęła dobrze i że anawa jest w całości :)
  14. A jeśli chodzi o Borka... To jest bardzo kochany piesek, pierwsze dni chodził cały czas albo za moim TZtem, albo za mną... Pestka za to nie daje mu spokoju :) Non stop go zaczepia do zabawy, a na dworze...tam się dopiero dzieje, biegają, gonią się, bawią się piłką - cudownie się na to patrzy :) czasamo owszem na niego warknie jak jest zbyt nachalny, albo podkuli ogon i ucieknie, wtedy Bork rozumie,że trzeba troszkę przystopować. Z kocurrami też już jest w porządku. Dają sobie ładnie noski na przywitanie :) Jeśli chodzi o kastrację, to wszystko jest w porządeczku :) Bork wcale nie musi mieć kołnierza ani kaftaniku założonego, ma tak szwy zrobione,że w ogóle nie zwraca na nie uwagi, ani razu tam nie próbował się tym interesować :) za kilka dni szwy będą wyciągnięta :) Póki co jeszcze je osobno, ponieważ robi to na razie bardzo łapczywie i nie chce ryzykować, żeby się pokryzły... ale już jest w tej kwestii coraz lepiej, już nawet dziś rano zostawił trochę suchej karmy w miseczce, więc już chyba zaczyna rozumieć, że nie musi się spieszyć z jedzeniem, że ma go pod dostatkiem :) W dzień Bork sypia na fotelu, sofie, w nocy zasypie z nami w łózku, ale po ok. 15 min. idzie do swojego posłanka, a Pestka do swojego :) Bork nauczył się bardzo szybko podawać łapkę, już rozumie co to siad, reaguje coraz ładniej na swoje imie i na komende chodź do mnie :) Jest na prawdę bardzo inteligentnym pieskiem. Od dwóch dni nie zrobił siu ani k... w domu, tylko ładnie na podwórku bądź na spacerkach :multi: Na smyczy chodzenie wychodzi mu coraz lepiej, ale jeszcze boi się samochodów, ale to z czasem się oswoi z nimi :) A dziś byliśmy w lesie, Bork bardzo ładnie jeździ samochodem, połozył się koło Pestki i tak jechał do celu :) A w lesie nauczył się biegać za kijkami i szyszkami a jakie tempo rozwija jak gonił mojego TZta - on jesst taki pocieszny i slodki :loveu: Czasami śmiesznie wyglądał, jak biegł i się z tej szybkości przewracał, albo nie zauważył że Pestka się zatrzymała w wpadał na nią - taki mały głuptasek z niego :evil_lol:
  15. [quote name='missy87']Rozmawiałam wczoraj telefonicznie z nowym właścicielem Mrówki. Ma się dobrze, średnio przepada za takimi gotowymi karmami dla psów ze sklepu, woli takie rzeczy typowo gotowane ( pewnie przyzwyczajenie ze schroniska ). Dobrze dogaduje się z Państwa drugim psem, zaakceptowała całą rodzinę, a sąsiadów jeszcze obszczekuje. [URL="http://img265.imageshack.us/i/dsci6807.jpg/"][IMG]http://img265.imageshack.us/img265/9974/dsci6807.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img341.imageshack.us/i/dsci6850.jpg/"][IMG]http://img341.imageshack.us/img341/749/dsci6850.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img156.imageshack.us/i/dsci6851.jpg/"][IMG]http://img156.imageshack.us/img156/1939/dsci6851.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us"][/URL][/QUOTE] Mrówcia długo czekała na swoją szansę, na nowy domek, ale widać że długie czekanie nie poszło na marne i domek okazał się cudowny :) Bardzo się cieszę :)
  16. ja mam nadzieję, że brak wieści to dobrze wróży :)
  17. czy są może jakieś wieści od pańciostwa, które adoptowało Dozi?? jestem ciekawa, jak się mała miewa...
  18. ciapuś, a czy Tamarce można już ogłoszenia robić ?? jeśli tak, to napisałabyś jakiś tekścik, a ja zrobię jej kilka ogłoszeń?!!
  19. [quote name='monika083'][URL]http://www.dogomania.pl/threads/183569-Oferuję-transport-za-zwrot-kosztów-okolice-Wrocławia-cały-kraj[/URL] Tarzanka oferuje transport za zwrotem kosztow[/QUOTE] może warto by do niej napisać?? i spytać kiedy najwcześniej by mogła pojechać?
  20. napisałam do koleżanki, bo ona często jeździ z Wrocławia na śląsk, ale nie wiem konkretnie gdzie, tylko że ona jak już to jeździ pociągiem...
  21. [quote name='anouk92']Dzwoniła Pani Klementynki, jak tylko na wyświetlaczu zobaczyłam kto dzwoni to myślałam że zawału dostanę że chcą ja oddać. Pani zadzwoniła żeby opowiedzieć o nowym życiu Klementynki. Jest kochana, przytulanka z niej straszna, uwielbia pieszczoty, wystawia brzuch do głaskania. Siku jeszcze w domu ale pracują nad tym. Klementynka teraz nazywa się Sonia bo na Klementynka wogóle nie reagowała. Wołali sunia i wtedy dopiero reagowała więc przechrzcili ją na Sonia. Z Fusem rezydentem różnie bywa. W ogródku ładnie się bawią w przeciąganie zabawką, na spacerkach wspólnie wąchają krzaczki, gorzej jest w domu. Fusowi nie podoba się sposób zabawy Klementynki (gryzienie) - okazuje jej to poprzez warczenie, szczekanie i odganianie. Sonia ma nowego kolegę-sąsiada, psiaka przygarniętego ze schronu na 3 łapkach. Świetnie się dogadali. Bawili się rewelacyjnie, tylko Fusowi nie bardzo to się podobało. Soni chyba nie bardzo spodobało się nowe różowe posłanko bo śpi w łóźku, ha, ha ;) Madallena czy potrafisz wklejać zdjęcia z telefonu, bo ja niestety nie. No i usłyszałam coś co bardzo chciałam usłyszeć "Sonia jest już członkiem naszej rodziny" (mam nadzieję że chodziło o nasza Klementynkę ;)[/QUOTE] nie no, takie wieści to miodzio :) super, na prawdę się cieszę że padły te słowa, że Sonia jest już członkiem rodziny!!! Już jej nie oddadzą :)
  22. Mróweczka ma od wczoraj ogłoszenia, więc pewnie dużo osób będzie pisało do momentu aż ogłoszenia same wygasną, więc pamiętaj cioteczko, żeby przesyłać zainteresowanym domkom inne mikropsiaki :)
  23. dzień dobry Tosiu ;) jak się miewasz? wszystko w porządku u ciebie??
  24. [quote name='salibinka'][quote name='Monika z Katowic'][COLOR=red][B]Salibinko kochana! Wspaniała niespodzianka! Byłaś u Topika? [/B][COLOR=Black]Moniko :), byłam wczoraj wieczorem przy okazji innego psiaka. Było dla mnie ogromną radością poznać Topika i wygłaskać. Wiesz, myślę też, że on się dużo uczy od tych dwóch młodziaków, z którymi mieszka :) - one są szalenie wesołe i otwarte. Kiedy zaczęły się witać wylewnie, Topiczek po chwili wahania zrobił to samo :). Nową współlokatorkę Sarę, też przywitał przyjaźnie. Jest bardzo zabawny :) - lgnął do nas, zaglądał w oczy, wskakiwał i zeskakiwał z łóżka, zaglądał, co ciekawego w torbie, zabrał się za rozpakowywanie przywiezionego dla Sary kocyka, a jak zabrakło pomysłów - nasiusiał na torbę z suszącym się przy kominku chlebkiem :evil_lol:. A jaki był z siebie dumny:lol:. Poza tymi delikatnymi zawahaniami przy gwałtowniejszym geście, nie widać już po nim traumy. Nieznacznie utyka. [/COLOR] [/COLOR][/QUOTE] taka zmiana... cudownie się czyta takie wieści :) a tak się o niego wszystkie martwiłyśmy, że się tak szybko nie otworzy ponownie na człowieka... a tu taka niespodzianka :)
×
×
  • Create New...