Jump to content
Dogomania

Akrum

Members
  • Posts

    20500
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by Akrum

  1. ja też widziałam ten program i byłam w szoku... tym bardziej, że wiem, że Wy tam działacie i że adopcje idą i że z Waszych opowiadań - tam na prawdę zależy na zwierzaku i żadnemu pomocy nie odmówią, owszem - widziałam czasami wasze zdjęcia, że psiaki w kartonach, w ciasnych klatkach, ale Wy tam jesteście i na bieżąco pomagacie, psy nie są pozostawione na pastwę losu, a co najważniejsze schronisko pozwala sobie pomagać, wpuszcza wolontariuszy i Wam ufa i robi wszystko, by adopcje szły sprawnie. Tym bardziej nie rozumiem, dlaczego pokazali to wszystko tak nie obiektywnie. Zrobili nie potrzebną aferę i tyle. A najbardziej mnie wkurzył fakt, że do Klembowa przyszli, porównali prawie z Krzyczkami, narobili hałasu tam, gdzie nie potrzeba, gdzie jest pomoc wolontariuszy, gdzie w każdej chwili możecie wejść, wziąść psa do np. dt. A jakoś nie potrafią zajmować się schroniskami, które izolują się od świata i nie wiadomo, co tam z tymi biednymi psiakami robią, chociażby Radlin czy Wojtyszki - skoro nie wpuszczają tam wolontariuszy, ani nie chcę przyjmować i wpuścić na swój teren pracowników chociażby Fundacji Emir, no to muszą mieć coś do ukrycia, prawda? To dlaczego z tym nie zrobią porządku nie wejdą tam z kamerami, nie pokażą panujących tam warunków, gdzie psy siedzą na prawdę w masakrycznie ciasnych budach, gdzie na wzajem się zagryzają, bo jest o wiele za dużo psów, na ilość pracowników, a wolontariuszy nie chcą widzieć, no to od razu widać że coś jest nie halo... prawda? Ciekawe tylko (bo od początku nie widziałam programu), kto zgłosił to klembowskie schronisko, tą sprawę do TVN... i teraz tylko ucierpią na tym psy, bo wątpie żeby gminy od razu dały kase na nowe schroniska, czy chociażby kojce. skoro nie dawały przez cały ten czas do tej pory, to... co teraz dalej będzie... Dlaczego robiąc ten reportaż nie porozmawiali z Wami wolontariuszami, nie spytali jak na prawdę wygląda sprawa Klembowa... że mimo złych warunków psiaki mają lepiej niż chociażby na Paluchu. Ogólnie jestem zdania, że dobrze się dzieje, że w końcu telewizja i prasa zaczyna się interesować losem bezdomnych cierpiących zwierząt, że zaczynają pokazywać światu polskie schroniska, ale ale niech nie robią tego tak, że teraz tylko biedne psiaki będą przez to cierpieć, chcieli pomóc, a tylko pogorszą całą sprawę. Takie jest moje zdanie na ten temat - obserwując to wszystko z waszych relacji i telewizji, bo niestety osobiście nigdy tam nie byłam, baaardzo duża odległość nas dzieli.
  2. to która cioteczka chciałaby zrobić ciuszkowy bazarek dla chudzielca? jakbym podesłała rzeczy? bo jak już wspomniałam, mam zepsuty aparat.
  3. przepraszam, miałam pomyśleć nad tekstem przez weekend dla Maniusiowych ogłoszeń, ale niestety mam póki co mojego zatrutego i skopanego kocurra na głowie (ah sąsiedzi) i jakoś nie miałam czasu wejść na dogo, ani usiąśc do tekstu przez weekend... dziś też jeszcze jadę po niego do kliniki, więc pewnie nic ułożę dla Maniusi...
  4. [quote name='_bubu_']Mała również nie toleruje kotów. Psów także. Narazie są 3 osoby chętne na Małą, zobaczymy co z tego wyniknie. Jutro ją odwiedzę i dowiem się jak wygląda jej sytuacja.[/QUOTE] jej...no to ja też zaciskam jeszcze bardziej kciuki :)
  5. też jestem ciekawa co tam u chłopaków ciekawego słychać :)
  6. jejku jakie cudowne wiadomości :) od razu poprawiają nastrój :) ale się cieszę szczęściem Kapslika :)
  7. Topiku i ja już jestem z powrotem u ciebie kochana psinko nasza :)
  8. hej, Grosiu, co nam tak spadłeś w dół?? nikt do Ciebie biedaku przez weekend nie zajrzał, nikt nie odwiedził, nie podrapkał za uszkiem? ojojojojjj.... ale już jestem i zabieram cię na spacerek i gimnastykę i uważaj - biegnieeeemy prędko na samą górę :)
  9. jej, jakie wspaniałe wieści po weekendzie nieobecności na dogo tutaj czytam :) teraz jeszcze żeby Bolero i Marcel takie super domku znalazły :)
  10. tylko musiałabym najpierw się w szpiega pobawić, albo detektywa zatrudnić, albo kamerkę do obróżek kotów przyczepić, żeby widzieć gdzie chodzą i u kogo to świństwo zjadł... dobrze, że na podwórko mi nikt nie wrzucił nic, bo wtedy nie jeden tylko wszystkie cztery zwierzaki by się zatruły pewnie...
  11. [quote name='mala_czarna']Oj, to przykro mi bardzo. Co się z kotkiem działo??[/QUOTE] aj wredni sąsiedzi, tylko nie wiem którzy... otruli mi go jakimś środkiem chemicznym do tego kopnęli w brzuszek :( krwotok w jamie brzusznej, a w gardle porobiły się otwarte rany, skóra normalnie odpadała... od piątku pod kroplówką leżał w klinice, wymiotował krwią i skórą z gardła... masakra, ale najważniejsze że weci szybko zadziałali i kocurek poddaje się wszystkim zabiegom bez żadnego ale... a jak dowiem się, który to sąsiad, to ciężko tego pożałuje... drugim sąsiadom miesiąc temu skutecznie otruli psa i kota...
  12. jejku, za raz poszperam na mapie dogo, i zacznę szukać osób ze Słupska :)
  13. ja też zaglądam, dopiero dziś, w weekend nie miałam czasu na dogo, bo o swojego kocurka walczylam, na szczęście wczoraj usłyszałam od weta "BEDZIE ŻYŁ" :) więc z tym szczęściem w serduszku zaglądam do Kosteczki :)
  14. to trzymamy kciuki za domek dla Nuki :) oby jej się poszczęściło :)
  15. cześć Bolek, przychodzę w odwiedziny i widzę, że u ciebie bez zmian... :( gdzie twój ludź Boluś, co??
  16. cześć Operko :) jak tam sprawa twojej wizyty przedadopcyjnej??
  17. jej, a ja już myślałam, że on w dt siedzi... ale skoro weci uznali, że jeszcze nie czas, to musi cierpliwie czekać.
  18. kocurek oberwał chyba kopniaka w brzuchol i został zatruty jakimś chemicznym świństwem - z gardła pozłaziła skóra, otwarte rany, wypaliło mu..., od piątku pod kroplówką w poznańskiej klinice, antybiotyki, leki, badania... ale dzisiaj rano już zaczał coś zlizywać karmy z ręki pani wet., więc już się cieszę, bo wszystko wraca do normy, jak usłyszałam wczoraj od pana doktora słowa - BĘDZIE ŻYŁ :) to aż się poryczałam ze szczęścia :) może już dzisiaj nam go oddadzą do domku :) ale za to przez 2 tygodnie jeszcze będę musiała mu dawać zastrzyki - ale już wprawiona jestem, więc będzie ok :) teraz tylko muszę wyszpiegować, który to sąsiad cham zrobił i jak go dorwę, to mu nogi z d... powyrywam, za to że kocurek musiał tak cierpieć... to musiał być okropny ból jak mu wypalało to gardełko... :(
  19. zaraz, zaraz... to Miki jednak zostaje u tej Pani, co na początku ją adoptowała tak? dobrze rozumiem?? ale ona słodziutka :) no a jak się dogaduje teraz z psem rezydentem (nie pamiętam jak miał na imie)... chodzi na szkolenie? ale fajnie :)
  20. cześć Dusiu :) ty nawet nie wiesz, jak ja bym chciała, żebyś nowy domek znalazła... Dusieńkowy ludziu gdzie jesteś ???
×
×
  • Create New...