Jump to content
Dogomania

Akrum

Members
  • Posts

    20500
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by Akrum

  1. Sara ma pełno kleszczy,dużych. Tymczasowi opiekunowie jej wyciągali - nawet dostałam jedno zdjęcie, fuj... jaki gigant. W ogóle Sara bardzo się boi, Musiał ją ktoś najprawdopodobniej bić. W kojcu czuje się bezpiecznie, próby wyjścia z nią na spacer - póki co to dla Sary wielki stres, więc wychodzi na razie z kojca tylko na siku,kupkę na podwórku. Musimy dać jej trochę czasu, na to by się odnalazła w nowej sytuacji. Ogólnie to śliczna suczka, ale bardzo smutna. Widać to było od samego początku w jej oczach. Dziś poleci ogłoszenie do gazety o znalezieniu Sary.
  2. [quote name='funia']zadzwonie dzisiaj do Henia .[/QUOTE] super :) to czekamy w takim razie na wieści :)
  3. ciekawe czy ci Heniu upały nie straszne... u nas dziś mocno gorąco...
  4. wow, pięknie :) oglądałam sobie filmik kilka razy w zwolnionym tempie, by dokładnie widzieć jak Kaja układa tą łapę i rewelacja :) już jej nie wykrzywia, w ogóle sylwetka jej się poprawiła od czasu, jak filmik był w maju nakręcony, bo sobie właśnie porównywałam :)
  5. Wczoraj Wendy pojechała z nami do lecznicy. Jej, jak ona pięknie jeździ samochodem, położyła się na tylne siedzenie koło Pyrdki, zwinęła w kłębuszek i zasnęła :) W lecznicy mieliśmy ze sobą również małe kociaki, więc Wendy bardzo była nimi zaciekawiona, ale chyba bardziej jako danie obiadowe, niż przyjaźń :evil_lol: szczekała, drapała w kontenerek, próbowała się do nich dostać, więc w końcu było trzeba izolować Wendy od kociaków, by ich nie stresowała :) Ogólnie bardzo pozytywnie się zachowywała w stosunku do innych psiaków czekających na swoją kolej do p. doktora. Jedynie nie przypadła jej do gustu amstaffka, za to zapałała miłością do pięknej i młodej suczki husky :) Wendy miała pobraną krew (dwie duże probówki), żeby zrobić szereg badań (biochemia i morfologia), by wiedzieć jaki jest ogólny stan Wendy, bo jak to p. doktor powiedział - mogła by jeszcze troszkę przytyć. Wyniki dzisiaj nam p. doktor telefonicznie podawał i jest wszystko w jak najlepszym porządeczku :) i praktycznie za tydzień/dwa można już Wendy na sterylizację umawiać. Wendy miała robione USG, żeby wiedzieć czy wszystko w brzuszku ok. Jeśli chodzi o przepuklinkę, jest to zwykła przepuklina pępkowa, która nie niesie za sobą zagrożenia dla zdrowia Wendy, aczkolwiek co jakiś czas lepiej ją kontrolować przy np. corocznym szczepieniu Wendy. Ponieważ sporadycznie się zdarza, że staje się ona źródłem poważnych problemów. Pan doktor tłumaczył, że taka przepuklina bardzo często pojawia się u szczeniaczków i później się samoistnie wchłania. A spowodowane jest to niecałkowitym zrośnięciem się mięśni i jakiś "powęzi"?? (nie wiem czy dobrze zapamiętałam) tworzących ścianę brzucha. W pustą przestrzeń kanału mogą się wciskać elementy powęzi, tkanki tłuszczowej lub jelita i wtedy tworzy się takie uwypuklenie skóry brzucha czyli tzw. przepuklina. Może się tak stać, że w ten otwór w warstwie mięśni brzucha dostanie się np. jelito, co będzie bardzo niebezpieczne, jednak są to bardzo, bardzo rzadkie przypadki. A u Wendy zaczyna się najprawdopodobniej ta przepuklina zmniejszać i może być tak, że za kilka miesięcy w ogóle zaniknie. Pan doktor zrobił jeszcze raz RTG łapu, a raczej kikuta i całych bioder. Dopiero dziś sobie uświadomiłam, że zdjęcie zostało w lecznicy... musimy odebrać następnym razem. A dlatego ponowny RTG, żeby się upewnić, czy jest wszystko ok z bioderkami, gdyż czasami się zdarza, że po amputacji łapy, w drugiej zaczynają się robić zwyrodnienia, bo cały ciężar zaczyna spoczywać na zdrowej łapinie. I zauważone za wczasu można korygować rehabilitacją. Na szczęście u Wendy wszystko jest dobrze, ale za rok znów Wendy powinna mieć zrobione RTG kontrolne. Ogólnie bardzo dzielnie znosiła wszystkie badania. Uf... to chyba wszystko.
  6. Sara dostała cieczkę... Cholera... Musimy zakupić środek likwidujący zapachy, bo pod bramą na podwórko do DT schodzą się wszystkie psiaki ze wsi...
  7. przybiegłam na wątek :) Wczoraj miałam okazję poznać Rokiego :) Choć tylko przez chwilkę, bo cały czas w gabinecie wet. siedziałam z naszymi podopiecznymi, ale trzeba przyznać że fajny chłopak z niego, taki zadbany i towarzyski :)
  8. Wczoraj byliśmy w lecznicy. Bella miała robiony RTG bioder, ponieważ opuchnięte prawe bioderko ma i wczoraj skakała o trzech łapkach. Na szczęście - kości ma w całości :p Opuchnięcie jednak jest, ale widocznie albo dostała kopniaka, albo z kamienia. Do RTG oczywiście trzeba było podać "głupiego jaśka", bo Bella panikowała. Co do skóry gorsza sprawa - pobrano zeskrobiny. Nużyca. Na szczęście jak to wet powiedział - gorzej i dłużej się leczy szczeniaka z nużycą, niż dorosłego psa. Tak więc po 3 tygodniach już powinno być widać malutką poprawę. Bella miała wczoraj też gorączkę. Dostała środek przeciwzapalny i przeciwbólowy na łapę. Dostała zastrzyk na nużycę. Kolejne dwa zastrzyki musimy podać w czwartek i sobotę, następny za 2 tygodnie. Oprócz tego dostała advocate + specjalny szampon, w którym ma być kąpana od przyszłego tygodnia (3 razy w tygodniu). a także zastrzyk wzmacniający. Następna wizyta kontrolna jeśli wszystko się będzie ładnie zaczynało zarastać - za miesiąc. Wet powiedział, że leczenie będzie długie, ale wyciągniemy ją z tego i będzie jeszcze pięknym psiakiem :) Wg weta - Bella faktycznie jest miksem shar-pei. Marszczy jej się charakterystycznie skóra na główce i łapkach i trochę na karku. No i pysiu taki słodki :) [B][SIZE=4] Kochani, apelujemy o wsparcie finansowe. Jakieś bazarki na Belle.[/SIZE][/B]
  9. szkoda, że ludzie robią nadzieję, a później nawet nie potrafią napisać, przepraszam - rezygnuje. No nic, w takim razie szukamy dalej. Stonka - napisz proszę, jak Dropek zniósł kastrację i czy wszystko obyło się bez komplikacji. I jak się dzisiaj czuje.
  10. Przepraszam, nie potrzebnie Dosie wysłałam na wątek Marty... Ale nie miałam pojęcia, że tak to się wszystko zakończy. Początkowo opis domku, warunki jakie oferowała Marta - wydawały mi się super dla Dosi. Eh... ma pecha dziewczyna. Ale widocznie, to nie był domek dla Dosi. Może zbierzmy wszyscy siły i zamiast wypisywać długie posty i się kłócić - poróbmy nowe ogłoszenia dla Dosi. Każda osoba na inne województwo... w kupie siła i domek w końcu upragniony dla Dosi znajdziemy.
  11. Lucek się coraz bardziej rozkręca :) Nabrał energii, ma świetny humor :) niestety z ogłoszeń cisza. Dzisiaj porobię mu nowe. Musze chyba sobie pozakładać różne maila, żeby na różne województwa móc mu zrobić :roll:
  12. [quote name='Tines']Miałam dziś okazję poznać :-) Świetna dziewczyna :loveu: taka zrównoważona :razz: i nawet z moim Rokisiem pogadała :evil_lol: Pozdrawiam ślicznotkę i drapanko za uszkiem proszę przekazać bo niestety przez mojego śleputka (w podpisie widnieje ;-) ) nie mogłam nawet bliżej podejść :oops:[/QUOTE] witaj na wątku Kody :) Jeszcze raz miło było Cię poznać :) Koda początkowo nie chciała wejść do lecznicy, jak już weszła, to do gabinetu i na smaczki ją próbowaliśmy zaprosić i cmokałam... w końcu ciotka Juldanowa musiała razem z Panem doktorem wnieść babę i od razu na stół. Ale jak już ją położyliśy na plecy - to się panna poddała i nie protestowała. Ranka pięknie zagojona, Pan doktor podusił brzuszek - powiedział, że bardzo ładnie już wszystko pozrastane, żadnych zgrubień nie ma. Powiedzieliśmy o siusianiu, więc dostała Propalin. Jeśli on nie podziała, to po zakończeniu kuracji dostanie kolejny, inny. Ale wet kazał zacząć od tego. W aucie jak zwykle jechała ładnie :) Pod lecznicą była jedną z najspokojniejszych psic :) Nawet nie reagowała na zaczepki i szczekania na nią naszej drugiej podopiecznej :)
  13. ciekawe jak wczoraj Kasetka zniosła ten upał... dziś też ta pogoda jakaś dziwna... ja bynajmniej się czuje gorzej, to co dopiero starsza Kasetka...
  14. i kolejnej założyłam wątek i serdecznie zapraszam do Sary (w moim podpisie).
  15. [IMG]http://images10.fotosik.pl/1968/dc5ec95ddf840c6amed.jpg[/IMG] [IMG]http://images10.fotosik.pl/1968/c1910bf1754b1a2amed.jpg[/IMG] [IMG]http://images10.fotosik.pl/1968/d6fd343e29245a8emed.jpg[/IMG] [IMG]http://images10.fotosik.pl/1968/04e7be55eb783cfcmed.jpg[/IMG] [IMG]http://images10.fotosik.pl/1968/98f2edbfd732a930med.jpg[/IMG]
  16. [SIZE=4] Kilka dni błąkała się po ulicach Nowego Tomyśla, chodząc głównymi ulicami, deptakiem... nikt nie przygarnął, nie pomógł, nie dał jeść, pić... W końcu chyba coś jej podpowiedziało gdzie ma się pojawić. Emma53 wyszła na wieczorny spacer ze swoimi psiakami, to było w niedzielę 22.07 późnym wieczorem. Wracając ze spaceru zobaczyła idącą środkiem jezdni ONkowatą psinę. Psiak coraz bardziej słaby, zmęczony. Emma się długo nie zastanawiała, odprowadziła swoje psiaki do domu, wzięła smycz, obrożę i poszła po psiaka. Pisk przy zakładaniu obroży, choć psiak się nie bronił, był słaby. Resztką sił doszedł na podwórko. Okazało się że to piękna ONkowata suczka. Wczoraj byliśmy z nią u weta, okazało się że suczka ma około 8 lat. Ząbki zniszczone, smutne oczy. Ale suczka zadbana. Uciekła komuś z kojca? A może wyrzucona, bo wyjazd na wakacje? Suczka dostała na imię Sara. Aktualnie zamieszkała w domu tymczasowym. Kojec i buda to dla niej nie nowość. Zaprowadzona do kojca nie miała oporów przed wejściem, w kojcu od razu weszła do budy i się położyła. Sara nie jest wychudzona, nie ma jakoś mocno zniszczonego futra. Najprawdopodobniej żyła w kojcu, bo ma długie pazury, brak śladów po obroży. Wsiadanie do auta - pisk i wycie :shake: Sara jest pod opieką naszego Stowarzyszenia. [/SIZE][SIZE=3][SIZE=4]Jeśli ktoś mógłby nas wesprzeć, podaję konto do wpłat:[/SIZE] [B]Stowarzyszenie Pomocy Zwierzętom "ŁAPA" Bank Millennium SA 35 1160 2202 0000 0002 1858 8898 W tytule przelewu należy wpisać: "darowizna na cele statutowe+SARA" Dla przelewów z zagranicy IBAN PL 35 1160 2202 0000 0002 1858 8898 Kod SWIFT banku BIGBPLPW[/B][/SIZE]
  17. ciężko, ciężko z tą Frygą... nie zazdroszczę takiej sytuacji... może warto by pomyśleć o oddaniu Frygi do jakiegoś behawiorysty na jakiś czas?? bo pomaganie psiakom to jedno, ale bezpieczeństwo psich i kocich rezydentów oraz "tymczasowych ludziów" najważniejsze.
  18. [quote name='Angelika2090']czy piesek ma wydarzenie albo znajdę jego jakieś zdjęcia na facebooku, żebym mogła udostępnić?[/QUOTE] już wydarzenie jest: [url]http://www.facebook.com/events/155966421193903/[/url] proszę o udostępnianie i rozsyłanie gdzie się da...
  19. Dropek, co tam u ciebie słychać?? A co z tym domkiem, który był Dropkiem naszym zainteresowany?? już się Pani pewnie nie odezwała?? :roll:
  20. ???? nie rozumiem ????
  21. :turn-l::turn-l::turn-l::megagrin::megagrin::megagrin: :grins::grins::grins: dobre :) [IMG]http://images10.fotosik.pl/1966/19e7fdd2d88c058egen.jpg[/IMG]
  22. póki może być u Ciebie na podwórku, to już jest coś. możesz go odkarmić i spróbujemy znaleźć nowy domek. a na Twoim ogródku zawsze już jakiś azyl będzie miał.
  23. to ja zrobię na łódzkie :)
×
×
  • Create New...