Jump to content
Dogomania

Akrum

Members
  • Posts

    20500
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by Akrum

  1. i o to chodziło :) by trafił tak dobrze, żeby za rytką nie tęsknił :)
  2. jak się miewasz psinko??
  3. witajcie psinki :) tak na chwilkę dziś tylko wpadam, bo w pracy się i duuuużo do zrobienia mam...
  4. [quote name='andegawenka']Jedni malują inni wierszem piszą, a ja takie beztalencie:-(....no dobrze, trzeba czym innym nadrobić......[B]jutro rano siadam do przelewów[/B].:loveu:[/QUOTE] hahaha zawsze to jakiś talent :)
  5. to już anawa by się musiała wypowiedzieć, bo ona zarządza finansami Welsh'a
  6. może faktycznie trzeba by takie papierowe ogłoszenia i na słupach rozwieszać... może wtedy ktoś by Grosia wypatrzył?
  7. IVV super, dzięki Tobie Dosia będzie miała zapas karmy na jakiś czas :) Dosia, nie podbieraj jedzonka Lence, bo Mr Qpajda będzie znów zmieniał się w rozlazłego potwora ;)
  8. Ło matko, nie dowierzam w to co czytam... a skąd Ci państwo o Kubusiu naszym się dowiedzieli??
  9. to znaczy że już w ogóle nie znaczy?? ani razu? nic a nic??
  10. a Tamarka nadal bez swojego DS... jak się czują psiaki bez Iryska??
  11. trochę się uzbierało kasy, ale niestety jeszcze sporo brakuje... dawajcie plakaty na nk i na facebooka, może też ludzie będą chcieli wpłacać... dziś wizyta u weta, ciekawe co powie...a tak z czystej ciekawości - [B]Helga&Ares[/B] do której kliniki w Poznaniu chodzicie z psiakami?
  12. [quote name='kielichy']Heloł, oświadczam uroczyście, że dziś mój hasbend podpisał umowę adopcyjną i tym sposobem mamy Syna Manfreda :))) Warunki w schronisku mnie pokonały i dziś zapadła decyzja, że budujemy kojec przy domu teściów- zawsze to lepiej niż w schronisku. I do lasu niedaleko, a przy schronisku nie ma gdzie spacerować. I żarcie już będzie nasze. I ta rana po kastracji lepiej się zagoi, bo sam wet dziś mówił, że w schronisku z tym bywa różnie :( Ogólnie mąż mnie dziś zganił, że zarejestrowaliśmy mój nowy samochód, a ja cały dzień o Mańku ;) Do Ambrid raz dzwoniłam, nieskutecznie; później była dyskusja, czy cała trójka to dobry pomysł... i odpuściliśmy sprawę. Jak już się wprowadzimy, mam nadzieję, że w październiku, sprawa kolejnej adopcji będzie otwarta.[/QUOTE] super :) kochana kobietko :) jesteście super :) pogratuluj również swojemu TZ decyzji dot. Manfreda :) Teraz Manfred jest w kojcu u teściów na podwórku, tak? A potem zamieszka z Wami, jak już się wprowadzicie do nowego domku?
  13. tak, gdyby Rozi siedziała nadal w schronie, samotna, chora... to już pewnie by jej na świecie nie było... :(
  14. ja mu tylko odnawiam te, co robiłam jakiś czas temu... nie ma nowych zdjęć, nie ma nowych wieści... nie wiadomo co u Bingusia... kto ma maila do hoteliku? taki zaniedbany jest troszkę ten wątek... Wiem, że Agata,Sonia już urodziła i pewnie nie ma teraz czasu i sił na dogo, rozumiem...ale gdzie reszta ciotek odpowiedzialnych za BIngusia?
  15. Topiś, ile jest wejść na twoje konto allegrowe, co? znajdziesz Ty ten domek w końcu, czy nie?
  16. [quote name='Bambino']A można wiedzieć, cóż się ma wydarzyć 08/10 :crazyeye:[/QUOTE] A można wiedzieć, można :) Dobrze się domyślasz :) Ślub będę brać - chyba że ucieknę sprzed ołtarza :evil_lol::evil_lol::evil_lol: Ale jak to mój kuzyn powiedział - na styl amerykański, czyli bez hucznego wesela, tylko najbliższą rodzinkę do kawiarni zabieramy :) tam będzie obiad i kawka i fruuu do domku :) Bez wydawania ogromnej ilości tysięcy na weselicho... owszem, lubimy się z TZ bawić, chodzimy na bale i imprezy, ale sorry - wydawać ok 10 tys na wesele by zaprosić caluśką rodzinkę, gdzie i tak połowę ludzi prawie nie znam, bo widuje się ich tylko na stypach i weselach - nie, wolę kasę wydawać na ratowanie zwierzaków :lol::lol::lol: Mój jeden kuzyn jak się dowiedział,że ślub biorę, to od razu się spytał gdzie znaczy na jaką Fundację zwierzęcą ma przelać kaskę w ramach prezentu ślubnego? I takie podejście rozumiem :evil_lol: Inni z kolei, jak widzieli że do zaproszeń i zawiadomień dołączyłam kartkę, że zamiast kwiatów prosimy o worek karmy dla psów i kotów z "przytuliska" oraz tych bezdomnych, które dokarmiamy - to się śmieją i mówią, że nam odbija... wrrr...:angryy: Bambino - a jak się czuje Grafcio? Niedługo pewnie zacznie obrastać w zimowe futerko, więc będzie jeszcze bardziej puuuszysty :) kudłata kulka :)
  17. Neris jesteś WIELKA i bardzo, ale to bardzo dziękuję Ci za tak cudowną opiekę nad Maksiem :) Druga sprawa - mamy już 3 bazarki, coś się mam nadzieję uzbiera z nich. Kolejna sprawa - widzę, że jednak Isadora7 nie zrobiła allegro cegiełkowego? Nie wiem dlaczego, czy nadal tego konta nie ma, czy zdjęć, czy brak czasu z jej strony lub chęci - nie mam pojęcia, tylko szkoda, nie potrzebnie tyle czasu czekaliśmy, a już dawno może by się jakaś kaska zebrała... :( Czwarta sprawa - [B]Roberto[/B] chce podarować rzeczy na bazarek, więc jeśli nikt się nie podejmie zrobienia i poprowadzenia tego bazarku, to możesz mi Roberto przesłać zdjęcia i opisy na maila, ja wystawie bazarek... I ostatnia sprawa - [B]kikou[/B] - czy Ty możesz wyłożyć kase na czwartkowy zabieg? jeśli nie, to ja mogę wyłożyć wstępnie te 500 zł, ale te pieniążki by musiały do mnie do końca miesiąca spłynąć, bo to jest kasa przeznaczona na sterylki bezdomnych kotek spod bloków mojej mamy i zabiegi są umówione od 24 wrzesnia i kasę muszę mieć wtedy z powrotem...
  18. Od Madallena: [QUOTE]Tysieńka pojechała. Spakowalam malutka, wpakowalam w kontenerek i pojechala. Strasznie nie chciala, oj nie chciala.... byla przerazona w tym kontenerze. Ale standardowo dostala poszewke [IMG]http://bernardyn.org/forum/images/smilies/smile.gif[/IMG] wiec zapach ma. Czekam na relacje z przybycia. W podrozy nie bedzie wychodzila z kontenera. Od razu wyjma ja jej nowi wlasciciele. A jak nie bedzie chciala wyjsc to maja ja wziac razem z kontenerem i oddac ja w drodze powrotnej... smutno mi troche.[/QUOTE]I jeszcze Magda napisała: [QUOTE]ysia została wyjęta z transporterka. Bez problemów wyszła, została wzięta na rączki i pojechała po nowe życie. Wpakiowała się natychmiast do pokoju babci, gdzie stało rozłożone łózko [IMG]http://bernardyn.org/forum/images/smilies/emots/icon_biggrin.gif[/IMG] Panie wynalazły najbardziej miekka poduszke i polozyly Tysi na fotelu w pokoju. Tysia sie polozyla, a Pani przykryla ja jej poszewka, ktora pojechala wraz z Tysia.... ale tu pusto bez niej [IMG]http://bernardyn.org/forum/images/smilies/emots/icon_frown.gif[/IMG][/QUOTE]Oj się Tysi super domek znalazł, gdzie będzie mega szczęśliwa :)
  19. o jejku... to ja mocno i mocno i mocno trzymam kciuki... i szukam osoby z gliwic.
  20. [quote name='olga7']A dzięki ,ale Dusia jeszcze chyba nie pojechala do swego domu albo ja nie jestem już na bieżąco ..? Na ten drugi wątek tylko zajrzalam b.pobieżnie,co widac i wynika z postu.[/QUOTE] nie nie, Dusia jeszcze nie pojechała... dlatego cały czas u Dusi też jesteśmy i pilnujemy spraw :) W końcu to nasza kochana Dusieńka :)
  21. [quote name='Delph']Napisałyśmy tam w tym samym czasie :lol:[/QUOTE] faktycznie :) przynajmniej widać, jak bardzo jesteśmy wdzięczne za pomoc :) :) :)
  22. [quote name='MagdaNS']Zrobiłam przelew dla Cofi.[/QUOTE] Melduję, że na koncie Cofi pojawiło się 100 zł od Skarpety im. Talcott :) [url]http://www.dogomania.pl/threads/191737-Pi%C4%99knie-umaszczona-przytulanka-Cofi-prosi-o-wsparcie[/url] jeszcze raz bardzo, bardzo mocno dziękuję, że zgodziłyście się pomóc tymczasowiczce od Delph :)
  23. dam znać na wątku Skarpety, że pieniążki wpłynęły na Twoje konto :)
  24. tak, tak :) z niecierpliwością czekamy :)
×
×
  • Create New...