Jump to content
Dogomania

Akrum

Members
  • Posts

    20500
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by Akrum

  1. Czaki w tym tygodniu musi jechać na kontrolę do weta - środa,czwartek. Zobaczymy, co wet powie. Ja cały czas jednak gdzieś mam tą nadzieję, że będzie widział. A jeśli nie, to chociaż żeby go te oczka nie bolały...
  2. [quote name='Gosiapk']Czy już teraz potrzeba podkładów i pieluch? Jakiego rozmiaru pieluchy?[/QUOTE] na te dni, kiedy jest w klinice, to ma podkłady szpitalikowe, ale trudno mi powiedzieć kiedy ewentualnie przyjdzie nam go zabrać do DT, wtedy na gwałt będą potrzebne podkłady, bo póki co wszystkie co bynajmniej ja miałam w zapasach, poszły przy Frodziu i teraz przy kociakach. Pieluszki myślę, że można by już do kliniki podrzucić, po co ma robić pod siebie, ciągle go muszą panie myć, a tak przynajmniej miałby sucho.
  3. Mrówka jest bardzo malutka, będzie trzeba faktycznie porobić później kilka zdjęć na rękach i przy nodze. Myślę, że jak już się oswoi, otworzy na człowieka, nie będzie miała zapędów uciekinierskich, nauczy się załatwiać na dworze, a nie pod siebie w domu, to zaczniemy ogłaszać ;)
  4. Widzę, że Borka ma takie samo "szczęście" jak nasz Czaki. Zero odzewu... :(
  5. odwiedzam śliczną bigloterrierkę ;)
  6. to i ja mocno trzymam!!!
  7. hm... ciekawe, czy jutro pan redaktor wydrukuje w naszej gazecie ogłoszenia... zaczyna mnie to denerwować, że często są ważniejsze rzeczy (reklamy) niż bezdomne psy i koty... :angryy:
  8. Ciocie, wujkowie, dzielnie towarzyszycie nam na wątku Czakiego, dlatego chciałabym Was również zaprosić do naszego kolejnego podopiecznego - jeszcze większej bidy niż Czaki, gdy go przyjmowaliśmy pod opiekę... [SIZE=4][FONT=georgia][URL="http://www.tinyurl.pl?54VsdVK8"][COLOR=#ff0000][SIZE=3][B][SIZE=4]I TYM RAZEM CZŁOWIEK OKAZAŁ SIĘ KATEM - RUDY WALCZY O ŻYCIE![/SIZE][/B][/SIZE][/COLOR][/URL][/FONT][/SIZE] Rudy potrzebuje dużo pozytywnych myśli i trzymania kciuków.
  9. Gapciu, ostatnio coś często "wpadają" nam pod opiekę psiaki w twoim stylu: [SIZE=4][FONT=georgia][URL="http://www.tinyurl.pl?54VsdVK8"][COLOR=#ff0000][SIZE=3][B][SIZE=4]I TYM RAZEM CZŁOWIEK OKAZAŁ SIĘ KATEM - RUDY WALCZY O ŻYCIE![/SIZE][/B][/SIZE][/COLOR][/URL][/FONT][/SIZE] przyjdźcie ciocie na wątek Rudego, może wspólnymi siłami uda nam się chłopaka uratować.
  10. cudownie, że Samba ma Was, a Wy ją :evil_lol: Tworzycie wspaniałą rodzinę :)
  11. [quote name='handzia']Melduję się andegawenko ;) Aktualnie na koncie Henia jest 147,02 zł. Jutro pozliczam deklaracje, zobaczymy ile nam brakuje, bo dzisiaj czuję się jakby mnie walec przejechał ;) Choróbsko mnie zmogło... Ps. Strasznie mi przykro, że tak wyszło, pani Beata to fajna dziewczyna, Henio naprawdę był w nią wpatrzony jak w obrazek. Szkoda, że tak wyszło z tymi gęsiami...[/QUOTE] tak, 147,02 zł jest aktualnie na koncie Henia.
  12. Myślę, że tak :) A przy okazji zapraszam do naszych kolejnych nowych podopiecznych [SIZE=4][FONT=georgia][URL="http://www.tinyurl.pl?VpB0Lzl8"][COLOR=#0000ff][SIZE=3][B]Mikrosunia Mrówka [/B][/SIZE][/COLOR][/URL][URL="http://www.tinyurl.pl?54VsdVK8"][COLOR=#ff0000][SIZE=3][B][SIZE=4]I TYM RAZEM CZŁOWIEK OKAZAŁ SIĘ KATEM - RUDY WALCZY O ŻYCIE![/SIZE][/B][/SIZE][/COLOR][/URL][/FONT][/SIZE]
  13. Wydarzenie na FB: http://www.facebook.com/events/359331507492095/361202487304997/?notif_t=plan_mall_activity Oprócz wsparcia finansowego, jeśli psiaka uda się uratować, będą potrzebne podkłady higieniczne, możliwe że pieluchy, dobra karma, witaminy oraz co najważniejsze dom tymczasowy, do którego Rudy mógłby trafić po wyjściu z kliniki.
  14. W piątek 02 listopada do naszego Stowarzyszenia zwróciła się o pomoc kulotko (pańcia mojej tymczasowiczki Lenki) oraz jej koleżanka Natalia. Oto co Natalia napisała na FB: Mimo wielu podopiecznych i trudnej sytuacji finansowej, nie byliśmy w stanie odmówić pomocy i w taki oto sposób, Rudy stał się naszym kolejnym podopiecznym. Niestety sytuacja Rudego nie jest ciekawa. Najprawdopodobniej nad Rudym od dłuższego czasu się ktoś znęcał: -wybite dolne zęby - opuchnięte i poranione prącie - uszkodzony układ nerwowy (psiak nie kontroluje wydalania kału) - uszkodzenie odcinka krzyżowego - uszkodzenie łapki - silna anemia - ogromne wychudzenie - śrut w łapie Psiak trafił do poznańskiej kliniki i aktualnie jest hospitalizowany. Przeszedł szereg badań, ma podawane leki. Dzisiaj u psiaka była KateBono (Kasiu, wielkie dzięki za pomoc transportową w sobotę, jak i dzisiejsze odwiedziny :loveu:). Rudy próbuje wstawać, widać w nim wole życia. Jednak póki co nie trzyma moczu ani kału. Jeśli wet uzna, że psiak ma szanse chodzić i układ nerwowy zacznie reagować, wówczas będzie dalej leczony i walka o niego b[SIZE=4]ędzie trwać. Gdy wyjdzie z anemii najprawdopodobniej czekać go będzie operacja łapki. Prosimy o trzymanie za Rudego kciuków... oraz niestety po raz kolejny o pomoc finansową ... Stowarzyszenie Pomocy Zwierzętom "ŁAPA" os. Batorego 24/10 64-300 Nowy Tomyśl Bank Millennium SA 35 1160 2202 0000 0002 1858 8898 64-300 Nowy Tomyśl W tytule przelewu należy wpisać "Darowizna na cele statutowe- Rud[SIZE=4]y" Dla przelewów z zagranicy IBAN PL 35 1160 2202 0000 0002 1858 8898 Kod SWIFT banku BIGBPLPW [SIZE=1] Wpłaty na Rupercika: Nefesza- 135zł Pelasialala- 40zł yucca- 10zł Gusiaczek- 40zł ewu- 40zł Sianko Agnieszka- Toruń- 100zł Zahra as-Sahra- 10zł Agnieszka Góral- Opatówek- 40zł Sylwia Janelt- 30zł Paulina Kowala- Poznań- 30zł Renata Grams- 300zł verner- 40zł Sylwia Haidt- NT- 30zł Janas Katarzyna- Błonie- 40zł Emilia Bartkowiak- Poznań- 69zł Ewa Kaca- Wrocław- 30zł Danuta Gondysiak- Komorniki- 50zł Paulina Wikło- Kraków- 10zł[SIZE=1]
  15. już wyniuchałam watek :) Mala jest sliczna :) Chwyciła mnie za serce, gdy z Juldanem staliśmy niedaleko kojca ze szczeniakami i rozmawialiśmy z opiekunem psiaków. Juldanowa i Pyrdka akurat kucały przy kojcu z Kirą. Malutka Mróweczka wyszła z budy, a gdy nas zobaczyła tyłem zaczęla sie wycofywać... i zniknęła znów w budzie. Wówczas pomyślalam, że i na nią przyjdzie kolej i ją wyciągniemy... i się udało :) Dzięki Emma :)
  16. Kasiu Ty się tu nie obwiniaj. Wy zrobiłyście wszystko dobrze, dzięki Wam miał możliwość dochodzenia do zdrowia pod Waszym czujnym i troskliwym okiem.
  17. niestety każda zmiana domu pozostawiła jakąś rysę w psychice Bolka, sporo już w życiu przeszedł i wcale się nie dziwię, że teraz nie potrafi zaufać. Ale wierzę, że cierpliwą pracą, spokojem - Bolek w końcu zaufa i na nowo się otworzy. Martwi mnie tylko ta jego łapka i niechęć do chodzenia. Co wet na to mówi??
  18. fioneczka, ślicznie dziękujemy za bazarek dla Korbolinki. Muszę się wybrać z Korbolinki z aparatem i zdjęć kilka porobić, bo panna na zimę masy nabrała :)
  19. nie miałam dostepu do internetu przez weekend. Ale już jestem. i czekam na wieści po środowych odwiedzinach.
  20. [quote name='Emma53'][IMG]http://images10.fotosik.pl/2727/77b445fdd5bfd9c1med.jpg[/IMG] Udało się! Pan P. osobiście przywiózł mi dzisiaj rano malutką sunię Mrówkę. Zobaczcie jaka śliczna! Jeszcze bardzo przestraszona, ciągle drży. Nie je, nie siusia. Może jutro będzie już lepiej. Mimo strachu lgnie do ludzi, jest bardzo pogodna. To dopiero pierwszy dzień a ona już skradła mi serducho, co będzie dalej? Już się boję[/QUOTE] Emma, ślicznie Ci dziękuję za ta maleńką. Od momentu gdy ją ujrzałam, nie mogłam o niej zapomnieć. Już wszystkich pytałam, nikt z moich znajomych nie chciał jej wziąć na DT i w końcu Ty się zgodziłaś - dzięki Ci kochana :)
  21. Ja chyba nadal śnię :) Na prawdę nie mogę uwierzyć, że Gaja ma tak cudowny domek, że tak wspaniali ludzie nie pozostali obojętni na los Gai :) DZIĘKUJEMY :)
  22. O... ale wieści. Nikt z nas nie wiedział, że Bolek takie perypetie przechodził. A szkoda, pomoglibyśmy w razie co w szukaniu domku. Najważniejsze, że jednak jego tułaczka zakończyła się tak szczęśliwie. I nie dziwie się że początkowo nie okazywał uczuć, trudno się dziwić po tak częstych zmianach domu. Szkoda, że czasami ludzie są tak nieodpowiedzialni (mówię tu o dwóch poprzednich domkach). Często człowiek nie zdaje sobie sprawy z tego, że pies,kot też czują... owszem, prędzej czy później pies/kot przyzwyczaja się do nowych warunków, ludzi, nowego domu i otoczenia, ale niestety takie częste zmiany miejsca też pozostawiają ślad w psychice zwierzaka. Bolcio - cieszę się że zawitałaś na wątek :) Mam nadzieję, że będziesz się długo cieszyć wspólnym życiem z Bolkiem. To cudowny chłopak i zasługuje na miłość. Do Bolka i Lali mam sentyment i bardzo fajnie ich wspominam i zawsze będę o nich pamiętać. To pierwsze amstaffy z jakimi miałam do czynienia i pierwsze, z którymi dałam się zamknąć w małym kojcu :evil_lol: życzę dużo zdrówka Bolkowi i proszę Bolcio, odwiedzaj nas tu czasami :)
  23. Wow, jaki piękny kudłacz z tego naszego Ciapka, znaczy Maniusia :) SUper, bardzo się cieszę że dołączyliście do nas na wątek i tak wspaniałe wieści przynieśliście i zdjęcia pięknej mordki Maniusiowej :)
×
×
  • Create New...