-
Posts
6121 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by mshume
-
Nie wiem po co w ogóle wrzucasz psy na ten wątek, po aferze z Mysią, która miała wybrany super dom, a ty odmówiłaś adopcji. Całe szczęście zamieszkała tam Amelcia z Gliwic, Pani wpłaciła na konto schoroniska 500 zł a sunia żyje jak w raju.[quote name='jusstyna85']Nie będę zakładała wątku psu dla zabawy,który ani nie jest chory,ani pogryziony i spokojnie może poczekac na dom w schroniksu.Po co namawiacie do zakładania wątków,po to,by psy w pilnej potrzebie przegrywały z tymi,bo na pwp będzie masa wątków. Karolka kasuje,gdybym wiedziała,to nie dodawałabym go.[/QUOTE]
-
O tu piszesz, ze ma ok.5 lat i mieszkał w bloku...[quote name='Romka']Ferdka przywieziono do schroniska po śmierci swojego opiekuna,psiak prosto z mieszkania w bloku...trafił do budy.Ferdek jest przerażony,zziębnięty i zupełnie zdezorientowany...długi czas nie wychodził budy,dopiero niedawno wysunął nosek z budy i wyszedł na zewnątrz.Jest prawdopodobnie mieszańcem pudla ,jego sierść jest całą w kołtunach i pozlepiana.Ferdek ma około 5 lat.Przed adopcją zostanie wykastrowany.Psiak jest odrobaczony i zaszczepiony.SZUKAMY DOMU DLA FERDKA! [URL="http://img851.imageshack.us/i/dsc3168.jpg/"][IMG]http://img851.imageshack.us/img851/5796/dsc3168.jpg[/IMG][/URL] 20zł filodendron 50zł farmerka63 na kąpiel i strzyżenie Ferdka oraz pobyt w lecznicy[/QUOTE]
-
No nie mówcie mi, ze on ma 11 lat, pisałyście że 5 i tak był ogłąszany :roll: Skąd ten wiek wzięłyście?
-
Dziękuję Ci za ten wywiad środkowiskowy, przekażę go domowi Ferdka. Czyli ona był taki trochę niczyj. Ile ona ma lat, skoro właściciel nie żyje od 6? Moze 7 a nie 5?
-
Ja siedzę jak na szpilkach, czy te relacje w domu się poukładają...
-
Czy gdyby ktos był zaintersowany, to moze psiaka zobaczyć? Te foty są fatalne, nawet do ogloszen sie nie nadają :( Psiaki są pod Wwą?
-
Wstaw tu proszę jakieś lepsze fotki kudłatego. Ile on waży? Mam chętne domy na małego kudłatego psiaka.
-
Dziewczyny, fajna propozycja. :) Trzeba małego odjajczyć.Mam jednak nadzieję,że któyś z 12 domów chetnych na malutkiego psiaka do środy małego adoptuje, bo jest naprawdę śliczny :)[quote name='karolina_g_k']Mam wiec taka propozycję: Moge psiaka wziac na DT. Tylko pod kilkoma warunkami niestety. - najwczesniej od srody - razem z karmą, szelkami i smyczką (wszystko mi juz wyszło :( ) - za zwrot ew kosztów weterynaryjnych No i musiałby znaleźc sie alternatywny dom tymczasowy na wypadek gdyby cos nie zagrało na linii Kaprys- mój kot. Kocur mi ostatnio bardzo chorował więc chce uniknac jakiś ekscesów, a nie mam możliwości izolowania od siebie zwierzaków. Przemyślcie. Teraz uciekam, będę wieczorem.[/QUOTE]
-
Dlatego, w świetle tych wszystkich wypowiedzi podejrzewam,że Kasiek jest osobą niepełnoletnią i mało o zyciu wie, proponuję ignorować jej dalsze posty, bo nie jest to rzeczowa dyskusja tylko biie piany. Można ten czas spędzić pozytecznie na ogłoszaniu psiaków czy opiece nad swoimi i tymczasowymi zwierzakami :)
-
Dziękuję, wtedy przekazałabym domkowi jego historię.[quote name='Romka']Spróbuję dowiedzieć się wszystkiego...[/QUOTE]
-
O, ja też poproszę o odpowiedź w tej sprawie,Kasiek[quote name='Abrakadabra'][B]Porozmawiajmy o faktach (?) które przedstawiłaś na wątku :) Chodzi o BUDY.[/B] Gdzie? - poproszę dokladny adres i namiary telefoniczne - można odebrać słynne budy, WYDEPTANE, WYPROSZONE I ZAŁATWIONE PRZEZ CIEBIE.,z których źli ludzie, pomagający w schronisku nie chcą skorzystac? Umawiamy się na...???? piątek? czwartek? a może sobota Ci odpowiada? :) niedziela? Jestem do dyspozycji. Czekam na odpowiedź. Rozuumiem, że jedziemy razem? Nie przejmuj się odległością:) odbiorę Cię z domciu i odstawię po akcji na miejsce :)[/QUOTE]
-
a ty swoje: chcę chcę chcę. Czarodziejski pierścionek Arabelli posiadasz czy co?[quote name='kasiek.']Z Psim Aniolem jestem w stalym kontakcie ,tak jak pisałam od kilku miesiecy ,czasami próbowalam je lapac sama ,to bez sensu ,bo nawet patrol mowi ,ze jedna osoba do łapania to nic nie da ,z patrolem też lapalam ,bylo wszystko i klatki łapki i sieć i karma i ludzie i nic.Dziewczyny z miau powiedzialy ,ze po 4 koty to im sie nie opyla ,ale rozumiem ,ze jak teraz jest wiecej to może..,na środki lapać nie chcą bo mowią ,ze b.duze ryzyko i tyle nikt nie wie jak je zlapac ,ja tam czasami po kilka razy przychodzę i patrzę na te biedy ,nawet już jeden tymczas załatwiłam - wiec najpierw trzeba sprawdzić info ,a pozniej się wypowiadać o tym co kto robi w danej sprawie ,jak ktoś ma pomysl to ja chetnie wysłucham na pw A schron ,chcę żeby powstalo nowe schronisko w innym miejscu ,tam gdzie jest to możliwe ,bedzie teren ,pozwolenie na budowę,kontrola i legalizacja[/QUOTE]
-
I co z tą psinką? widziałaś ją?[quote name='Dada M']W Zalesiu Dolnym błąka się mała, ważąca ok. 2 kg suczka. Jasnobrązowa, bardzo wychudzona, ma cienkie nóżki, prosty ogon, bliznę na pyszczku. Jest płochliwa i wystraszona - niestety biega za samochodami, prawdopodobnie ktoś ją wyrzucił z auta. Boi się innych psów, ale od ludzi bierze jedzenie z ręki. Krążyła dziś w okolicach głównych ulic prowadzących z Gołkowa do Piaseczna - Pod Bateriami, Polskiego Państwa Podziemnego, a także w bocznych: Modrzewiowa, Graniczna, Al. Pokoju, Grabowa. Spotkałam ją wracając ze sklepu, nakarmiłam, sunia poszła za mną. Niestety zanim zdążyłam wciąć smycz z domu, by złapać ją na pętlę, sunię wystraszył jakiś wystrzał i uciekła (jakby tego było mało, chwilę wcześniej zaatakowała ją moja Masza - gdy tylko udało mi się uspokoić sunię, spłoszył ją huk). Jeśli ktoś z Was zauważy tę suczkę - proszę dajcie mi znać - nr tel 668027193. Mała jest przerażona, biega jak w amoku, także głównymi ulicami - jeśli nie zginie pod kołami, zagryzie ją jakiś pies, bo sunia bez problemu przeciska się przez ogrodzenia i bramy, i szuka tam schronienia.[/QUOTE]
-
Czy ktoś wie, czy psiak szuka domu?
-
Romka, napisz mi wszystko, co wiesz o Ferdziu i jego historii. Nie wiedziałam,że miał Panią a nie Pana itd.
-
Ferdzio w nowym domu trochę świruje, gdy zostaje sam: obsikuje ściany, wskakuje na szafki kuchenne i parapety. Dodatkowo starsza Pani,Mama Pani Oli, która miała dotrzymywać towarzystwa psiakom, gdy domownicy pracują, właśnie zmarła :( Domek trochę to wszystko przerasta i już szukałam awaryjnego wyjscia. Jednak Pani poprosila,żeby oni z Ferdkiem dali sobie jeszcze szanse, bo bardzo go polubili. Więc czekamy jak to się ułoży. Chęci są.
-
Tam jest tragedia od dawna, nie rozumiem dlaczego nie wykonują sterylek aborcyjnych i nie usypiają ślepych miotów :( A co się stało z Kropką Małą? nie ma jej już na stronie przytuliska.
-
8miesięczny york - diagnoza: ZWO! Już w najlepszym domku!
mshume replied to LadyS's topic in Już w nowym domu
Może Księciulek tak krzyczał, jak został sam w klinice ze aż przepukliny nabawił[quote name='Abrakadabra']Asia, wiem... Dopiero teraz się "objawiła", prawdopodobnie zajmą się nią podczas kastracji. Ps. Przyzwyczaił się już do szelek :)[/QUOTE] -
Miałam stamtąd tymczasowiczkę, przyjechała z cieczką, bez szczepień i książeczki zdrowia o czipie nie wspomnę. A moje 3 tymczaski z Klembowa dostałam po sterylce, szczepieniach z czipem.Więc na tym przytulisko nie oszczędza, ale na czymś musi, więc brak kafelków w kojcach...[quote name='Abrakadabra']Nie chcę ironizować (ale muszem :roll:)... W Dyminach były ładne kojce, czyściutko (dezynfekcja przed każdą próbą wejścia )murowany parkanik, kostka brukowa, pozłacany napis przy wejściu... Panowie w białych kitlach.. Nawet placyk zabaw dla dzieci (?) z hustawkami i piaskownicą.[/QUOTE]
-
8miesięczny york - diagnoza: ZWO! Już w najlepszym domku!
mshume replied to LadyS's topic in Już w nowym domu
Delikatnis z niego.Dorcia mówi,że on nie miał wcześniej tej przepukliny, jak go wiozła.