Jump to content
Dogomania

mshume

Members
  • Posts

    6121
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by mshume

  1. Anja, dzwoniłąm na podany nr, ale cały czas zajęte. Moj nr zaczyna się na 6071....
  2. Dopiero teraz mam dostęp do netu. Pies jedzie z Radzymina, przekazę twój nr Kasi, ale nie wiem czy znajdzie czas,żeby podjechać. Ona mieszka w Piasecznie. To juz jutro wielki dzień Odiego :) Chłopak ząbki ma wyczyszczone, ale bierze antybiotyk, bo był tam sporo stan zapalny...
  3. Nie ma sprawy, załóż psiakowi wątek :)
  4. Napisze Ci pw z kontaktem ale nie wiem czy Kasia da rade podjechać...
  5. Oj, tak w ten weekend, będzie się działo, kciuki potrzebne bardzo :)
  6. No to mamy happy end, cieszę się :)
  7. Napiszcie na wątku spanieli, tam jedna osoba miała surowicę Emilia2280 bodajże
  8. Koleżanko, sprawdź mejla :)
  9. Sunia już bezpieczna spowrotem w dt w Wwie.
  10. To prawda, nie powinno się łaczyć tych 2 zabiegów. Nie martwcie się, Odi jest w klinice świetnej wet ze specjalnością anastezjolog :)
  11. A już pozwolić psu skakać z kanapy, wiedząc,że ma uraz łapy to czysta głupota...
  12. trafiłaś w sedno. Ja nie mogę uwierzyć, że to był 'sprawdzony dom', który widział foty i czytał opis.Te osoby w ogóle nie powinny zajmować się adopcjami, bo się na tym nie znają![quote name='ludwa']Wiecie, zajmuję się już adopcjami jakiś czas...I gdyby ktoś biorąc ode mnie psa: mix-york miał pretensje, że nie jest jorkiem a do tego robił problem z wniesieniem 5,5 kg psa po schodach, to posłałabym w diabły i wrzuciła na czarne kwiatki. Litości!!!! Skoro przygarnia się psa z ulicy, schroniska, łańcucha czy skądkolwiek innąd, to wiadomo, że różne rzeczy z psem mogą się dziać. Jeśli ktoś ma takie podejście, to zapraszam do hodowli, zakup parę tysi i można reklamację składać. I jeszcze piejs obcięty nie był. W życiu nie wydawałabym pieniędzy, czy to swoich, czy tym bardziej zebranych na psa w potrzebie na psiego fryzjera, skoro inne psy leżą na poboczach połamane, szczeniaki z parwo potrzebują leczenia itp. Albo ktoś chce pomóc psu z ulicy albno niech sobie pluszaka kupi!!!![/QUOTE]
  13. Jak się dowiem, to napiszę.
  14. jesli jest młodsza niż rocznik 1974, to byłaś szczepiona przeciw różyczce.[quote name='Biedroneczka']Dziękuję za konkretne odpowiedzi! W przyszłym tygodniu idę do ginekologa i zobaczę co on powie. Muszę jeszcze zrobić kompleksowe badania. Boję się trochę bo nie chorowałam na różyczkę, a wiem, że jest bardzo niebezpieczna dla dziecka :-([/QUOTE]
  15. a 1 postu to nie łaska było przeczytac? nie byłoby niewiadomych...[quote name='piove']Bzdura jest dla mnie pominianie pewnych faktów - pies biega za piłką, ale po schodach nie wchodzi i niewiadomo dlaczego:/ Nie było tam odwołania do jego nóżki. N[/QUOTE]
  16. Oni nie planowali dać jej DS, ta sytuacja ich niejako postawiła przed faktem, bo psina miała stres wielki
  17. No i powtarzam, co z tego ,ze przy tej kontuzji łapki pies nie może chodzić po schodach? Dla mnie to absurd. Wiele małych psów w ogóle ma zabronione schodzenie po schodach a tu jest to problem z powodu tej konkretnej kontuzji, Zoska74 dodała to jako oczywistość, że teraz nie wolno jej chodzić, bo pogłebi się ból.
  18. Witaminy bierze się dopiero po 12 tyg, a cały okres rozrodczy ;) kobieta powinna łykać kwas foliowy ;) Obecnie odchodzi się nawet od sztucznych witamin na rzecz zbilansowanej diety bo dzeci rodzą się za duże np. 4 kg. Co do preparatu to mogę polecic świetny, ale dość drogi żel Lierac na rozstępy, dobrze działa też organiczny olej z migdałów np. Wieleda.
  19. w mejlu było napisane o urazie i tu na wątku też[quote name='piove']Ale Twoja koleżanka powiedziała, ze piesek jest zdrowy, biega za piłeczką (to mam w smsach) i niewiadomo dlaczego nie chce wchodzić po schodach. Zapomniała koleżanka, że piesek na uraz nogi gdy mu piłeczkę rzucała?[/QUOTE]
  20. Przeczytaj sobie nejla cytowanego przez twoją kolezanke, tam jest wszystko napisane.Jak można psu z urazem łapy dać cohdzic po schodach, to chore!Sprawdzałaś czy wchodzi sama? Mogło to się skończyć ciężkim urazem dla niej!
  21. to że trzeba ją wnosić po schodach nie wskazuje na uraz kręgosłupa! Łapkę należy oszczędzać, to chyba normalne, nie?[quote name='Malawia']Mail od Zośki74 3.I.godz 23,14 Sunia cały czas śpi ( od 16 ) była na spacerze ale nie załatwiła się co mnie niepokoi ani w domu ani na spacerze. Do ludzi jest pogodnie nastawiona, daje robić ze sobą wszystko ( wykąpałam ją, czesałam wycinałam kołtuny) a ona grzecznie stała. Bardzo lubi małe dzieci bo jak przyjechała do mnie siostra z 6 letnim synkiem to się bardzo ożywiła. Do psów ( mam dwa samce ) też ok, ale jak york ją zaczepia to powarkuje. Zjadła dwa razy po małej miseczce bardzo chętnie ale nie łapczywie. Kuleje na tylną łapkę, wetka powiedziała że to mocne stłuczenie, ale jak nie przejdzie w ciągu dwóch dni kazała zrobić prześwietlenie. Dostała zastrzyk przeciwzapany i przeciwbólowy. Waży 5.5 kg i oceniona została na ok 5 lat Mam wszystkie wiadomości w kompie, o łapce wiedziałyśmy o wecie, zastrzyku, ale nie o tym, że trzeba nosić po schodach...to wskazuje na poważny uraz!!! Ani ja, ani Piove nic nie ukrywamy i nie kombinujemu, chodziło mi o dobro suni![/QUOTE]
  22. To te ntwój sprawdzony dom, o którym pisałaś na wątkach prosząc o yorka?[quote name='piove']I jak zwykle oszczersta - nikt nie wspomniał, że piesek będzie w schronie. Od razu panu przez telefon mówiłam, że idą z nią do fryzjera, że zrobie zdjęcia i będę szukała nowego domu skoro ludzie nieodpowiedzialni (bo sama jestem na nich zła, że psa nie wzięli). Czułam się w obowiązku i w jakis sposób stałam się DT. Już umawiałam się z Malawią, że założymy wydarzenie na facebooku. Zosia miała się odezwać, podałam jej swoje dane, ale nie raczyła. Zamiast porozmawiac normalnie, to kazała mi odwieźć psa do Warszawy. Nie stać mnie aby kursować w te i we wte. Czuję się niesprawiedliwie oskarżona i poniżona - bo pan przez telefon był bardzo niemiły, atakujący. Pieska oddaję całego, zdrowego i nakarmionego. Nie w głowie było mi oddawać psa do schroniska, z którego rok temu sama jednego zabrałam. Niedorzeczność![/QUOTE]
  23. Co to wypisujesz? Porządny dom odda psa bo ten ma podejrzenie złamanej łapki? i to ' w sumie dom zrezygnował' .Dobre sobie.Przestańcie się bawić w adopcje ,to odpowiedzialna sprawa!O schronie była mowa, potwierdziła to Zoska74!
×
×
  • Create New...