Jump to content
Dogomania

aikowo

Members
  • Posts

    1133
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by aikowo

  1. Nuri się nie wydostała :) Z TZ rozgryźliśmy tajemniczy mechanizm zamykania zamka który jest równie stary jak dom w którym mieszkamy :) Rozpierdziucha którą zrobiła to żaden to lęk separacyjny, gdyby tak było to bym miała zjedzony pokoik w tym moją 20 letnią agawę, ale nie, Nuri w pokoiku ma jeden cel wydostać się :) Wczoraj ślicznie obgryzła futrynę, jak z taką zawziętością będzie dalej gryźć a kolorowe dni szybko się nie skończą to do piątku dogryzie się do kuchni :) Szczęście że dom idzie do rozbiórki, to nie szkoda:) - w nowym musze pamiętać o zamontowaniu pancernych futryn ;) Dzisiaj zostawiłam jej nabitego Konga :) troszkę ją to zajmie :) Zobaczymy jaki z niej gryzak bo TZ był nie przekonany co do trwałości zabawki, no nic najwyżej kong wyjdzie tylną częścią psa :) Oduczam Nuri skakać i nadmiernie się ekscytować jak mam coś w rękach, przedwczoraj wytrąciła mi miskę z jedzeniem... :/ Wczoraj klapneła na dupkę i czekała, co prawda dupka jej się prawie urwała z ekscytacji ale wytrzymała, labki super szybko się ucza:)
  2. [quote name='Andzike']A to cholera jedna... :( :( :( Zamknij jutro dokładnie pokoik, zastaw kanapą i przyklep krzesłem ;)[/QUOTE] Tak zrobię bo nieco mi dzisiaj ręce opadły :)
  3. poza tym jest słodziutka chodzi za mną krok w krok :) to dopiero tydzień, mam nadzieję że się ogarnie z czasem...
  4. no i jestem:) Nuri dzisiaj wydostała się z pokoiku w którym ze względu na cieczkę jest zamykana. W domu zastaliśmy armagedon... śmieci co do papierka porozrzucane, kocie miski wyjedzone, otwarta puszka w pokoju, chlebnik wypruty z chleba i wywalony, pobite talerze.. a do tego wszystkiego kupa i dwa razy siku..... Ruda też miała swoje 5 minut i za pałętającego się psa po pokojach dastałam kociego sika na kanapę... TZ w grobowym milczeniu pomagał sprzątać.... Musiałam niedokładnie zamknąć pokoik... Oj nie popisała się dziewczyna. Prowadzona przeczuciem kupiłam dzisiaj kong - będzie miała zajęcie w ciągu dnia. Niech ta cieczka się skończy. Będzie mogła z chłopakami biegać po podwórku a to już jakieś zajęcie :)
  5. [quote name='Figafiga']W Warszawie pod okiem Ań :-)[/QUOTE] dokładnie :)
  6. Cofam wypowiedziane słowa..... I podnoszę maleństwa :)
  7. [quote name='mamanabank']A ja zbieram kolejne z oczami dla Nelki i nie mam na myśli tego, który właśnie awaryjnie u nas zawitał [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/831/dsc6310p.jpg/"][IMG]http://img831.imageshack.us/img831/9285/dsc6310p.jpg[/IMG][/URL] komu szczeniaczka szkieletorka, komu?[/QUOTE] piękności :) udostępniłam na FB może ktoś się skusi :)
  8. Czyli jednak pudel też? Ostatnio się zastanawiałyśmy, dlaczego dalmatyńczyka oślepiłaa na pudla nawet nie zerknęła ;)
  9. Nuri to hmmm... szkodnik?! po nocach lata po stołach, zlewie, kuchence żeby coś smakowitego znaleźć... na koncie jedna zbita miseczka, powywracane kwiatki :) No nic nauczy mnie czekolada sterylnej czystości :) Z utrzymaniem czystości te jest średnio.... chyba nie była trzymana w domu. Powrót do domu z pracy albo poranki są niewiadomą. Może załapie i będzie idealnym psem :) Nuri umie pięknie siadać nad "leżeć" jeszcze popracujemy :) Kotecków nie gania również na dworze (co moim prywatnym, idealnym psom się przytrafia). Ze względu na "czołgowatą" subtelność będziemy szkać domku z większym dzieckiem.
  10. [quote name='Andzike']Tylko wiesz, ja jestem ortodoksem i raczej wypuszczam psów poza Warszawę ;) Ale jak domek będzie naprawdę super... ;) Zresztą decydujące zdanie ma aikowo ;)[/QUOTE] eeetam andzike rządzi w temacie adopcji i na jej zdanie się zdam :) A dom może być z kotkiem :)
  11. [quote name='Andzike']Joker? Qrde już sobie wyobrażam tych adoratorów pod bramą... :mdleje: Trzymam kciuki, żeby zbyt wielu nie pokusiło się na czekoladową pannę na wydaniu... A jak Golden i Pixel? Interesują się Nuri?[/QUOTE] Zaglądają jej pod sukienkę... ale jedynie w celach informacyjnych, wiadomo bezjajeczni :)
  12. No i się zaczęło :( Pies sąsiada próbował przedostać się przez ogrodzenie.... Szykuje się ciekway tydzień :\
  13. Sporawo.... Nuri odrobaczona :) Oczko jkoś lepiej zaczyna wyglądać:) W związku z cieczką nie lata z chłopakami po dworze w ciągu dnia tylko siedzi w domu :( Na szczęście kanapa cała, kapcie też - nic nie zeżarła a kwiatki... posadzę spowrotem do doniczek i przeniosę z parapetu gdzież wyżej ;) Po powrocie do domu zostałam przywitana skocznym czekoladowym tańcem :) Komu komu NIURI do domu?
  14. A tymczasem Nuri robi śliczne kropki na panelach (całe szczęście że nie jestem fanką dywaników). Latam z ręcznikami za suczyskiem bo majtki sobie odrazu zdjęła a na dodatek i tu przestroga przed tymi co się tak zachwycają labkami to nurek miskowy!!! Ile by w misce wody nie było to i tak rozchlapie mordą albo łapami a na dodatek pije nosem też puszczając bańki, śmieszne to i straszne - mając basen w sieni ;) Apetycik dopisuje, oczko od kropelek troszkę jak by odpuchło :) Nuri wie co to komenda siad ale tylko od kobiet bo na wyciągniętą rękę TZ rczej się kuli i omija niż siada... znowu jakiś facet i znowu sobie worek treningowy z psa zrobił :(
  15. [quote name='szalej']Na zdjeciu na ktorym spi - cudo! Czy niunia ma tatuaz?[/QUOTE] Szukałyśmy i nie znalazłyśmy :( U weta poszukamy chipa :) Nuri jest taka przylepą że trudno uwierzyć że dawała do siebie podejść przed złapaniem :) NIestety zaznała krzywdy od człowieka potrafi w charakterystyczny dla bitych psów "chować dupkę" :( Ale przez większość czasu jest słodką rozlizaną przylepką.
  16. O szczegółach akcji napisze andzike :) W domu zachowuje się WZOROWO!! Na koty nie zwraca uwagi, psy też spokojne :) super:) wygląda na to że była bardzo wystraszona teraz odsypia niemiłosiernie chrapiąc ;)
  17. [quote name='izatemka']Fajne imię :-) A coś oznacza? Pytam, bo jednego psa w Poznaniu osoba, będaca DT nazwała Kanabis :evil_lol: Słuchajcie, możemy (znaczy Labradory.info) zamówić karmę,tylko prosiłabym o kontakt na PW z adresem i info, co to za karma mogłaby być :roll:[/QUOTE] Imię bez historii :)
  18. Dziękuję pięknie zwartej grupie pod wezwaniem w pomocy łapania Nuri i poszukiwań jej ew. małych jesteście WIELCY bez was Nuri siedziała by w krzakach :) A tak my siedzimy z Nuri w sylwestrowy wieczór. Dzięki jeszcze raz!!! Wiara w człowieka przywrócona :)
  19. Dokładna relację zda Andzike swoim fantastycznym stylem :) Ja chcę zameldować tylko że Labka jest złapana i bezpieczna u mnie w DT :) Szczeniaki na 99% ma w brzuchu... :( w poniedziałek jedziemy do weta. Wykąpana w obroży z numerkiem leży na kocyku i schnie :) Aha i chyba zostanie ochrzczona Nuri - ktoś przeciw ;) ?
  20. to stary pegeer, w nocy swieca sie tam swiatla, albo ktos tam mieszka albo trzymaja zwierzeta, mam nadzieje ze tam nie ma dzieci... ze w ogole nie ma dzieci....
  21. [quote name='Andzike']Neska nadal jest w Panu zakochana, co wzbudza naszą ogromną radość :D[/QUOTE] I radosne zdziwienie -znacie Neskę, bojodutka do mężczyzn a to u O! :)
  22. [quote name='Mazowszanka']Ona wygląda bardzo rasowo. Może się komuś zgubiła? Oby.Tak czy owak pozostanie problem szczeniaków.[/QUOTE] Wczoraj przetrzepałam ogłoszenia o zgubionych czekoladowych labradorkach i nic. Ale jedna Pani bardzo się przejęła i ew. jak ją sie uda złapać to może może będzie miała dom stały :) Jej labradorka zgubiła się 1 listopada i do tej pory nie wróciła :( Dodatkowo dzisiaj rozmawiałam z ojcem właścicielki labradorki :) Dziękuję bardzo za dobre rady, pieska obejrzę jak tylko dopadnę :) poszukam tatuaży i zeskanuję na chipa :) Pan obiecał że skontaktuje się ze wszystkimi ludźmi którzy kupili od niego czekoladowe labradorki i mieszkają w okolicach warszawy :) może się znajdzie właściciel :)
  23. Cioteczki dziękuję za wszytkie rady i chęć pomocy w podrzucaniu, ogłoszeniach, banerku który jest śliczny :) Dzisiaj znowu czekała tym razem z drugiej strony ulicy jak zaczęłam ja wołać to zaczęła przemykać na swoje miejsce w krzakach... Zostawiłam kartkę na drzewie do ludzi którzy ją być może dokarmiają, może się odezwą... w kupie raźniej :) Oby sobotni plan się udał i bestia została złapana :)
×
×
  • Create New...