Kizia1
Members-
Posts
42 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Kizia1
-
Biedna sunieczka, jak ktoś mógł coś takiego zrobić, niedużo brakowało, żeby zamarzła. Szczęście, że zobaczyła ja ta Pani ale rzeczywiście nie ma warunków, żeby ją zatrzymać.
-
Mam pytanie, czy wiadomo coś na temat wcześniejszych losów suni, np. w jaki sposób trafiła do obecnej opiekunki i jak długo u niej przebywa? Czy sytuacja, że nikogo nie ma w domu przez wiele godzin jest sytuacją stałą czy tymczasową? W przypadku tymczasowej można by coś zaradzić, choćby wspomniany przez ewatonieja zakup klatki, natomiast jeżeli to ma być na stałe, życie pieska zamkniętego w domu przez kilkanaście godzin byłoby bardzo smutne.
-
Łódź: Tedi - porzucony, przywiązany do drzewa w lesie
Kizia1 replied to gaja30's topic in Już w nowym domu
Mam podobne doświadczenia z suczkami "po przejściach" (matka i córka). Są u mnie 3 lata i nadal wielu rzeczy się boją, szczególnie matka, która dlużej znosiła zle traktowanie (po zachowaniu widać, że na 100% była bita). W domu nie sprawiają już żadnych problemów ale np. boją się wyjść na dwór jak pada deszcz, wieje wiatr, o burzy nie wspomnę. Piszę o tym dlatego, ponieważ wydaje mi się, że osoba, która zdecyduje się przygarnąć Tediego musi być świadoma, że psiak może pozostać bojaźliwy, pomimo jak najlepszego traktowania i okazywania mu milości na każdym kroku. Najważniejsze, czego trzeba go nauczyć jest to, co zamierzasz Luta zrobić, czyli zakładanie obroży i wychodzenia na spacer - bez tego możliwości są ograniczone tylko do domu z ogrodem - gdyby taki się trafił, byłoby super. -
Łódź: Tedi - porzucony, przywiązany do drzewa w lesie
Kizia1 replied to gaja30's topic in Już w nowym domu
Bardzo fajne te nowe banerki, musimy wierzyć, że przyniosą Tediemu więcej szczęścia. Trudno uwierzyć, że taki fajny psiak może budzić czyjś strach, przecież to on się boi i wiemy, że nie bez przyczyny. Z tego, co piszesz Luta, sytuacja Tediego przedstawia się niewesoło, ma czas tylko do końca lutego. Czy poza panią, która się go boi ktoś inny był zainteresowany adoptowaniem Tedisia? -
Dziękuję Wuni za podanie numeru konta, wpłaciłam 20 zł jednorazowo + 10 zł stałej. Trzymam mocno kciuki za powodzenie operacji. Trzymaj się Lucky.
-
Chciałabym wpłacić zadeklarowane 10 zł/miesiąc, proszę o przesłanie numeru konta.
-
Przeczytałam wszystko, super szybka i świetnie skoordynowana akcja, miał piesio szczęście. Jasne, że trzeba go dalej ratować. Deklaruję 10 zł miesięcznie stałej wpłaty. Proszę podajcie numer konta.
-
Łódź: Tedi - porzucony, przywiązany do drzewa w lesie
Kizia1 replied to gaja30's topic in Już w nowym domu
Na pewno mu nie zaszkodzi, sądzę, że gdyby do niego przychodziła, tak, jak obiecuje, nie byłoby takiego problemu i Tedi przestałby się jej bać. Najprościej przecież jest oswoić zwierzaka przez bezpośredni z nim kontakt. Miejmy nadzieję, że ta pani się nie rozmyśli i będzie miała dużo wolnych chwil. -
Łódź: Tedi - porzucony, przywiązany do drzewa w lesie
Kizia1 replied to gaja30's topic in Już w nowym domu
To przykre Tedi, ze nie pojechałeś dzisiaj do nowego domu. Czy ta pani, która miała go brać już z niego zrezygnowała? -
Łódź: Tedi - porzucony, przywiązany do drzewa w lesie
Kizia1 replied to gaja30's topic in Już w nowym domu
Witaj Tedi! Trzymam kciuki, żeby jutrzejsza niedziela okazała się dla Ciebie początkiem szczęśliwego życia w nowym domku. Z niecierpliwością czekam jutro na wiadomość od Luty. -
Łódź: Tedi - porzucony, przywiązany do drzewa w lesie
Kizia1 replied to gaja30's topic in Już w nowym domu
Luta4, czy masz nowe wieści o Tedim? Jeśli tak, napisz co u niego slychać. Czy pozwala już zalożyć sobie obróżkę i wychodzi na spacer? -
Łódź: Tedi - porzucony, przywiązany do drzewa w lesie
Kizia1 replied to gaja30's topic in Już w nowym domu
Super zdjęcia - Tedi, jesteś piękny i przesympatyczny, trzymam kciuki byś jak najszybciej znalazł dobry dom. W górę piesku! -
Łódź: Tedi - porzucony, przywiązany do drzewa w lesie
Kizia1 replied to gaja30's topic in Już w nowym domu
Biedny Tedi, czy coś nowego u niego słychać? czy jest już mniej bojaźliwy? Fajny piesek, wiele przecierpiał w swoim krótkim życiu i miejmy nadzieję, że los się wkrótce do niego uśmiechnie. -
Jestem nową użytkowniczką i nie mogę umieszczać zdjęć więc kopię artykułu ze zdjęciem możecie obejrzeć na innym serwerze: [URL]http://img22.imageshack.us/i/artfz.jpg/[/URL] . Sprawa suni zakończyła się szczęśliwie dzięki akcji wspaniałych ludzi, szkoda tylko, że złośliwcy, z niezrozumiałych powodów niepotrzebnie cały czas wprowadzali zamęt - "lecz ludzi dobrej woli jest więcej..." - tak trzymać.
-
Ludzie czy wy w ogóle nie czytacie gazet!!!??? W ostatnim artykule, o który się spieracie jak i w poprzednich są jej zdjęcia. Możecie sobie porównać zdjęcie suczki na cmentarzu z tym w nowym domu, gdzie Czika jest ubrana w czerwone szelki i leży na niebieskim posłaniu. Temido i Bary6 zamiast prowadzić śledztwa i stawiać innym bezsensowne zarzuty weźcie się za czytanie gazet. Ludzie, którzy nie są prostakami przynajmniej od czasu do czasu czytują gazety, szczególnie, gdy dyskutują na temat zamieszczonych w nich artykułów.
-
Bary6, więcej wiary w ludzi! I dlaczego tak nie lubisz schroniska na Marmurowej w Łodzi, które pomogło złapać suczkę na cmentarzu. Piesek ma już dom i nowe imię Czika. Więcej szczegółów w "Polska Dziennik Łódzki" z 28-29.11.2009 str. 7 (jednak nagłośnili w prasie)
-
Skóra i kości Skazana na śmierć głodową SABA Łodź JUŻ W DOMU
Kizia1 replied to Temida's topic in Już w nowym domu
Może udaloby się znaleźć szybciej dom dla Saby, chociażby tymczasowy, gdyby osoba chcąca pomóc suni miała zagwarantowane pokrycie kosztów leczenia, szczepień, póżniej sterylizacji i ewentualnie, w przypadku domu tymczasowego, wyżywienia. Na pewno są osoby, które mają dużo serca dla zwierząt i warunki ale nie stać ich na leczenie i wyżywienie dużego psa. Wydaje mi się, że w ten sposób można rozwijać ideę, bardzo potrzebnych w takich sytuacjach, domów tymczasowych.