Jump to content
Dogomania

Vicky62

Members
  • Posts

    2507
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Vicky62

  1. Pipi ja odrobaczałam Cestalem, koty wystarczy raz podac jak piszesz
  2. Pipi: zgadzam sie zTobą w 100%.W żadnym wypadku nie można tego tak zostawić. Obarczenie starszej osoby takim ciężarem jest nie w porządku.Trzeba jak najszybciej zmienic ten stan rzeczy -jumanjiana, liczymy na Ciebie ! btw.zostawiłam Ci wiadomość na pw.
  3. Jasna cholera wyć sie chce od tego wszystkiego, biedne psy,a ten wilczek... cudo taki tricolor, jak to wszystko opanować... ręce opadają :-( Jeden idzie w super ręce,aż radość na sercu, a wte miejsce dwa kolejne ...Boże widzisz i nie grzmisz :-(
  4. [quote name='Pipi']Jutro najprawdopodobniej bedzie u mnie mlodziutki, bardzo chudziutki, ale ladniutki i biedniutki, potrzebujacy domu na cito piesek. Pokaze go tutaj, moze akurat?[/QUOTE] Pipi więcej szczegółów plizzzz :modla:
  5. [quote name='MaDi']Zaprzyjaźniony.[/QUOTE] No to już całkiem super :-)
  6. [quote name='jumanjiana']porozmawiam w środę z koleżanką, która pracuje w akaderze - myślę, że na początek dobre i to.[/QUOTE] Bardzo dobre...jumanjiana rozmawiaj z koleżanką czy to cos da, czy nie, trzeba cos działać...
  7. I ja przyglądam sie zdjęciom i widzę innego psa, albo oczy mnie mylą...i te zębale dreag na Ciebie, aż nie prawdopodobne :roll:
  8. On cały czas jakby uśmiechnięty...jest szczęsliwy nie da sie ukryć
  9. Jestem i ja i równiez trzymam kciuki za dużego "niedźwiadka"
  10. [quote name='joanna83']Przyszłam, aby ogłosić, że Zoja zrobiła dziś siku 3 razy!!! Rozbrykała się nam niesamowicie, ale nawet w tym swoim brykaniu jest taką słodką delikatnisią :) Nosi po domu pluszaki mojej córy, ale ich nie gryzie, tylko podrzuca noskiem. Jak tylko się do niej nachylę opiera łapki na moich ramionach i dotyka noskiem mojej twarzy. Niunia natychmiast wpakowałaby mi jęzor do ust, a Zojeczka tylko delikatnie "tyca" mnie noseczkiem. Wczoraj wrócił mój Tz i wydelegował psiarnię z łóżka, więc Zojka poszła spać do mojej córki. Dziś wieczorem jak kładałam Adę spać, Zoja położyła się między naszymi twarzami i już tam została z Adą. Śpią sobie teraz przytulone, a ja żałuję, że nie mam aparatu, żeby im cyknąć fotkę i Wam pokazać :)[/QUOTE] No i ja żałuję,że nie miałaś aparatu ...wyobrażam sobie,że widok musiał być cudowny...uwielbiam takie widoki, no ale trudno pozostała wyobraźnia :lol:
  11. To potwory nie ludzie, żeby do takiego stanu doprowadzić psiaki...Atosku na przekór tym potworom musisz żyć...:-( a co z sunią w jakim stanie jest?
  12. Witam i ja Prymuska w nowym domku...;) A pro po jajek jak najbardziej wskazane, raz w tygodniu surowe lub gotowane na twardo o smażonych nie słyszałam :roll:
  13. O proszę szybko sie zadomowił pan Fredzio, ma ciepełko, panią na widoku, pyszne jedzonko, to teraz amory mu w głowie :lol: Pipi byłas może u weta ? Doczytałam o tych koteczkach ...brak słów, niestety to sie nigdy nie skończy ...:-( trzeba im wątek na miau założyć,ale to maleństwa one same jedzą już? chyba nie ...Bożżże :-(
  14. [quote name='Randa']Vicky, próbowałam napisać do Ciebie pw, ale masz zapchana skrzynkę, wklejam tutaj, co napisałam: Cześć, nie wiem czy wiesz, ale jest Stowarzyszenie Pomocy Królikom (wrzuć w google, można tam coś napisać na forum i poszukac pomocy), były tez jakies dziewczyzy z Białegostoku, które sie tym zajmowały, nie wiem jak jest teraz,[/QUOTE] Skrzynka już opróżniona... czytałam co nie co na tym Stowarzyszeniu Pomocy Królikom, no jest co prawda bardzo dużo czekających na adopcję, ale oczywiście jestem w stałym kontakcie z Pipi i Ona jako osoba bardziej znająca sie na forach pomorze mi ogłaszać Freda ...no ja jeszcze nie jestem w tym tak obeznana :shake: Pipi teraz to on ma jak w Raju :lol:
  15. To malutka robi postępy...brawo Zojka :lol:
  16. Jest cudna...długo nie zagrzeje u Ciebie miejsca
  17. Czytam wątek i opowieści o Łatku na bieżąco ...i co stwierdzam ? Lepiej trafić juz nie mógł...:multi:eviczku jesteś wspaniała.
  18. Zdrowiej nam kochana Pesteczko...bardzo dobrze,ze ma apetyt ...
  19. Dziękuję Ci bardzo Pipi,że go ode mnie wzięłaś... u mnie nie było by szans sama widziałaś jak zachowywała sie moja sunia jak stał w transporterku to był jeden jazgot Sasiedzi by mnie przeklęli (uroki mieszkania w bloku) Moze nie jadł tej kukurydzy bo był ze stresowany szczekaniem na okrągło mojej Vicky, sama nie wiem, dobrze ze je u Ciebie no i ma w końcu ciepło i nawet klatkę otwartą, a co z pazurami ? Bo ponoć krogulcze:crazyeye: Jeszcze raz dziekuje z całego serca Dobra Kobieto :loveu:
  20. O Boże ...wzruszające, jaki wspaniały piesek "niania" :loveu:
  21. Kochana Zojeczka, będę trzymać mocno kciuki,aby to nie było nic poważnego
  22. [quote name='joanna83']Byłam z samego rana, ale w sumie usłyszałam to samo co kilka dni temu przez telefon. Mam chodzić aż się wysika i tyle. Prawdopodonie to na tle stresowym, ale pewności nie ma. Zoja robiła siusiu wczoraj o 8 rano, a następnie dziś o 16. Udało mi się siuśki złapać, więc od razu zawiozła do weta. Jutro wyniki.[/QUOTE] Dzieki za odpowiedź.W takim razie czekamy na wyniki.
  23. [quote name='Pipi']sterylka to nie taka ciezka operacja[/QUOTE] Zgadza sie,ale pyralgin to nie jest tez słaby lek przeciwbólowy, a i nie tak silny jak tramal ...sama kiedyś miałam wypisany tramal i to w kroplach po nim czułam sie prawie jak po głupim Jasiu. Chyba, że na mnie tak działał...;-)
  24. Joanna83, jak Zoja? byłaś moze u weta z tym siusianiem?
  25. Irenka tramal to bardzo silny lek przeciwbólowy ...ja podawałam Soni po sterylce pyralgin, tak mi kazała dr.Rudobielska, tez bardzo szybko działa
×
×
  • Create New...