Jump to content
Dogomania

Vicky62

Members
  • Posts

    2507
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Vicky62

  1. [quote name='Pipi']Moze taka sunia [URL="http://www.dogomania.pl/threads/215742-male%C5%84ka-kud%C5%82ata-Zoja-czeka-na-wymarzony-DS"]http://www.dogomania.pl/threads/215742-maleńka-kudłata-Zoja-czeka-na-wymarzony-DS[/URL], ona jest bardzo podobna do Liry. Nie wiem tylko, czy jeszcze jest, bo nie czytalam dawno watku.[/QUOTE] Zoja jest juz w DS:loveu:
  2. [quote name='yup']matko jak drogo, dziewczyny co robić? nie uzbieramy tyle kasy chyba???;([/QUOTE] Przy tej cenie, wyglada na to,że nie bedzie to łatwe.I obawiam sie,że zanim nazbieramy kasę, to sunia urodzi jak pisała Joanna 83.Nie ma pojecia co robić?
  3. [quote name='doris66']No właśnie dlaczego psy to robią .? Moje tez czasami pożrą jakies g...no innego psa. Ale nie kazde napotkane tylko niektóre. Co to oznacza?[/QUOTE] Powiem szczerze, nigdy wcześniej nie zagłebiałam sie w tym temacie, bo moje sunie tego nie robią.Koleżanki pies zjadał odchody innych psów na spacerach i rumen tabs tabletki zdecydowanie jemu pomogły.Nie robi juz tego. Czyli warto wypróbować.
  4. Biedaczek, nie wypatrzył swojego pana.Dobrze,że oprócz Ciebie jest ktoś kto Ci pomoże, przy zrobieniu budy. Noce juz z przymrozkami,a on bez schronienia. Jacy to podli ludzie zgotowali mu taki los...ech:-(
  5. Co u Minka ? Jest tam nadal ?
  6. No to szybko działajmy cioteczki, tym razem musi sie udać sunie wysterylizować. Czyli czekamy do jutra co do ceny klatki.Pipi, a Tobie kochana kobieto medal sie należy, jak zwykle poratujesz w potrzebie.:lol:
  7. [quote name='jaanna019']Jak wojsko się dowie, że suki będą łapane w klatki to ich nie pozwoli z powrotem wypuścić, tylko zażyczy sobie umieszczenia w schronisku albo sami powiadomią. Pani J. karmi psy nadal od strony Nowego Miasta.[/QUOTE] Tak nadal p.J karmi od strony Nowego Miasta.Może tam bardziej zaciszne miejsce na łapanie.
  8. [quote name='dogomaniaczkaa']Nie narzekam:lol!: (tfu, tfu, tfu, żeby nie zapeszyć:D). Sunia jest śliczna, ale na razie niemiłosiernie wylękniona. Boi się wszystkiego: samochodów, ludzi, czasami innych psów. Bała się smyczy, ale z tym powoli walczymy. Na spacerach tuli się do nogi i gdy się oddali na dłuższej smyczy, co chwila sprawdza, czy jestem. W tym tygodniu wypuszczę ogłoszenia, ale dam niuni jeszcze kilka dni spokoju. Myślę, że chętnych będzie dużo, jednak spośród nich trzeba będzie wybrać domek pełen cierpliwości i miłości, taki, który jest gotowy na pracę z sunią, a o to już trudniej...[/QUOTE] oczywiście tfu,tfu...nie zapeszyć. Jasne, suni nie możesz oddać w byle ręce.A swoja drogą nie wiemy przez co ona przeszła, że taka wylękniona.Dobry DS,który bedzie pracował z niunią i będzie ok.
  9. doriss66 jest- pipi podała Ci linka, i na tej drugiej stronce tez jest ta pierwsza.Pisze na lisy i psy. Tylko teraz kwestia ceny.
  10. [quote name='jaanna019']Tam nie ma ceny, też szukałam. Do ustawienia klatki to chyba nie trzeba wchodzić na teren jednostki, bo przecież one chodzą też po osiedlu. Obawiam się ,że jak będzie cokolwiek załatwiane drogą oficjalną to skończy się tym, że psy pojadą do schroniska, a los dzikich psów w schronisku nie jest pewny. Nawet jestem tego pewna na 100%, Ze jak zostaną w to wmieszane jakiekolwiek służby to one trafią do schronu. Wyobraźcie sobie co je tam czeka.[/QUOTE] Tu masz rację, muszę sie Tobą zgodzić, schron odpada. Yup czy psy faktycznie chodzą po osiedlu, opuszczają jednostkę.Jaka jest szansa złapania je poza terenem jednostki.
  11. [quote name='jaanna019']Ja się do klatki nie dołożę - nie mam kasy. Jaki w ogóle jest wasz plan? Co ma uzyskać pani weterynarz w rozmowie z wojskiem? Kto ma łapać psy i kiedy? Czy jest miejsce na ich przetrzymanie? Gdzie/u kogo? Co później z psami?[/QUOTE] Z pytań, które zadałaś Jaanna019 mogę odpowiedzieć na jedno: Pani weterynarz ma próbować uzyskać przepustkę,aby wejść na teren jednostki gdzie przebywają psy i ewentualnie ustawić klatkę.Jak by była oczywiscie.
  12. dogomaniaczko długo miejsca u Ciebie ta pieknota nie zagrzeje.A swoja drogą to chyba masz lekką rękę do adopcji psiaków, które sa u Ciebie na DT:lol:
  13. [quote name='psi']deklaruję 50 zł na klatkę, dzięki niej będzie mniej bezdomniaków[/QUOTE] Dzięki wielkie psi;)
  14. Tak koszt sterylki 100-150 dziś pytałam weterynarz zależy od wagi psa.Co do tej siatki której podałaś link yup, hm sama nie wiem moga psy wtedy w szoku gryźć i kto zaryzykuje żeby je ...hmm włożenia np. do jakiejś znów klatki , bo przecież jakoś trzeba przewieźć na sterylkę.
  15. Przeleciałam allegro i niestety są w ofercie tylko dwie klatki pułapki i to na koty, jenoty lisy itp. dla psów tylko kojce i zwykłe klatki :angryy: Co do kosztów to 600, 700 PL jeszcze do przeskoczenia ale ponad tysiąc trudniej...no chyba zeby więcej cioteczek było do składki.Nie wspomnę o kosztach sterylki dwóch suk, na które równiez kasy nie mamy:angryy:
  16. Hmm[I]...cz[/I]yli to nie[I] jest [/I]takie proste, koszt takiej klatki jest ogromny. Mam konto na allegro zaraz zobaczę czy są klatki ...
  17. Śliczne kociaki,a czy oglądał je weterynarz...bo cos mi sie wydaje,że maja początki kociego kataru ( bardzo nie bezpieczna kocia wirusówka ) szczególnie ten czarnuszek ma takie oczka załzawione, no chyba że takie zdjecie. Spróbujecie je ogłosić na forum miau, tam moze wieksze szanse na adpocje.
  18. [quote name='zuanna']He he - mój TZ też się zarzekał, że pies w łóżku spać nie będzie :evil_lol:[/QUOTE] He,he mój TZ i nawet ja zarzekalismy sie że psy będą na swoich legowiskach spały, tymczasem obie suńki wylądowały w łózkach jedna z nami, druga z synem ...hmm ale wskazówek udzielam czemu nie?:evil_lol:
  19. Świetna wiadomość, w końcu bedzie miał swoich ludzi ...powodzenia Bolo :loveu:
  20. [quote name='Kavva']Dzień dobry! Na początek dnia powiem Wam jak minęła druga noc Kawci w naszym domku. Nasza sunia zaczęła lepiej spać. Obudziła Dawida tylko 3 razy w nocy na siusiu i rano na podłodze nie znaleźliśmy żadnych niespodzianek. Z kolei pierwszej nocy pan wychodził z nią co godzinę i mimo wszystko biedulka robiła na podłogę. Bardzo szybko się zaadoptowała w nowym środowisku. Wieczorem i nad ranem popiskiwała i próbowała wejść na łóżko. W nocy po krótkim spacerku Dawid wziął ją na chwilkę do łóżka żeby zasnęła i zaniósł ją do jej legowiska. Nie pozwalamy jej spać z nami, bo jak się przyzwyczai to już zawsze będzie się domagać o kawałek łóżka dla siebie.. a raczej wyrośnie na dużego psa :)) Rano jak się szykowałam do pracy, położyłam torebkę na ziemi. oooj długo nie musiałam czekać. Chwyciła ząbkami na rączkę i przez cały pokój pociągnęła do swojego legowiska. Mam wrażenie jakby urosła od wczoraj! Dzisiaj jedziemy do rodziców Dawida i pozwolimy Kawie wyszaleć się na podwórku. ps. kiedyś myślałam, że będzie mnie krępować zbieranie psich nieczystości z trawnika ale okazało się, że źle myślałam i podwórko, gdzie wyprowadzamy małą jest czystsze i sąsiedzi szczęśliwsi:)) pozdrawiam!!! Marta[/QUOTE] Kawusia z tego co piszesz jest bardzo mądrą i pojętną dziewczynką :lol: Jeśli nie chcecie aby spała w łóżku to od początku nie pozwalajcie jej i musicie niestety być konsekwentni, bo wystarczy raz i mała szybko załapie co dobre.Jak wychodzicie na dłużej zostawiajcie jej jak najwięcej gryzaków, kości prasowanych żeby miała zajęcie, a ze zbieraniem psich odchodów nie jest tak źle mozna sie przyzwyczaić,a jest przynajmniej czyściej.
  21. [quote name='yup']Vicky62 dobrze by było, gdyby tam ta Pani weterynarz poszła i masz rację dobrze by było gdyby poszła tam z kimś z TOZu...ale to pewnie ciężkie do zrealizowania.[/QUOTE] Może nie aż tak cięzkie ...mam nadzieje. Trzeba zadzwonic i sprawę przedstawić,zresztą TOZ zna juz tą sytuację.Moze któraś cioteczka zTOZ wejdzie na wątek i cos poradzi.
  22. Również jestem za zakupieniem klatki łapki, ponieważ nie widzę innego wyjscia w złapaniu suń ( w miare możliwości dorzucę parę groszy) Byłam dzis u weterynarz w sprawie suń, w tym tyg. nie da rady,ale w przyszłym będzie rozmawiać z dowódcą i ewentualnie umawiać sie na tzw. przepustkę, aby wejśc na teren jednostki ...jako weterynarz powinna uzyskac zgodę. Dobrze by było aby była jeszcze jedna osoba najlepiej z TOZ-u.
  23. [quote name='Moli@']My stosujemy zasadę, że pies ma jedynie dostęp do wody, miseczka z wodą stoi cały czas. Miseczki z jedzeniem, jeżeli nawet coś zostało, to zabieramy. Nie uczcie, że jedzenie stoi, kończy jeść, zabieracie. Sunia nie będzie wam grymasić w przyszłości, a wy zawsze będziecie pewni, kiedy i ile zjadła.[/QUOTE] Taką zasadę również stosuję i jak najbardziej polecam :lol: Kavusiu, bądź szczęśliwa w nowym domku...no i oczywiście trzymam kciuki za domki pozostałych maluszków:lol:
  24. Leon jest piękny, na swoje lata absolutnie nie wygląda.A na zjadanie odchodów polecam tabletki Rumen Tabs, sa bardzo w tych przypadłościach skuteczne.
×
×
  • Create New...