Jump to content
Dogomania

trist_ana

Members
  • Posts

    54
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by trist_ana

  1. Pewnie! Pamiętam o spotkaniu, ale wakacje minęły tak szybko (ciągle jakieś śluby, wyjazdy), że nawet nie zauważyłam jak czas szybko płynie. Teraz remont kończymy (rok to już zdecydowanie za długo ;-) ) i w listopadzie zapraszamy wszystkich chętnych w odwiedziny Peperka i Wanilki :-) Umówimy się dokładnie na początku miesiąca.
  2. No to całkiem blisko byłaś :-) Jeleniewo i okolice, to te rejony, w których robione były zdjęcia. Jadąc z Suwałk do Rutki przejeżdża się przez Jeleniewo i słynny Jelonek, z pysznym żarciem regionalnym. Jezioro to Szurpiły :-)
  3. oj urosła, ale na szczęście nie obrosła tłuszczykiem, tylko umięśniła się :D chociaż na karku ma fałdkę, której pozbyć się nie mogę ;) A w poszukiwaniu takich miejsc trzeba się wybrać na Suwalszczyznę - jest tam przepięknie, dziewiczo, ludzi jak na lekarstwo... Woda tak przezroczysta, że na jeziorze do kilku metrów widać dno :-) Masz bystre oko! Jabłonka na zdjęciu ma dobrze ponad 50-tkę ;) Prawdopodobnie w tym tygodniu przejedziemy się tam jeszcze raz, więc jeśli będzie pogoda to zrobię kilka zdjęć z ćwiczeń Pepkowych na polu :)
  4. A zapomniałam jeszcze o zdjęciach wspomnieć. Jutro przejrzę folder z wakacji i wyślę parę zdjęć do Mamanabank, żeby wstawiła (o ile nie ma nic przeciwko :-) ), bo ja niestety nie posiadłam tej umiejętności, bo chociażby awatar pod moim nikiem od prawie roku nie chce się wyswietlić..
  5. Hej :-) Pieprz i Wanilia mają się świetnie! Niedawno sobie zdałam sprawę, że za miesiąc będą pierwsze Peperkowe "urodziny" :-) Już się zastanawiam w jakiej postaci mu tort sprezentować. Pieprz jest przeuroczym psem, którego kocham całym sercem i bez którego sobie nie wyobrażam życia. Niedawno zaserwowałam mu trochę stresów i jeździł ze mną dzielnie do Krakowa na kurs trenerski Alteri - będzie chyba pierwszym jamnikiem zdającym egzamin :D 3majcie za niego mocno kciuki, prawdopodobnie w grudniu lub na wiosnę będziemy zdawać. Mamy przed sobą jeszcze sporo pracy, najwięcej z prowadzeniem na luźnej smyczy, ale na szczęście Peper jest pojętnym uczniem. Na przykład w mig pojął o co chodzi z kształtowaniem klikerem i bardzo go cieszy taka praca :-)
  6. Wszystkie łowickie psiaki mają już karmę!!! :-)))))) Jest możliwość dodania następnych? Widziałam przed chwilą, że wczoraj 5 nowych psiaków wskoczyło :-)
  7. A powiedzcie mi jak pieski znoszą te upały w schronie?
  8. Też tak uważam - ja karmię wszystkie z akcji :-)
  9. Jupi!!!! Śnieżka ma karmę! Działam z innymi Waszymi psiakami :-) już reklama poszła
  10. A jak to działa? (wiesza mi się strona i nie mogę doczytać). Czy jak Śnieżka dostanie karmę, to reszta też ma szanse?
  11. Zrobiłam Śnieżce "kampanię" wśród znajomych :-) Już coraz bliżej karmy i na 1 miejscu :-)))
  12. Wspaniały jest i prześliczny. Niewiarygodne jest dla mnie za kazdym razem to, jak się zmienia pyszczek psi po adopcji... Ile w nim szczęścia i radości.. Powodzenia! Proszę mu przekazać ode mnie buziaka w czółko :-)
  13. Wspaniale, że Buli znalazł domek :-) śledziłam jego losy i dopingowałam mu z całego serca.
  14. Brak słów... jakbym tylko miała warunki, to bym wszystkie potrzebujące jamniki do siebie wzięła...
  15. Mało mam ich wspólnych zdjęć, bo rzadko się zdarza że tak grzecznie śpią razem. Normalnie to latają jak diabły tasmańskie po mieszkaniu ;-)
  16. Wanilka również była na zdjęciach, które przesłałam Mamanabank, ale nie wkleiła ich ;-)
  17. Witajcie, dostałam wczoraj maila od znajomej: "pani Krysia ode mnie z pracy znalazła jakiegoś psiaka (suczka)- bardzo zadbany widać, że domowy. Do tej pory nie znalazł się właściciel, pies jest w lecznicy, ale może tam zostać jeszcze tylko dzisiaj i chcą go wywieźć gdzieś. Znasz jakieś schronisko, jakaś fundację, która mogłaby przygarnąć tego psa..albo może znasz kogoś kto marzy o takim jamnikopodobnym stworzeniu?" Ja mam 2 jamniki, w tym jeden adoptowany ze schroniska. Nie wiem za bardzo gdzie można tego pieska umieścić - w jakim schronisku, żeby mu było dobrze i miał szanse na domek. Piesek jest w Warszawie teraz. Nie mam żadnych zdjęć jak na razie. Z góry dziękuję za odpowiedź
  18. gapa ze mnie.. już znalazłam forum jamników w potrzebie..
  19. Witajcie, przepraszam, że zaśmiecam Wam forum, ale nie wiem gdzie mogę się zgłosić. Dostałam wczoraj maila od znajomej: "Pani Krysia ode mnie z pracy znalazła jakiegoś psiaka (suczka)- bardzo zadbany widać, że domowy. Do tej pory nie znalazł się właściciel, pies jest w lecznicy, ale może tam zostać jeszcze tylko dzisiaj. Znasz jakieś schronisko, jakaś fundację, która mogłaby przygarnąć tego psa..albo może znasz kogoś kto marzy o takim jamnikopodobnym stworzeniu?" Mojego jamniora Pieprzyka mam dzięki Wam, może i mogłybyście mi pomóc i dać namiar gdzie się można zgłosić z takim pieskiem? Bo nie mam nikogo kto mógłby go wziąć, a nie wiem też jakie warunki są w schroniskach (może jakieś polecić możecie). Z góry dziękuję za odpowiedź :-)
  20. [quote name='trist_ana']ahhh!!! Przez całe zamieszanie zupełnie wypadło nam to z głowy! Dokumenty są wystawione przez weterynarza, dziś - najpóźniej jutro zostaną wysłane faksem do lecznicy. Jest tylko jeden problem - właśnie zauważyłam że nie ma nr faksu na pieczątce. Byłabym wdzięczna za podanie - chyba że to ten sam co numer stacjonarny. Pozdrawiamy![/QUOTE] sama zadzwonię i dowiem się jaki jest numer faksu ;)
  21. A jeszcze słów kilka o Pieprzu :-) Z Pieprza wyszedł dabełek jamniczy ;-) Jest nadal przekochanym pieseczkiem, z Wanilią się uwielbiają - godzinami mogą się bawić, śpi w łózku (choć musimy stanowczo oduczyć psów tego ;-) ), przytył i nie wystają już mu w ogóle kości. Każdy kto go widzi, zachwyca się nim, bo jest przeuroczy. Ma tylko traumę związaną z mężczyznami i na widok panów w wieku ok 40-50 zaczyna się rzucać, wściekać, aż chrypnie ze złości. Podobnie z psami.. większości nie toleruje. Nie spuszczamy go jednak ze smyczy, ma zawsze założoną tubę materiałową na pyszczku i dzięki temu nie sprawia problemu. Ewidentnie ma problem z agresją terytorialną, ale powoli staramy się go przekonać do tego, że nic mu nie zagraża. Poza tym, jest łamaczem serc kobiecych - psich i ludzkich; nie ma takiej, która oprze się jego wdziękowi :-) Serdecznie i świątecznie pozdrawiamy wszystkich wolontariuszy ze schroniska w Łowiczu oraz ściskamy ciepło wszystkie pieseczki Ania, Paweł, Wanilia i Pieprz :-) ps. zdjęcia niebawem prześlę :-)
  22. ahhh!!! Przez całe zamieszanie zupełnie wypadło nam to z głowy! Dokumenty są wystawione przez weterynarza, dziś - najpóźniej jutro zostaną wysłane faksem do lecznicy. Jest tylko jeden problem - właśnie zauważyłam że nie ma nr faksu na pieczątce. Byłabym wdzięczna za podanie - chyba że to ten sam co numer stacjonarny. Pozdrawiamy!
  23. Witam, jestem nowa na tym forum i nie potrafię jeszcze obsługiwać go zbyt dobrze. Chciałabym poprosić o numer konta na jamniczą skarpetę. Na pierwsze stronie wyczytałam, że taka informacja jest wysyłana na priva, więc będę wdzięczna za odpowiedź :-) Pozdrawiam.
  24. a w miniaturce Pieprz spoglądający swoimi rozmaślonymi oczkami :-)
×
×
  • Create New...