trist_ana
Members-
Posts
54 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by trist_ana
-
Najpoczciwszy jamniczek Bazyl ma wspaniały dom.
trist_ana replied to pajda's topic in Już w nowym domu
Jakie batutki sztywno postawione :-) jamnior wystawowy z niego! Przepiękny :-) -
Skrajnie wychudzona jamniczka juz w cudownym DS! GoniaP - DZIĘKUJĘ!
trist_ana replied to CoolCaty's topic in Już w nowym domu
Co słychać u Zuzi?? Szczeka już po włosku?? Pozdrawiam serdecznie :-) -
Jamnik Toffi z Radlina po tułaczce po świecie ma dom. :)
trist_ana replied to kuna66's topic in Już w nowym domu
[quote name='pajda']Toffi kocha przeżuwać uszyska Pajdy, ale na szczęście robi to delikatnie:) Czasami spacerują tak razem po domu.:) Do Toffiego przyjechali dziś Pańswo z Ożarowa z ośmioletnią jamniczką. Na początku Toffi był przestraszony, ale powolutku zbliżył się do Pani. Po dłuższym czasie i kilku smakołykach, bardzo ostrożnie i zerkając czy jestem blisko, zaczął się ośmielać w stosunku do Pana. Z jamnisią po zapoznaniu rozpoczął szaleńczą gonitwę i zabawę. Państwo są świadomi stanu psychicznego psa i rozumieją, że trzeba miłości, cierpliwości, czasu i pracy. Pomimo to, Toffi bardzo ich zachwycił. Mieszkają w bloku w Ożarowie, razem z mamą, która jest obecna w domu cały czas. Dotąd mieli dwa psy, kilka tygodni temu, ich ukochany Max odszedł. Bardzo chcieliby Toffiego na jego miejsce. Byli gotowi, pomimo nieufności i nieśmiałości Toffiego, zabrać go od razu. Isadoro, telefon do tych Państwa, wyślę na PW, bo ten który wcześniej podałam czasami szwankuje. Bardzo prosili, żebym nie zwlekała i rozpoczęła sprawy formalne związane z adopcją jak najszybciej. Czy jest ktoś z Ożarowa, kto mógłby odwiedzić ten domek?[/QUOTE] o Ożarów Mazowiecki chodzi? Pracuję w Ożarowie, więc mogłabym się wybrać zbadać domek :-) mam doświadczenie z psami i z jamniorami, jestem po schroniskowej adopcji jamniora, gdybyście były zainteresowane moją pomocą poproszę o kontakt PW :) kończę pracę ok 16-17 ale mogę podjechać i później jakby było trzeba -
Jamnik Toffi z Radlina po tułaczce po świecie ma dom. :)
trist_ana replied to kuna66's topic in Już w nowym domu
ajjj przesłodkie to mało powiedziane! -
Jamnik Toffi z Radlina po tułaczce po świecie ma dom. :)
trist_ana replied to kuna66's topic in Już w nowym domu
Witajcie, nie znam ani pieska, ani poprzednich właścicieli - nie chcę stawać w niczyjej obronie. Popatrzyłam teraz na mojego Pieprza i przypomniało mi się teraz coś, co chciałabym w skrócie przytoczyć. Wzięłam go ze schroniska półtora roku temu, nigdy nie został uderzony, nigdy nawet nie krzyknęłam na niego, tak samo postępował wobec niego mój partner. Pieprzula jeszcze do niedawna siusiał i kulił się za każdym razem kiedy mój partner chciał mu założyć szelki przed spacerem. Dopiero od jakiś 2-3 miesięcy widzimy poprawę i tylko przykuca ale już nie siusia. Jak mówiłam, nie chcę nikogo oceniać ani stawać po czyjejś stronie, ale może byli właściciele nie potrafili/nie mieli cierpliwości (bo zmiany widać dopiero po długim czasie, szczególnie u psów schroniskowych/bezdomnych) żeby pracować nad Tofikiem. Może stosowali też metody negatywnego wzmocnienia nadal wszechobecne (i co najgorsze niepotępione jednoznacznie!), chociażby u bardzo popularnego Cesara Millana, które bardzo krzywdzą psa, bo zamiast go uczyć, łamią mu charakter. Ludzie nieświadomi konsekwencji swojego postępowania, powielają schematy prezentowane przez opiniotwórczą telewizję i w ten sposób rodzą się psie dramaty. Myślę że dobrze by było za każdym razem, kiedy dochodzi do adopcji, poinstruowanie właściciela że pies to partner a nie istota, która musi być podporządkowana człowiekowi-może polecenie lektury, dwóch. Nie wiem czy ludzie mogliby wziąć sobie coś takiego do serca, ale uważam że warto rozpocząć walkę o zakończenie praktyk tresury negatywnym wzmocnieniem(jeśli komuś to nic nie mówi, wystarczy wpisać w wikipedii te dwa słowa). Chodzi tu przecież tylko o dobro psów, a nie o szkalowanie ludzi, których błędy wynikają często z niewiedzy... Toffik jest przepięknym jamniczym dinozaurem i musi znaleźć wspaniałą jaskinię! (tylko oby nie przy troglodycie ;) ) przesyłam mu merdy od moich parówek! -
Jamnik Toffi z Radlina po tułaczce po świecie ma dom. :)
trist_ana replied to kuna66's topic in Już w nowym domu
wiesz, nie chcę tu smrodków dydaktycznych puszczać, ale na prawdę jeśli się adoptuje psa ze schroniska (czy go kupuje od kogoś, czy ma z jakiegokolwiek innego źródła) to wierzę że to jest bardzo przemyślana decyzja. Myślę że i tak w Twoim przypadku było i trochę ciężko mi uwierzyć, że z powodu tego, że piesek siusia na dywan pod nieobecność jesteś skłonna go znowu do schroniskowego piekła oddać. Tym bardziej że jest on u Ciebie 3 miesiące i z tego co piszesz kochasz go bardzo. Ja za mojego Pieprzula schroniskowego dałabym się pokroić i nie wyobrażam sobie zycia bez niego w jakichkolwiek warunkach przyszłoby mi żyć. Więc jeśli to problem z siusianiem tylko, a mieszkasz w Warszawie, to na prawdę dobrych behawiorystów lub szkoły tresury możesz bez problemu znaleźć. Ja z Pieprzem jedździłam na kursy tresury do Krakowa w poprzednie lato, bo chciałam nad nim i nad sobą popracować. Jesli chcesz mogę dać Ci namiary na specjalistów w Warszawie. A jeśli to tylko problem z siusianiem, a nie np z agresją czy czymś równie poważnym to mogłabym spróbować Ci pomóc. Nie gwarantuję sukcesu, ale spróbować też nic nie zaszkodzi :-) -
Jamnik Toffi z Radlina po tułaczce po świecie ma dom. :)
trist_ana replied to kuna66's topic in Już w nowym domu
a jeszcze pytanie mam jedno do Ciebie - czy w Warszawie mieszkasz? Bo jesli tak, to może mogłabym się z Tobą spotkać i spróbować jakoś pomóc, chociażby w nauce czystości :) Bo szkoda bardzo rozstawać się z psiakiem z takich błahych powodów... -
Jamnik Toffi z Radlina po tułaczce po świecie ma dom. :)
trist_ana replied to kuna66's topic in Już w nowym domu
[quote name='Toffi1']Dywan dziś schowaliśmy, po wczorajszym praniu... Toffi w nocy grzecznie śpi z nami na łóżku, nie czuje potrzeby załatwienia swoich potrzeb. Rano kiedy wstajemy, też chodzi za nami grzecznie, dopiero po jakichś 30 min wychodzi na dwór. Jednak kiedy zostaje sam, nie wytrzymuje... Nie wiem czym jest to spowodowane, może boi się, że nie wrócimy i skoro się chce to po co wstrzymywać.[/QUOTE] na szybko jeszcze - skoro jednak nie może sie powstrzymać, to dobrze mu kupic matę nieprzemakalną (specjalną do nauki czystości psa) i nauczyć go na nią siusiać (jeśli by mu sie zdarzyło siusiać przy Was to szybko go przenieść na nią i jak się wysiusia dać smaka czy pochwalić) a potem stopniowo się wycofywać z nią. na poczatek zawsze jakieś wyjście :-) -
Jamnik Toffi z Radlina po tułaczce po świecie ma dom. :)
trist_ana replied to kuna66's topic in Już w nowym domu
[quote name='Toffi1']Konga już zakupiłam... Mam nadzieję, że przyniesie zamierzone rezultaty... Co do pomysłów - poproszę!!! Będę próbowała wszystkiego, oby coś pomogło...[/QUOTE] tylko jeśli niunio polubi konga i spodoba mi sie zabawa z wyciąganiem pasztetu/jedzenia to dobrze żeby skojarzyć ją tylko z waszym wychodzeniem - że to jest coś przyjemnego i wtedy nagroda w postaci konga bedzie. Myślę że nie ma się zawczasu martwić o depresję - pies w końcu zaakceptuje tryb życia właścicieli o ile zrozumie że to się wiąże z czymś korzystnym/przyjemnym dla niego. Może przed wyjsciem do pracy wyjdź z nim na dłuższy spacer (ponoć optymalny to taki 30-40 min max), żeby miał na nim dużo wrażeń - nawet kopanie dołków czy bieganie za patyczkiem to dużo dla psa; jesli lubi się bawić z innymi psami, niech się wybawi, niech wącha do woli -> jestem pewna że to go moze tak zmęczyć, że potem będzie musiał odespać porzadnie. -
Jamnik Toffi z Radlina po tułaczce po świecie ma dom. :)
trist_ana replied to kuna66's topic in Już w nowym domu
[quote name='Toffi1']też myślałam o tym, że przydałoby mu się psie towarzystwo, albo nawet kocie, bo Toffi ma kolegę - persa :) ale póki co nie możemy sobie na to pozwolić. A może macie jakieś sprawdzone sposoby nauczenia psiaka czystości? Bo niestety też ma z tym duży problem. Większość osób mówi mi, że psiak sam musi się tego nauczyć i że z tego wyrośnie. A my codziennie z bijącym sercem wracamy do domu... Trzeba będzie prać cały dywan, czy tylko połowę...? Ech...[/QUOTE] Oczywiście że sa metody nauki czystości! tez indywidualnie nalezy dobrać, teraz nie mam za bardzo czasu bo jestem w pracy, ale jak będę w domu, to mogę podsunąć Ci kilka pomysłów :-) -
Jamnik Toffi z Radlina po tułaczce po świecie ma dom. :)
trist_ana replied to kuna66's topic in Już w nowym domu
zgadzam się z przedmówczyniami :-) właśąnie miałam napisać o kongu ale Zuzolina mnie wyprzedziła! Mam jamnicę histeryczkę, którą jest ze mną od swojego urodzenia i która jeszcze do niedawna płakała nawet jak do toalety wchodziłam. Próbowałam ją przyzwyczajać do zostawania samej w domu, ale nic nie pomagało. Zaadoptowałam nawet drugiego jamniora, żeby jej było raźniej zostawać, bo pracujemy i nie ma nas w domu ok 8-9h dziennie, ale to też nie przyniosło zamierzonych efektów (oczywiście Pieprz, obok Wanilii, stał się naszym najukochańszym psem) Wanilka długo płakała po moim wyjsciu... Któregoś dnia wpadłam na pomysł żeby jej konga super mocnego kupic (dotychczas wszelkie zabawki niszczyła w minutę). I to był strzał w 10. chwilę przed wyjściem nabijam konga pasztetem z psimi ciasteczkami i daję obydwu parówkom przy drzwiach po czym wychodzę. Wanilia jest tak zaabsorbowana wylizywaniem pasztetu, że swiat dla niej przestaje istnieć (sprawdzałam nie raz, wchodząc po kilku minutach - nawet nie podchodziła do drzwi tylko siedziała w pokoju i pracowała). Moje wychodzenie kojarzy jej się pozytywnie z czymś przyjemnym, a jak wracam, Wanilka biegnie do mnie zawsze z pustym kongiem szczęśliwa... jeśli Toffi jest łakomczuchem, to spróbujcie może tego... bardzo bym chciała żeby pozostał w swoim domku.. Pozdrawiam -
Jamniczka szorstkowłosa Ola ma dom, dom na stałe!
trist_ana replied to soboz4's topic in Już w nowym domu
Super! Aż mi się wierzyć nie chce :-) -
Skrajnie wychudzona jamniczka juz w cudownym DS! GoniaP - DZIĘKUJĘ!
trist_ana replied to CoolCaty's topic in Już w nowym domu
Co słychać u Myszki pięknej? Będą jakieś zdjęcia z nowego domku? :-) pozdrawiam serdecznie Ciebie i Twoje paróweczki :) -
Nieśmiałku, znajdź domek szybciutko, bo wyglądasz na cudownego, ale jak bardzo przerażonego pieska... Trzymam za Ciebie mocno kciuki!
-
Skrajnie wychudzona jamniczka juz w cudownym DS! GoniaP - DZIĘKUJĘ!
trist_ana replied to CoolCaty's topic in Już w nowym domu
[quote name='teresz10']Miałam podobny biegunkowy problem z adoptowana ...tez Zuzią, tez taki chudzielec , miała w ciągu pierwszego miesiąca 3-4 epizody z krwawą biegunką . Robiłam badania ktore nic nie wykazały, za kazdym razem wiozłam na kroplówkę rozkurczowo - dowadniającą. Byłam przekonana ze to coś z trzustką, wątrobą ...myslałam ze moze choroba była powodem wyrzucenia... -a po około miesiącu , moze wiecej skonczyło sie samo tak jak sie zaczeło. Lekarz twierdził ze mogł to byc skutek podrażnienia wrazliwego układu pokarmowego nadmierną iloscią jedzenia ...zbyt łapczywym jedzeniem, - i już Nie martwcie sie na zapas - ona przeciez przybiera na wadze i wygląda coraz lepiej, jest radosna...trzeba jej wiecej czasu. Co najwyżej można ją spróbowac karmic "z reki" aby nie jadła zbyt łapczywie - szczególnie gdy jest drugi pies... A to moja Zuzia : ROK TEMU [IMG]http://images46.fotosik.pl/281/605d274e7a60227cmed.jpg[/IMG] TERAZ [IMG]http://images47.fotosik.pl/715/a9fcb7cf9bfe4079.jpg[/IMG][/QUOTE] jaka piękna jest teraz Twoja Zuzia :-) -
Skrajnie wychudzona jamniczka juz w cudownym DS! GoniaP - DZIĘKUJĘ!
trist_ana replied to CoolCaty's topic in Już w nowym domu
[quote name='GoniaP']Zuzia wymiotuje :( Biedne suczysko, tak mi jej żal :([/QUOTE] buuuuuuuuuuu :((((((((((((( zdrówka Laleczko! -
Lusia -jamnikowata,niewidoma..pojechała do Warszawy:):)
trist_ana replied to kinga_kinga7's topic in Już w nowym domu
cudowna psinka! bez wzroku też sobie świetnie poradzi, znam sznaucera olbrzyma niewidzącego, który w takim stanie znalazł dom u mojej koleżanki, świetnie sobie daje radę (czasem tylko na coś swoim 50kg cielskiem wpadnie ;)) ale poza tym jest pełnosprawnym, przekochanym psem. dużo zdrowia Myszce małej życzę i wspaniałego domku. -
Skrajnie wychudzona jamniczka juz w cudownym DS! GoniaP - DZIĘKUJĘ!
trist_ana replied to CoolCaty's topic in Już w nowym domu
mus to mus ;-) wpłacone :-) [quote name='GoniaP']Aha, a kto pierwszy zauważy subtelną zmianę w wizerunku Zuzi, będzie zmuszony wpłacić 10 zł na konto fundacji :cool3::evil_lol::diabloti:[/QUOTE] -
Skrajnie wychudzona jamniczka juz w cudownym DS! GoniaP - DZIĘKUJĘ!
trist_ana replied to CoolCaty's topic in Już w nowym domu
Szkieletorek, ale już coraz mniej wystają żebra.. i ma cudowną mordkę! A wiadomo już co z jej oczkami? Czy to z niedożywienia był wzrok osłabiony czy na prawdę jej się zaćma robi? Ja też mam problem ze znalezieniem numeru konta Zuzi-Basi, bo 10 bym z chęcią wpłaciła ;-) -
Dżeki - jamnikowaty szczeniaczek w lesie - MA DOM!!!!
trist_ana replied to megii1's topic in Już w nowym domu
co u Dżekusia? są jakieś zdjęcia z nowego domku? :-) -
Skrajnie wychudzona jamniczka juz w cudownym DS! GoniaP - DZIĘKUJĘ!
trist_ana replied to CoolCaty's topic in Już w nowym domu
... bardzo mi smutno, obserwuję Laleczkę małą od początku.. gdyby trzeba było wspomóc Was jakoś finansowo to wyślij mi proszę na PW numer konta... koniec miesiąca ale może uda mi się coś wyskrobać... ślę fluidy dobre od moich jamniorów i trzymam za Basię mocno kciuki. -
Łowicz - Schronisko dla Zwierząt,strona wolontariuszy
trist_ana replied to Romka's topic in Już w nowym domu
Z okazji umownych 1. urodzin Pepunia (wczoraj późnym wieczorem była rocznica pierwszego ujrzenia wychudłego pychola na monitorze :D) przyleci dziś do Łowicza wór karmy dla szczeniorów :-) Ucałowania dla Was wszystkich, jestem Wam wdzięczna za całą Waszą pracę, jaką wkładacie w szukanie pieskom domów. Dzięki niej mogłam to cudne stworzonko przylepić do swojego życia :) -
Dżeki - jamnikowaty szczeniaczek w lesie - MA DOM!!!!
trist_ana replied to megii1's topic in Już w nowym domu
[quote name='Paulina78']Parówek nigdy dość, hehehe, jestem tego zdania :) Własnie, czekamy na wieści, pewnie wizyta mocno popołudniowa :)? A ja południowej części Wawy ;)[/QUOTE] gdybym mieszkała w domu to byłby u mnie bo wychodzę z takiego samego założenia jak Ty, że nigdy dość parówek :D plan mieszkania w przyszłości w domu jest. plan przygarniania serdelków również :D -
Atos/PIEPRZ - podpalany jamnik - ADOPTOWANY
trist_ana replied to mamanabank's topic in Już w nowym domu
Pieprzul wypatrywał akurat much, na które zawzięcie polował. Jak nagrzaliśmy w chacie to skubane się pobudziły :-) a na przedostatnim zdjęciu zagadka dla bystrych oczu - gdzie jest Pepuń? :D -
Dżeki - jamnikowaty szczeniaczek w lesie - MA DOM!!!!
trist_ana replied to megii1's topic in Już w nowym domu
Napiszcie koniecznie jak wypadła wizyta przedadopcyjna. Gdybym nie miała dwóch parówek to już byłby mój. Zakochałam się w nim od pierwszego wejrzenia. Gdyby potrzebna była pomoc do sprawdzania domków przed adopcją mogę służyć pomocą na terenie szeroko rozumianej północno-zachodniej części Warszawy :-)