No niestety dziewczyny,moja miłość niezmienna.10 lat była bokserka,teraz od roku druga bokserka.Wszystkie bite w mordki psiaki kochamy,ale tylko boksie w domu.
To ja może powiem tak:wyjazd jest po sunię,po drodze zahaczymy babcię.Dzieciaki przeziębione,więc Laguna odpadła.Ale jadę po sunię na 100% dziś lub jutro tylko napisz kiedy!
Dzisiaj lub jutro muszę przetransportować sunię ciężarną z Gryfina do Szczecina,jeszcze nie wiem co i jak.Dobra ta doba motoryzacji,szkoda tylko,że na powietrze nie jeździ,bo bym oferowała pomoc w transporcie przez okrągłą dobę.
W razie W jak to dzisiaj jest z tym otwarciem,do której dzisiaj mają?Może namówię męża na odwiedziny u babci w Myśliborzu,w drodze powrotnej byśmy mogli odebrać ją.Ale skubaniec już się domyśla,bo go ciągle wypytuję co i jak?A sknera zaraz będzie za benzynę krzyczał.hihihi.
Kurczaczki,nie w tym rejonie Polski się urodziłam,na takie maluszki to jeszcze mąż się zgadza:cool3:,żeby przetrzymać,z chęcią bym je wzięła.Nie ma nikt ochoty takimi słodziakami się zająć?:shake:
A kiedy?I o której?Musiałaby w plany lekcji dziewczyn zobaczyć czy dam radę,choć nie wiem,czy nie lepiej kogoś ze Szczecina wziąć,bo ja do Szczecina mam prawie 20km.
Piszę drugi raz,bo pierwszy post zaginął w akcji.Czy w niedzielę przytulisko czynne.Jadę prawdopodobnie z rodzinką do laguny,w drodze powrotnej moglibyśmy sunię zabrać ze sobą.
[B]Bazarek wystawiony[/B] dla boksio-astki i jej maluchów:
[URL="http://www.dogomania.../195889"]http://www.dogomania.pl/threads/195889[/URL]
Sunia pod opieką Fundacji sos bokserom
[quote name='Agnezia']Ja się nie znam, weterynarz tak ocenił ;)[/QUOTE]
Porównuję do tej swojej,jej dał 6 tygodni wet,teraz mamy jeszcze mniejszą kluchę,bo 5 tygodniową,ale jest u państwa,którzy ją znaleźli.;)