-
Posts
28631 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by tatankas
-
Specjalnie dla [b]Kapselkowej[/b] informacja: [B][COLOR=Purple][COLOR=DarkOrange][COLOR=black][COLOR=red][COLOR=black][COLOR=red][COLOR=black][COLOR=red][COLOR=black][COLOR=red][COLOR=black][COLOR=red][COLOR=black][COLOR=red][COLOR=black][COLOR=red][COLOR=black][COLOR=red][COLOR=black][COLOR=red][COLOR=black][COLOR=red][COLOR=black][COLOR=red][COLOR=black][COLOR=red][COLOR=black]Jeżeli dojdą wszystkie przelewy to dla Pablita będzie [COLOR=red]569,55zł[/COLOR][/COLOR][/COLOR][/COLOR][/COLOR][/COLOR][/COLOR][/COLOR][/COLOR][/COLOR][/COLOR][/COLOR][/COLOR][/COLOR][/COLOR][/COLOR][/COLOR][/COLOR][/COLOR][/COLOR][/COLOR][/COLOR][/COLOR][/COLOR][/COLOR][/COLOR][/COLOR][/COLOR][/B] z bazarku od [b]Anastazja&Aleksander i boksery.pun.pl[/b]. No i co na to powiesz moja droga,teraz powtarzaj moje słowa!!!
-
Zapraszamy serdecznie. Ja do Oziego też już teraz będę wpadać!!!
-
Kula kłaków w psiaka się zamieniła.Super.
-
To gratulacje,spóźnione ale szczere.Oj zejdzie trochę na oglądaniu,bo prawie wszystkie ,jakie miałam na innym forum skopiowałam i filmiki.Sporo tego,jak w kilka dni wszystko jedno pod drugim poszło.Wgrywa się baaaaaaaaardzo długo.Buziaki dla Arinki,cudnej dziewczynki.
-
A boksiołek,ale już większy z niej bydlaczek,to jedno z pierwszych zdjęć,też ma galerię,link w podpisie. Ale twoja to tak pięknie wygląda na tych dwóch zdjęciach,że dech zapiera,powinnaś gdzieś do konkursu fotograficznego wysłać.Wiem już,był to konkurs psa do kalendarza,oczywiście głosowałam na Arinę-dostała się?
-
Czekaj,czekaj.To to ,czego tygryski nie lubią najbardziej :)
-
A co ja mam powiedzieć,dziś pojechałam do naszego hotelu w Sierakowie,który nie słynie z dobrej sławy zrobić zdjęcia Once i jej pięciu szczeniakom(mają max 3-4 tygodnie) zostały odłowione na terenie,który za parę dni będzie pod wodą,nie mogłyśmy ich zostawić tam,więc hycel wziął je na TOZ,bo z gminą nie ma jeszcze umowy podpisanej.Mamy już tam dwa psiaki starsze ,też już poszło z 600zł na hotel a chętnych do adopcji też zero.Maluchy muszą co najmniej siedzieć 3-4 tygodnie jeszcze z matką,hotel wyniesie jakieś 600zł,no i teraz znajdź dla tylu psiaków domek :( Kto wyrzucił sunię z takimi maleństwami w środku zimy na pola?
-
Ale fakt faktem,że mogłaby przybrać troszeczkę,boki się zapadają :(
-
Moja to czy lato ,czy zima lata po lesie jak opętana,ale co się dziwić-to boksia prawdziwa.No ale miałam nadzieję,że po sterylce przybierze,żeby choć trochę zakryć żeberka,a tu d....A do lasu mam 30 metrów,więc grzech nie wejść codziennie,a w upały to i tam przyjemny chłodek.
- 78403 replies
-
No i znalazłam w końcu wątek Arinki,zachwyciła mnie na jakimś konkursie fotograficznym z lodem w zębach i lecąca wodą.Piękna jest.
-
Alicja ja nie wiedziałam,że ten twój to taki spaślaczek jest,w awatarku taki zgrabniutki-czym ty go karmisz.Ze cztery dychy chyba waży co?A moja to taki szczypior i nawet po sterylizacji nie przytyła grama,niecałe 27kg waży,żeberka na wierzchu:(
- 78403 replies
-
1. IMIĘ: Tina 2. PŁEĆ: suczka 3. RASA: kundel 4. WIELKOŚĆ: mała 5. UMASZCZENIE: jak na zdjęciu 6. WIEK:ok. 4 lat 7. STAN ZDROWIA: bardzo dobry 8. KASTRACJA/STERYLIZACJA: nie ( na koszt TOZ Police) 9. UPODOBANIA I NAWYKI : Historia Tiny jest tak krótka jak jej łańcuch. Praktycznie nie zaznała nigdy wolności, możliwości wybiegania się. Od samego poczatku jest przywiązana do łańcucha tylko dlatego ze ponoć podgryza ludzi jadących na rowerach. W trakcie naszych działań interwencyjnych okazało sie, że sunia niezwykle towarzyska, potrzebuje miłości, i kontaktu z człowiekiem. Na nasz widok machała ogonkiem, cieszyła się niezmiernie, jakby chciała powiedzieć –„zabierzcie mnie stąd”. Nie ma w niej żadnej agresji. Obecna właścicielka nie wiedzi nic złego w warunkach w jakich przebywa sunia. Nie docierają do niej żadne argumenty. Wyraziła natomiast zgodę na oddanie jej w dobre ręce. Tina nie jest wybredna. Na pewno chciałaby dostawać cos lepszego do jedzenia niz tylko warzywa, czym niestety jest karmiona przez swoja właścicielkę. Kawałek kurczaka czy nawet psiej puszki to dla niej rarytas. Poszukujemy Tinie domu, w którym będzie kochana i szanowana, a na pewno będzie wspaniałym, wiernym i oddanym przyjacielem na wiele lat. Sunia czeka na swoja szansę i ratunek. TELEFON KONTAKTOWY: 888 816 843 TOZ Police
-
KIRA ODESZŁA-nie mogę w to uwierzyć :(:(:(
tatankas replied to tatankas's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
No i uwierzysz dopiero jak ci brzuszek będzie rósł,ja też tak miałam przy pierwszej,a przy następnych to już czasu na zastanawianie się nie było hihihi -
KIRA ODESZŁA-nie mogę w to uwierzyć :(:(:(
tatankas replied to tatankas's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
A no właśnie Agusia gratulacje:klacz::klacz::klacz:Już słyszałam o dobrych wieściach.Trzymaj się zdrowo. Kirunia mi wybaczy,ale trzeba jej aniołkowi stróżowi pogratulować dzidzi. -
KIRA ODESZŁA-nie mogę w to uwierzyć :(:(:(
tatankas replied to tatankas's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Moja niunia kochana,wiedziałam,że warto cię wyciągnąć z tamtego domu,że jeszcze będzie z ciebie wspaniały psiak.Dziękuję bardzo Milusińska za DT dla niej :) -
Dwa psiaki staruszki przebywają pod opieką TOZ-u w hotelu w Sierakowie już jakiś czas,nie można było ich zostawić na ulicy,ponieważ miały odmrożenia na łapach i uszach,do tego wychudzone.Czy mają szansę choć na ciepłą budę: Wilczurowaty staruszek został odebrany około 12 stycznia z Sierakowa przez pracownicę firmy,na której piesek stróżuje.Zostały połatane dziury,przez które prawdopodobnie się wydostał.Miejmy nadzieję,że to była pierwsza i ostatnia jego ucieczka.Powodzenia psiaku. Staruszek w typie czarnego Labradora-okazało się,że wcale nie jest takim staruszkiem,jak dla mnie ma około4-6 lat maksimum.Jego siwa bródka to umaszczenie,tak jak krawacik i skarpetki białe w czarne kropki: Po kliknięciu w zdjęcia otworzą się one w pełnym wymiarze.
-
[quote name='tatankas']Została znaleziona suczka w różowej obroży.Znaleziona 29 grudnia w okolicach ul:Wyszyńskiego w Policach.Sunia jest bardzo wystraszona całą sytuacją,więc trudno jej zrobić ładne zdjęcie.Suńka jest bardzo młoda,ma igiełki zamiast ząbków,czyli jakieś 6-8 miesięcy,jest wielkości jamnika. Obecnie znajduje się u naszej wolontariuszki w domu tymczasowym,oto jej zdjęcia: Dzwonić do mnie:Ada-502-350-461 Sunia potrzebuje domu tymczasowego na cito lub ds.Niestety nie potrafi nic-załatwia się w domu,ma około 6 miesięcy i nikt jej niczego nie nauczył.Pochodzi prawdopodobnie z patologicznej rodziny pijaczków,do której nie mamy zamiaru jej oddawać.
-
Albin - piekny bialasek wyciagniety ze schroniska znalazl swoj dom
tatankas replied to ageralion's topic in Już w nowym domu
Prawie 3 kg w tak krótkim czasie?Nieźle !!! -
TOZ Koło w Policach otrzymało mailem zgłoszenie w sprawie błąkających się po Niekłończycy dwóch małych szczeniaków, wyjadających jedzenie z pobliskich śmietników. Pojechaliśmy do Niekłończycy. Na posesji znajdują się dwa małe pieski, urodzone w czerwcu 2010r oraz ich matka - mała suczka przywiązana do łańcucha. Po wstępnej rozmowie z właścicielem wyjaśnił on, iż sunia jest na łańcuchu, gdyż gryzie. Podeszliśmy do tego „agresora”, przeraził nas widok warunków w jakich ona wraz ze szczeniakami przebywa. Suczka jest niezwykle towarzyska, potrzebuje miłości, i kontaktu z człowiekiem. Na nasz widok machała ogonkiem, cieszyła się niezmiernie, jakby chciała powiedzieć –„zabierzcie mnie stąd”. Nakarmiliśmy suczkę i szczeniaki karmą mięsną oraz suchą. Rzuciły się na jedzenie zastraszającym tempie połykały całe kawałki. Nic dziwnego, skoro jedzą to co ukazują zdjęcia. Maluchy biegają luzem, wychodzą na ulicę. Po chwili wyszła do nas właścicielka. Stwierdziła, że nie ma czasu zajmować się suczką, a jest przywiązana do łańcucha, gdyż gryzie ludzi jadących na rowerach. Ponadto suczka jest jej pierwszym w jej życiu psiakiem, i ona nic złego nie widzi, w tych warunkach w jakich znajduje się suczka. Wg nas można by było przy dobrych chęciach właścicielki, ogrodzić ten teren żeby suczka mogła biegać luzem. Niestety nie przemawiały do niej żadne nasze argumenty i prośby o uwolnienie suni z łańcucha. Zapowiedzieliśmy kolejną wizytę za 2 tyg. i niestety ale póki nie znajdziemy suczce domu, musi ona tam zostać i nakazaliśmy wydłużenie łańcucha oraz założenie obróżki na szyję. (obecnie ma na szyi łańcuch spięty mocno gwoździem). Ponadto wyścielenie komórki w jakiej przebywa sunia, sianem. Jesteśmy wstrząśnięci tą interwencją i pilnie szukamy przynajmniej domów tymczasowych dla szczeniaków oraz matki. Jej los się raczej nie ulegnie poprawie ze strony właścicieli.