Jump to content
Dogomania

tatankas

Members
  • Posts

    28631
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by tatankas

  1. Jakie Mysza2 mało co?Przecież to nasze wspólne działania i nasze wspólne wygrane,co z tego,że ja prowadziłam bazarek,gdyby nie dziewczyny,od których dostałam fanty i następne dobre dusze,które te fanty kupowały,to było by wielkie [b]G.....[/b] Jak to mówię:"W KUPIE SIŁA"hihihi.
  2. Wszyscy ją kochają,a jak tu nie kochać.No i mówią,że oczęta ma ,jakby wiecznie naćpana chodziła hihihi.To taka przylepa na maxa jest.
  3. No biegania jej nie brakuje,jak na dworze za mało,to w domu nadrobi z moimi córeczkami-szaleństwo jest.
  4. Super,bo hotelik,to zawsze hotelik-nawet najlepszy,a domek tymczasowy to rarytasik,oby się dogadały psiaki.Powodzenia Bodzio.
  5. Dziewczyny nie wpadajcie w skrajność.Jeżeli to by było takie niebezpieczne i tyle psiaków by popuszczało,to zabiegi byłyby odwołane i szukano by innych sposobów na pozbawienie bezpłodności psiaków,bo kto chce takie psy w domu,którym trzeba pampersy zakładać.Nikt by psiaków ze schronisk czy z toz-u nie adoptował,bo tam tysiące sterylek przeprowadzają i okłamać nie mogą,bo zaraz by psiak do nich wrócił.
  6. Moja jest 4 miesiące po sterylce,miała rok,jak przeprowadzony został zabieg na Parkowej w Szczecinie.Jestem bardzo zadowolona,operacja super dobrze wykonana,szybko się zagoiło,nie ma śladu już po ranie,sunia nie popuszczała nawet w ten sam dzień po operacji i nie popuszcza do tej pory.też się tego bałam,ale teraz jestem bardzo zadowolona.
  7. No to się psiaki popisały nie powiem,jak zwykle królują na wątku szkodników. Nutusiu-zapomniałaś o zapalniczce do gazu hihihi
  8. No to jak nazwiskami operujemy,to powiem,że Sadłowski mi królika spartolił,ale diagnozę o białaczce postawił przez telefon.Szkoda,że dawał jej 2 tygodnie życia,że z takimi więcej nie przeżyje na pewno,już nie powinna stać-tak do mnie powiedział.A pies faktycznie po 2 tygodniach miała załamanie,trzeba było nosić na rękach,wpadała na ściany,już myślałam,że po niej,ale po tygodniu jakby jej przeszło i żyła jeszcze cały rok-bez 3 tygodni.Też musiałam ją uśpić w końcu i ryczałam jak bóbr-serducho miała jak dzwon(musiała dostać aż trzy zastrzyki na zatrzymanie serducha,oczywiście po wcześniejszym głupim jasiu),tylko szkielet zamiast ciała.Ale nam nie zaproponowali żadnego leczenia,a ja nie wiedziałam,że białaczkę psów też można leczyć :(:(:(
  9. Moja tylko zjada dzieciom zabawki i buty,ale w końcu nauczyły się sprzątać po sobie,buty chować i szafki zamykać.Mąż też się czegoś nauczył-Nie zostawiamy książki na łóżku w sypialni bo wióry zostają :)
  10. Maron86,jeżeli to lekarz z Polic,to aż mi się wierzyć nie chce,który to taki.Moja też na białaczkę chorowała,a i jeden i drugi mnie strasznie kasowali.Do tego miałam dwa zdarzenia: 1)Byłam z królikiem ze złamaną łapką-jeden obandażował zwykłym bandażem a usztywnił łapkę patykiem do lodów,po dwóch godzinach z opatrunku nic nie zostało a zapłaciłam 30zł. Poszłam do drugiego.Zostawiłam na godzinkę,po godzince odebrałam budzącego się królika z zagipsowaną łapą aż po samą miednicę(pożerał sobie ten gips przez dwa tygodnie,po dwóch tygodniach gips spadł a łapka zrośnięta była) no i zapłaciłam 20zł. 2)Swoją staruszkę leczył mi jeden przez 3 miesiące na anginę ropną,ile pieniędzy władowałam wtedy na leczenie to szok,zrezygnowałam z niego,zadzwoniłam do drugiego,opisałam objawy choroby a on mi już przez telefon powiedział,że pies prawdopodobnie ma białaczkę,co potwierdziły badania krwi same. W obu przypadkach tańszy i z właściwą diagnozą był inny lekarz niestety,dlatego do bzdurek oni dobrzy są,ale jak coś poważniejszego,to jadę do Szczecina.
  11. Coś ty ocipiałaś,a za co ty mnie przepraszasz,nie możesz odpowiadać za wszystkich ludzi,mendy się zdarzają wszędzie.Dokładnie tak,jak mówi Marta.Z DT umawiamy się na samym początku,czy chce od nas jedzenie dla psiaka,kociaka i inne rzeczy(opłacenie weta,zabawki,smycze,przy kotach jest jeszcze żwirek,kuweta).Jak chce to mu wszystko dostarczamy,jeździmy ze zwierzakiem do weta.Jak mówi,że nie ma takiej potrzeby,że wszystko zwierzakowi zapewni do czasu znalezienia domku,to wtedy wszystko sam zapewnia DT.
  12. Ja już z Martą rozmawiałam.Szok po prostu,że ludzie mogą być tak bezczelni:angryy::angryy::angryy:.Fakt gadałam z tym facetem przed samymi świętami,mówił,że jedzie po 10kg karmy dla swoich psiaków,a dla Kiry już nie ma też.Mówię mu,że zamówiłam i że przyjdzie,że ma na razie mnóstwo gotowanego to te 10kg mu starczy,a jak przyjdzie karma ode mnie to sobie odbierze tyle co Kira zjadła jego psu.Może dziewczyny nie wiecie ,ale Kira jest bardzo żarłoczna,przynajmniej była u nich-widocznie jadła za trzy psy:crazyeye::crazyeye::crazyeye:.No ale o karmieniu trzech psów z tej karmy to ja nic też nie wiem.:mad::mad::mad:
  13. No ogród się ma,to można psiakom taką kostkę wręczyć,jak ja bym swojej ją dała,to bym musiała wymianę pościeli zaraz robić,bo tylko chwila nieuwagi i byłaby na naszym łóżku z nią :)
  14. Ja po cichu obserwóję jego losy,bardzo się cieszę,że się tak u niego układa.Powodzenia psiaku.Już niedługo będziesz w swoim domku stałym.
  15. Jakoś mi się nie chce wierzyć,to było 2x15kg,moja 15kg ma na półtorej miesiąca,a Kira miała jeszcze gotowane do tego.
  16. No to tak jak moja,ale nie mówię,że jest agresywna do wszystkiego co się rusza,a taką wiadomość miałam od tych ludzi...
  17. Boksiowaty to on jest,a co za tym idzie na stróża się nie nadaje,po pierwsze krótka sierść,po drugie boksio potrzebuje swojego człowieka przy boku i kanapy a nie budy i podwórka.
  18. No i weź tu ludziom ufaj,a jej poprzedni właściciele twierdzili,że pies tak agresywny do innych psów,że nie da się z nią nigdzie wyjść.A jej agresja to pewnie odlot radości był,że widzi zwierzaka z którym mogłaby się pobawić.Bardzo się cieszę.
  19. Maron86 marta jest albo w okolicach centrum,albo na niebuszewie.
  20. Oj,ja wczoraj po południu byłam w Szczecinie,to jakoś się zgadamy jeszcze.
  21. Ja już zakończyłam bazarek dla boksia Pabla,teraz będę robić dla ttb i bokserki Lili(roczna sunia potrzebuje na operację stawu biodrowego).Chciałam połączyć i zrobić wspólny.Muszę z ageralion pogadać,bo mówiła,że ma też jakieś fanty-musi odebrać konika na biegunach to może podrzuci fanty :) Jeszcze się zgadamy.
  22. No dokładnie,to nie moja zasługa,tylko ciotek boksiowych,które przekazały fanty i tych,które te fanty kupowały.Wielkie:klacz::klacz::klacz::klacz::klacz::klacz::klacz::klacz::klacz::klacz::klacz::klacz::klacz::klacz::klacz: dla was!!!
  23. 06 stycznia 2011 roku została znaleziona w okolicach mijanki sunia wilczura bardzo wychudzona z pięcioma 3-4 tygodniowymi szczeniakami.Hycel nie mógł jej zabrać,ponieważ nie ma podpisanej jeszcze umowy z gminą,nasza pani prezes zgodziła się opłacać za nich hotel,więc teraz tam przebywają.Nie można było ich tam zostawić,ponieważ przez roztopy jest to teren zagrożony zalaniem,wtedy wszystkie psiaki by się potopiły.Czy są osoby,które mogą sunię przygarnąć ze szczeniakami na czas odchowania i do czasu znalezienia im domku.Proszę o kontakt: Ada-502-350-461 09 stycznia porobiłam zdjęcia suni i szczeniakom.Weszłam spokojnie do kojca,sunia bardzo przyjazna,jak została otworzona buda ze szczeniakami to próbowała je osłonić swoim ciałem,ale zero agresji.Spokojnie mogłam ją głaskać,gdy ona przy nich siedziała.Widać,że była strasznie wystraszona i zdenerwowana całą sytuacją,więc nie chciałam jej dodatkowo denerwować dotykając szczeniaki.POMÓŻCIE.
  24. tatankas

    Metamorfozy

    Oczyska i metamorfoza wspaniała Mileczki. Hekciaty to po prostu charcik w schronie,a teraz to piękny bulik.
  25. Już oglądałam,jest na pierwszej,super filmik,super psiak i w ogóle wszystko.
×
×
  • Create New...