-
Posts
28631 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by tatankas
-
Dziewczyny SZCZENIAK BOKSERA-SUNIA DO ODDANIA W SZCZECINIE: [url]http://www.morusek.pl/ogloszenie/38854/oddam-psa-pilnie/[/url]
-
Bokser Bigos. Historia jakich wiele... ♥ Już w nowym domku :)
tatankas replied to adkaaaaa5's topic in Już w nowym domu
Bigosia ogłoszenia: [URL]http://ale.gratka.pl/ogloszenie/10798941_znaleziony_5_letni_bokser_szuka_domu.html[/URL] alegratka.pl [URL]http://nk.pl/profile/28418584/gallery/album/2/274[/URL] Nasza Klasa-konto TOZ-u w Policach [URL]http://nk.pl/#profile/5697653/gallery/album/13/247[/URL] Nasza Klasa-moje konto [URL]http://www.toz.szczecin.pl/?id=poczekalnia_new_psy&query=&page=3[/URL] Poczekalnia TOZ-u Szczecińskiego [URL]http://forum.police.info.pl/viewtopic.php?p=106761#106761[/URL] Wirtualne Police [URL]http://szerlok.pl/oferta/znaleziony-bokser-5-letni-do-adopcji-ID4DH8.html[/URL] Szerlok.pl [URL]http://zwierzeta.hiperogloszenia.pl/zaginione-zwierzeta/ogloszenie/150680-znaleziony-bokser-5-letni-do-adopcji--oferta-zachodniopomorskie/[/URL] hiper ogłoszenia [URL]http://www.morusek.pl/ogloszenie/43050/Znaleziony-5-letni-bokser-do-adopcji/[/URL] Morusek [URL]http://www.naszszczecin.pl/flora-i-fauna/inne/szczecin-znaleziony-5-letni-bokser-szuka-domu-szczecin.htm[/URL] nasz Szczecin.pl [URL]http://www.petworld.pl/ogloszenie/psy/znaleziony-bokser-5-letni-do-adopcji/26403[/URL] PetWorld.pl [URL]http://www.petworld.pl/ogloszenie/psy/znaleziony-bokser-5-letni-do-adopcji/26403[/URL] OLX [URL]http://www.adopcje.org/adopcja64787.html[/URL] adopcje.org [URL]http://www.adopcjapsa.pl/adopcja-psa-pies-szuka-domu,ogloszenie,26083,L2Fkb3BjamEtcHNhLXBpZXMtc3p1a2EtZG9tdSxzenVrYWosemFjaG9kbmlvcG9tb3Jza2llLCxkdb95LHAwLmh0bWw=.html[/URL] adopcja psa [URL]http://www.przygarnijzwierzaka.pl/ogloszenia/Znaleziony-5-letni-bokser-do-adopcji-id17285.html[/URL] Ogłoszenia adopcyjne zwierząt [URL]http://www.sosbokserom.com.pl/index.php/component/psy/?task=pokaz&pies_id=667[/URL] Fundacja SOS Bokserom [URL]http://www.doadopcji.pl/ogloszenie/43050/Znaleziony-5-letni-bokser-do-adopcji/[/URL] do adopcji.pl [URL]http://www.boksery.pun.pl/viewtopic.php?id=495[/URL] Forum [URL="http://www.boksery.pun.pl"]www.boksery.pun.pl[/URL] [URL]http://www.fundacjabokserywpotrzebie**********/boksery-pozafundacyjne,15/pomorze-bigos,2870.html[/URL] Forum Fundacji Boksery w Potrzebie [url]http://allegro.pl/bokser-bigos-fundacja-boksery-w-potrzebie-i1431128422.html[/url] allegro wystawiły dziewczyny z fundacji :):):) -
Bokser Bigos. Historia jakich wiele... ♥ Już w nowym domku :)
tatankas replied to adkaaaaa5's topic in Już w nowym domu
Oby DT wypalił jednak,będę optymistką,choć ani jednego telefonu w jego sprawie :( -
Masakra jest z DT,też szukam dla boksia ze Szczecina DT,bo już raz trafił do schronu,ale namówiłam znalazcę,żeby go odebrał,nie wiem ile go jeszcze będzie trzymał :( Boję się,że go wywali.Trzymam kciuki za chłopaka.
-
Super wiadomości :):):)
-
Bokser Bigos. Historia jakich wiele... ♥ Już w nowym domku :)
tatankas replied to adkaaaaa5's topic in Już w nowym domu
Aha,a to jest ogłoszenie,które było na Infoludku przez obecnego opiekuna wystawione: [B]oddam boksera w dobre ręce z powodu wyjazdu [/B]wiek psa 5 lat radosny lubi zabawy i dzieci tel 535 308 585 [IMG]http://ogl.infoludek.pl/pliki/zdjecia_ogloszenia/108/1293729833_DSC00072.JPG[/IMG] A to ze schroniska: [IMG]http://szczecin.schronisko.net/images/adopcja/1/normal/63330.jpg[/IMG] [B]16/2011[/B] [B]płeć:[/B] pies [B]wiek:[/B] 2 lata [B]rasa:[/B] mieszaniec [B]numer:[/B] 16/2011 [B]miasto:[/B] Szczecin [B]sterylizacja:[/B] nie [B]szczepienia:[/B] tak [B]odrobaczenie:[/B] nie [B]charakter i opis: [/B] Pies trafił do naszego Schroniska 03.01.2011, został znaleziony 3 tygodnie wcześniej przy ul.Łubinowej. [B][COLOR=red]I tu i tu inny wiek,ale ogólnie nic nie potwierdzone.[/COLOR][/B] -
Bokser Bigos. Historia jakich wiele... ♥ Już w nowym domku :)
tatankas replied to adkaaaaa5's topic in Już w nowym domu
Ja też już jestem.Gadałam dziś z facetem,właśnie wymieniali mu drzwi do mieszkania,bo stare podobno zniszczył mu boksio.Mówił,że czeka na wiadomość cały czas ode mnie,ale jak mu pies coś zniszczy jeszcze to podejrzewam,że go wywali.Już kilka dni temu próbował oddać go do TOZ-u do Szczecina,ale dziewczyny były przeze mnie zaznajomione z tematem.Ale nie będę się powtarzać,tylko z wątku ogólnego skopiuję swoje wypowiedzi po kolei: Z 05.01.2011-"Zadzwoniłam dzisiaj do faceta,że chciałabym adoptować boksia,powiedział,że nieaktualne,że już boksio wydany.Jak przedstawiłam się,że jestem z TOZ-u i że taki sam bokser jest w schronisku,to to zaczął mieszać,że on go znalazł 3 tygodnie wcześniej i go przygarnął i szukał mu domu,ale jak w sylwestra pies został sam to zniszczył całe drzwi wejściowe i dlatego go oddał,choć mu szkoda było.Jak mu powiedziałam,że boksery w schroniskach umierają z braku człowieka,nie jedzą a w zimę na dokładkę odmrażają sobie wszystko,bo w Szczecinie nie ma boksów ogrzewanych dla krutkowłosych to facet wsiadł w samochód i przed 16.00 go odebrał ze schroniska.Obiecałam mu pomoc w szukaniu mu domu,jeżeli go przetrzyma.Gadałam z nim około 19.00-pies już u niego wykąpany i strasznie wychudzony,a był w schronisku tylko 3 dni,a co by było po 2 tygodniach?Ma mi przesłać maila do siebie,zadam mu pytania,na które odpowie,oraz prześle kilka zdjęć i będziemy działać.Chyba się facio trochę przestraszył hihihi.Trochę pokrzyczałam na niego.[IMG]http://www.dogomania.images/smilies/diablotin.gif[/IMG]" 17.01.2011-"No to już wiem dlaczego facet wysłał dziś zdjęcia w końcu.Przed chwilą dzwonił,że nie może psa jednak trzymać dłużej niż do 25 stycznia.On musi pracować,a pies pod nieobecność dewastuje mu całą chatę.Zamówił sobie nowe drzwi do domu,stare rozwalone,nie będzie ryzykował,że następne mu rozwali.Macie jakieś pomysły???To tak mało czasu." 18.01.2011-"choleraa napisała piękny tekst do ogłoszeń: [B][COLOR=#000000][FONT=MS Shell Dlg 2]Poszedłem na postój taksówek, chciałem wrócić do domu.. Nie miałem pieniędzy, nikt nie mówił w moim języku.. Samochody jeździły w kółko, kierowcy udawali, że mnie nie widzą.. Człowiek, który mi pomógł, też mnie nie rozumiał, choć próbowałem mu wytłumaczyć, co czuje.. Zresztą i tak nie uwierzyłby w moją opowieść o tym, jak najlepszy przyjaciel może zdradzić.. Chciałem powiedzieć, jak przez 5 lat kochałem, byłem wierny, pomocny, wdzięczny i zostałem sam, w deszczu, bezradny i samotny.. Szybko przekonałem się, że dobremu człowiekowi, który mi pomógł, nie odpowiada to, że nie mam pieniędzy, że musi znosić mnie w swoim domu.. Nie spytał nawet jak mam na imię.. Nawet, gdyby spytał, nie znałem jego języka... Mam mało czasu, jeśli nikt mi nie pomoże ten człowiek też mnie wyrzuci.. Szare, metalowe kraty, zamiast okna z firankami, zimny beton zamiast kanapy, krople deszczu zamiast kocyka.. Tak rysuje się moja przyszłość.. Zrobiłam boksiowi kilkanaście ogłoszeń na portalach ogłoszeniowych,różnych forach i stronach tozowskich Szczecina i Polic,oraz na naszej klasie." [/FONT][/COLOR][/B][COLOR=#000000][FONT=MS Shell Dlg 2]22.01.2011-"[/FONT][/COLOR]dostałam informację z TOZu Szczecińskiego,że pan był wczoraj z nim u nich i chciał oddać,one ode mnie znały już sprawę,więc zaproponowały panu,by opłacił na 2 tygodnie hotelik,jak chce się psa pozbyć,w tym czasie one będą mu domku szukać.Jeżeli nie znajdą przez ten czas to pies przejdzie pod opiekę TOZu,a on będzie czysty.Nie zgodził się i sobie poszedł.Tak się boję,by go gdzieś w lesie nie zostawił[IMG]http://www.dogomania.images/smilies/icon_frown.gif[/IMG]" [B][COLOR=red]No i to cała jego historia.Ani jednego telefonu!!![/COLOR][/B] -
Bokser Junior przekroczył Tęczowy Most -Olsztyn
tatankas replied to Jagoda1's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Boziu,a tak się wszystko ładnie układało.Bardzo mi przykro Juniorku :(:(:( -
[quote name='Kapsel']Bigos na stronie Fundacji [URL]http://www.sosbokserom.com.pl/index.php/component/psy/?task=pokaz&pies_id=667[/URL] Aduś Państwo się zastanawiają nad wzięciem boksia. Boją się o to jego niszczenie. Mam nadzieję, że dadzą mu jednak szansę :roll::roll::roll:[/QUOTE] Niestety państwo się nie zdecydowali,dalej bardzo przeżywają odejście swojego boksia i na razie nie chcą nowego :(:(:(DALEJ SZUKAMY DOMKU DLA BIGOSA!!!
-
Tiga - znaleziona w centrum miasta pitbullka - ma dom :)
tatankas replied to ageralion's topic in Już w nowym domu
Pani Diana nigdy nie używa prądu.Chodzę tam od kilku miesięcy,mój pies jak tylko ją z daleka widzi to leci jak szalony się przywitać,gdzie poszłam na szkolenie ze względu na to,że pies jest lękliwy,boi się obcych.Na pierwszych zajęciach pierwsze jej(Diany) słowa to takie,że nie używamy kolczatek ani prądu,to co dopiero ty pier...... Szkolenie nie polega na pokazywaniu psu kto rządzi,ale na współpracy i to jest główna różnica.Pan Stasiu pokazuje jak psa ułożyć,jak pokazać psu,że to my rządzimy.Pani Diana uczy właścicieli jak odczytywać psie zachowanie,jak ma właściciel się zachować w danej sytuacji,by pies zrobił to czego oczekujemy.WSPÓŁPRACA TO SUKCES SZKOLENIA A NIE SIŁA. -
Tiga - znaleziona w centrum miasta pitbullka - ma dom :)
tatankas replied to ageralion's topic in Już w nowym domu
Dokładnie tak jak pisze Alicja-[b]SZARPANIE NIE JEST NAUKĄ TYLKO ZASTRASZENIEM PSIAKA,SZCZEGÓLNIE NA DŁAWIKU LUB KOLCZATCE[/b].Ja teraz chodzę ze swoją sunią na szkolenie pozytywne u pani Diany.Można psa dociągnąć do nogi,czyli szarpnięciem lekkim skorygować psa chód,ale ja psa prowadzę na zwykłej parcianej obroży.U mnie bardzo ważne jest,by pies nie ciągnął,bo czasami zdarza się,że jedną ręką prowadzę psa i wózek z niespełna 3 letnim dzieckiem.I udaje mi się to bez dławików i kolczatek.Nie zdecydowałabym się nigdy pójść na szkolenie do pana Stasia z tego względu,że moja suczka bardzo boi się obcych,szczególnie mężczyzn.Nikt poza mną i mężem nie może jej prowadzić na smyczy,ona by sobie prędzej łeb urwała,niż poszłaby z kimś gdzieś,raz pani Diana próbowała ją wziąć na smyczy to mało sobie karku nie złamała próbując się od niej wyrwać i uciec do mnie,więcej nie próbowałyśmy,a chodzimy na szkolenie już kilka miesięcy i moja ruda już dobrze panią Dianę zna. -
[quote name='fioneczka']21 stycznia ... u nas wczoraj minął rok współczuję ... wiemy jak boli strata przyjaciela[/QUOTE] U mnie 03 listopada minął rok,tylko,że nie wytrzymałam tej pustki w domu i już 11 listopada mąż zabrał mnie do drugiej.Zapełniła lukę,choć ból pozostał,to się tyle nie myśli.Współczuję straty,boli zaj....cie
-
No właśnie napisała Msand,że mają go w d....
-
Szkoda psiaka.Ja nie wiem ,ale pewnie bym skakała z radości,gdyby się mój przyjaciel odnalazł takim cudem.Msand a gdzie boksio jest teraz?
-
Bokser Junior przekroczył Tęczowy Most -Olsztyn
tatankas replied to Jagoda1's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Akurat wczoraj byłam na szkoleniu psów,na którym nasza trenerka mówiła o oddawaniu krwi.Pies musi ważyć właśnie powyżej 27kg,ale najlepiej,żeby ważył około 30kg,bo pobierane jest 250ml krwi,co dla takiego psiaka to nic,szybciej wraca do normy.Tak jak człowiek oddaje krew i za to dostaje czekoladę,tak właściciel dostaje dla psiaka pieniądze na witaminki potem.Jest wpisywany w rejestr jakiś tam i w razie W(np. do psa po wypadku) wydzwaniają po kolei do każdego i kto bliżej i w danym momencie jest dostępny i może dojechać,to jest wzywany.U psów przy przetaczaniu nie występuje jak u ludzi taki poważny konflikt krwi,więc bez różnicy jakiej grupy jest krew,ale zawsze lepiej,by była ta sama grupa.Tyle wiem. -
SZCZENIAK DO ADOPCJI 1. IMIĘ: Maksiu 2. PŁEĆ: pies 3. RASA: mieszaniec 4. WIELKOŚĆ: będzie mały (matka w typie jamnika) 5. UMASZCZENIE: czarno-białe 6. WIEK: 2 m-ce 7. STAN ZDROWIA: bardzo dobry 8. KASTRACJA/STERYLIZACJA: nie 9. UPODOBANIA I NAWYKI : Maksiu jest typowym beztroskim 8 tygodniowym szczeniaczkiem, bardzo spragniony kontaktu z człowiekiem. Nigdy nie odmawia pieszczot. Jak przystało na szczeniaka jest radosny i energiczny. Spędza czas na zabawie, jedzeniu i spaniu. Ma śliczne umaszczenie. Jego mama jest malutka sunią. Pokochaj Maksia na zawsze i nie pozwól mu długo czekać na szczęście w twoich ramionach. Może taki dom stworzysz mu właśnie Ty? tel kont. 888 816 843 TOZ Police
-
1. IMIĘ: Gucio 2. PŁEĆ: kot 3. RASA: europejska 4. WIELKOŚĆ: standardowa 5. UMASZCZENIE: jak na zdjęciu 6. WIEK: 6 m-cy 7. STAN ZDROWIA: bardzo dobry 8. KASTRACJA/STERYLIZACJA: nie (wkrótce na koszt TOZ Police) 9. UPODOBANIA I NAWYKI : Gucio to śliczny i przyjazny, ok. 6-miesięczny kocurek. Jego futerko jest niezwykle miłe w dotyku, delikatne i miękkie niczym u królika, stworzone w sam raz do głaskania. Kocurek ma ładne umaszczenie - jest niemal cały biały z burą łatką na grzbiecie, mniejszymi łatkami na główce oraz pręgowanym ogonkiem. Bardzo lubi zabawę, chętnie biega za wszelkiego rodzaju piłeczkami i myszkami. Gucio jest bardzo przymilny, sam dopomina się o głaskanie i pieszczoty mrucząc przy tym jak traktorek. Uwielbia przebywać na rękach lub ogrzewać ludzkie kolana. Taki kociak zimą to skarb! Kocurek jest zdrowy, odpchlony i odrobaczony. Korzysta z kuwetki. Do szczęścia brakuje mu tylko troskliwego domu, w którym będzie czuł kochany i potrzebny. Może taki dom stworzysz mu właśnie Ty? TELEFON KONTAKTOWY: Oferta TOZ Police 888 816 843 1. IMIĘ: Gabrysia 2. PŁEĆ: kotka 3. RASA: europejska 4. WIELKOŚĆ: standardowa 5. UMASZCZENIE: jak na zdjęciu 6. WIEK: 8 m-cy 7. STAN ZDROWIA: bardzo dobry 8. KASTRACJA/STERYLIZACJA: nie (wkrótce na koszt TOZ Police) 9. UPODOBANIA I NAWYKI : Na imię mam Gabrysia. Mam 8 miesięcy, ale jestem drobniutka i wyglądam na 4. Jestem wielkim pieszczochem, lubię jak mnie tymczasowa opiekunka nosi na rekach, wtedy mruczę jak traktorek pokazując panci, jak bardzo to lubię. Jestem delikatna jak na prawdziwą damę przystało. Lubię towarzystwo innych kotów. Posiadam łagodne i przyjazne usposobienie. Swoje potrzeby załatwiam tylko w kuwetce. Szukam wspanialej rodziny, która będzie mnie kochać i rozpieszczać do końca moich dni. TELEFON KONTAKTOWY: Oferta TOZ Police 888 816 843
-
Dobrze by było,ja dostałam informację z TOZu Szczecińskiego,że pan był wczoraj z nim u nich i chciał oddać,one ode mnie znały już sprawę,więc zaproponowały panu,by opłacił na 2 tygodnie hotelik,jak chce się psa pozbyć,w tym czasie one będą mu domku szukać.Jeżeli nie znajdą przez ten czas to pies przejdzie pod opiekę TOZu,a on będzie czysty.Nie zgodził się i sobie poszedł.Tak się boję,by go gdzieś w lesie nie zostawił:(
-
Na pewno musiała zjeść coś,co tą bakterię zawierało,jeżeli jest i w gardle i w kale,teraz to już na pewno po leczeniu będzie wszystko coraz lepiej,ach nie mogę się już doczekać,jak tym obrońcom właścicieli gały wyjdą na wierzch,gdy zobaczą Emmy odkarmioną.Trzymaj się maleńka. Co do Germaine ,to ja co rusz powtarzam,że aniołek nad aniołami z niej.
-
Tiga - znaleziona w centrum miasta pitbullka - ma dom :)
tatankas replied to ageralion's topic in Już w nowym domu
No my też chodzimy do Diany na klikerowe szkolenie,polecam z czystym sercem.Moja ruda dla paróweczki zrobi wszystko :)