Jump to content
Dogomania

tatankas

Members
  • Posts

    28631
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by tatankas

  1. [quote name='Agata Dymer']Fobia? to raczej kojarzy się negatywnie... przynajmniej mi... mam fobię na pokraki (arachnofobię)[/QUOTE] Fobia,czyli strach przed czymś:są różne fobie-strach przed wężami,przed pająkami,przed wysokością,każdy z tych lęków ma swoją nazwę no:przed zamkniętymi pomieszczeniami-klaustrofobia ,więc raczej to odpada :)
  2. Jak zawsze za wszystkie zwierzaki,tak i teraz trzymamy kciuki,faktycznie te codzienne dojeżdżanie do Szczecina z nim było bezsensowne.Dziękujemy :)
  3. No widzicie,wszystkim o to chodzi,musimy teraz przekonać Martę razem,bo mnie słuchać nie chce,cały dzień próbuję przekonać:eviltong:uparciucha:eviltong:
  4. Właśnie o to mi chodzi,że nazwa Bull łączy te wszystkie rasy w sobie,a amstaff to amstaff.I będzie jak będzie-nie pogniewam się,jak będzie inaczej niż ja chcę,po prostu wypowiadam się jako szary człowieczek,którym jestem,że ta nazwa do mnie przemawia bardziej.Styczność z tymi rasami po raz pierwszy miałam odbierając Kirę od właścicieli szczerze to ja w życiu nie odróżnię pita,reda czy innego od amstaffa,po prostu mnie to nigdy nie interesowało,dla mnie pies,który potrzebuje pomocy,to pies ,który potrzebuje pomocy-nie ważne jakiej rasy.Zanim jeszcze trafiłam na dogomanię sama się obawiałam tych psów,ze względu na opinię ogółu i przez media,a która to opinia się teraz zmienia dopiero.
  5. A widzisz Martuś :eviltong::eviltong::eviltong: Bullowate górą :evil_lol::evil_lol::evil_lol:
  6. A jak dla mnie to Pogo lub Max.
  7. Rozumiem wszystko,tylko ja wprowadzając do domu nawet psa tymczasowicza swojego rudzielca starego ubierałam w kaganiec,nawet szczeniaka.Młodą też zawsze trzymam z daleka.I młoda i stara były bardzo łagodne do innych mniejszych psiaków na dworze,ale w domu broniły swojego i musiało minąć parę godzin zanim się przekonały,że to dla nich żadne zagrożenie i można było je spuścić luzem,zdjąć kaganiec.Niestety taka już natura psiaka.
  8. Ja już się wypowiedziałam,na tym zakończę dyskusję,bo nic nowego nie wniosę,dla mnie konkretna nazwa jednej rasy nie pasi i tyle,więc same decydujcie. Mnie [b]Nadzieja Bullowatych[/b] bardziej odpowiada :)
  9. No jakoś nie,z tego co gadałam z dziewczynami na gg najbardziej chwytliwa nazwa była "Na pomoc szczękościskom" i ta nazwa się kilku osobom najbardziej podobała,a tak jak napisałaś,możesz napisać i twoja w tym głowa,żeby pod daną nazwą znaleźć wszystkie rasy,może się ciebie boją,że nie chcą tego napisać i się z tobą kłócić :eviltong::eviltong::eviltong:
  10. Niepoważni jacyś ci ludzie.Pies przez pół Polski do nich jechał,a oni się poddają przy pierwszym potknięciu.Może nie warto próbować :(
  11. Widzę,że nazwa już wybrana jest,więc po co te dyskusje w ogóle były:cool1:
  12. [quote name='Alicja']:lol::lol: włos wypadnie to krwotok cza tamować ;)[/QUOTE] Gorączka 37,2 i obłożnie chory,trza herbatkę do łóżeczka podawać :D:D:D
  13. [quote name='evelin12']Przebywa w Będzinie to jest woj.śląskie[/QUOTE] Kuczaczku daleko,no to ja nic nie pomogę,myślimy-ogłoszenia ma,to powinno się cosik ruszyć.Trzymamy kciuki za młodego,jest śliczny :)
  14. [quote name='evelin12']W Katowicach bywam rzadko.Ja też mam nadzieję że znajdzie domek z dobrymi ludżmi. ;)[/QUOTE] evelin12-w jakim mieście jest pies,czy ktoś mi w końcu odpowie??? Basia1-link nie wchodzi!!!
  15. [quote name='Kapsel']Okazało się, że psiak jest szkieletorem bo jest bardzo chory, na tej posesji przebywa też kundelek i bardzo ładnie wygląda. Okazało się też, że to nie bokser, tylko mieszaniec. Ale fakt jest oczywisty, ze dobrze ze ludzie zwracają na psy uwagę i dzwonią chcąc im pomóc i to się bardzo chwali.[/QUOTE] Tak tak,to bardzo dobrze,że zgłaszają,ale sama wiem,jak się czułam chodząc ze swoją rudą staruszką(była chora na białaczkę i zżerała ją ona od środka) na spacery czy po mieście,bo do końca traktowałam ją jak dawniej,żeby nie czuła się opuszczona.Ludzie,którzy mnie znali z rynku na którym robiłam zakupy,w ciepłe dni wynosili jej ze sklepów wodę do picia,czy dawali jakiegoś smaczka,niestety zdarzały się i takie co patrzały jakbym psa głodziła,rok czasu tak mi nikła w oczach i nie raz wybuchnęłam krzycząc:"co nie widziała pani/pan chorego/umierającego psa".Od tamtej pory nie osądzam ludzi puki nie dowiem się całej prawdy :(
  16. A ja dalej nie otrzymałam wiadomości w jakim mieście jest psiak???
  17. Hej,już jestem,gdzie psina jest???.Może trochę wysoki i dziobek za duży,ale boksiowy faktycznie bardzo
  18. KOTEK Z WYPADKU ZE STARYM ZŁAMANIEM,JUŻ PO OPERACJI,KOSZT SAMEJ OPERACJI I PRZEŚWIETLENIA 440ZŁ Kotek przebywa u nas w siedzibie od kilku dni,dwa dni temu miał operację,wczoraj noga mu strasznie spuchła,musieliśmy znów jechać z kotkiem do Szczecina na zmianę opatrunku i kontrolę,dziś znowu z rana dziewczyny pojechały.
  19. DO ADOPCJI: Gwiazdeczka jest sześciomiesięczną kotką zabraną z ulicy, gdzie ciągle groziło jej niebezpieczeństwo ze strony agresywnych ludzi oraz innych zwierząt. 6 tygodni temu została pogryziona przez psa w lewą przednią łapkę, ale dzięki pomocy obecnej opiekunki rana została całkowicie wyleczona. W trakcie leczenia została także odrobaczona i odpchlona, a następnie trafiła do tymczasowego domu w którym obecnie przebywa. Gwiazdeczka bardzo szybko przyzwyczaja się do ludzi, uwielbia głaskanie za które odwdzięcza się głośnym mruczeniem. Jest nauczona korzystania z kuwety, lubi bawić się wszelkiego rodzaju zabawkami i w pełni akceptuje obecność innych kotów. Gwiazdeczka jest kotką bardzo grzeczną i przyjacielską, która szuka stałego domu oraz opiekunów, którzy ją pokochają. Cypisek to około 10-miesięczny kocurek zabrany z miejsca nieprzyjaznego i niebezpiecznego dla kociaków. Miejsca graniczącego z ruchliwą ulicą, nieprzyjaźnie nastawionymi ludźmi i psami, które zabawiają się gonitwami za wystraszonymi kotami. Kotek jest odrobaczony i odpchlony. Jest nauczony korzystania z kuwety, lubi bawić się różnego rodzaju zabawkami i jest przyjaźnie nastawiony zarówno do ludzi, jak i do innych kotów. Obecnie przebywa w domu tymczasowym czekając na kogoś, kto go pokocha i da szansę na szczęśliwe kocie życie.
  20. Zresztą wpisz w wyszukiwarkę bullowate do adopcji a wyjdą wszystkie te rasy,a nie tylko asty :)
  21. [quote name='ageralion']Tak, uparlam, bo ludzie nie wiedza co to bulle, a nie tylko milosnicy ras szukaja u nas pomocy :) Amstaffa dzieki mediom, znaja wszystcy, bulle kojarza im sie jedynie z Redbullem... potega telewizji i gazet ;)[/QUOTE] No to jest dokładnie tak samo z amstaffem,też kojarzy się tylko z jedną rasą.Wiem o co ci chodzi,mi o to samo,ale w odwrotną stronę,ktoś będzie miłośnikiem rasy,to nie będzie szukał pitbulla czy red nose w fundacji asta,a chyba lepiej,żeby znalazł się znawca na psiaka,niż laik-takie moje zdanie.Nie gniewaj się-pytacie to swoje zdanie wypowiadam.
  22. [quote name='ageralion']Z mojego doswiadczenia i rozmow z ludzmi. Zwykly Kowalski nie rozroznia asta i pita, myli pitbulla i bullteriera, a co to staffik wogole nie wie. Jak przedstawiam sie przez telefon, zawsze dodaje Szczecinskie Amstaffy, lub cos podobnego z astem, bo na okreslenie TTB Szczecin ludzie milkna i tak naprawde nie wiedza co uslyszeli, jak dodaje Pomoc Amstaffom ze Szczecina, jest reakcja "Aaaaaaaa amstaffy" ;) Dlatego moja propozycja to [B]"Nadzieja Amstaffa - TTB Szczecin"[/B] Kazdy bedzie wiedzial z czym sie je amstaffa, a dla wtajemniczonych i tych, ktorzy sa z nami od poczatku oraz znawcow ras, bedzie TTBS ;) Wogole te hasla, mozna zapisac i wykozystac w przyszlosci na koszulkach :cool3: Np propozycja bullgang "Pomoc gryzobullom" :evil_lol: czy Tigi84 "BulLOVE"[/QUOTE] Widzę,że się uparłaś na tego amstaffa,ja jednak dalej twierdzę,że [b]"Nadzieja Bullowatych-TTB Szczecin"[/b] byłaby lepszą nazwą
  23. [quote name='decik']Scoobol to mój pierwszy boksik (też po wilku) - i już napewno rasy nie zmienię :) Zdecydowałam się na niego w 10 sekund kiedy znajoma weterynarz zadzwoniła, że ma 5 miesięcznego boksia do uśpienia (bo ma krzywy zgryz!!!!!!!!!) - pojechałam, zabrałam i już tak razem ponad 2 lata :):[/QUOTE] Jak można uśpić psiaka,bo ma krzywy zgryz.Masakra jakaś :( [quote name='sylwuś']Mój Adaś wybłagał by wrócić jutro do domu zaraz po lekcjach (czyt: nie chciał iść na świetlicę) by przyjść się pożegnać z Lackym (dla niego Lukiem;)) Wiem że łatwo się z nim rozstać nie będzie. Po poprzedniej naszej kilkumiesiecznej tymczasowiczce Bibi też łatwo nie było:placz: Ale tak miało być... tłumaczę dzieciom, że zrobiliśmy dobry uczynek (Adaś idzie teraz do I Komunii więc dobre uczynki/grzechy itd są jak najbardziej na czasie), że pomogliśmy, że taka jest w tym nasza rola. Jestem dumna z moich dzieci![/QUOTE] Moja córcia 3 letnia po kilku godzinach wyje,że pan zabiera jej psa,ze starszymi jest jednak dużo łatwiej :)
  24. Dziewczynom ta nadzieja chodziła po głowie,więc może "Szept nadziei bullowatych"lub sama "Nadzieja bullowatych" ,"Ostatnia szansa bullowatych "lub "Szansa dla Bullowatych","Ratujmy bullowate".Coś w tym stylu-pomieszałam wszystkie pomysły i gupieję :D
×
×
  • Create New...