-
Posts
28631 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by tatankas
-
[quote name='jonQuilla'][FONT=Georgia][COLOR=olive][B]Ja wytrzymałam bez psa całe trzy dni i był to specyficzny dla mnie czas, pomijając że bardzo byłam przybita po odejściu poprzedniego psa to w dodatku dom nie był pełen...czegoś istotnego brakowało. [/B][/COLOR][/FONT][/QUOTE] No to najgorsze-jakby świat stanął.A ja myślałam,że 8 dni to szybko ;)
- 78403 replies
-
[quote name='jonQuilla'][FONT=Georgia][COLOR=olive][B]no w końcu Ozzy znalazł patyczka odpowiedniego dla siebie :evil_lol::evil_lol: [URL]http://images8.fotosik.pl/2413/1df62ad47ec5c92b.jpg[/URL] dłubanie w nosie dla zaawansowanych :) [URL]http://images8.fotosik.pl/2413/900da75c45610912.jpg[/URL][/B][/COLOR][/FONT][/QUOTE] Dłubanie w nosie dla zaawansowanych wymiata-i zdjęcie i podpis :D:D:D [quote name='Vectra']bez psa wytrzymałam miesiąc , to był najpodlejszy okres w moim życiu ... i nie wyobrażam sobie , życia bez psa , pewno temu teraz mam ich więcej , by nigdy w domu nie zabrakło psa ... tylko pies , potrafi kochać , w jedyny niepowtarzalny sposób .... dlatego tak bez tej miłości , ciężko żyć[/QUOTE] Ja niestety jeszcze trochę muszę poczekać-dzieci małe i dobrze jest jak jest-wszystko blisko z osiedla.Myślę,że za jakieś 10 latek będzie domek z ogrodem na zadupiu,to i stadko się powiększy :p
- 78403 replies
-
[quote name='Alicja']dobrze że chociaż tutaj ktoś rozumie nasze łzy .....zawsze raźniej[/QUOTE] No dokładnie :)
- 78403 replies
-
[quote name='Alicja'][COLOR=navy][B][FONT=Arial]ja umarłam jak odszedł Harley ....byłam w tak złym stanie psychicznym że moja okulistka , a minęło już 7 lat , do dziś mi wypomina ze zamiast badań to beczałyśmy w gabinecie obie ...miałam badania w szpitalu dzień po śmierci Niunia .... potem byłam w schronisku zapytać czy są jakieś boxerki ...nie było , 3 października na wystawie psów w Rybniku były boksie na sprzedaż , rodowodowe , troszkę podrośnięte , a jeden wierna kopia Harley'a ...wyłam z bólu i tęsknoty , TZ zabrał mnie stamtąd i po drodze znalazł ogłoszenie o ASTach z hodowli w Gliwicach . Za 2 tygodnie zadzwoniliśmy tam i pojechaliśmy spotkać się z ludźmi i psami ...TZ wybrał malca i umówiliśmy sie ze damy znać do dwóch tygodni ...3 listopada , równo 3 miesiące po odejściu Harley'a przywiozłam Ozzulka do domu ... pisząc to znowu łzami zalewam klawiaturę . Tak mi strasznie smutno bo odszedł psiak Heniutek [*] z hodowli Naszych znajomych .... w maju skończył rok :([/FONT][/B][/COLOR][/QUOTE] Normalnie zazdroszczę naszym psom,że to nie one tak cierpią.Ja po prostu przez te 8 dni wchodząc do kuchni wyłam,przechodząc przez korytarz w mieszkaniu wyłam,patrząc na fotel,na którym sobie zawsze śpiochała wyłam,na dwór też nie mogłam wychodzić,bo łapałam się na tym,że szukam smyczy i wyk.Mąż nie mógł tego znieść-po 8 dniach wsadził mnie w samochód i pojechaliśmy 200km po psa.Wiem,że jemu też jej brakowało,bo wychodząc z domu też smyczy szukał,choć facet do tego się nigdy nie przyzna-przynajmniej mój.Ja też zawsze o staruszce pisząc wyję,więc możemy beksy sobie piątkę przybić :)
- 78403 replies
-
Lukier - bokser przywiązany w gęstwinie znalazl super dom!
tatankas replied to ageralion's topic in Już w nowym domu
Boziu-jaki on jest słodki,dobrze,że nie zdążyłam mu zdjęć pojechać i zrobić w schronisku,bo raczej już bez niego bym nie wyszła :p -
[quote name='Nutusia']Ja się dorzucę! :) Ech, gdyby tak się chciało jeździć do "lekarzy", którzy postawili krzyżyk na psiaku, to by trzeba było nic innego nie robić :( Np. u nas za płotem Nemo, który ze swoją dysplazją miał pożyć góra rok, a w styczniu stuknie mu 9 lat (bez operacji!!!!), że o wizycie u "lekarza", który stwierdził, że naszej Lilci potrzebna jest endoproteza za 6 tys, przez co po jednym dniu wróciła do schronu... W kosmos z takimi "specjalistami"!!!! Dokładnie.Gdy moja ruda staruszka boksia w wieku 9 lat zachorowało,po wynikach krwi kilku lekarzy stwierdziło,że max 3 tygodnie i po psie(80 tys leukocytów,wyrok białaczka)-to było pod koniec listopada 2008,lepiej ją uśpić,żeby się nie męczyła,bo z dnia na dzień chudła(w sumie ponad 10 kilo,pod koniec sama skóra i kości).Nie pozwoliłam,bo pies był radosny,jadł i widać było,że jeszcze ją nic nie boli.Spędziła z nami jeszcze wakacje 2009 nad jeziorem i odeszła dopiero w 3 listopada 2009 po prawie roku od diagnozy(zabrakło do roku 3 tygodnie).Wiem,że to był jej najwspanialszy rok w życiu,bo była tak rozpieszczana przez ten ostatni rok,że masakra :) Moja piękna staruszka: bardzo mi jej brakuje :(:(:(
-
[quote name='Alicja'][COLOR=navy][B]u Mnie odpada .... na 4 piętro angola nie wciągnę ...windy brak ...ale serio , od zawsze byłam zakochana w angolach , taką namiastką został boxiu , co będzie na starość , jeszcze nie wiem , TZ twierdzi że nic ale ja sobie nie wyobrażam mojego życia bez psa przy boku [/B][/COLOR][/QUOTE] Ja tam mam jeszcze trochę czasu,ale jak się z domkiem uda,to będę miała z ulubionych ras po sztuce:dog niemiecki-błękitny,buldożek francuski,buldożek angielski,no a boksio to wiadomo-jest od 13 lat i będzie nadal :P Tylko jeszcze mała przeszkoda-muszę męża z domu wyrzucić,bo on zwariuje z taką watahą hihihi [quote name='Alicja'] [COLOR=navy][B]ano jest ....u mnie był pusty 3 miesiące ...dłużej by było nie do wytrzymania , ale teraz jest Ozzulek :).[/B][/COLOR] [/QUOTE] Jestem lepsza-ja wytrzymałam bez psa całe 8 dni :P
- 78403 replies
-
Lukier - bokser przywiązany w gęstwinie znalazl super dom!
tatankas replied to ageralion's topic in Już w nowym domu
Dzięki Amit za zdjątka i witam cię i tutaj ;) -
[quote name='Alicja'][URL]http://www.filmiki.jeja.pl/11295,basen-lepiej-trzymac-w-domu.html[/URL][/QUOTE] Super filmik :)
- 78403 replies
-
Lukier - bokser przywiązany w gęstwinie znalazl super dom!
tatankas replied to ageralion's topic in Już w nowym domu
[quote name='NatkaBwP']Lukier z pewnością jest bezpieczny. Trafił pod opiekę Fundacji Boksery w Potrzebie. Został ochrzczony Szafirkiem ;) Jego dalsze losy będzie można śledzić na stronie [url]www.fundacja-bokserywpotrzebie.pl[/url] oraz na fundacyjnym forum [url]www.fundacja-bokserywpotrzebie**********[/url]. Wątki pojawią się wieczorem kiedy ogarniemy się po pracy zawodowej i weźmiemy sie do pracy fundacyjnej. O pozostałych dwóch boksiach niestety nie mamy wiedzy. Mieliśmy możliwość zabrania jeszcze suczki, ale wczoraj ostał się jedynie Szafirek - Oberwany Uszatek. Pozdrawiamy![/QUOTE] To super,bardzo się cieszymy :) -
Właśnie dzwoniłam do schroniska i dziś podobno został adoptowany ostatni bokser,nie ma już żadnego w schronisku.Czy ktoś ma możliwość to sprawdzić???
-
[quote name='ageralion']Kupilam wlasnie karme dla Majora, bo nie wiemy ile sie przeciagnie sprawdzanie dla niego domu w Wawie, a kupowanie w sklepie na wage, jest 2x drozsze. Poszlo 109zl, na koncie [B]zostalo nam 40zl[/B] :placz::placz::placz:[/QUOTE] [B]Właśnie doszła ostatnia wpłata z bazarku z rzeczami od Freya73-zrobiłam przelew,który jutro powinien być u ciebie-242,40zł :D Na zdrówko dla psiaków :)[/B]
-
[quote name='ageralion']Ksiezniczka poklada sie w kaluzach, kto by pomyslal :shake::evil_lol: A zabawa z pilka super, to taka zwykla gumowa pilka plazowa? Nikita jej nie przegryzla? I wogole mam pytanko, czy ona potrafi plywac? Ja swoja bym ostatnio utopila, tak lazla po dnie za kijem, dobrze ze smycz miala, to ja wciagnelam spowrotem, bo poszla pod wode jak u-bot :splat:[/QUOTE] Zwykła plażowa,ona nie przegryzła,ale wczoraj byłam u siostry i jej owczarek się dorwał :(-nie mamy zabawki,musimy nową kupić.Co do pływania,to moja jak nie czuje dna to zawraca,dwa razy w tamtym roku poszła pod wodę,ale to jej pierwsze lato nad wodą było,musiałam za nią nurkować i byłam cała podrapana :D.W tym roku jeszcze nie byliśmy na wakacjach,tylko nad takimi jeziorkami-bagnami,gdzie dalej nawet ja się nie zapuszczam.Z chęcią do Ińska znów bym pojechała,tam woda jak marzenie,byliśmy tam z boksią,ale z rudą staruszką,jej ostatnie lato :( zanim odebrała nam ją białaczka :( Latała po wodzie jak torpeda :)
-
[quote name='Kapsel']:p Dobrze, że nic drogą nie jechało. Fajowy spacerek :multi::multi::multi:[/QUOTE] Tam rzadko kiedy coś jeździ,to droga leśna-kilka samochodów w miesiącu raptem ;) Jak spacerek się podoba,to co powiesz na grę w piłkę wodną,młoda jeszcze się uczy podawać Nikicie,ale mi z nią dużo lepiej wychodzi-niestety nie ma nas kto filmować ;) [video=youtube;6ngy3mo5964]http://www.youtube.com/watch?v=6ngy3mo5964[/video] No i musiałam rudej pilnować,bo ta tak nakręcona na piłkę,że gotowa dzieci staranować,by ją dogonić :) Musiałam ją trzymać na smyczy :(
-
A tu spacerek ze swoją zgrają,którą musiałam uciszyć,zanim zaczęłam nagrywać,bo własnych myśli nie słyszałam(Nie gadać jak mama nagrywa,a i tak najmłodszej się buzia nie zamykała) i z trzema psiakami: [video=youtube;5KRK-Gykxso]http://www.youtube.com/watch?v=5KRK-Gykxso[/video] [video=youtube;9_0IPYL513U]http://www.youtube.com/watch?v=9_0IPYL513U[/video]
-
No i proszę: [video=youtube;Lrg9RhTIAC4]http://www.youtube.com/watch?v=Lrg9RhTIAC4[/video]
-
[quote name='chita']galeryje zaniedbujesz, poka wariatke w kałuży:grins:[/QUOTE] Postaram się coś wykombinować ;)