-
Posts
28631 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by tatankas
-
[quote name='Alicja']Dziewczyny ja będę robić bazarek i też będą pieniążki z niego dla chłopaka , tylko mam opóźnienie bo i Ozzy sie znów pochorował i ja mam nawał pracy w pracy[/QUOTE] Spokojnie,co się odwlecze,to nie uciecze,a wiadomo,że nasze osobiste zwierzaki najważniejsze,bo kto je ma ratować,jak nie my,no i nie byłoby w porządku,gdybyśmy obce ratowały,a o swoje nie dbały :)
-
Kulfon, czyli dzieciak na diecie KFC - SZCZĘŚLIWY W SWOIM DOMU!
tatankas replied to Ewa Marta's topic in Już w nowym domu
[quote name='Ewa Marta']W takim bagażniku to i ja mogłabym pojeździć:-)[/QUOTE] Jak dla mnie bagażnik dobry na jeszcze dwa boksiołki :D niestety dla mojego męża nie :( -
[quote name='Kapsel']Ninuś :calus::-( nie wiem co napisać.... że to przeznaczenie? nie, lepiej nie pisać :shake:[/QUOTE] Lepiej nie kusić ;)
-
Kulfon, czyli dzieciak na diecie KFC - SZCZĘŚLIWY W SWOIM DOMU!
tatankas replied to Ewa Marta's topic in Już w nowym domu
[quote name='mysza 1']Nutusiowa Kreska jak moja Sara, padalec jeden ;) Wchodzę do pokoju a ona stoi na stole bardzo z siebie zadowolona :) Wszędzie wlezie, z tą różnicą, że nie po mizerię ;) Dobry dom albo DT bardzo chłopakowi by się przydał...[/QUOTE] Moja kiedyś stała na kanapie tylnimi nogami,przednimi stała na stole i sobie moją kawę inkę z mlekiem popijała,ja mam taki specjalny kubek pół litrowy,bym nie musiała co chwilę sobie robić,bo dużo piję i na mordkę boksiową idealny :D:D:D [quote name='Ewa Marta']Kulfi nie jechał w bagażniku. Na stałe już mam rozłożone siedzenia z tyłu i wszystko wymoszczone kocykami i podusiami:-) Tam podróżują moje psy, a my z przodu. Jeśłi ktoś się do nas dosiada, składam tylko jedno pojedyncze siedzenie obok psiaków. Więcej ludzi nie zabieram naraz, jeśli jadą psy;-)[/QUOTE] No my niestety bez dzieci ani rusz,ale ruda nie może narzekać,taki malutki bagażnik ma: [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images41.fotosik.pl/1103/00805a5953202e74med.jpg[/IMG][/URL] Miała jeszcze materacyk,ale pojechał z Kingiem do Bydgoszczy do olly,szukamy zastępczego,jak na razie nigdzie nie wyjeżdżamy,więc niepotrzebny ;) -
15-letnia strauszka bokserka Bunia prosi o ostatnie dni życia (((:
tatankas replied to Kapsel's topic in Już w nowym domu
[quote name='Kapsel']Bunię pokochała pewna Pani..... może do niej uśmiechnie się szczęście... Są jednak dobrzy ludzie, którzy kochają staruszki.. Dzięki Aduś, :loveu::loveu::loveu::loveu:potwierdzę jak dojdą[/QUOTE] Bardzo się cieszę,jak bym miała więcej miejsca,to sama bym staruszka sobie wzięła,ale powoli i dla nas miejsca w domu brak ;) Rozmawiałam z Germaine,da najbardziej potrzebującemu psiakowi :) -
Ale on jest piękny i wystają mu dolne ząbki jak mojej :p
-
Krzyk cierpienia ... Tessa szczesliwa w swoim nowym domu !!!!
tatankas replied to J_ulia's topic in Już w nowym domu
[quote name='J_ulia']Fundacja EMIR [FONT=verdana]Oddział, ul. Słoneczna 4, 96-321 Żabia Wola DZIĘKUJEMY ŚLICZNIE! [/FONT][/QUOTE] Jutro wysyłam,jak dojdzie,to proszę o potwierdzenie,od Adrianny M. z Polic :) Cieszę się,że mogłam cosik przesłać,mam nadzieję,że się przyda :) -
Kulfon, czyli dzieciak na diecie KFC - SZCZĘŚLIWY W SWOIM DOMU!
tatankas replied to Ewa Marta's topic in Już w nowym domu
hihihi moja ruda jeździ w bagażniku tylko wtedy,gdy jest w samochodzie pełna obstawa,czyli mąż i trójka dzieci,gdy tylko męża nie ma ,to jej miejsce jest przy mnie,czyli na siedzeniu pasażera.Wiem,że nie wpakuje mi się na kolana,więc może jeździć z przodu,zresztą dla bezpieczeństwa zawsze jeździ w szelkach,które doczepiam do pasa :) -
15-letnia strauszka bokserka Bunia prosi o ostatnie dni życia (((:
tatankas replied to Kapsel's topic in Już w nowym domu
Co tam u Buni słychać??? Wysłałam Germaine na adres fundacji płyny antybakteryjne i trochę opatrunków,jak dojdzie paczuszka,to proszę o potwierdzenie Kapselkową lub inną panią fundacyjną. -
Krzyk cierpienia ... Tessa szczesliwa w swoim nowym domu !!!!
tatankas replied to J_ulia's topic in Już w nowym domu
Prosiłabym o podanie na jaki adres wysyłać paczki dla Tessy,mam cosik dla niej ;) -
Październik wpłaty: [SIZE=2]ania z poznania-wysłane pw Kapsel+50zł Za transport i od Hani z Poznania+140zł Maruda666-wysłane pw What May NN[SIZE=2]+20zł stałej +30zł jednorazowej [SIZE=2] Onga-wysłane pw olly-wysłane pw sabinka40-wysłane pw tatankas-już się zawiadomiłam i jest +20zł Kora78+10zł stałej i 10zł jednorazowej wykrywka-wysłane pw Jagoda1+30zł Nombre-wysłane pw Yana[SIZE=2]+30zł [SIZE=2] Cheese-wysłane pw [SIZE=3]Wydatki: badanie krwi-172zł-zapłaciła conceited [COLOR=black]Ok,a więc ja robię rozliczenia,zapisuję wydatki i trzymam kasiorkę,ale to wy decydujcie,co komu i kiedy na jakie konto mam wysłać ;)
-
[quote name='Jagoda1']Wpłaciłam 30 zł. Faktycznie cena za biochemię i morfologię wysoka. Czekamy na jutrzejsze wyniki. Dziękujemy :) Co do wyników krwi to nie są złe,jak sobie przypomnę jak ja swojej staruszce robiłam wyniki,też laboratorium z wydrukiem dla ludzi,wszystkie wyniki w normie,tylko jeden czynnik wysoki bardzo -krwinki białe 79,tej liczby nie zapomnę do końca świata :( Dziewczyny,że tak zapytam-KTO POKRYWA BADANIA KRWI?Nie wiem,czy wpisywać w rozliczenie i potem z Zefirka pieniążków oddawać conceited czy jak?
-
A więc wysłałam pw do: [SIZE=2]ania z poznania-wysłane pw Kapsel-wysłane pw Maruda666-wysłane pw What May NN-wysłane pw Onga-wysłane pw olly-wysłane pw sabinka40-wysłane pw tatankas-już się zawiadomiłam i jest 20zł Kora78-wysłane pw wykrywka-wysłane pw Jagoda1-wysłane pw Nombre-wysłane pw Yana-wysłane pw Cheese-wysłane pw Jak by ktoś jeszcze chciał,to niech pisze-służę pomocą ;)
-
Kapselku-czyli mój jest post nr 8 i tam będę wpisywać wpłaty i stan konta Zefirka,czy twój post,w którym są deklaracje stałe i jednorazowe jest uaktualniony,jak tak to sobie go skopiuję i zacznę wysyłać pw.Tak ostro to wezmę się za to pojutrze,bo mam remoncik w domu i na kompie z doskoku,a jeszcze do rozliczenia kilka bazarków,ale powinnam spokojnie ogarnąć.Stałe deklaracje to za październik teraz zbierać tak?Bo jeszcze nigdy się tym nie zajmowałam,więc się dopytuje szczegółów.Kora-dobrze cię rozumiem,ja też na koncie mam pieniążki swoje i bazarkowe,już od roku nie wiem ile tam jest jeszcze moich pieniążków ;)
-
Były jeszcze dwa domki zainteresowane adopcją Gaborka,no ale pani była pierwsza.Za to dzwonię już do tych dwóch domków,bo w Szczecińskim schronisku są dwa kolejne boksie-pręgowana sunia i żółty psiak .Pani z Dobrej Szczecińskiej ma podjechać obejrzeć,może jej któryś z psiaków podpasuje.Jeszcze tylko do facia i może i te ze schroniska dzięki Gaborkowi dom dostaną :)
-
[quote name='kamilqax95x'] [url]http://www.schronisko.szczecin.pl/pliki/szczecin/479/1127.11.jpg[/url] [LIST] [*]płeć: suka [*]wiek: 2 lata [*]rasa: [*]boks: K-27 [*]numer: 1127/11 [*]sterylizacja/kastracja: tak [*]szczepienia: nie [*]odrobaczenie: nie [/LIST] Suczka trafiła do naszego Schroniska 20.09.2011, została dowieziona przez nasz samochód interwencyjny z Osiedla Leśnego na Bezrzeczu. [URL]http://www.schronisko.szczecin.pl/pliki/szczecin/497/1165.11.jpg[/URL] [LIST] [*]płeć: pies [*]wiek: 3 lata [*]rasa: [*]boks: 38 [*]numer: 1165/11 [*]sterylizacja/kastracja: nie [*]szczepienia: tak [*]odrobaczenie: nie [/LIST] Pies trafił do naszego Schroniska po zakończonej w Gminie Police kwarantannie, czeka na nowych odpowidzialnych opiekunów, zanających zachowania psów w typie boksera, jest radosnym i żywiołowym zwierzakiem.[/QUOTE] Dałam dziś cynk jednej pani z Dobrej Szczecińskiej,która była zainteresowana adopcją Gaborka,że są boksie w schronisku,zadzwonię też do pana,który do mnie dzwonił w sprawie Gaborka.Oby oboje sobie któregoś z boksiów wybrali i byłoby super ;)
-
Gaborek adoptowany przez panią Wiolettę ze Szczecina.Pani w nim zakochana,nawet gdy w pierwszy dzień został w domu i zadrapał jej całe drzwi stwierdziła,że i tak musi je wymienić na nowe.Posikuje z radości jak wracają do domu,ale to nie problem,choć i tak doradziłam im,żeby go ignorowali po przyjściu i przywitali się z nim dopiero jak się uspokoi,choć wiadomo,że to trudne nie witać się z naszymi bestyjkami ;)Oczywiście śpi z nimi w łóżeczku.Jutro idą na wizytę do weta,zrobią mu kompleksowe badania,łącznie z prześwietleniem,by sprawdzić co w nim siedzi i dlaczego taki chudziutki.Już panią umówiłam z Dianą na szkolenie do "Psiej Farmy" w Szczecinie,no bo pieski adoptowane mają miesiąc gratis.Na pewno pani się z nim wybierze tam,no i twierdzi,że nie ma takiej rzeczy,przez którą miałaby go oddać :):):) Nie pisałyśmy z Martą nic wcześniej,że się na domek zapowiada,bo nie chciałyśmy zapeszać.Jak tylko coś wcześniej pisałyśmy,to się nie udawało.Teraz już jest ok,więc chwalimy się,że się udało :)