Jump to content
Dogomania

tatankas

Members
  • Posts

    28631
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by tatankas

  1. [quote name='sylwiaso']Psiaki z "lasku brzozowego"prześlą Zefirkowi 20zł wpłaty jednorazowej.[/QUOTE] [quote name='giselle4']prosze o numer konta 20zl jednorazowo tez przesle [ostatnio jestem dziad] i szczescia maluszku[/QUOTE] [quote name='onga']A ja poproszę o cierpliwość Furciaczek, najpóźniej we wtorek zamiast 40 zł wyślę 100. Ale na stałe podtrzymuję 40. Zefir hulako nie daj się!! I Wy się dziewuchy też nie dajcie i odpuście troszkę, bo ja widzę, że każdy tak mocno chce pomóc, że przez to nieporozumienia. Spokojnie. Przytulcie się do swoich gluciaków, zapomnijcie o jakichśtam niedomówieniach i działajcie jak an początku. Szkoda, by przez nasze ludzkie słabości ZEfirek oberwał. No już, buzi buzi i koniec fochowania :* Aaa jak będzie brakowało kaski dla drani a ktoś będzie organizował bazarek to chętnie wspomogę jakimś sreberkiem i pierdołkami.[/QUOTE] Dziękuję bardzo dziewczyny,zaraz wpiszę was w rozliczenia i powysyłam pw :)
  2. [quote name='olly']:loveu::loveu:Po wszystkich przebojach dnia oświadczam, że kocham wątek Kiniowy :):) :p:p:p:p[/QUOTE] Oj tak,oj tak-Mia,Zefirek-tam to się dzieje,a u nas anielski spokój :):):)
  3. [quote name='Faro']Gotówka nie pomogę, bo mam straszna pustke w portfelu po operacji mojego Piratka, ale moge przekazać 10 kubków termicznych na bazarek dla Zefirka (w sklepach są takie kubki po 12 -13 zł ) . Tylko do kogo je przesłać ??? ("poprawiłąm" - może w ferworze emocji ktoś zauważyteraz moje pytanie?? ) Faro,jeżeli się nikt nie zgłosi,to możesz mi je przesłać,zrobienie bazarku małego,to dla mnie nie problem.Mam nadzieję,że się wszystko sprzedam,bo u mnie problemem jest brak miejsca już na bazarkowe rzeczy ;)
  4. [quote name='Kapsel'] Deklaracje stałe: 1.ania z Poznania - 50 zł- jak Rafik pójdzie do adopcji będzie 100zł 2. Kapsel - 50 zł 3. Maruda666 - 30 zł 4. What May NN - 20 zł - przypominać 5. Onga - 30 zł 6. Olly - 20 zł 7. sabinka40 - 20 zł 8. Tatankas - 20 zł 9. Kora78 - 10 zł 10. Wykrywka - 20zł 11. Zelek150 - 20 zł 12. Jagoda1-20zł 13. Nombre-20 zł Razem: 330 zł Deklaracje jednorazowe i doraźne: 1. Alicja-dorzuci się z bazarków 2. zelek150-coś wpłaci 3. Hania & Andrzej - 50 zł i ewentualnie jeszcze później 5. What May NN -coś jednorazowo 6. Kora78 - 10 zł 7. Yana-50 zł 8. Cheese -30 zł Razem: 140zł żywej gotówki ok,te twoje wyliczenia z postu#3 mnie zmyliły,czy mogłabyś je usunąć,ja już wszystko w poście#8 mam zapisane.Dzięki :) Czyli brakuje jeszcze 60zł!!!
  5. Ale bez przesady.Ja akurat wczoraj byłąm w Szczecińskim schronisku,nie zaglądałam do bud,bo nie widziałam takiej potrzeby.Oprócz tego,że dwa boksie które tam są(ale już nie długo) są troszkę wychudzone,to nie mają ani jednej ranki,a są tam już od ponad 2tygodni jeden i 4 tygodni drugi.Masakra jakaś z tą sunieczką,a wychudzona tak,że chyba przez okrągły miesiąc nic nie jadła :(:(:(
  6. [quote name='conceited']i dlatego zadzwoniłam dziś pytać kiedy pies będzie w końcu leczony. Usłyszałam, że nie ma sensu zaczynać bo jakaś Pani z Sos Bokserom powiedziała, że go zabiera na początku tygodnia.[/QUOTE] Moim zdaniem to wetki nie powinno interesować,czy wyjedzie na początku czy na końcu tygodnia tylko zacząć leczenie od razu.Przecież nie jest jedynym znającym się na leczeniu wetem i wystarczyło by przy przekazaniu psa podać jakie leki i w jakich dawkach dostaje i bez problemu można będzie leczyć dalej psa w innym miejscu.Dla mnie to nie jest argument.A dwa dni leczenia,w sumie z dniem dzisiejszym to trzy,to ogromna różnica.Człowiek,który zachorowałby na sepsę po trzech dniach mógłby już umrzeć. Michał to zaprzyjaźniony ktosik,który już nie jednego psa uratował.Jeżeli Zefir ma u furciaczek zapewnione miejsce to super,ale nie od tego poniedziałku.Na dworze już zimno,a boksery nie mają podszerstka.Nawet na dzień swojej bokserki nie zostawiłabym na dworze,nie mówiąc o nocach,a Zefirek niestety spędza i dnie i noce pod gołym niebem.Jeżeli jest możliwość dać mu dach nad głową zanim trafi do furciaczek to dlaczego nie conceited????Bo nikt tego z tobą nie ustalił.To ważniejsza twoja duma,czy dobro psiaka??? Super,że jesteś na miejscu,że doglądasz go i w ogóle,ale to my wszystkie będziemy płacić za jego hotelowanie,za jego transport,leczenie i.t.d.My wszystkie powinnyśmy decydować co będzie z psiakiem,a nie,że ty sobie napiszesz,że bez twojej zgody nikt go nie dostanie.Zapraszam cię na wątek Kinga z mojego podpisu.Ja go wyciągałam ze schronu,na mnie był wyadoptowany,ja załatwiłam klinikę,ale wszystkie moje ruchy związane z Kingiem były ustalane wspólnie,bo to wszystkie ciotki boksiowe pomogły mi finansowo i nie tylko.To nasze wspólne sukcesy.Wejdź na wątek i zobacz,że na wątku Kinga nie ma ani jednej kłótni,ani jednego niedomówienia,ani jednej pretensji.A walka o jego życie i zdrowie trwa już od kilku miesięcy.I to nie jest tylko wyleczenie przeziębienia i wykastrowanie.To o wiele,wiele więcej. Kapselku,deklaracji stałych mamy 330zł,czyli brakuje jeszcze 120zł!!!Musisz to ująć w temacie!!!Kto się dołoży choć po piątaku!!!
  7. Ja również dziękuję za zaproszenie.Cieszę się ,że już bezpieczna i z miłą chęcią przybiegłam na jej nowy lepszy wątek :)
  8. Boziu-jakie biedactwo,jak można w schronie pracować i nie widzieć takiego zaniedbania :(
  9. [quote name='furciaczek']Aaa ja myslalam ze chetna na adopcje:evil_lol: Tak na odwiedzinki to jednak za daleko:-([/QUOTE] A już się cieszyłam :(:(:( Realnie myślę i chyba trochę za mało miejsca mam na taki zwierzyniec ;)
  10. [quote name='furciaczek']Dowioze:razz:[/QUOTE] No to zapraszam :):):) Trójka dzieci,sunia bokserka i 5 kosztaniczek,miałaby nowych wrażeń od groma :):):)
  11. aanka z tego co mi wiadomo,jest u osoby prywatnej,która pomaga fundacjom zwierzęcym.Na pewno jest to dobry domek i na pewno znajdzie najwspanialszy domek stały dla niej,kiedy sunia zostanie już odkarmiona ,wysterylizowana i wyleczona. Za dużo tu było kłótni a za mało działania,ty nie mogłaś ani wejść do schroniska,a co dopiero mówić o jej wyciągnięciu,zrobiła to osoba,której jej los też nie był obojętny.Jest ona z innego forum,nie dogo,więc nie miała cię jak o tym zawiadomić.Zresztą dlaczego miałaby to robić.Nie jesteś w sumie jej właścicielką,nie decydowałaś o niej,a dogo nie jest jedynym forum na którym pomaga się psom.Założenie tematu o psie nie daje ci do niego prawa.Cieszmy się ,że jest w dobrych rękach i będzie z nią wszystko ok.
  12. Coś się wetce chyba pomieszało,owszem kilka z nas wspópracuje z sos bokserom,Kapselkowa powinna wiedzieć o co chodzi.
  13. [quote name='furciaczek']Musze zabrac dozyne gdzies w gosci, tylko cholera kto sie zgodzi zeby mu sie do domu wpakowac z takim cielakiem no:roll: Ciekawa jestem jak bedzie sie zachowywac w takich warunkach. Sa chetni??:evil_lol:[/QUOTE] Ja chcę,ja,ale chyba troszkę za daleko do mnie :(
  14. Ja chcę na taką wiochę :) Zdjęcia super,widoki też :)Chcę być Arinką-zaadoptujesz mnie :p U nas już zimno ,od kilku dni w dzień od 9-12 stopni,noce jeszcze zimniejsze :(
  15. Kapselku,trzeba zmienić,że brak nam ???zł deklaracji.Ile u Furciaczek za hotel?
  16. Październik wpłaty: [SIZE=2]ania z poznania-wysłane pw Kapsel+50zł Za transport i od Hani z Poznania+140zł Maruda666-wysłane pw What May NN[SIZE=2]+20zł stałej +30zł jednorazowej [SIZE=2] Onga-wysłane pw olly[SIZE=2]+20zł [SIZE=2] sabinka40-wysłane pw tatankas-już się zawiadomiłam i jest +20zł Kora78[SIZE=2]+10zł stałej i 10zł jednorazowej [SIZE=2] wykrywka-wysłane pw Jagoda1+30zł Nombre-wysłane pw Yana[SIZE=2]+30zł [SIZE=2] Cheese[SIZE=2]+30zł [SIZE=2]
  17. tatankas

    Kapsel & Jenny

    Musi być dobrze :)
  18. Pięknie wygląda,och żebym miała domek ;)
  19. Tego nigdy nie przewidzisz.Moja znajoma jechała samochodem-nie miała zapiętych pasów podczas wypadku,dachowała i wyleciała przez okno z samochodu.Dzięki temu żyje,ale czy to znaczy,że nie mamy zapinać pasów,bo jej się udało. Mnie raz walnęła babka w zad samochodu-stałam przed pasami dla pieszych,tak mnie łupnęła,że zderzak leżał na ulicy,a bagażnik kombiaka w połowie wgięty.Miała ruda szczęście,bo akurat jechałam sama z dzieciakami,w bagażniku wózek,a ruda przypięta pasami w szelkach właśnie na przednim siedzeniu(miała wtedy około 6 miesięcy).Dodam jeszcze,że wózek musiałam wyciągać przodem-składając tylne siedzenia,bo bagażnika po prostu nie dało się otworzyć.Gdyby wtedy siedziała w bagażniku,to na pewno by była połamana,albo jeszcze gorzej.Gdy uderzyła ta babka w nasz samochód to przesunęła nas około dwa metry do przodu,gdzie ja nogę na hamulcu trzymałam.
  20. [quote name='kamilqax95x'][IMG]http://www.schronisko.szczecin.pl/pliki/szczecin/479/1127.11.jpg[/IMG] [LIST] [*]płeć: suka [*]wiek: 2 lata [*]rasa: [*]boks: K-27 [*]numer: 1127/11 [*]sterylizacja/kastracja: tak [*]szczepienia: nie [*]odrobaczenie: nie [/LIST] Suczka trafiła do naszego Schroniska 20.09.2011, została dowieziona przez nasz samochód interwencyjny z Osiedla Leśnego na Bezrzeczu. [IMG]http://www.schronisko.szczecin.pl/pliki/szczecin/497/1165.11.jpg[/IMG] [LIST] [*]płeć: pies [*]wiek: 3 lata [*]rasa: [*]boks: 38 [*]numer: 1165/11 [*]sterylizacja/kastracja: nie [*]szczepienia: tak [*]odrobaczenie: nie [/LIST] Pies trafił do naszego Schroniska po zakończonej w Gminie Police kwarantannie, czeka na nowych odpowidzialnych opiekunów, zanających zachowania psów w typie boksera, jest radosnym i żywiołowym zwierzakiem.[/QUOTE] Byłam dziś w schronisku,to wpadłam do boksiów oczywiście najpierw :) Sunia-młoda,moim zdaniem nawet roku nie ma,szczuplutka,ale dość wysoka.Miziasta,pocieszna.Podobno ma właściciela,już została do niego notka ze schroniska wysłana,że pies znajduje się w nim.Jeżeli do 10 października nie odbierze jej to sunia pójdzie do adopcji,do pań,które były zainteresowane adopcją Gabora,zadzwoniły do mnie niestety dla nich już po tym jak Gabor znalazł domek,więc zaproponowałam im wziąć dziewuchę ze schronu.Były już u niej dwa razy pod rząd.Za pierwszym razem nic się nie dowiedziały o niej(taki jest burdel u nas w schronie).Zadzwoniły do mnie po powrocie,przekazałam im wszystko co i jak załatwić i pojechały na drugi dzień-od wczoraj są na sunię zapisane.Gdy się właściciel nie zgłosi po nią,to schronisko będzie do nich dzwonić:) Boksio też miziasty,miluśki i żadnej agresji,do krat za budą wtulony,w boksie z 4 innymi psami.Przerażony,nawet nie szczekał.Spokojnie mogłam mu ręce wsadzić w mordkę i zobaczyć ząbki.Już został w schronisku wykastrowany,bo miał bliznę i szwy jeszcze widoczne.Już trochę chudziutki,ale nie przeraźliwie,zresztą sunia też. Na szczęście dowiedziałam się,że odnaleźli się właściciele i dzisiaj mieli po niego przyjechać,mam nadzieję,że go już odebrali,bo naprawdę był słodki,aż ciężko mi było odejść od boksu.
  21. [quote name='Yana']i jak Gabor w nowym domu ? wszystko w porządku ?[/QUOTE] Jutro będę na szkoleniu,więc wypytam się swojej behawiorystki,czy rozmawiała z panią,bo miała nowa właścicielka się z nią skontaktować i umówić na szkolenie,u Diany jest miesiąc szkolenia gratis dla psiaków adoptowanych.Wszystkie psiaki adoptowane zaciągam na jej szkolenie ;) Mam nadzieję mieć wieczorkiem dobre wieści,bo jak nie to będę wydzwaniać ;) i dupę truć :D
  22. I dobrze zrobiłaś.Ja jak chciałam psa ze schroniska wziąć,to jechałam z mężem i całą swoją trójką potworków,by mogły psa poznać i zobaczyć jak pies na nie zareaguje.Jak będą chceli to niech tak samo zrobią,w innym wypadku nie ma mowy.
  23. [quote name='Alicja']z takim podejściem i pisaniem tak jak piszesz to myślę ze możesz zostać sama na tym wątku a tak szczerze , to ja jakby mi naprawde zależało na psince to pojechałabym sama do przytuliska i psa zaadoptowała[/QUOTE] Dokładnie tak,ja jak chciałam psa ze schroniska to jechałam,prosiłam ale niestety psiak był już zamówiony na adopcję zagraniczną.Ale tu z Mią nie ma problemu,nie ma na nią chętnych,jak by mocno chciała koleżanka X to by wsiadła do samochodu i pojechała po nią.Przecież nikt by jej nie zabronił z tego przytuliska ją zabrać.Nawet my w tym wypadku nie miałybyśmy nic do powiedzenia.Widocznie nie zależy jej tak bardzo.
  24. [quote name='Chandra']Ja juz powoli zaczynam się zastanawiać, co mogła bym sprzedać, żeby uzbierać jakaś większa kwotę, która wystarczyłaby, żeby uzbierać na kilka miesięcy. Niestety większość rzeczy po prostu już pooddawałam na bazarki. Czy nie udało by się zdobyć czegoś tańszego niż te trzysta zł?[/QUOTE] Niestety takie są ceny,300zł to i tak mało,bo na niektóre psy zbieramy 400-500zł na miesiąc :(
  25. [quote name='tobciu']Oj, oby, oby.... Eh... a chipa nie miala ? Mialyscie mozliwosc sprawdzic ? Czy nie bardzo ? Mogliby takie male kieszonkowe czytniki sprzedawac.. :-/[/QUOTE] U nas w Policach nie ma na to szans,ma tylko jeden z dwóch wetów czytnik,ale od jakiegoś czasu zepsuty(raptem od ponad roku).Zostaje Szczecin,ale jechać w sumie 40km w tą i z powrotem,by sprawdzić u psa chipa,nas niestety na to nie stać :(
×
×
  • Create New...